#tworczoscwlasna

43
4696

Moi mili, najukochańsi,

Otwieram nową edycję na4rymy.

Luzujcie portki i umysły

Liryczne lewitacje nie znoszą ucisku.


Temat:

entomologia


Żeby nie było za łatwo, losowe rymy:

Woni

Roni

Uwikła

Ćwikła


I zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #akrostych #tworczoscwlasna #zafirewallem


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Zaloguj się aby komentować

Właśnie przed chwilą wrzuciłem crates.io, nową wersję Krokieta(smakowicie brzmiąca nazwa, czyż nie?) i Czkawki, programów do usuwania duplikatów, uszkodzonych plików i tym podobnych rzeczy.


W przeciągu ostatniego miesiąca, przez połowę czasu tego czasu byłem na urlopie, na którym zamiast odpoczywać sobie, dodawałem nowe funkcje do programów(i wrzucałem błędy, bom ciekawy kiedy zostaną znalezione)


Jeśli odbiliście się od Czkawki np. z powodu specyficznego wyglądu, to w Krokiecie... zapewne też się odbijecie bo to nie jest program będący szczytem ergonomicznych rozwiązań, ale i tak według mnie wygląda lepiej niż Czkawka i sam jestem w trakcie przeskakiwania na niego(i też uzupełniania ciągle brakujących funkcji)


W tej wersji udało mi się też poprawić część z rzeczy, które zgłaszaliście pod poprzednim wpisem(jak np. niezbyt widoczne ciemne ikony w ciemnym trybie).


Lista zmian wraz z plikami do pobrania - https://github.com/qarmin/czkawka/releases/tag/10.0.0


W artykule na medium.com, postanowiłem też nieco porozpisywać niektóre ciekawsze funkcje i zewnętrzne kontrybucje(chyba to się tak tłumaczy) tj:

  • Dodanie limitów pamięci przy ładowaniu plików cache

  • Dodanie do Krokieta tłumaczeń i szeregu nowych funkcji

  • Zakończenie wsparcia na linuxie dla appimage

  • Alternatywne Gui(przy użyciu Tauri) - obcy projekt

  • Czkawka w repo Debiana 13 - obca zmiana

  • Testy czasów kompilacji i wielkości pliku binarnego, przy użyciu różnych optymalizacji

  • Ostrzeżenia przed obcymi stronami <== czkawka dot com nie jest stroną, którą zarządzam i może być używana do rozsiewania malware ==>


Ów artykuł - https://medium.com/@qarmin/czkawka-krokiet-10-0-czyszczenie-duplikat%C3%B3w-ujednolicanie-funkcji-i-gar%C5%9B%C4%87-rustowych-statystyk-7663ee6798ed


Zapewne część osób po dojściu do tego momentu zapyta się "a po co to komu?".

Jak na użytkownika strony na której postuje się śmieszne obrazki, jest to dość dziwne pytanie, ale odpowiem do czego ja sam tego używam - do zarządzania kolekcją memów i usuwania tych wersji z gorszą rozdzielczością


#programowanie

#tworczoscwlasna

#rustlang

8a9f245e-7b49-4281-a43a-77b48dd67116

Zaloguj się aby komentować

@Taxidriver po takim rondzie to można jechać, ładne, szerokie i elegancka widoczność. A nie wszędzie drzewa i podjazd pod górę lol.

Zaloguj się aby komentować

Zdecydowanie 1.


Robi harmonijne wrażenie, jeden rozmiar czcionki, ikonki zdolności mają swoje miejsce.


Problemy z jedynką: to fatalna czcionka. Do cytatów I nagłówków oraz i tagów ujdzie. Do tekstu - lepiej dodać komplementarna bezszeryfowa, ale nie mono i bez akcentów grunge.


Dodatkowo ikonka tunelu nie powinna być obok tagu tunelu - to duplikuje informacje i tworzy fałszywe wrażenie, że tagi i ikonki przenoszą ta sama informacje.


