Dlaczego tak różnimy się od pokolenia naszych rodziców? | Dorota Peretiakowicz
#psychologia #socjologia #podcast #podcastcharyzmatyczny
Dlaczego tak różnimy się od pokolenia naszych rodziców? | Dorota Peretiakowicz
#psychologia #socjologia #podcast #podcastcharyzmatyczny
@Half_NEET_Half_Amazing - całkiem fajna rozmowa - tak jak mówią jest to tylko liźnięcie skomplikowanego tematu - jednak można się czegoś ciekawego dowiedzieć - dla mnie szczególnie ciekawa była część o pokoleniu Z - ale anegdotyczne to można podsumować tę rozmowę "a wszystko to wina boomersów i millenialsów"
Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Na przełomie lat 60 wykształciła się tak zwana nowa lewica, której duchowym ojcem, założycielem był jeden z przedstawicieli szkoły frankfurckiej, Herbert Marcuse. Inspiracje też czerpano od anarchistów pokroju Bakunina czy Maoistów. Marcuse, który to wszystko zapoczątkował, chciał uwolnić Erosa spod opresji kultury. Wierzył on, że cywilizacja może się rozwijać bez hamowania wpływu Libido. Kwestie robotników też zeszły u niego na dalszy plan i zwrócono większą uwagę na różnego rodzaju mniejszości. Był to dość znaczący zwrot w myśli lewicowej względem klasycznej lewicy bazującej na filozofii Marksa. Podstawę jednak pod ten zwrot dokonali...
Zacząłem od wczoraj czytać tą książkę i jest ona dla mnie jak objawienie największe od czasu zaczęcia czytania Erich Fromma. Naprawdę świetna analiza krytyczna współczesnego, zachodniego człowieka i samego społeczeństwa. Choć została ona wydana gdzieś w latach 70-80 w USA to nie tylko się nie przedawniła, a wręcz tezy w niej zawarte są jeszcze bardziej trafne. Coś niesamowitego. Mam nadzieje, że uda mi się ją skończyć w miarę szybko.
#socjologia #filozofia #psychologia

Zaloguj się aby komentować

Naukowcy zbadali, jak różne rodzaje miłości oddziałują na różne części mózgu, odkryli związek między wykształceniem dziadków a tempem starzenia się wnuków, a także przeanalizowali wpływ gatunków filmowych na ludzki mózg — o tych i innych nowościach ze świata nauki i techniki w cotygodniowym...
Pisarz horrorów, Lovecraft twierdził, że najstarszym i najsilniejszym uczuciem znanym ludzkości jest starch, a najstarszym i najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym. W jednym z pierwszych odcinków Ricka i Mortiego, bohaterowie weszli do świata snów nauczyciela Mortiego by zaszczepić mu idee by wstawił Mortiemu najlepszą ocenę. Gdy wchodzili w coraz głębsze strefy podświadomości nauczyciela w końcu dotarli do miejsca gdzie musieli uciekać przed parodią Freddy Kruegera i nie było już nic poza strachem. Sugerowano w ten sposób, że w najgłębszej strefy ludzkiej podświadomości ukryte są nasze lęki.
Polski pisarz science fiction, Adam Wiśniewski-Snerg w powieści Arka poprzez postać doktora Nguyena wprowadził teorie bezpieczeństwa. Różniła się ona od Freudowskiej koncepcji tym, że źródłem psychicznych zaburzeń u człowieka nie miała być jego frustracja seksualna lecz poczucie zagrożenia. Brak poczucia bezpieczeństwa lub nadmierne poczucie bezpieczeństwa miało determinować nasze zachowania. Mówiąc krótko, podstawą ludzkich zachować jest strach. Holenderski religioznawca, Gerardus van der Leeuw uważał, że przyczyną istnienia religii jest doświadczenie trwogi czyli stanu jednoczesnego przerażenia jak i uwielbienia dla czegoś przewyższającego człowieka.
To właśnie dało mi inspiracje do stworzenia podstaw pod autorską teorie ludzkiej podświadomości która przeciwstawiała by się nie tylko założeniom Freuda i jego następców w psychoanalizie ale i post-lacanowskiej lewicy którą uosabiają takie postacie jak Slavoj Žižek czy Alenka Zupančič. Ci bowiem mają w zwyczaju sprowadzać wszystko do ludzkiej seksualności i nie jest to bynajmniej przesada. Nie będę więc ukrywać, że ma to też wszystko pewien wymiar polityczny, ale głównie jednak rozchodzi się o dyskusje na temat ludzkiej psyche.
#filozofia #psychologia #socjologia #polityka

