Zaloguj się aby komentować
Dziś jest ten dzień! Bękarty diabła otrzymały eksmisje z sypialni starych.
Edit: planujemy trzeciego bękarta więc sypialnia odzyskana tylko na chwilę (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
#rodzicielstwo Szanowna małżonka: nic nie przygotowałeś… jak wy wysiedzicie te 7h w pociągu..
Ano wysiedzieliśmy ;P
#bitewniaki #grybitewne #blitzbowl #grybezpradu

Zaloguj się aby komentować
Basen zalany, teraz za kilka dni woda powinna osiągnąć znośna temperaturę i młodzi będą mogli się wybawić za wsze czasy. (W następnym tygodniu zapowiadają 26°C w UK) #uk #rodzicielstwo


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ło matko ale mi potomstwo dokadziło.
Targamy europaletę (oczywiście nie tak dobrą jak te które @Belzebub skądś ma ale całkiem solidną), i się mnie pyta:
- tato skąd masz takiego bica?
- bo robię fizycznie synku.
- ale wcześniej nie robiłeś i też miałeś
Oczywiście bica mam jak bocian pięty, pompki to robiłem nie pamiętam kiedy (na pewno nie w tym roku hurr hurr), ale to zabawne jak cię widzi dziecko swoimi oczami.
C⁎⁎j.
Idę spytać dresików pod mordownią komu kibicują, na kogo głosują, i czy mają jakiś problem.
#rodzicielstwo #dzieci #hejtokoksy #ojcostwo #opornikcontent #bekazsiebie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj ja mam wyjście, a żona z #dzieci
#rodzicielstwo
Spotkam się z kolegą bo kolega jest od tego.
#perlapulnocy

Zaloguj się aby komentować
#cywilizacja #spoleczenstwo #dzieci #rodzicielstwo
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu posiadanie dziecka w naszej kulturze było sytuacją domyślną i większość ludzi po prostu miała dziecko. Aktualnie rodzicielstwo jest "świadomą decyzją", czyli w praktyce nasza cywilizacja wymiera. Nie wiem dlaczego tak się dzieje ale świat jaki znamy bardzo szybko się skończy.


Cieszy mnie to, że coraz częściej ludzie zadają sobie ważne pytania i postępują po swojemu, zamiast ulegać presji społecznej. Świat nie przestanie istnieć, jak nas ubędzie, a może stać się lepszy, gdy postawimy na jakość, a nie ilość. Wszystko się zmienia i czasem społeczeństwo też powinno się dostosować do nowej rzeczywistości.
I właśnie dlatego że było to sytuacją domyślną to stało się jakimś must have.
Ja uważam, że bardzo dobrze iż niektórzy świadomie nie chcą mieć dzieci - wiem po sobie ile mnie to kosztuje i nie chodzi o pieniądze...
Ja mówie otwarcie, że nie czuję siebie w roli rodzica.
Krzywda się dziecku nie będzie dziać ale rodzicielstwo to nie jest jakiś mój największy życiowy dorobek bym to stawiał ponad wszystkim.
Raczej odhaczam to jako wykonane zadanie i skupiam się na zapewnieniu rodzinie godnej przyszłości.
Nie muszę wrzucać pierdyliarda zdjęć czy relacji jaki to ja szczęśliwy jestem że hej bo mam dziecko.
Największą radość sprawia mi obserwacja jak łapie nowe skille, w wieku 2 lat potrafił kierownicą manewrować samochodem i samodzielnie wchodzić w zakręty.
Rozwija się ponadprzeciętnie np bardziej woli oglądać szybkich i wściekłych (zwłaszcza pierwszą część) niż bajki.
Interesują go bardziej środki transportu niż jakieś postaci z bajek.
Ja miałem inaczej, uwielbiałem animacje i bajki a syn przy filmie akcji usiedzi a jak bajka jest to go nudzi
Zaloguj się aby komentować
Nienawidzę...ale jakoś musze ogarnąć te poranki. Dziady wykopać do szkoly.¯\_(ツ)_/¯ A potem tylko trudniej...heh.
Trzymajcie kciuki bo jutro brandzlowanie się z Top Managementem i pajacowanie z ludziami spoza ImIT ¯\_(ツ)_/¯ #gownowpis #stareludzia #korposwiat #rodzicielstwo #gownokorpo