Ostatnia sprawa. Tagi albo ikonki. Dwa różne nośniki informacji psują odbiór informacji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytaty(nie)istniejące, tag do czarnolistowania: #cytatynieistniejace


"Test efektu motyla #46"

"Halo? Halo? O widać."

"Co widać?"

"No, tworzy się tekst!"

"Dobrze. Zaczynamy. Ekhm... Gdzie ja to miałem..."

"Danielsson! Mów! Wiesz ile to gigawatów ciągnie na sekundę?"

"Już! Nie poganiaj! A więc tak: test 46, forum internetowe hejto.pl, rok 2025. Halo! Tu wiadomość z roku 2264: W roku 2078 Narendra Bachczan, premier Indii, wywoła wojnę atomową z Pakistanem. Zginie w niej dwadzieścia milionów ludzi. Teraz uczy się w jednym z liceów w New Delhi. Pozdrawiamy."

"Musiałeś z tym pozdrawiamy? Poszło?"

"No chyba tak. Patrz!"

"Zobacz durniu, dalej tworzy tekst! Opublikuj wpis. No, dalej! Ale będzie kara za nadmiarowe zużycie prądu, fiu fiu! Brawo Danielsson, tyś to jednak mądra głowa!"

"Cicho! Już opublikowałem."

"I co?"

"Żyjemy."

"Nic z tą informacją nie zrobili?"

"Żyjemy, durniu, więc efekt motyla mało co znaczy. Zapisuj dane."

...

"O, profesor Jinpi..."

"DANIELSSON! WYŁĄCZ DO CHOLERY TĘ MACHINĘ! PÓŁ KAMPUSU JEST BEZ PRĄ..."

New Massachusets Institute of Technology, stan Olympia, USM, Mars, rok 2264.


Zdjęcie - klik.


#tworczoscwlasna #sciencefiction #niewiemjaktotagowac

a1f2b164-fe5b-4cda-b27f-9b148e20fbb5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak odróżnisz przeczucie

Od zwykłej pokusy

Czy to głos ambitny

Czy może leniwy

A może to ciało

Mówi dla swych potrzeb

Czy też umysł śmiało

Wynieść chce Cię

Na możliwości wyżyny

Zjedz te chipsy

Na co komu rower

Weź wyjdź pobiegaj

Na co komu nauka

I tak się toczą

Codzienne wybory

A ja zamiast coś zrobić

Piszę takie twory.


#wolnewiersze #tworczoscwlasna #zafirewallem


Jakby ktoś (w co wątpię) chciał muzykę, przy której pisałem ten wiersz wolny to proszę.

Zaloguj się aby komentować

Eh, żeby tak mi się chciało. Cieszę się, że się wylatał człowiek, kiedy jeszcze latał. Paru rzeczy pewnie żałuję, ale ogólnie to w sumie nie. Z drugiej strony, może nawet nie wiem, że jest czego. Niewiedza jest cnotą, zawsze to powtarzam.


Nie smarować szyi tej dziecinie tylko raczyć ją do snu

Podziwiać księżyc to nie z rynku tylko ze szczytu, choćby wzgórz

Trudno w mieście o kapkę fantazji

Abstrakcji

Piszę z rana, gdy rzeczywistość przeżywa wciąż swe sny akcji


Zazdrosny nie patrzy, a widzi i przez powieki

Lubieżny nie potrzebuje do tego czerwonych świateł

Zamykam oczy i otwieram, bo teraz jest zbyt jasnym

Fakt, że zdecydowanie zbyt długo wytrzeszczałem się w ciemność


Irytuje mnie wielce marnowanie mego potencjału

Pociesza mnie jedynie, żem trochę się wylatał

Kiedyś król komedii, teraz chyba dramatu

Mam w kolanie sieczkę i chciałbym chcieć wciąż skakać


Wspominam z sentymentem pie⁎⁎⁎⁎⁎ięte księżniczki

Może jestem nigdzie, ale byłem wszędzie

Nie kręcą się koła, a kręci się licznik

Byłem i nie byłem i znam to, w którym skończę, miejsce


#tworczoscwlasna


Poeto, litości - pamiętaj o społeczności.