Zaloguj się aby komentować

165 lat temu, 21 sierpnia 1859 r. w Płocku urodził się Ludwik Krzywicki. Dziś niemal zupełnie zapomniany uczony, pionier socjologii wywarł ogromny wpływ na polską naukę ostatnich trzech dekad zaborów i międzywojnia.
Przyszły pionier polskiej socjologii pochodził z rodziny wywodzącej się ze średniej...

Zaloguj się aby komentować
Czym jest idea multikulturalizmu
Mam wrażenie, że mój ostatni wpis do pewnego stopnia spłycił temat więc chciałem teraz wyjaśnić pewną rzecz. W istocie to nie jest aż tak duży problem by w mieście obok kościołów katolickich istniały kościoły prawosławne, protestanckie, a nawet poszczególne meczety. Mamy w Polsce potomków Tatarów którzy istnieli tu od lat. Kiedyś powiedziałem, że ateista może czuć się związany z ojczyzną tak samo jak katolik, a czasami nawet bardziej. Kultura ma zdolność łączenia różnorodnych elementów w ramach bardziej abstrakcyjnej struktury. Działa to jednak w dwie strony. Katolicyzm w Polsce różni się od katolicyzmu we Francji czy w USA. Podobnie jest z innymi religiami czy ideologiami. Dlatego nawet w Chinach mówi się o socjaliźmie z chińską specyfiką.
Może współistnieć polski islam obok polskiego chrześcijaństwa jeśli istnieje jakaś wyższa idea która to umożliwia (w tym przypadku jest to idea narodowa). Dlatego wierze, że państwa narodów europejskich są wstanie współdziałać jako zjednoczone superpaństwo w ramach idei zjednoczenia cywilizacyjnego. Jednak nie o to się rozchodzi liberałom. Ideologia liberalna ze swoim indywidualizmem z natury zawsze prowadzi do atomizacji społeczeństwa. Jak już mówiłem, kultura czy religia mają zdolności jednoczenia ludzi we wspólnoty. W ramach liberalizmu jednak nasze wierzenia czy upodobania mają zostać sprowadzone do roli prywatnej mody. O taki multikulturalizm ogólnie chodzi tym ludziom gdzie struktura społeczna zostaje rozbita więc poszczególne jej elementy mieszają się ze sobą tworząc narracyjny chaos. Mieszanie się kultur w raz z liberalizmem może dać taki efekt.
#revoltagainstmodernworld #socjologia #filozofia #polityka #neuropa #4konserwy

@Al-3_x pisz więcej, bo pomysł wpisu fajny, ale nadal jest możliwe jaśniej temat przekazać - jest kilka niepotrzebnych powtórzeń przykładów, gdy przydałyby się nowe dla potwierdzenia hipotezy, ale temat bardzo ciekawy i Twoje poglądy jak najbardziej popieram. Od siebie dodam, że jako agnostyk bardzo boli mnie w Polsce łączenie kościoła i państwa, nie zdając sobie sprawy jak kościół manipuluje i jak jest przydatny dla polityków.
Zaloguj się aby komentować
Dlaczego multikulturalizm jest szkodliwy
Współcześnie powszechna narracja liberałów i lewicy jest taka, że multikulturalizm jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. W odpowiedzi populistyczna prawica natomiast ciągle mówi o problemie zagrożeń ze strony nielegalnych imigrantów przedstawiających ich jako przestępców czy terrorystów. Nie dotykają oni jednak sedna całego problemu. Problem z multikulturalizmem jest bowiem dużo głębszy niż mogliby oni przypuszczać.
Niemiecki filozof, Ernst Cassirer głosił pogląd, że natura ludzka jest nie tylko biologiczna ale i symboliczna. Chodziło mu o to, że człowiek zawsze uczestniczy w pewnym porządku symbolicznym który objawia się w naszym języku, kulturze, religii czy historii. Człowiek dzięki otaczającym go symbolom jest wstanie zrozumieć otaczający go świat, ale i własną rolę w tym świecie co daje mu poczucie sensu.
Różne narody operują różnymi porządkami symbolicznymi, które tworzą spójne wewnętrznie struktury. Człowiek wychowując się w danej kulturze wytwarza sobie poczucie tożsamości i przyswaja sobie rożne wzorce i normy które pozwalają mu uczestniczyć w życiu społecznym. Mówiąc inaczej to co spaja daną społeczność to wspólnie wyznawane wartości które są różne dla danych cywilizacji.
Multikulturalizm miesza różne i często sprzeczne porządki symboliczne i zaburza ich spójność co zagraża również również spójności samego narodu. Jednostka teraz idzie ulicą i widzi wokół siebie kościoły, meczety, synagogi, narodowe flagi, tęczowe flagi, flagi obcych narodów. W takiej sytuacji trudno człowiekowi stworzyć sobie spójną tożsamość. Elementy które do tej pory spajały naród jak wspólna kultura, język, historia, czy religia tracą na znaczeniu i wspólnota staje się wewnętrznie rozbita, a jej członkowie poddają się atomizacji.
W warunkach późnego kapitalizmu i neoliberalizmu tożsamości narodowe czy religijne, ale i nawet płciowe funkcjonują bardziej jako formy mody, oraz indywidualnych upodobań. Stracona została w tym przypadku społeczna funkcja religii czy kultury, a sama wspólnota zostaje poddana atomizacji. Dlatego uważam multikulturalizm za niebezpieczny.
#revoltagainstmodernworld #socjologia #filozofia #polityka #neuropa #4konserwy

Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Artykuł mocno spóźniony, ale jest. Przepraszam, że tak wyszło, ale jakoś ostatnio nie miałem ani czasu ani weny by się wziąć za omawiany tu temat. Mam jednak nadzieje, że i lektura będzie się przyjemna. Ostrzegam też jak zawsze przed spojlerami dotyczącymi omawianych tu dzieł popkultury.
Jujutsu Kaisen i problem ciała i duszy
W sezonie drugim anime, Jujutsu Kaisen, jeden z głównych antagonistów rzuca tekst, że ciało to dusza, a dusza jest ciałem. Kontekst tego stwierdzenia jest taki, że jego zdolność polega na umiejętności transplantacji własnego mózgu do innych ciał i przejmowaniu nad nimi kontroli. Ciało które w tym momencie...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#polityka #polska #socjologia Szybki skrót socjologiczny niedawnych wydarzeń - na które Polacy na pewno nie zwrócili uwagi.
Można tutaj głupio szukać odbojnika - bo...
Wymień pięć najbardziej znienawidzonych przez ciebie, znanych żyjących osób.
W kolejności od największej nienawiści.
#swiat #internet #polska #zagranico #ludzkosc #socjologia #socialmedia

Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Ponad rok temu miałem już okazje stworzyć wpis o przestrzeniach liminalnych na wykopie. Dziś chciałem wrzucić jego poprawioną i dłuższą wersje na hejto. Mam nadzieje, że lektura będzie się wam podobać.
Dom z liści, czyli problematyka braku sensu w postmodernistycznym świecie
Mark Z. Danielewski, amerykański pisarz polskiego pochodzenia napisał, a potem wydał w 2000 roku książkę "Dom z liści". W swoim czasie zdobyła ona dość spory rozgłos. Osobiście lubię ją określać mianem postmodernistycznego horroru. Mamy tu bowiem sporo zabawy formą, czcionką i strukturą samej powieści. Są też odniesienia do popkultury, ale i również...
Ponad rok temu stworzyłem wpis o przestrzeniach liminalnych. Jutro, albo pojutrze zamierzam wrzucić jego poprawioną i dłuższą wersje.
#filozofia #liminalspace #socjologia #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