Zaloguj się aby komentować
Rodzicielstwo ma swoje niezaprzeczalne uroki. Dziś, podczas poważnego dnia pracy, pełnego poważnych spotkań, dyskusji o poważnych budżetch z poważnymi ludźmi dostaje powiadomienie na telefon z wiadomością o tresci:
"dzień dobry, z okazji Dnia Żółwia prosimy o..."
I to są ważne tematy.
#rodzicielstwo #dzieci
Az mi sie przypomniało - nie znam niestety autira - "Ktoś powinien wreszcie wziąć się za konkursy organizowane dla dzieci w wieku szkolnym i przedszkolnym, zanim dojdzie do prawdziwego nieszczęścia.
Otóż jakiś czas temu, mój syn wrócił z przedszkola z informacją, że zbliża się kolejna edycja konkursu ekologicznego na rysunek lub instalację o tematyce eko. Młody jest naprawdę uzdolniony plastycznie i ma świetne pomysły, ale poprosił o drobne wsparcie w składaniu i klejeniu projektu elektrowni wodnej. Siedzieliśmy na tym dwa wieczory i na dwa tygodnie przed konkursem mieliśmy już w zasadzie gotowe do okazania jury.
A tu nazajutrz Młody wraca z przedszkola z rykiem, że on na pewno przegra, bo czteroletni Jasio ma elektrownie słoneczną, w której zapala się światło, jak się naciśnie na panel fotowoltaiczny.
Przyznam, zagotowało mnie wówczas, że są rodzice którzy tak oszukują i to jeszcze kosztem dzieci. Zarabiam natomiast na tym, że potrafię oddać tak, żeby naprawdę bolało, więc z miejsca ruszyłem do lokalnego sklepu przemysłowego i po zostawieniu tam pięciu stówek, oznajmiłem synowi: "Postaw sobie na półce tę naszą kartonową zabawkę, Tatuś Ci zaraz pokaże, jak naprawdę robi się prąd."
Siedziałem nad tym całą noc, ale rano projekt był gotowy, a tam: pełny, działający obieg zamknięty wody + prawdziwe obracające się pod jej wpływem turbiny generujące prawdziwy prąd, zasilający oświetlenie minielektrowni, no i... turbiny, jakby się przestały kręcic. Jebane perpetuum mobile (na baterię ukrytą w dachu elektrowni).
Jasio, jak się o tym wszystkim dowiedział, to aż zbrudził pampersa. Co gorsza, jego ojciec najwyraźniej też, bo po trzech dniach mój Młody wraca i znowu w ryk, że Jasiek ma nowy projekt i jest to w pełni funkcjonalna elektrownia słoneczna, a panele na specjalnej platformie płynnie podążają za ruchem słońca, żeby w pełni wykorzystać jego energię.
No to już było wypowiedzenie wojny. Nie chodziło już nawet o konkurs, ale o zasady, o granice je⁎⁎⁎ej bezczelności. Nie może być przeceiż tak, że jakiś miejscowy k⁎⁎as, który ma za dużo wolnego czasu, pieniędzy i kleju na gorąco, będzie się kosztem mojego dziecka bawił w Jakuba Wiecha.
Zrobiłem wówczas to, co zrobiłby każdy normalny Polak w mojej sytuacji. Zadzwoniłem do Szwagra.
Mój szwagier jest typem człowieka, który potrafi zrobić absolutnie wszystko, o ile zapewni mu się dostęp do YouTube’a, hurtowni budowlanej i czteropaka Warki Strong, jako paliwa badawczo-rozwojowego. Ma też tę szczególną mieszaninę ciekawości i talentu, które w normalnym kraju dałaby mu grant badawczy albo zakaz zbliżania się do sieci elektroenergetycznej.
Szwagier przyjechał nazajutrz, spojrzał na mnie, potem na nasze dotychczasowe projekty, następnie na cztery skrzynki Warki Strong, a potem znowu na mnie.
- To trzeba iść w atom - ocenił. - Masz może uran?
Przez pierwszy wieczór tylko projektowaliśmy, dlatego rano - wzorem radzieckich inżynierów mieliśmy potwornego kaca. Następnego dnia zabraliśmy się jednak do pracy na poważnie.
Betonowaliśmy, spawaliśmy, łączyliśmy, potem znowu betonowaliśmy.
Tak powstały cztery bloki energetyczne, chłodnia kominowa, budynek sterowni, plac rozdzielczy i coś, co Szwagier nazwał "mechanizmem awaryjnego wygaszania reaktora", choć wyglądało jak pudełko po cukierkach z wbitymi doń metalowymi drucikami.
Trzeciego dnia zrobiliśmy sobie bana na piwo, ubraliśmy stroje pszczelarskie pokryte folią aluminiową i przystąpiliśmy do prac nad rdzeniem. "Sobie świecisz, czy mi?! Świeć tutaj, k⁎⁎wa" / "W sądzie też tak chujowo spawasz?!" - sypały się gęsto, ale do rana osiągnęliśmy większe postępy, niż polski program atomowy przez ostatnie pięćdziesiąt lat.
Na dzień przed konkursem projekt był gotowy. To była prawdziwa elektrownia jądrowa, nie żadne tam pstrokate przedszkolne gówno z rolek po papierze toaletowym i brokatu. Uberprofesjonalne wrażenie psuła tylko tabliczka na ogrodzeniu, z napisem" "WSTĘP WZBRONIONY" i drobnym drukiem: TATA JAŚKA - SPIERDALAJ".
- Trzeba będzie zrobić rozruch próbny, zanim podepniemy to do sieci. - stwierzdiłem.
- Dej spokój, co będziemy testować - fachowo machnął ręką Szwagier. - Dawaj od razu na produkcję.
Nazajutrz zawieźliśmy nasze dzieło do przedszkola na wystawę.
Powiem wprost - już samo wnoszenie tego do sali konkursowej wzbudziło respekt. Dzieci zamilkły, rodzice rozdziawili gęby ze zdziwienia, a ojciec Jasia w mgnieniu oka postarzał się z 10 lat i z tą swoją pedalską elektrownią słoneczną stał z boku i patrzył smutno, jakby właśnie oglądał wjazd wojsk Układu Warszawskiego do Pragi.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Poproszę o brawa, nie wiem dokładnie jak to zrobiłem ale przestawiłem czterolatka i zamiast napierdzielać non stop piosenki z playlisty po lewej (mały wycinek, ale rodzice raczej wiedzą jaki to typ xD) to wkręcił się w moje licealne klimaty i ciśniemy to co z prawej i podobne (ʘ‿ʘ)
Boulevard of broken dreams mam już powoli dosyć ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście xD
#rodzicielstwo #muzyka