Zaloguj się aby komentować

Do stu piorunów, nie wiedziałem o wygranej...

Umęczon po rowerze zaglądam celem rymowanek, u tu

Patrzcie go, ni ma rymów.

A więc, spóźnione zadanie


Temat: zadyszka


Rymy: regał - biegał - nosi - kosi


Zasady:

  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà

#naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna #zafirewallem


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Polski kult urlopowego zapierdolu


Najpierw miał przesunąć regał,

Zaraz już po farbę biegał.

Teraz jakieś paczki nosi.

W myślach cały trawnik kosi.

Zadyszka


Z hukiem przewrócił się regał,

Gdy w domu bombelek biegał,

Na rękach babcia go nosi,

I śpiewa mu kosi, kosi…


…łapci

Aż tchu zabrakło babci.

"Matka-nerwuska"


Wciąż na nas krzyczy! Wnoś fotel, tam regał!

Ojciec zdyszany, patrzę: ledwo ze schodów zbiegał!

Ona najmądrzejsza, wciąż krzyczy, widać: nerw ją nosi;

Sposobem tym wnet ducha pracy w nas zakosi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cytaty(nie)istniejące, tag do czarnolistowania: #cytatynieistniejace


Wszelkie pasożyty, dotądczas we Wszechświecie poznane,

Wedle wszelkich raportów, co już przebadane,


Rozmiarów znikomych wedle badań były,

Co wiadome też, swe istnienie kryły!


Jeden tylko rodzaj istot, choć obiecujący,

Inteligencji mówię: nie posiada! mimo iż fakt ten z pozoru jest mylący!


Spytam: któż inteligetny pod dach swój przyjmie zwierza,

co pazurem drapie, śpi i kły wyszczerza?


Towarzystwu mówię: ludzkość bez rozumu!

Obserwujmy, patrzmy, nie zdejmujmy kostiumu.


Senator Xylomen II Mlodszy, fragment przemówienia z dwunastej sesji Senatu Galaktycznego, rok 19261.


Przemówienie uznane zostało za kluczową przyczynę upadku wniosku o przyjęciu ludzkości do Wspólnoty Galaktycznej. Mimo kolonizacji Marsa przez Ziemian, po raz trzeci Senat Galaktyczny w głosowaniu (z wynikiem 7312 głosów na "NIE" i 6518 na "TAK") odmówił przyznania ludzkości statusu rasy inteligentnej i podtrzymał zakaz nawiązania z nią kontaktu.


Kwestia istot zwanych "kotami" nadal w społeczności galaktycznej budziła ogromne kontrowersje.


Źródło zdjęcia:

NASA's Webb Scratches Beyond Surface of Cat’s Paw for 3rd Anniversary


#tworczoscwlasna #sciencefiction #niewiemjaktotagowac

NASA's Webb Scratches Beyond Surface of Cat’s Paw for 3rd Anniversary

NASA's Webb Scratches Beyond Surface of Cat’s Paw for 3rd Anniversary

Three years of science and we’re only scratching the surface! On our 3rd science anniversary, we’re taking a look at a single “toe bean” of the Cat’s Paw Nebula. This active star-forming region is revealing more about how young stars are shaping the surrounding gas and dust. How massive stars form from molecular clouds is not a well-understood process, and Webb is allowing scientists to see never-before-seen structural details and features within clouds of dust and gas that form new stars. In this section of the Cat’s Paw, massive young stars are carving away nearby dust and gas, nestled within orange-brown loops and tiers of dust, their bright starlight represented in blue. Towards the center of the image (and also in an oval shape at top right) are fiery clumps amongst the brown dust, where massive star formation is still underway. Eventually the very presence of these disruptive stars will cause the local star formation process to stop. Read more: go.nasa.gov/4eGawHD Credit: NASA, ESA, CSA, STScI Image description: A section of the Cat’s Paw Nebula, a local star-forming region composed of gas, dust, and young stars. Four roughly circular areas are toward the center of the frame: a small oval toward the top left, a large circle in the top center, and two ovals at bottom left and right. Each circular area has a luminous blue glow, with the top center and bottom left areas the brightest. Brown-orange filaments of dust, which vary in density, surround these four bluish patches and stretch toward the frame’s edges. Small zones, such as to the left and right of the top-center blue circular area, appear darker and seemingly vacant of stars. Toward the center are small, fiery red clumps scattered among the brown dust. Many small, yellow-white stars are spread across the scene, some with eight-pointed diffraction spikes that are characteristic of Webb. A few larger blue-white stars with diffraction spikes are scattered throughout, mostly toward the top left and bottom right. In the top right corner is a bright red-orange oval.