Zaloguj się aby komentować
W ostatnich latach w USA na nowo odżyły dawne indiańskie mity o tajemniczych istotach z tamtejszych legend. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się Wendigo i tak zwany Skinwalker czyli rodzaj złej wiedzmy która może opętywać lub przybierać postać zwierzęcia. Jedną z najbardziej znanych historii o Skinwalkerarch jest Ranczo Skinwalkera. Mowa tu o pewnym ranczu w USA gdzie miało dochodzić do dziwnych sytuacji związanych właśnie ze Skinwalkerami. Oprócz tego jednak Skinwalkerzy pojawiają się w całej masie różnych internetowych historii czy creepypast. Na youtubie z kolei tworzone są filmy poświęcone Skinwalkerowi więc widać, że temat ten ludzi w USA mocno fascynuje. Pozostaje jednak pytanie, dlaczego tak się dzieje.
Niemiecki filozof Spengler uważał, że ludzka dusza jest swego rodzaju mikrokosmosem w której odbija się makrokosmos czyli wszechświat. Nie jest to bynajmniej nowy pogląd bo już Platon uważał, że kosmos ma swojego rodzaju własną duszę i jest on na swój sposób żywy. Spengler jednak nie rozumiał tego w sposób dosłowny, a bardziej symboliczny. Chodziło o to, że człowiek poprzez fenomenologiczne doświadczenie (a nie refleksje) otaczającego nas świata tworzy sobie o nim pewne wyobrażenie które też przenika jego duszę. Ludzie poprzez komunikacje dzielą się tymi wyobrażeniami o świecie przez co rodzą się później mity, religie, a w końcowej fazie kultury. Każda cywilizacja ma swoje własne wyobrażenie na temat świata ponieważ ludzie w nich żyjący przebywali w różnych środowiskach co przekładało się na różne postrzeganie rzeczywistości.
Kiedy jednak Europejczyk przybył do ameryki to opuścił swoje naturalne środowisko i zaczął żyć w tej samej krainie w której żyli przed nim Indianie. Psycholog Jung podzielał zdanie, że otoczenie w którym człowiek żyje i w którym się rodzi wpływa na jego mentalność. Jego zdaniem człowiek wyczuwa to nawet instynktownie. Przywoływał nawet przykład prymitywnych plemion które nie chciały podbijać innych terenów z obawy, że przebywanie na obcych ziemiach mogłoby mieć na nich zły wpływ. Dostrzegał on spore różnice w psychologi amerykanina i europejczyka. Po części uzasadniał to wpływem kultury afroamerykańskiej która się tam wytworzyła, ale dostrzegł też podobieństwo mentalne amerykanów i Indian. Wydaje mi się, że to jest dość dobrym wyjaśnieniem czemu mity o Wendigo czy Skinwalker zdołały przeniknąć do amerykańskiej kultury i w niej dalej przetrwać.
#revoltagainstmodernworld #filozofia #psychologia #socjologia

