#psychiatria

12
283

Zaloguj się aby komentować

Żeby ratować ludzi męczonych w piwnicach polskich kościołów postanowiłem sięgnąć po ostateczny autorytet, czyli amerykańskich naukowców.


https://youtu.be/qGbYi43yvLM


Niesamowicie cieszę się, że dr Jacek Dębiec zgodził się udzielić wywiadu na YT. To autor jedynej znanej mi książki, która opisuje opętanie z punktu widzenia psychiatry. Doktorat obronił na UJ pracą „Opętanie. Próba psychopatologicznego ujęcia problemu”. Obecnie pracuje na Uniwersytecie Michigan jako Assistant Professor (adiunkt). Wysłuchanie tej rozmowy to była dla mnie prawdziwa przyjemność i mam nadzieję, że będzie nią również dla Was.


Jest szansa na część drugą, więc oznaczając mnie możecie zadawać pytania, które przekażemy panu doktorowi w kolejnej rozmowie.


#egzorcyzmypolskie #psychologia #psychiatria

Zaloguj się aby komentować

Z obserwacji pacjenta, idea #psychiatria #narkotykizawszespoko jest taka, że różne środki zmieniają to jak działa Twój mózg. To jest z tego co rozumiem kwestia dość indywidualna jak ktoś zareaguje na dany środek, ale lekarz (albo diler) przeważnie posiada wiedzę i doświadczenie żeby wiedzieć jak wprowadzić klienta w pożądany stan.


W przypadku psychiatrii - chodzi o "zbliżenie tego co podpowiada Twój mózg do rzeczywistości". Przykład: mózg podpowiada ci, że wszyscy chcą Cię zabić. Nie mamy obiektywnych metod żeby temu zaprzeczyć. Ale mamy leki, które "robią tak że mózg spodziewa się miłej reakcji". Pacjent zyskuje odwagę do rozmowy z ludźmi, zbiera doświadczenia, być może z czasem jest w stanie się "przekonać" i odstawić leki.


Ale jak mawiał klasyk, to nie jest tak że jest dobrze albo niedobrze.


To co możecie zobaczyć na najnowszym filmie #gonciarz https://youtu.be/eR5mphIQYSk?si=N2U3aX9TcT9rAFfG to jest moim zdaniem super filmik do pokazania młodzieży w ramach kampanii antynarkotykowej.


Bo w narkotykach, to klient wybiera stan docelowy. A gość znajduje się w stanie, w którym wszystko stało się jednością. Jego czyny i słowa nie mają znaczenia, bo kosmos już zdecydował jaka będzie jego przyszłość, a cała przeszłość mogła nie istnieć, bo mamy po niej tylko wspomnienia.


Narkotyki nie rozjebią Wam życia "bo stracicie pracę", albo "bo co ludzie powiedzą". Moim zdaniem problem z narkotykami jest taki, że jak mawiał Marek Grechuta, "gubisz nagle sens".


W skali wszechświata rzeczywiście nie ma znaczenia, że Zapytaj Beczkę kształtowało poczucie humoru mojego pokolenia, a obecny Gonciarz będzie pokazywany dzieciom jako przykład "typa którego narkotyki zmiotły z planszy" a treść jego filmów nikogo nie będzie obchodziła.


Ciekaw tylko jestem czy młody Gonciarz też uznałby to za nieistotne.


#filozofia #gownowpis #tworczoscwlasna #gonciarzgate jeśli coś srogo pojebałem to przepraszam #medycyna nie krępujcie się mnie poprawić.

@wombatDaiquiri jestem chyba stary, "zapytaj beczkę" nie mówi mi nic, "gonciarz" - że to jutubowy mem.


Z perspektywy pacjenta jest chyba tak, że psychiatria dotyczy choroby psychicznej i zdrowia. Że to kwestia wieloczynnikowa. Że istnieje obszar wplywu substancji aktywnych na zdrowie psychiczne, jak i czynników - także zwiazanych ze sferą zdrowia psychicznego - przez które ktoś sięga po te substancje. Że do tego obszaru należy jak ktoś myśli i co robi z uczuciami, jak i relacje z ludźmi, zwłaszcza te trwałe, warunki w których - także dysfunkcyjnie- jednostka nauczyła się żyć.

@wombatDaiquiri tldr tego gonciarza bo myślałem, że chodzi o to że dymał jakieś małolaty, co to za wątek z narkotykami.


PS: Czy mówiłem już, że dochody patoyoutuberów powinny być opodatkowane bonusowo jako szkodliwe społecznie?

Zaloguj się aby komentować

Cześć wam, wróciłem po pół roku.

Skończyłem właśnie 3 miesięczną terapię na oddziale dziennym ze wskazaniem zaburzeń osobowościowych. Mniej więcej czuję się zresocjalizowany ( ͡° ͜ʖ ͡°) .

