#szkocja

6
429

Zaloguj się aby komentować

Niezły dzień dziś, wracamy pomału z plaży, nawet drzwi pasujące do smyczy znaleźliśmy. Trzeba kupić, nie ma wyjścia. Spodobały się


#manwithmalamute #szkocja #psy #pieskiezycie

f7002cf8-e094-4d8c-b9ac-69a2ad4813cc
f60e443c-aaea-4af9-88a9-4973c35a08b6
ac31df88-2e22-4be3-b4d0-d6dc0a6647ac

Zaloguj się aby komentować

Skoro pokazałem kurnik przed przybyciem maluchów to teraz już w czasie i po rozładunku.


Pisklaki przyjeżdżają z wylęgarni. Mamy 2024 - już genetyka działa i nie jest tak, że chłopaki i chore do zmielenia, tylko znakomita większość to dziewczynki - zdrowe. Sortowanie odbywa się już na poziomie zarodka, dzisiejsza technologia pozwala zbadać hormony już w 9 dniu od zapłodnienia jajka, przez co koguciki po prostu w ogóle się nie wykluwają. Jest też metoda sprawdzania po kształcie jajka - owalne to kurki, spiczaste - koguciki. Nikomu nie zależy na wydawaniu kasy na ogrzewanie i światło, by wykluł się kogucik, którego się utylizuje. Ale ja wiem tylko tyle co teoria mówi - zajmuję się hodowlą.


Jedna z farm, którymi zarządzam to cztery kurniki. Do jednego mieliśmy transport 32 960 kurek dzisiaj. Śmiertelność po transporcie - dwie sztuki. Ogółem do czterech miesięcy standard to max 2%, poprzednie stadko miało u mnie 0,67%. Są to kurki np. z trzeba nogami, ślepe, czy takie, które nie rosną lub nie przeżywają po którymś szczepieniu.


Rozładunek z wózków, skrzynki prosto na jedzenie. Następnie ja opryskuję je szczepionką zmieszaną z nieaktywną wodą, pół godzinki schną - w tym czasie skubią się wzajemnie i wypijają płyn z pierza. Mikstura ma fioletowy barwnik by widzieć, które kurki są opryskane i nie pominąć żadnej.


Po wyschnięciu delikatnie się je wysypuje. Mają jedzenie na papierze, wodę w systemie obniżonym na poziom podłogi, do tego dodatkowe, manualne poidła na pierwszy tydzień.


Będą rosły cztery miesiące, by trafić na farmę z wolnym wybiegiem. W tym czasie kurnik działa jak inkubator. 35° ciepła, wentylacja, woda, pakiet szczepień, zabawki - sznurki, wiaderka z kamyczkami tzw. grit itp itd.


Pierwsze trzy dni są najważniejsze bo żółtko z jajka zapewnia pokarm. Kurka, która nie załapie jedzenia i wody umrze. Jak już wspomniałem - ostatnio śmiertelność po czterech miesiącach to było poniżej 1%. Na to liczę zawsze.


Trzymajcie kciuki, bo pierwszy raz mam białe dekalby. Na ostatnim zdjęciu dorosła kurka, tak będą wyglądać pod koniec lipca.


Jak zawsze na wszelkie pytania w miarę odpowiem, ale prysznic, obiadokolacja i jutro jadę na inną farmę. W poniedziałek zobaczę maluchy ponownie.


#kury #rolnictwo #szkocja

5dd5d199-6338-4510-bc45-ad4dd4304911
8fcea5b3-155d-488e-b6eb-b56130dad96b
125e83ab-3e3b-4a05-a5e5-c19a38e33611

To jak to jest z tymi klasami jajek? Które będą takie, które byś sam spożył, widząc jak powstają? Mieszkam w UK i dalej nie wiem, jak rozróżnić jajka i skąd wynika tak znacząca różnica w cenie.

Zaloguj się aby komentować

@pol-scot To jest tak częste, że helikopter sobie ląduje na wodzie jakby nigdy nic i trzeba z niego uciekać? Bo jak sobie wyobrażam heli w wodzie to raczej w takiej formie że nie ma co zbierać

Zaloguj się aby komentować

Wspomnienia, nakręcam się na wolny weekend

Jeden z łatwiejszych szlaków w Szkocji i jedno z pierwszych wyjść z Daisy na szczyt. 2021 - tak wyglądały moje lockdowny

Loch Brandy w dole, bardzo ładne jeziorko w dolinie Glen Clova.