Flickr
8769a3a9-124c-4cb4-aff2-47a94c1bb546

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza poważna próba sfotografowania Słońca w Ha. Dokonana podczas naszego Zlotu w Sopotni Wielkiej


Quark usunięty z Scouta 60 mm DS i przeniesiony do Bressera 102xs + Apollo-M Mini


Stack 10% najlepszych klatek z 1500.


Zapraszamy na nasz serwer discord Astrofotografia Polska

https://discord.gg/gyPeBfrWDt


Oczywiście samo zdjęcie nie udałoby się bez pomocy @TymczasowyNick66


#astronomia #astrofotografia #astrofoto #tworczoscwlasna #fotografia #kruzdcontent

f96241a0-663a-45dc-b0d4-8fd939244d1b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mamy remis a skoro nikt inny się nie podął to zapodaję.

Temat: gry planszowe.

Rymy:

kosmita

pomyłka

banita

baryłka


Zasady mam nadzieję wszyscy znają a jak nie to można sprawdzić wcześniejsze wpisy.


#zafirewallem#naczteryrymy#poezja#tworczoscwlasna

Podaję kwotę, wnet mówi: "tyś hultaj, kosmita!

Wiedeń z hotelem? Toć największa gry pomyłka!"

Z grymasem milion daje, pod nosem zrzędzi "banita!"

Udaję, nie słyszę, w myślach złota pełna baryłka


jeślibym otrzymał (w co wątpię) najw. piorunów, to proszę o wyręczenie, nie będzie mnie o 20.

Zaloguj się aby komentować

Cytaty (nie)poznanych ludzi

“Co stanowi dla mnie absolutnie niepojęty i niewyjaśnialny ewenement naszych czasów, naukowcy zgodnie uznają za pewnik, iż ludzkość zapewniła sobie praktycznie wieczne miejsce między gwiazdami, zaś jej definitywny koniec pozostaje niezwykle mało prawdopodobny, w szczególności przy obecnym stanie ludzkiego rozwoju technologicznego. Nie potrafię zaaprobować tego stwierdzenia. Otóż koniec ludzkości zbliża się niestrudzenie od setek lat, z każdą mijającą porą roku, choć mimo upływu czasu nadal jeszcze pozostaje bezkształtny: ciemny i niewykrywalny. Objawi się dnia tego, w którym spotkamy w Kosmosie prawdziwe Nieznane.” 

F. Wachowits, Fear and future of the Unknown in the human psyche, “Martian Philosopher”, no. 1/2179 s. 161-187.


Zdjęcie: Fermi’s 12-year View of the Gamma-ray Sky

Image Credit: NASA/DOE/Fermi LAT Collaboration


#tworczoscwlasna #sciencefiction #niewiemjaktotagowac #kosmos

dc0b780d-a2af-4df4-8af0-9a0de34190a5

niewyjaśnialny ewenement naszych czasów, naukowcy zgodnie uznają za pewnik, iż ludzkość zapewniła sobie praktycznie wieczne miejsce między gwiazdami,

@Jakub_Hermann Tak szczerze - kto to uznaje za pewnik? Bo na 100% nie jest to powszechny consensus naukowców - jest całe mnóstwo ostrzegających przed Wielkim Filtrem artykułów (pierwszy z brzegu przykład poniżej).