Zaloguj się aby komentować
Nowe środki zniewolenia człowieka
Psychoanaliza opisuje, że ludzka osobowość składa się na Id czyli na nasze naturalne popędy, superego czyli zestaw narzuconych nam norm i ludzkie ego które równoważy potrzeby Id i wymagania superego. Oczywiście ograniczanie naszego Id jest źródłem naszego dyskomfortu o czym pisał Freud, ale bez superego nie moglibyśmy działać w ramach większych organizacji. Każde społeczeństwo opiera się na pewnych normach które istnieją w ramach danych kultur. Normy więc regulują nasze zachowania w obrębie wspólnoty dzięki ta może sprawnie funkcjonować. Można sobie łatwo wyobrazić, że bez zasad panował by społeczny chaos i anarchia. Normy te często są mocno osadzone na wartościach religijnych i celebrowaniu tradycji przodków. Jednak nadmiar norm może być też ograniczający dla samych jednostek żyjących w obrębie danego społeczeństwa i hamować ich indywidualny rozwój. Na zachodzie wraz z nastaniem epoki oświecenia autorytet religijny zastąpiono mitem wszechmogącego rozumu człowieka. Położono wtedy większy nacisk na takie wartości jak indywidualizm, wolność jednostki i ogólnie szeroko pojęty humanizm.
Oczywiście to nie tak, że zapanowała pełna samowolka. Cywilizacja zachodu wciąż była wstanie wykształcić pewne środki dyscyplinujące jak więzienia czy ośrodki psychiatryczne o czym pisał Foucault. Rozwijający się wraz modernizmem kapitalizm epoki przemysłowej był też mocno osadzony na etyce protestanckiej jak to opisywał Max Weber. Ogólnie jednak idea była taka, że nie odrzucono samej moralności tylko odwołując się do Kanta, normy moralne nie pochodziły już od boga lecz właśnie od rozumu. Rozum wskazywał człowiekowi co jest moralne, a co nie, a człowiek rozumny był wstanie hamować swoje zwierzęce impulsy. W latach 60 poprzedniego wieku nastąpił jednak okres rewolucji seksualnej i rozwoju tak zwanej kontrkultury. Był to okres rozwoju antykoncepcji, raportu Kinseya czy ruchu hipisowskiego. Wszystko wpłynęło na nasze postrzeganie seksualności. Później zaczęły się wśród młodzieży pojawiać kolejne subkultury po hipisach. Rozwijały się też nowe gatunki muzyczne jak rock czy punk. W filmach zaczęto pokazywać więcej seksualności czy przemocy oraz częściej używać przekleństw. Ogólnie panował kultu młodzieńczego buntu przeciwko społecznym normom które panowały wcześniej.
Można by powiedzieć, że jeśli wcześniej ludzki rozum zbuntował się przeciwko bogu , tak obecnie nasze ciało zbuntowało się przeciwko dyktaturze rozumu. Nowoczesna, zachodnia lewica zdawała się pochwalać te zmiany i wspierała różnego rodzaju mniejszości do tej pory uciskane przez coś co często określa się mianem opresyjnej, zachodniej kultury patriarchalnej. Nacisk na wolność jednostki pozostał, ale zaczęto jej szukać w oswobodzeniu naszego Id spod władzy konwenansów i norm. Czy jednak człowiek zachodni rzeczywiście stał się przez to bardziej wolny? Mam ku temu pewne wątpliwości. Rosyjski pisarz, chrześcijanin i myśliciel Lew Tołstoj uważał, że to co odróżnia ludzką nature od zwierzęcej to właśnie nasza rozumność. Polski filozof Roman Ingarden twierdził, że człowieczeństwo wiąże się w przeciwieństwie do zwierząt z wykraczaniem poza jedynie zaspokajanie potrzeb fizjologicznych i to umożliwia nam właśnie ludzka kultura. Człowiek stworzył kulturę by przestać być jedynie niewolnikiem natury. Polski psycholog, Józef Kozielecki widział w kulturze nie tylko źródło opresji, ale narzędzie umożliwiające transgresje jednostki.
Myślenie o kulturze czy normach jedynie jako źródle opresji, która nas ogranicza wcale nie musi stwarzać bynajmniej wolnego człowieka. W dobie współczesnego kapitalizmu korporacje zbierają o nas nieustannie informacje. Potem opracowują metody behawioralnej kontroli. Nie mamy już obecnie do czynienia z dyscyplinowaniem poprzez ścisły nadzór jak to ma miejsce w krajach totalitarnych. Raczej mamy do czynienia z rozwijaniem środków subtelnej perswazji i manipulacji naszymi emocjami i instynktami. Współczesny człowiek zachodu to hedonista który odrzucił w procesie buntu różnego rodzaju normy społeczne i potrzeby samodyscypliny i oddal się w pełni zaspokajaniu potrzeb Id. Zamiast jednak wyzwolenia został uwikłany w ciągły proces konsumpcji. Zasada przyjemności służy w tym przypadku korporacjom do skutecznego uzależniania nas od swoich produktów. Człowiek więc uzależnia się od pornografíi, fast foodów, mediów społecznościowych bo odrzucił wszelkie mechanizmu które daje mu kultura by się przed tym bronić. W ten sposób nastaje nowe niewolnictwo w późnym kapitaliźmie.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #filozofia #socjologia