#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #szkocja

9502c7f7-0902-465c-b719-1f781f479c95

@zboinek w Szkocji wild camping oraz wild swimming jest legalny wszędzie - jeśli gdzieś nie wolno to jest zakaz. Sam się pluskam od czasu do czasu

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy raz na ściance od 6 tyg. Myślałem, że umrę po 2 próbach, ale nie jest źle. Zacząłem zdychać dopiero po 3:)


#wspinaczka #sport #szkocja #edynburg

bc2165a3-528c-4544-b5bc-d85671afd850

@Half_NEET_Half_Amazing kurde, przez ten wypadek i filmik to sprawdzam po dwa razy. Nawet jak jestem na górze to zerkam czy mogę się pościć.

Zaloguj się aby komentować

Po grubo ponad setce lotów zetknąłem się wczoraj z overbookingiem. Nadawałem bagaż i dowiedziałem się, że jestem w grupie stand-by, na szczęście ktoś się nie zgłosił i udało mi się wrócić do Szkocji. Wrażenia po dwóch tygodniach w Norwegii: bardzo dużo elektrycznych samochodów, nawet po zimie nie ma dziur w drogach (w Szkocji jest masakra), fajne, drewniane domki (przyglądałem się kilku na starym mieście i nie widziałem oznak gnicia drewna), jedzenie przyzwoite (codziennie jedliśmy norweskie lunche), Norwegowie są dość wyluzowani, może nie tak jak Szkoci ale z luzem w robocie biją wszystkich na głowę, poza tym wydają się narodem ludzi zadbanych, szczupłych (nie widziałem ani jednego grubasa), schludnie ubranych.

Jedno szkolenie za mną, od poniedziałku seria nastepnych, min BOSIET i wydostanie się z zatopionego helikoptera...

#norwegia #szkocja #pracbaza #praca

Jo tez mieszkam w szkocji, u mnie na podworku to ser szwajcarski, jezdzi sie slalomem i ludzie sie przepuszczaja nawazajem na drodze by ominac dziury

To ćwiczenie z helikopterem jest bardzo fajne, ale trochę rozdmuchane przez uczestników, dużo fajniejsza jest ta część, gdy na morzu się ćwiczy zbieranie rannych i wrzucanie ich na tratwę :D

Zaloguj się aby komentować

Właśnie wróciłem do domu po długim weekendzie Pierwszy raz byłem na weekend w Szkocji na krótki rekonesans z rodzicami i siostrą i wiem że muszę tu koniecznie wrócić jak będzie cieplej na dogłębniejsze zwiedzanko. 3 dni z czego 16 godzin drogi w obie strony to nie dało się zbyt wiele zobaczyć ale widziałem Ayr (tam mieliśmy caravan do spania w holiday parku, Craig Tara - gigantyczny wręcz :D) zwiedziłem też centra Glasgow i Edynburga czyli najważniejsze miejscówki zaliczone. Pogoda nawet nawet, wiało ale cały pobyt bez deszczu Mam dużo zdjęć ale z rodziną to wrzucę te kilka co zrobiłem samych obiektów W Edynburgu mają tramwaje, idąc tą taką główną ulicą, Princess Street momentami czułem się jak na Marszałkowskiej, tylko więcej zabytków niż w Warszawie i widoczki ładniejsze na Royal Mile widziałem pomnik ojca liberalizmu, Adama Smitha ze stożkiem drogowym na głowie, podobno to miejscowy prank


Z polskich akcentów - byłem przy pomniku niedźwiedzia Wotjka, który był maskotką 2 Korpusu Polskiego gen. Andersa podczas II wojny światowej i podobno pomagał nosić amunicję. Głębszy opis na wiki jak ktoś nie słyszał. Miejscowi powiedzieli mi żeby potrzeć mu nos, podobno przynosi szczęście https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojtek_(nied%C5%BAwied%C5%BA)


