Moja Babcia ma dzisiaj imprezę z okazji 90 urodzin
#chwalesie #urodziny #rodzina #babcia

Moja Babcia ma dzisiaj imprezę z okazji 90 urodzin
#chwalesie #urodziny #rodzina #babcia

Zaloguj się aby komentować
Kiedy byłem w podstawówce, powszechne było mówienie "moja stara", "mój stary", "moi starzy" o swoich rodzicach.
Byłem małym bajtlem, który dopiero próbował zrozumieć rzeczywistość.
I tego akurat zrozumieć nie mogłem. Kochałem moją mamę, troszczyła się o mnie. Na dzień mamy robiłem dla niej laurki.
Ona zimą robiła dla mnie gorące kakao kiedy zmarzłem, robiła też takie kolorowe kanapeczki. Tato ciężko pracował, był i jest dla mnie wzorem odpowiedzialności i klasy. Mimo, że w domu się nie przelewało i mieszkaliśmy skromnie, to było bogactwo, którego bym na nic nie zamienił.
Jak mógłbym na podwórku mówić o Mamie "moja stara" i później spojrzeć jej w oczy?
Teraz przenoszę się do teraźniejszości.
Ogromnie kocham moje dzieci. Kiedy rodzi Ci się dziecko i widzisz je pierwszy raz, masz wrażenie, że znacie się od dawna. To Twój najlepszy przyjaciel. Do tego jest zupełnie niewinne i zdane na Ciebie. Z czasem staje się trochę niesforne, ale już razem żartujecie, bawicie się w zapasy, budowanie bazy, odkrywanie świata. Niesamowita przygoda, trwale zmienia człowieka.
I chodzę po necie, forach dla ojców, i widzę "kaszojad" albo co gorsza "gówniak". I nie pojmuję.
Mało, że nie licuje mi to z godnością tego małego człowieka, to jeszcze są to określenia, których używają ci, którzy gardzą rodzicielstwem. Uważają dzieci za gorsze wersje psieci, utrudnienie w zabawowym życiu piotrusia pana.
Każdy niech żyje jak chce, ale szacunek do własnych dzieci to absolutny grunt do tego, żeby poradziły sobie w dorosłym życiu.
I najgorszą robotę dla demografii robią paradoksalnie rodzice. Młodzi rodzice. W pracy tysiące razy słyszałem te egzaltacje i biadolenie, że dziecko trzeba odebrać, że znowu chore, że spać nie daje, itd. NIGDY nie słyszałem w pracy od młodego ojca zachwytu na tym, że ojcostwo to piękno warte trudu. Matki gadają dużo, więc może i coś pozytywnego. Wstawiają też obsesyjnie zdjęcia na FB, bo w jakiś sposób je to dowartościowuje. Ale ojcowie robią spory dysbalans w tym, jak pokazują ojcostwo.
Ojcostwo to genialna przygoda, będę o tym mówił. I zachęcam, warto.
#rodzicielstwo #dzieci #ojcostwo #rodzina #spoleczenstwo #relacjerodzinne
Zaloguj się aby komentować

Coraz więcej dzieci w szpitalu zaraz po urodzeniu zostaje bez rodziców. Ci porzucają potomstwo z różnych powodów.
Ubiegły rok okazał się przełomowy dla polskiego systemu pieczy zastępczej. Liczba dzieci objętych opieką zastępczą osiągnęła najwyższy poziom od 2015 roku – przekroczyła 75 tys. Ostatni...
Wesele udane :)
Dobranoc/dzień dobry, hejto!
#rodzina #wesele #niewiemjaktootagowac
Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot! Moja młodsza siostra wzięła ślub! Po 15 latach związku postanowili się pobrać. Właśnie bawię się na weselu i mam doskonały nastrój. Mam czas do Was pisać, bo właśnie jest moja zmiana ze śpiącym potomkiem, więc siedzę sobie w pokoju i przeglądam hejto.
Pozdrawiam cieplutko!
#rodzina #niewiemjaktootagowac

Zaloguj się aby komentować
Czy ktoś miał tak za dzieciństwa, że wasza matka wzięła sobie za cel życiowy ciągłe przypierdalanie się o do was o jakieś bzdury, ryjąc wam banie tak, że odczuwacie to psychicznie do dzisiaj? #dziecinstwo #matka #rodzina #psychologia
@rzodyn Matka pogłębiła i utrwaliła mój lęk wysokości, wrzeszcząc na mnie jak opętana.
Wiele wysiłku mnie potem kosztowało, żeby np. wejść do góry po drabinie sznurowej, czy dosiąść konia, ale również wyjść na balkon na trzecim piętrze. Po dziś dzień ten lęk odczuwam w wielu sytuacjach.
@rzodyn Nie, ale może dlatego, że jej matka jest absolutnym mistrzem manipulacji - zwłaszcza gaslightingu, więc nie było sensu robić konkurencji, bo się po prostu nie da.
Zaloguj się aby komentować
#heheszki #imprezyrodzinne #takiprzystojnykawaler #rodzina

