Budzi mnie dzisiaj szczekanie psa spowodowane pukaniem do drzwi. Patrzę na zegarek 4:33 - to nie służby - za wcześnie
Otwieram drzwi - sąsiad z drugiego piętra który od razu woła "Panie rura od centralnego i mnie pękła w salonie. Trzeba zawór od pionu znaleźć."
Ubieram się i biegiem do piwnicy. Szukamy i po rurach trafiamy do zamkniętej rozdzielni CO.
Sąsiad dzwonił już na pogotowie ale nikt nie odebrał telefonu. Ustalamy że idzie podkładać miski pod grzejnik żeby nie zalewać mieszkań niżej a ja szukam innych numerów do spółdzielni. W końcu się dodzwoniłem i idę do sąsiada po numer telefonu żeby pogotowie techniczne miało z nim kontakt. Typ otwiera i mówi że pogotowie nie jest potrzebne bo już nie cieknie. Sąsiad znalazł jakiś zawór pod grzejnikiem do rury która pękła.
( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ)
#sasiedzi #cozapojebanaakcja

