No i mała uwaga techniczna, zasięg internetu b. słaby na wioskach, jedynie kiedy miałem szybki internet to w dużych miastach. Na wioskach ledwo 3G łapie No ale pojechałem na wieś to co się dziwić, może po prostu O2 ma tam mało nadajników 4/5G


#uk #szkocja #unaswuk

bb41463d-dba5-4fb8-9b46-573437854255
1ceddf7b-124d-4487-9fae-91d7bf3f4d20
343b9d98-e0cd-48fb-8796-6490ca226cb9
122498ab-85f4-4501-b1ef-3941d1fef6da
5318d037-845e-4dde-a85e-2d52c8f87b5e

@Mielonkazdzika Na pewno tam jeszcze wrócę bo jest kilka miejscówek które z braku czasu musieliśmy ominąć, chciałbym zapuścić się w jakieś wyższe góry, popatrzeć jak to tam wygląda

@MarianoaItaliano byłam kiedyś na tripie po Szkocji, 10 dni łącznie i każdego dnia nocleg w innym mieście i było super. O Glasgow mówi się, że to taka nasza Warszawka, a Edynburg - Kraków i w zupełności się z tym zgadzam. Wszystko mi się tam podobało, nawet whisky z haggisem wchodziło aż miło, a nie przepadam za benzynowatymi alkoholami (z haggisem od razu wiedziałam, że się bardzo polubię). Było też pite piwko w pubie zrobionym w kościele. Na wyspie Mull jadłam świeże owoce morza wprost z kutra i coś pogawędziłam z miejscowymi i mega ten dzień wspominam. Na dodatek pogoda siadła i padało tak mocno tylko ostatniego dnia xD Chciałabym tam wrócić i spenetrować bardziej północną część.


Cieszę się, że Ci się podobało :)) Zdecydowanie warto tam wrócić.

@ismenka Whisky kupiłem jako suvenira, single malt jakaś podobno dobra według sprzedawcy ale to się przekonamy na wielkanoc jak otworzę na święta Zresztą mam podobnie też bym jeszcze bardziej na północ pojechał te highlands zobaczyć

Najlepsze miesiące do zwiedzania to kwiecień/maj. Od kilku lat w okresie drugiej połowy kwietnia do połowy czerwca jest niemal pewne kilka tygodni bez deszczu. Najwięcej 8 w 2020, najmniej 5 w ubiegłym roku.


Miasta to nic, natury jest ogrom. Polskich akcentów jest więcej, polecam https://www.facebook.com/groups/zwiedzamyszkocje/?ref=share bardzo pomocni ludzie, masa miejsc, fotek, można nawet noclegi, kampery itp znaleźć - także od Polaków więc bariera językowa znika. Jest tam też co najmniej dwóch polskich przewodników, sporo fotografów.


Puby czy restauracje w kościele to norma, u mnie w miasteczku jest dosyć droga restauracja specjalizująca się w rybach w kościele w samym centrum.

@conradowl Dzięki za linka i polecenie sezonu, jak już to myślę że planuje dopiero gdzieś w maju, teraz w kwietniu będę miał trochę zajęcia w pracy ale w maju jak najbardziej, tylko tym razem pojadę od wschodniej strony: od Leeds, Newcastle itd.


Natura i owszem, jestem fanem - nawet kolega z pracy polecał mi miejscówki do kempingowania na dziko bo w Szkocji można tylko tym razem nic z tego bo raz że z rodziną, dwa tylko 3 dni - więc była typowa objazdówka po najważniejszych miastach a reszta to po drodze z auta Mam nadzieję że jak będę następnym razem to spotkam gdzieś jakieś stoiska z lokalnymi produktami, tak jak mówię - chyba byliśmy za wcześnie i poza wędzonym łosoiem to nic takiego specyficznego nie próbowałem

@MarianoaItaliano farm shops z owocami, dżemami, miodem (miód wrzosowy jest boski), wypiekami, mięskiem nawet, mlekiem, fudge (najprościej to odpowiednik krówki) itp itd. otwierają się jak tylko pojawią się owoce. A że truskawki ze stołów, spod tuneli potrafią być już w maju...