Zaloguj się aby komentować
Taka tam uber ciekawostka na poniedziałek:
Identyczne siostry bliźniaczki Brittany i Briana 38 poślubiły identycznych braci bliźniaków Josha i Jeremy'ego w 2017 roku po spotkaniu na Festiwalu Dnia Bliźniąt. Po "czwartym małżeństwie" (quaternary marriage), terminem używanym do opisania identycznych bliźniąt poślubiających identyczne bliźnięta, obie pary urodziły chłopców w tym samym czasie w 2021 r., Które są uważane za czwartorzędne wielokrotności, co oznacza, że są pełnym genetycznym rodzeństwem od identycznych rodziców bliźniaków. Chociaż technicznie są kuzynami, chłopcy są genetycznie braćmi. Nawiasem mówiąc, obie rodziny mieszkają razem w tym samym domu w Wirginii.
#zwiazki #rodzina #dzieci #ciekawostki #usa

@4pietrowydrapaczchmur godzilla dostała wylewu. Najlepszy ten fragment: „Po "czwartym małżeństwie" (quaternary marriage), terminem używanym do opisania identycznych bliźniąt poślubiających identyczne bliźnięta, obie pary urodziły chłopców w tym samym czasie w 2021 r., Które są uważane za czwartorzędne wielokrotności, co oznacza, że są pełnym genetycznym rodzeństwem od identycznych rodziców bliźniaków”
Zaloguj się aby komentować
Czasami człowiek zrobi coś takiego, dzięki czemu przypomni sobie jaki jest głupi. Oj tak.
Mieszkałem jeszcze wtedy z rodzicami, dwudziesto kilku letni chłopak. Poznałem taką jedną piękną dziewczynę, zakochany jak cholera, z głową w chmurach. W przypływie endorfinowych emocji chciałem podzielić się z kimś moim szczęściem. Wchodzę do salonu i mniej więcej, mówię coś w stylu:
"Mamo, tato, z tą dziewczyną się ożenię". (Znali ja już.)
*Cisza*
....
...
.
*Spojrzenie w stylu "Uuuu stary, tym domu nie dzielimy się emocjami"*
...
...
*Cisza*- *Wychodzę z pokoju*
Przez następne dwa tygodnie matka chodziła za mną i śpiewała "zakochany klaun, zakochany klaun".
Aby uzmysłowić wam ogrom cierpienia jaki mi zadała, oto ta piosenka.
https://youtu.be/wF25FLexW80?si=l72_DCWzU8py7Bot
PS A z tą dziewczyną jestem już 8 lat po ślubie i mam troje dzieci.
#rodzina #zrodzinanajlepiejnazdjeciach #rodzice #trauma
*Już wiem kiedy u używać tej emotki. xD
@AdelbertVonBimberstein U mnie na koloniach musieliśmy to śpiewać na apelu jako hymn naszej grupy (kiedyś dawno temu), opiekun grupy sobie tak zażyczył a ja nie cierpiałem tej piosenki i przez to cały wyjazd mi zepsuł (chociaż to nie tylko przez to)
Zaloguj się aby komentować
Na fali wpisu @moll , która ma małe dzieci i może nie wie, że wraz z ich dzieciństwem wiele się traci. I tak, mając dorosłe dziecko odczuwa się pewne negatywy:
- nie mieszka już z tobą więc nie wynosi już śmieci;
- nie wyprowadza psa co go wzięłaś ze schroniska bo "dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie zwierząt", ale to było 13 lat temu. Teraz ty i pies śpiewacie razem pod prysznicem, a pani w mięsnym pyta przy każdych zakupach "a co dla Astrid?";
- wyprowadziło się, więc nie robi zakupów i nie wstawia kartofli zanim przyjdziesz z pracy.
A zyski to najwyraźniej:
- opowiada ci o swojej pracbazie, która jest bardziej porąbana niż twoja, więc nie możesz się przelicytować;
-telefony o dziwnych porach z najdziwniejszymi pytaniami jakie w życiu słyszałaś;
-własne opinie na każdy możliwy temat wyrażane w każdym możliwym momencie.
Brak profitu, nie polecam
#rodzicielstwo #rodzina #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).
Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):
ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie
cel i sens życia - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?
miłość - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę
szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera) - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb
szansa na samodoskonalnie - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować
weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe) - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)
obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym
zmiana stylu życia - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD
otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie) - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym
to są "emocje" - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)
To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?
#rodzicielstwo #rodzina #demografia #przemyslenia