Zaloguj się aby komentować
Co jakiś czas dostaję prosto w mordę przykładem w jak różnych czasach wychowywałem się ja (lata 90) a wychowują się i będą wychowywać moje dzieci. Jedziemy wczoraj autem do babci. Młody lvl. 5: - Mama, ile jest drzew na świecie? - Nie mam pojęcia - To zapytaj asystenta
xD
Oczywiście po kilku sekundach już można było usłyszeć odpowiedź. Młody dalej pytał o liczbę różnych rzeczy na świecie, a asystent cierpliwie odpowiadał. Już nawet nie chodzi jak łatwy jest obecnie dostęp do wiedzy w porównaniu do lat 90. Ale jak szybko nowa technologia staje się czymś naturalnym dla takiego dziecka. #rodzicielstwo #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Cd #rekonstrukcjahistoryczna - efekt finalny Płaszcz z koła spisał się >> 6*C i welenka dogrzala
#rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#rower #rodzicielstwo caly dzień krecenia sie po miescie, szybka kapiel i zaczynamy film, nie myslalem ze cora da rade prawie 40k zrobic (nie, nie na tym gruzie, to rower dzialkowy zeby do kolezanek jezdzic)





Zaloguj się aby komentować
Echoes_of_Embers_-_A_Son,_My_Greatest_Honor.mp4
To tylko gupi #aislop ale trochem siem wzruszyłem, czasami jestem trochę sentymentalny
E𝖈𝖍𝖔𝖊𝖘 𝕺𝖋 E𝖒𝖇𝖊𝖗𝖘 (@echoes.of.embers)
#aiwideo #dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Pisze do mnie żona że córce ktoś zniszczył torbę. Patrz screen...
Nie wiem czy mam tak złośliwa córkę czy tak naiwna żonę...
#rodzicielstwo #heheszki #ai

Zaloguj się aby komentować