Jeden z takich sklepików, który lubię https://maps.app.goo.gl/4HLVQeBYvB45pNpv6

W miastach jest pełno różnych takich, ale jadąc w byle górki czy gdziekolwiek takie sklepiki, albo i budki, gdzie jest pudełko na pieniądze i bierzesz co potrzebujesz (nikt nie pilnuje, po prostu ludzie są uczciwi, aczkolwiek takich coraz mniej...) są niemal w każdej wiosce.

Zaloguj się aby komentować

@pol-scot te wszystkie sondy to trzeba brać z przymrużeniem oka, bo nie stoi za tym żadna nauka, ani fakty, ani nawet dobrze przygotowane ankiety.

Np. nie wiem co tam Portsmouth robi, fajne miasto. Ale z niektórymi pozycjami mogę się zgodzić.

@pol-scot odpowiednio przygotowana ankieta ma swoją wartość, ale większość tych sond w uk odnośnie miast to chujniapo prostu robiona bez żadnej metodologii.

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy dzień na nowym oddziale, jeszcze go dobrze nie zacząłem a już dzwonił kumpel z poprzedniego miejsca: nie wiesz gdzie jest to i tamto? Na razie jest spoko, jakiś gość tłumaczy mi światłowody, za tydzień wyjazd do Norwegii na dwa tygodnie dowiedzieć się o nich czegoś więcej.

#pracbaza #praca #oilandgas #szkocja #emigracja #offshore

Zaloguj się aby komentować

Widzę, że popularna się tutaj zrobiła #muzykaceltycka, więc wrzucę coś z lekka o nią zahaczającego.


Cam Ye O'er Frae France - osiemnastowieczny utwór satyryczny, napisany w języku Scots. Nie mam pojęcia jak przetłumaczyć nazwę tegoż języka, w każdym razie wywodzi się on z języka średnioangielskiego (z terenów Nortumbrii), z naleciałościami celtyckimi. Nie jest to język szkocki (tj. ani to nie jest Scottish English, ani Scottish Gaelic), tylko coś... innego, dziwnego. Polecam się wsłuchać.


Aranżacja Steeley Span, z roku 1973:


https://www.youtube.com/watch?v=xLBGqJAdY8k


#muzyka #folk #folkrock #szkocja

Zaloguj się aby komentować

Piona na niedzielę od Daisy.

Spacerek na Ben Vrackie koło Pitlochry udany, to nasza druga wizyta. Niestety liczyłem na więcej śniegu. Choć Daisy i tak zadowolona.


#manwithmalamute #psy #pieskiezycie #szkocja #gory

fdef5580-5387-4d15-8047-004f398a5648
8830fbca-7e46-4e34-8126-74d6424c4a2d
d0ef0c98-3700-4cb2-8efd-d750a7db69e4
31c3e972-cde4-4870-b092-21b7e9a5b35e
875d6940-cb42-486a-a8bc-01d4971fdcc6

@Fausto mogę się podpisać jako #przegryw singiel, praca na etacie, średnia krajowa (co prawda w Szkocji) i do tego poniżej 180cm. Parę kg za dużo też, bo choć dużo wędruję to jednak zjeść lubię.


Ale co z tego? Życie jest zajebiste i od rana siedziałem na konsoli (myślałem, czy na wschód słońca w góry nie pojechać), ale łeb mnie bolał - wybrałem się jak przeszło. I też zajebiście. Wszędzie można znaleźć fajne miejsce wokół siebie. Ja nieprzypadkowo mieszkam w Szkocji. To była moja ucieczka w Bieszczady. Polecam - natury od groma i można sobie życie ułożyć w fajnym miejscu.

@conradowl Daisy jest przepiekna i oddaje tyle milosci ile nie dostaniesz od zadnej kobiety. Do tego spacerki po szkockiej naturze… panie wygrales tylko sobie z tego jeszcze sprawy nie zdajesz, totalny wygryw.

Bonus - zmęczenie po kolacji i wycieczce. Smaczki były wszystkie możliwe. Niech się menda cieszy a ja gotuję rosołek na jutro i znikam w Warzone z kolegą

a6630568-cbd6-4971-8ef1-002df3a1f0d3

Zaloguj się aby komentować

Jak obiecałem tak czynię: podsumowanie mojego pobytu w #Tajlandia. Cześć pierwsza bo się ostro rozpisałem!