Tyle tu pro-rodzicielskiej propagandy w komentarzach, że można dostać raka.
Swoją drogą nie masz nigdy gwarancji, że twoje dziecko wyrośnie na dobrego człowieka i będziesz miał satysfakcję na starość. Możesz robić wszystko zgodnie z podręcznikiem, a i tak ostatecznie zawalić.
@moll dziecko zmotywowało mnie do porządnego zweryfikowania i ugruntowania poglądów. Poświęciłam cały okres ciąży na solidną lekturę filozofów, psychiatrów, historyków, socjologów. Takie sum up całej wiedzy i mojego doświadczenia do 30 roku życia.. Poza tym porządnie przemyślałam błędy mojej rodziny w wychowaniu dzieci i staram się tego nie powielać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
To chyba taki czas w życiu człowieka, gdy ma już te trzydzieści kilka lat, że powoli zaczyna wracać do miejsc i wspomnień, które były drogą do punktu, którym obecnie jest.
Rower to taki fajny środek transportu, dzięki któremu mogę odwiedzić i przypomnieć sobie wiele: a tu podjadę zobaczę dom, który wybudowałem; ty patrz, kojarzę do miejsce, nieżyjący wuja Mietek miał tu działkę kiedyś i przyjeżdżaliśmy z rodzicami jak miałem te 5-6 lat;
o, a tutaj poznałem wspaniałą dziewczynę, przegadałem z nią całą noc, cały następny miesiąc wzdychałem z uczucia, dwa lata później jej się oświadczyłem i od ośmiu jesteśmy małżeństwem.
O tutaj, pod tymi drzewami się wszystko zaczęło.
Takiej miłości życzę Wam wszystkim i trwania w niej aż do śmierci.
Bo mimo trudności, trosk i problemów nie zmienił bym nic w swoim życiu, a każdy błąd i potknięcie doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem.
A to dobre miejsce.
Jeśli ktoś chciałby radę, mam taką życiową zasadę.
Traktuj rzeczy jakby się już wydarzyły, a jedyne co musisz zrobić to przebyć do nich drogę.
#zwiazki #malzenstwo #rodzina #przemyslenia #nowywlascicielhejto



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, komunikat: 23.06.
DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA DZIEŃ OJCA
#rodzina #tata #pieklomezczyzn

Zaloguj się aby komentować
#rodzina #zrodzinanajlepiejnazdjeciach Przedwczoraj siostra Różowej dala cynk że ich kuzynka (lekka patola) próbowała przeprowadzić z nią subtelny wywiad na temat naszej sytuacji finansowej.
-A bo oni w Niemcach, on ma firmę i tiry przecież (nie mam ale c⁎⁎j) a ona pracuje w znanej firmie itp.
Dzisiaj wyjaśniła się przyczyna dociekliwości Justynki: otóż z samego rana zadzwoniła do Różowej i szczebioczacym głosem oznajmiła nam radosną nowinę. Otóż wybrała Różową na chrzestną dla jej bombelka!!
Jak to usłyszałem to aż z tego "szczęścia" mnie zatkalo i chciałem wziąć telefon i wytłumaczyć Justynce parę rzeczy ale Różowa mnie powstrzymała i grzecznie wyjaśniła że po pierwsze nie jesteśmy zainteresowani sponsorowaniem jej bombelka, a do tego ta instytucja się sprowadza a po drugie żenujące jest tak dzwonić po 10 latach bez kontaktu, kiedy się czegoś potrzebuję. Zrobiła to tak radosnym i słodkim głosem że w duchu cmokałem z zachwytu.
Jako bezbożny chrzestny dwóch dzieciaków polecam być chrzestnym dzieci z zamożnymi rodzicami, a prezenty kupować rzadko i po taniości ( ͡° ͜ʖ ͡°)╭∩╮
Można powiedzieć też, że nie chodzisz do kościoła i żaden ksiądz nie wystawi ci zaświadczenia umożliwiającego bycie chrzestnym, a z drugiej strony po co wam chrzestny, który z tą wiarą nie ma już nic wspólnego... Wybierzcie sobie kogoś praktykującego, bo to jednak sakrament, a nie podpis w urzędzie :))))))
Zaloguj się aby komentować
Ale to był fajny dzień! Wybraliśmy się z młodym do kolejkowa, zjedliśmy dobry obiadek i graliśmy w Minecrafta jak nas deszcz pogonił z placu. Najlepsza sobota od bardzo długiego czasu, bo miałem czas tylko i wyłącznie dla dziecka :)
#dziendziecka #rodzina #dzieci



A ta pani co chwiejnym krokiem przy makietowej drodze stoji, gdzie ja trzeba podwiesc, bo mi wszedzie podrodze (° ͜ʖ °) .
@ErwinoRommelo @ZygoteNeverborn na tej wystawie takich smaczków jest mnóstwo. Tutaj akurat pani jedzie na rolkach ale z drugiej strony drogi, na krawędzi zdjęcia druga kobieta łapie stopa ;)
Jak człowiek lubi szukać różnych easter egg'ów to można tam siedzieć i 3 godziny.
Zaloguj się aby komentować