Brno położone w Republice Czeskiej bardzo mnie oczarowało. Miasto jest ciekawe pod każdym względem, piękna i zadbana architektura, nietuzinkowe podziemia i ciekawe wydarzenia kulturalne. To miasto żyje. Brno odwiedziłem na początku sierpnia i z podróży przygotowałem film, na który serdecznie chciałbym Was zaprosić. Brno jest ciekawą opcją do odwiedzenia zarówno podczas dłuższego spaceru, gdy przejeżdża się obok, jak i na weekendowy wyjazd.
@antekwpodrozy jako ciekawostkę dodam że w Brnie jest bunkier który działa też jako hostel. Raz tam spałem z ciekawości ale nie polecam na więcej niż jeden dzień bo jednak śmierdzi stęchlizną w środku
@roadie spałem w tym hostelu - chyba dwie noce, to był max bo jednak to fucking cold war bunkier bez okien XD Ale polecam, fajne doświadczenie. Można go również zwiedzić z przewodnikiem jak się nocuje!
Kolejny etap rzeki Wel zaliczony - tym razem z dodatkiem w postaci totalnie dzikiej Bałwanki!
Znowu pokonaliśmy ze sto powalonych drzew, spędziliśmy na rzece siedem godzin, z czego efektywnego płynięcia było 4:40h - całkowita długość spływu to 21,7km ! co chyba jest moim limitem w takich zwałkowych warunkach :F
Sama Bałwanka oraz jezioro Fabryczne to o tej porze roku istne labirynty - najpierw śmierdzących glonów, a potem trzcin (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻ Niemniej - wypływ po kilku próbach udało się znaleźć, a cel osiągnąć.
@zuchtomek O panie kochany... Patrzę na ten zrzut z czerwoną linią i się zastanawiam, gdzie niby jest ta rzeka? Jakie Bałwanki? Który odcinek frontu opisujesz?
Miał ktoś do czynienia z marką Mammoth? Zamówiłem takie buty i mam nadzieję, że wytrzymają mi dłużej niż moje poprzednie salomony, które rozpadły się po 7 miesiącach (normalnie podeszwa wytarła się do zera- szok).
A, że cena wydawała się zachęcająca to wziąłem, bo tyle to za byle jakie salomony trzeba dać.
Raczej do chodzenia na co dzień po Norwegii, na zmianę z klasycznymi adidaskami.
@Yansen no dramat, te miałem (pic rel) i mi się podeszwa ta zielona do zera wytarła. Już pomijam, że po jakimś czasie jebały jakby mi się kot w nie zsikał.
Wcześniej miałem natomiast SALOMON QUEST ELEMENT GTX GORE-TEX i te były spoko dopasowane i pomimo, że od skakania po skałach w Norwegii były ubytki (powyrywane "zęby") w podeszwie to polecam. Ostatecznie rozwarstwiły mi się na szwie i dostałem zwrot kasy. Te nie śmierdziały.