Wstęp.


Odwiedziłem dwa miejsca: #Pattaya (12 dni) oraz #Bangkok (2 dni).


Podróż odbyła się w lutym 2024 czyli zimie, czyli okres suchy w Tajlandii.


Kwoty będę podawać w bhatach (bo te wydawałem) oraz funtach (bo te zarabiam). Jak chcesz wiedzieć ile to w złotówkach to sobie musisz policzyć


Podróż.


Całość kosztowała około £5,000 (w sumie, na trzy osoby). Największym kosztem była podróż. Leciałem Turkish Airlines przez Istambuł i koszt tych lotów wyniósł £2990. To była wycieczka samoorganizowana, wszystko bookowaliśmy sami. Jechała cała rodzina, z kilku różnych lotnisk. Koszt mógłby być nieco niższy, ale chcieliśmy przylecieć razem i wrócić razem. Czyli daty lotów nie były za bardzo ruchome Jakby szukać najtańszych lotów, to można zaoszczędzić od £500 do nawet £1000 (w sumie). Wszystko zależy od ofert w danym okresie oraz ile chcesz czekać na transfer pomiędzy lotniskami. Zima to okres wakacyjny na Tajlandii bo jest sucho przez co zdecydowanie bardziej popularny i droższy. W lecie, okresie mokrym, ceny biletów oraz noclegów potrafią być dużo niższe. Jednakże, nie wiem co to znaczy "mokry okres na Tajlandii" (nie wiem ile pada w ciągu dnia). Nie jestem fanem latania, bardzo się obwiałem, że "umrę" bo tylu godzinach lotu, ale sam siebie zaskoczyłem jak było "spoko". Ze Szkocji do Turcji lecieliśmy około 4h 30 min, a z IST do Bangkok, kolejne 9h. Wylecieliśmy o 10 rano, wylądowaliśmy o 11 rano Spałem kilka godzin w samolocie i ten pierwszy dzień nie był jakoś strasznie męczący.


Zakwaterowanie.


Nocleg w Pattaya oraz Bangkoku w sumie wyniósł 30000 + 2000 thb, czyli jakieś £700 (w sumie za trzy osoby). Nasz hotel w Pattaya był bardzo wygodny: czysty, z fajną obsługą, śniadaniem wliczonym w cenę, basenem na 2 piętrze hotelu, klimatyzacją, nowoczesny i nowo wybudowany. Nie widziałem żadnego robactwa, był internet (bardzo szybki), telewizor z telewizją internetową (były kanały z UK, USA oraz sporo tajskich), darmowy Netflix oraz Youtube Premium. Hotel był oddalony od plaży jakieś 400m. Śniadanie w hotelu było miksem orientalno-klasycznym. Był ryż z kurczakiem, czy również jakieś tajskie potrawy. Chyba każdy mógł coś sobie wybrać. Natomiast hotel w Bangkoku... no cóż... Nie spałem na ulicy, a to najważniejsze Był blisko lotniska oraz transfer na/z lotniska wliczony w cenę noclegu.


Klimat.


Jest gorąco i bardzo wilgotno. Osobiście mi to odpowiadało bo mieszkając w Szkocji jestem przyzwyczajony do wilgoci Temperatura wahająca się od +27C (w nocy i podczas ulewy) do +35C w południe była przyjemna i nie męczyła jakbym się tego spodziewał. Bardzo łatwo się oddychało, coś jakby w mokrej saunie (tylko nie aż tak wilgotnie :P) Jak bywam w Polsce, w lecie, to suche powietrze o podobnej temperaturze jest dla mnie bardzo męczące. W Tajlandii nie czułem takiego dyskomfortu. Spać bez klimatyzacji by było ciężko Prysznic 2-3 razy dziennie bardzo pomagał. Opady deszczu zdążyły się dwa razy: pierwszy raz padało może z godzinę, za drugim razem jakoś 2h. Takiej ilości wody z nieba nie widuje się codziennie. Drogi zamieniły się w rzeki, temperatura spadła, a sam deszcz był bardzo przyjemny. Ciepły niczym woda z kranu podczas mycia rąk.


Jedzenie.