@Al-3_x Filozofowie, których wymieniasz, przyjmują jako niewypowiedziany dogmat, że ludzie są zwierzętami racjonalnymi. To dosyć daleko posunięte uproszczenie.
Biorąc pod uwagę sposób wniosowania o rzeczywistości, oparty na niepełnej informacji i relacjach statystycznych, z zasady ani ludzie, ani inne zwierzęta zdolne do jakichkolwiek abstrakcyjnych rozumowań, nie są racjonalne.
Racjonalizm postępowania w dążeniu do przetrwania i prokreacji jest skutkiem ubocznym, bo wraz z ilością osobników rośnie prawdopodobieństwo uzyskania pożądanych efektów w wyniku wspomnianego schematu wnioskowania.
Jednak dalej jest to gra liczb.
Człowiek jest co najwyżej zwierzęciem półracjonalnym, bo pełny racjonalizm jest zbyt kosztowny jeśli chodzi o zasoby. Zarówno jednostki, jak i społeczności.
Stąd właśnie wynikają okowy kultury, normy, ale i podatność na pobudzenie przyjemnością. Ten ostatni jest koniecznym sprzężeniem zwrotnym, efektorem który pozwala na wzmocnienie chęci do poprawnego wywodzenia skutków ze zbioru obserwowanych przyczyn. Jest to mechanizm odpowiedzialny za istnienie w ludzkich mózgach szlaków odpowiedzialnych za wierzenia, które ograniczają wydatek zasobów na wnioskowanie.
Korporacje zwyczajnie nauczyły się z tego schematu korzystać, podobnie jak wiele innych organizacji w przeszłości. Nie ma ucieczki od tego mechanizmu, bo jest on głęboko w ludziach wdrukowany. Można jedynie go przekierować, ale nie jest realnym przekierowanie do pełnej celowości z przyczyn powyżej...
@Al-3_x
Ewolucyjne wyjaśnienia istnienia rozumu nie wiele mnie obchodzą.
Równie dobrze mógłbym stwierdzić, że nie interesują mnie Twoje wyjaśnienia bazujące na przemyśleniach przywołanych filozofów. Postulujesz coś publicznie, to musisz się liczyć z pojawieniem się argumentacji, która Ci nie w smak. I jest mi z tego powodu strasznie wszystko jedno
Ale do rzeczy.
Moja argumentacja jest właśnie o tym, że ludzie przeważnie nie kierują się rozumem. Przystosowani sa bowiem do wnioskowania statystycznego na każdym poziomie działania. To, że niektórym udaje się wnioskować analitycznie (zwykle w ograniczonym zakresie) jest jedynie efektem ubocznym.
Świadome wnioskowanie analityczne wymaga zaangażowania i wydatku zasobów - zwyczajnie się nie opłaca na dłuższą metę.
Jednocześnie sam fakt, że ludzie mogą, zdecydowawszy się na powyższy wydatek i podjąwszy ryzyko korzystania z kosztowniejszej i niekoniecznie lepszej ścieżki, kierować się rozumem, nie oznacza, że statystycznie takie zachowanie będzie powszechne. I nie jest. Co więcej, niezależnie co by się robiło, nie przebije znacznie pewnego poziomu frykcyjnego, bo to zwyczajnie nieopłacalne.
Zaloguj się aby komentować
Następny długi wpis jaki chciałbym zrobić w najbliżej przyszłości byłby prawdopodobnie poświęcony przestrzeni liminalnej. Zrobiłem już kiedyś artykuł o tym, ale po pierwsze było to już ponad roku temu i myślę, że dobrze byłoby dodać jego ulepszoną wersje z nowymi kontekstami, a po drugie to fascynuje mnie ten temat i chciałbym napisać o tym coś więcej. Zrobię to najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu.
#revoltagainstmodernworld #antykapitalizm #polityka #filozofia #socjologia #liminalspace

Zaloguj się aby komentować
Wstęp
Miałem temat marksizmu kulturowego zamknąć na dwóch wpisach, ale ostatecznie pojawiły się pewne niejasności, wątpliwości i zarzuty więc o to cześć 2.5, która ma na nie odpowiedzieć.
Link do części pierwszej macie tutaj.
Link do części drugiej macie tutaj.
Odpowiedź na zarzuty
Pierwszy zarzut dotyczy kwestii tezy, że wypromowanie pojęcia marksizmu kulturowego w Polsce zawdzięczamy Maxowi Kolonko. Termin Marksizm Kulturowy jak pisałem wywodzi się z USA i powstał w latach 90, ale zdobył on tam na znaczącej popularności dopiero po 2010. Tak to też opisuje Wikipedia.
Cultural Marxism conspiracy theory
Originally found only on the far-right...
Wstęp
Oto obiecana druga część artykułu o teorii spiskowej o marksizmie kulturowym. Będzie ona zdecydowanie krótsza i będzie bardziej koncentrowała się genezie samego pojęcia, oraz na faktycznym wyjaśnieniu współczesnych zjawisk. Mam nadzieje, że lektura będzie przyjemna
Link do części pierwszej macie tutaj.
Geneza pojęcia marksizmu kulturowego
Samo pojęcie marksizmu kulturowego ma prawdopodobnie swoje źródło jeszcze z lat 20 okresu międzywojennego w Niemczech kiedy to naziści zaczęli stosować pojęcie bolszewizmu kulturowego w celu potępienia świeckich, modernistycznych i postępowych ruchów społecznych. W latach 90 w USA gdy zimna wojna...