Niektórym od razu skojarzyły się z jednym z rodzajów tortur jakie stosowano w Związku Sowieckim -
45 - 50 osób upychano w ciasnym pomieszczeniu tak, że nie mogli się ruszyć, robili pod siebie, niektórzy umierali, żywi musieli sterczeć z trupami aż się tortura skończy.
(Rysunek z książki "Drawings from Gulag" Danziga Baldaeva, który był strażnikiem obozowym i był w wielu gułagach na terenie całego ZSRR.)
Takie to wesołe perypetie spotykały mieszkańców Sawieckiego Sajuza.
W Balszojej RaSSiji pod rządami Vladimira Vladimirowicza też nie brak rozrywek.
Wczoraj w Rosji było wielkie święto. Wyzwolenie Kremla z hordy złych Polaków w 1612 r. Święto narodowe, wolne od pracy, huczne.
Ruscy postanowili uczcić je w specyficzny dla siebie sposób. Postawili pod ambasada USA swoje nowoczesne samochody, na których umieścili dmuchane rakiety z napisem " w Waszyngton”.
Celują tymi dmuchanymi dildosami w ambasadę amerykańską.
Podpis pod filmem, który umieścili w necie:
„4 listopada 2024 r.... Bohaterskie miasto Moskwa... Dzień wyzwolenia ojczyzny od polskich najeźdźców... Dziś nasza kolej... Wyzwolimy się od amerykańskich faszystów i dokonamy tego, kierując nasze strategiczne rakiety nuklearne w stronę terytorium USA... Powierzamy to zadanie przywódcy naszego państwa...”
Edit. Coraz częściej pojawiają się głosy, że to przez Polaków Ukraińcy weszli ruskim do Kurska i to w oficjalnym przekazie.