Uwielbiam tajską kuchnię. Pad Thai, czy inny ryż z krewetkami albo kałamarnice jadłem codziennie przez dwa tygodnie. Koszt porcji zaczyna się od około 100 thb do 300 thb. W zależności co jesz i w jakim miejscu: na straganach, oraz wszelakie foodbikes oraz trucks będzie taniej. Coś a'la restauracja to koszt powiedzmy +200thb. Nie miałem żadnych problemów żołądkowych, choć do toalety chodziłem częściej niż w domu: zdrowsza dieta oraz dużo wody powoduje lepsze trawienie Jestem fanem owoców oraz warzyw i owoców morza, a to wszystko w Tajlandii jest bardzo smaczne. Piszę to z punktu widzenia człowieka, który już ponad 20 lat mieszka poza granicami kraju. Więc, nie śmiejcie się, jak zaraz napiszę, że pomidory skanowały jak od mamy z ogródka Te wspomniane pomidory były słodkie i aromatyczne, jak się zamykało oczy to wiedziałeś dokładnie, że to pomidor bo smakował jak pomidor, a nie jakaś papka o bliżej nie określonym smaku. Owoce były wszędzie. Można je było kupić z motorka, z pickupa, w sklepach, targowiskach, można zamówić UberEats (ich lokalny nazywa się Grab), aby Ci przywieźli torbę owoców Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20! U siebie za sztukę płace około £1 Najczęściej spotykane to mango (ten owoc powinien być w herbie Tajlandii bo jest dosłownie wszędzie i wszystko z niego robią!), dragon fruit, ananasy, jabłka (wielkości grejpfruta!), winogrona, papaya, banany, kokosy, guava, mangostany. Porcja obranych i gotowych do zjedzenia owoców to koszt około 40thb. Durian kosztuje około 1000thb za kilogram, jadłem raz: śmierdzi i nie powala smakiem.


Alkohol i używki


Niestety was zmartwię bo nie pijam alkoholu, ani nie palę jointów, więc niewiele mam do powiedzenia. Alcohol był wszędzie, można pić "na ulicy", podobno tańszy jak w Polsce. Zwróciłem uwagę na Johnny Walker, który jest produkowany jakieś 100km od mojego domu, że kosztuje jakieś 30% mniej niżli lokalnie w Szkocji Sklepy z marihuaną są na każdej ulicy po kilka sztuk, choć spożywać można chyba tylko we własnym domu ze względów "medycznych"


Taxi


Jeździliśmy Boltem, Grabem oraz "na pace Toyoty". Koszt przejazdu w Pattaya, który trwał około 30 min to około 100 thb. To zależy od godzin szczytu, jaki pojazd bukujesz. Podobnie jak Uber. Większość kierowców nie wymaga zapinania pasów, ale widząc jak się jeździ w Tajlandii to wszyscy zapinają pasu bez gadania xD Ruch drogowy jest mega szalony: przepisy sugerują pewne zachowania, ale nikt nie będzie czekać na czerwonym świetle, jeżeli nie ma innych samochodów Pomimo całego tego szaleństwa, czułem się bezpiecznie. Tajowie jeżdżą bardzo "delikatnie" i uważają (pomimo wszystkiego) na innych uczestników ruchu drogowego. Żaden kierowca nigdy nie wybuchł złością na kogoś kto się wcina "na zderzak" albo jedzie pod prąd. Na pace Toyoty jeździ się najtaniej. Kosztuje 10 thb i jedziesz aż zadzwonisz dzwonkiem. Pojazdy te nie mają jakiegoś konkretnego kierunku jazdy, nie mają mapek, więc nie do końca wiadomo dokąd się jedzie, ale trzymają się głównych dróg i wysiadasz jak zaczyna skręcać w kierunku, który Ci nie odpowiada.


W kolejnym wpisie nawiążę do:

Języki obce i obcokrajowcy.

Bezpieczeństwo

Gotówka oraz płatności i internet.

Prostytutki

Kultura i ludzie

Śmieci / recycling / plastik

Masaże

Ceny (generalnie) oraz odliczenie VATu.

Podsumowanie.


Bardzo lubię pytania więc walcie śmiało Jeżeli chcecie, abym coś jeszcze dodał do kolejnego wpisu to pytajcie


#boogietravel #podroze #szkocja #uk


wołam potencjalnie zainteresowanych


Wołam ludzi, którzy mogą być zainteresowani moim podsumowaniem.