Ja nawet nie jestem naukowcem, ale uważam, że Wielki Filtr jest przed nami, i skończymy dokładnie tak samo jak wszystkie inne cywilizacje we wszechświecie, których widzimy zero. To jest proste, estetyczne i logiczne rozwiązanie paradoksu Fermiego.


https://arxiv.org/pdf/2210.10582

@LondoMollari Cytat jest z Martian Philosophera, styczniowe wydanie z roku 2179! Tam to uznają za pewnik! W tagach jest!


Tak sobie ot wymyśliłem, gdy mi się to zdjęcie pojawiło na ekranie.

Zaloguj się aby komentować

Brajan wpadł w niezłe kłopoty, gdy wybrał się na warszawską Pragę...

Zgadnijcie z jakiego komiksu jest druga postać.

#pockpocki #tworczoscwlasna

d742cd4b-e2b8-400e-aaab-a5b40abdfd37

@Rudolf Tak, to bardzo fajny komiks narysowany przez faceta, który w dzieciństwie czuł się wyrzutkiem.

Bardzo polecam. O ile zgadniesz tytuł.

Zaloguj się aby komentować

Dobry wieczór Państwu,

w końcu udało mi się sprężyć i przelać na papier moje pomysły, zainspirowany świetnym pomysłem kolegi @George_Stark. Oto i mój fanfik - historia z innej perspektywy:


CZY WSZYSTKO BĘDZIE JUŻ OK?


W końcu nastała upragniona stabilizacja dla Corina Jasta. Po okresie wieloletniego bałaganu, chaosu i anarchii w jego świecie, kiedy to sam ledwo wiązał koniec z końcem, a momentami wręcz drżał o życie swoje i bliskich, pojawiła się szansa na lepsze jutro. Od przypadkowo spotkanego rekrutera dostał propozycję zatrudnienia w Firmie, którą z chęcią przyjął.


Firma stanowiła dobrą perspektywę. Ogromna, bogata i stateczna korporacja, z filiami wszędzie tam, gdzie tylko wzrok sięga, a czasem nawet dalej. Zarobki może nie kosmiczne, ale przyzwoite i w terminie. Do tego owocowe środy i karty Universport. No i te eleganckie stroje służbowe – niczym u Hugo Bossa. Stabilność była ważna szczególnie teraz – poznał uroczą dziewczynę i chciał z nią układać sobie dalsze życie.


Po długim i wymagającym szkoleniu na łącznościowca dostał pierwsze, próbne przydziały. Najpierw stacjonarna centrala łączności, następnie coraz większe pojazdy floty należącej do Firmy. Czuł, że się wyróżnia wśród innych pracowników, a przełożeni coraz częściej go chwalili. Aż w końcu doczekał się swojej upragnionej szansy na awans: angaż do nowego, wielkiego projektu Firmy.


Świeżo poślubiona Tessa była temu przeciwna – nowe stanowisko wiązało się z wielomiesięczną delegacją. A ona spodziewała się ich pierwszego dziecka. Wiele dni Corin musiał ją przekonywać nim w końcu niechętnie uległa. Ale się udało i tylko to się liczyło.


Po dotarciu na miejsce nie mógł się nadziwić rozmachowi projektu – było to coś o wiele bardziej imponującego niż wszystko co do tej pory widział. Prace wprawdzie jeszcze trwały („Stary będzie wkurzony za przewalenie terminu” – pomyślał sobie), niektóre elementy były wręcz w powijakach, ale obsługa już się sukcesywnie okrętowała i rozpoczynała długotrwały proces testów, odbiorów, szkoleń i zgrywania. Jak na dotychczas spotykane warunki było tu wręcz luksusowo – ogromne, niekończące się korytarze, dziesiątki wind, setki schodów, ale także bogate zaplecze socjalne i rozrywkowe aby nikomu niczego nie brakowało. Był nawet basen i kręgielnia! W dodatku dostał swój własny pokój, co jak na zwykłego pracownika było dotychczas niespotykane. Wprost nie mógł nadziwić się swojemu szczęściu.


