Mnie to trochę dziwi, że pseudopatrioci i inni "polscy polacy" często odnosząc się do tego co robi Polska piszą, że zawsze byliśmy idiotycznym narodem i zawsze nas dymano, bo kierujemy się empatią i sprawiedliwością.
Szkoda, że koniec końców Polska i tak dużo dużo dużo lepiej na tym wyszła niż Węgry, które właśnie stosowały przez wieki tą słynną "gre interesuff", napadając na inne kraje wokół i przez to prowadząc wyniszczające przez stulecia wojny.
Polska odzyskała niepodległość, staliśmy się krajem zachodu 1 świata, jesteśmy w sojuszu z najpotężniejszymi państami w historii, jesteśmy w unii która inwestuje w Polsce setki miliardów złotych i pomimo katastroficznych rządów pisu i tak standard życia się polepsza.
Tymczasem na węgrzech inflacja zaraz dobije 30%, pieniędzy brak, paliwa brak, gaz i prąd drogi jak sk⁎⁎⁎⁎syn, a sam kraj jest cieniem tego czym był kiedyś.