@emdet @Johnnoosh @utede @Szoguniasty @bendyz @RogerThat @Taxidriver @JontraVolta @Ilirian @Bintang @BND @VonTrupka @lubieplackijohn @MuojemuKotu @Topia @vredo @FoxtrotLima @Odwrocuawiacz @Konto_serwisowe @hellgihad @Xianth @osobliwy @Mielonkazdzika @ucieklem_z_wykopu_jak_zostal_sciekiem @Szoguniasty @Shinek @madhouze @Analnydestruktor @Ilirian @koszotorobur @GtotheG @Opornik @HolQ @cebulaZrosolu @SwiatlaMiasta @LaMo.zord @bartek555 @jajkosadzone @Fausto @otoczenie_sieciowe @zuchtomek @the_good_the_bad_the_ugly @Semicolon @Sveg @damw @madhouze @hesuss @Tytanowy-Owsik

580f19c1-f806-48ba-976e-c434605c4ce0
f91c8f3a-f6e4-43d4-98cb-4d13bde9988f
98ceabc6-5668-4b56-bb02-1729fa5daa86
fd1e0fb7-22e8-4d04-9c92-42bfb847ed5e
94d0bda6-0a31-4ecf-bc11-307325ddb4ca

Fajny wpis, ogólnie z twoich relacji wydaje się że to całkiem przyjazny kraj, a mi się zawsze właśnie te kraje typu Indie, Wietnam, Tajlandia, kojarzyły z brudem, robactwem i zatruciami pokarmowymi.


Koszt 4kg mango z pickupa, to 100 thb... £2,20!


Zagadki jak na cenowkach w Biedronce xD ale wystarczy podzielić thb/10 żeby wyszło PLN

Nie napisałeś za ile dob był nocleg. I ogolnie jeśli będąc w Tajlandii byłeś tylko w Bangkoku i w Pattaya to xD


To mniej więcej jakby ktoś robił opis Polski po wizycie w Auschwitz i Zakopanem

Ale przecież on nie opisuje całego kraju i jego kultury, a własne doświadczenia z wycieczki właśnie w tych dwóch miastach. Dla mnie, osoby która wgl w Tajlandii nie była, wpis jest bardzo ciekawy.

Zaloguj się aby komentować

Za leniwy dziś byłem na górki


A Daisy jak widać też zadowolona.


#manwithmalamute #szkocja #psy #pieskiezycie

05906900-b3ad-450b-8f73-57afcdb9f038
40c7c111-8eca-43ed-a8d3-81d2516b2a56
a050fd46-7f8e-4602-987b-4817fd2d9bb6
fa546d44-9edc-4f95-a898-2b0eb42abb93

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze 2h w obecnym miejscu pracy a od poniedziałku inny wydział... Będzie mi brakować kilku osób i grającego w pracy radia. W nowym miejscu będę pracował ok pół roku na rok, za większe pieniądze, ale będzie trochę uganiania się z lataniem na platformy...

#pracbaza #praca #emigracja #szkocja #uk #offshore

Zaloguj się aby komentować

Lower Largo - mała rybacka wioska we wschodniej Szkocji nieopodal Edynburg. W tym miejscu, choć budynek mógł wyglądać inaczej gdyż było to w roku 1676, urodził się Alexander Selkirk, żeglarz i korsarz. Spędził ponad cztery lata na bezludnej wyspie i byl inspiracją do stworzenia postaci Robinsona Crusoe.

#szkocja #ksiazki #uk

70fc77fd-6893-4ee2-ab2d-f331e3447100
ef7428b0-1f80-4c62-a827-7de3a788831a
40a0bebd-0bbf-4a34-b774-2fcbbb97f7cb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiedziałem, że tak będzie... W piątek miałem rozmowę o pracę i jeśli się zgodzą na moje warunki to plan zaakceptowania oferty, a przed chwilą dostałem ofertę pracy na platformach w mojej obecnej firmie, gdzie rozmowę miałem dokładnie miesiąc temu...

#pracbaza #praca #emigracja #szkocja #uk

Zaloguj się aby komentować