Według wiedzy Corina to nie była pierwsza tego typu konstrukcja. Wcześniejsza, trochę mniejsza, o której dużo słyszał, zakończyła swoją służbę w jakiejś tajemniczej katastrofie. Nie chciano o tym dużo mówić, ale władze Firmy solennie zapewniły, że tamta sytuacja została dokładnie przeanalizowana, a wszystkie wady i usterki zlokalizowane i trwale usunięte.

W otrzymanym od Firmy zeszycie zaczął prowadzić dziennik. Wprawdzie procedury bezpieczeństwa, bardzo restrykcyjne w każdym względzie, tego zabraniały, ale chciał by natłok tego co doświadcza i widzi go nie przytłoczył, a za wiele lat chciał na tej podstawie opowiedzieć o wszystkim wnukom, bo był pewien, że to co tu się wydarzy będzie kiedyś w podręcznikach historii. Musiał się tylko dobrze z tym kryć, a dziennik z wielkim logiem Firmy na okładce skrupulatnie chował w kanale wentylacyjnym w łazience.


Tamten dzień zaczął się tak samo jak inne. Poranny obchód stanowiska, przejęcie od zmiennika raportu i można było zacząć odbębniane rutynowych obowiązków łącznościowca. Na takim projekcie miało to swoją specyfikę spowodowaną jego rozmiarem, ale naprawdę to lubił.


Nagle znikąd pojawili się oni – Bandyci. Nigdy nie widział ich aż tylu i co gorsza aż tak mocno uzbrojonych. Na szczęście ich ochrona także była doskonale wyposażona i uzbrojona. Zaczęła się prawdziwa bitwa.


Starcie które obserwował ze swojego stanowiska miało wręcz gargantuiczne rozmiary. Wszędzie widział strzały i eksplozje. Latały myśliwce. To było coś. Był pewien, że kiedyś ktoś o tym nakręci film, oczywiście zakończony spektakularnym zwycięstwem Firmy.


Niespodziewanie pojawił się dziwny statek. Wleciał w środek konstrukcji. Szybka próba identyfikacji się nie powiodła – nie był to znany mu pojazd. To musiał być pojazd bandytów. Leciał wprost na jego stanowisko szybem prowadzącym od rdzenia.

„Co oni robią, przecież zaraz wszyscy tutaj zginiemy!”


W tym momencie doszło do gigantycznej eksplozji wszystkiego co go otaczało.Ostatnią myślą, jaka przemknęła przez umysł Corina zanim ten wyparował bez śladu, było: „Żegnaj Tesso”.


EPILOG


Włochaty stworek z zaciekawieniem przyglądał się nadpalonej książce z wytłoczonym logiem Firmy na okładce. Znał je aż za dobrze z winy ostatnich wydarzeń. Z ostrożności najpierw trącił ją kilka razy dzidą. Od czasu wielkiej eksplozji nowego księżyca jego planeta była zasłana masą kosmicznych śmieci. Niektóre wciąż były całkiem groźne - paru jego kolegów zostało poważnie rannych w trakcie wybuchu takowego odpadku. W końcu odważył się, wziął go do ręki i otworzył. Cały był zapisany symbolami, których nie rozumiał. Zaniesie go przyjaznym Tamtym, oni potrafią odkrywać ich znaczenie i mu je tłumaczyć. Szczególna ta miła osoba ze śmieszną fryzurą, którą zwali Księżniczką.


W końcu przypomniał sobie jak Tamci nazywali jego i kolegów. Dźwięki śmiesznie wybrzmiewały w jego uszach: „Ewoki”.


KONIEC


[746 słów]


#zafirewallem #naopowiesci #starwars #tworczoscwlasna

bori userbar

Ech, ten fragment o przekonywaniu Tessy do zgody na wyjazd aż mi przypomniał jedną z moich licznych rozmów kwalifikacyjnych, kiedy to rekruter, przedstawiając się opowiadał o sobie i, wyminieszy swoje zainteresowania, zbieżne z moimi (a przynajmniej tak twierdził), powiedział: a później, wie pan: kariera, rodzina. No, uderzyła mnie wtedy kolejność, w jakiej te ważne sprawy wymieniał.

Zaloguj się aby komentować