Gdybyście chcieli to mogę zrobić ama, bo to było naprawdę wartościowe i nieznane przez znaczną większość osób miejsce ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

#psychoterapia #samorozwoj #psychologia #psychiatria #ama

Dziwi mnie ze takie coś komuś pomaga, byłem w takim cyrku i to zwykle kółko wzajemnej adoracji dla ludzi którzy chcą się wygadać i nic więcej ja nie wiem niby w którym momencie jest tam jakieś leczenie. Ja tam tylko straciłem czas który mógłbym tak samo spożytkować na chociażby spaniu xd

Zaloguj się aby komentować

Definitywna diagnoza adhd zajęła mi łącznie 13 lat. Z podwójną diagnozą. Jeśli mogę wam coś ze swojego doświadczenia doradzić to sprawianie problemów. Nigdy nie oszukujcie innych i samych siebie. Bądźcie niegrzeczni, ćpajcie, ruchajcie, a psychologów słuchajcie dopiero jak włączą wam farmakoterapię. Żadna rada osoby niedotkniętej tym zaburzeniem wam się nie przyda. Mówią, ale nie rozumieją bagażu stojącego za przekonaniem co do udzielanych rad. Wy działacie tu i teraz, na najnizszych popędach, o jasnym kierunku, ale nigdy o jakościowo zdefiniowanym zwrocie. Ten zwrot to wasza wartość. I on was uratuje.


Głosuję na Martę Wcisło, ale to lewica zadbała o moje prawa https://sejm.gov.pl/sejm9.nsf/InterpelacjaTresc.xsp?key=C68CDQ

I jest skutek. Anita Kucharska-Dziedzic, Paweł Krutul, Monika Falej, Robert Obaz, Maciej Kopiec, moi dziadowie byli w OW PPS i chyba rozumiem ich lewicowe skrzywienie. Jeśli ktoś kojarzy ww. posłów to szczerze polecam.

https://bipold.aotm.gov.pl/index.php/zlecenia-mz-2023/1005-materialy-2023/8035-28-2023-zlc



#polityka #adhd #medycyna #psychiatria

Zaloguj się aby komentować

Siema, chciałbym się zapisać do specjalisty w celu diagnozy/potwierdzenia, czy nie mam ADD/ADHD. Czy jesteście mi w stanie kogoś konkretnego polecić/klinike? Oczywiście prywatnie, lekko również mi zależy na czasie. Online/Warszawa


#psychologia #psychiatria #psycholog #adhd #adhddoroslych #zdrowiepsychiczne #pytanie #kiciochpyta

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#psychiatria był ktoś w szpitalu psychiatrycznym i opowie jak tam jest? Ja to np się boje psycholi morderców zboczeńców i ludzi z depresją że mogą coś mi zrobić

Szpitale psychiatryczne mają oddzialy, ogólna otwarta, półotwarta i zamknięta. Oddziały żeńskie, męskie i dziecięce. Są jeszcze oddzialy na których "leczą" się z nakazu sądu, przestępcy i są to oczywiście zamknięci. Są to często przypadki unikania odsiadki, są tam lepsze warunki. Jeśli chcesz się leczyć psychiatrycznie w szpitalu to wybieraj wojewódzkie.

Zaloguj się aby komentować

Byłem u trzeciego psychiatry . Pierwszy raz wizyta trwała 20 minut. Dostałem kilka dziwnych pytań .Zapłaciłem o 70 zł więcej. I dostałem lek nowszej generacji za około 220 zł. Nazwę podam jak już go wybiorę z apteki. Namawiał mnie też żebym poszedł sobie na l4 i do szpitala psychiatrycznego. Ale się wstrzymałem . Rodzina dalej udaje że mi nic nie jest, a ich zdanie na ten temat jest bardzo ważne . #psychiatria #schizofrenia

Zaloguj się aby komentować

Jak to jest być samobójcą?


Moim zdaniem w dniu przeciwdziałania samobójstwom najważniejsze jest uświadomienie sobie że zjawisko to najczęściej ma wymiar przewlekły i zaczyna się od całkiem niepozornych i niewinnych elementów.


Samobójstwa są chyba najczęściej budzącym podejrzenia rodzajem zgonów


To dosyć zrozumiałe. Ktoś kto sam odbiera sobie życie rzadko mieści się w naszej powszedniej logice. Samobójstwa często popełniają osoby do których „to nie pasuje”, którzy „mieli normalne życie” albo po których „nic nie wskazywało, że to planują”.


Takie myślenie wynika zapewne z przekonania, że pomiędzy samobójcami a resztą ludzi jest jakaś przepaść nie do przeskoczenia. Ktoś żyje „normalnym życiem” a w pewnym momencie postanawia je, z powodów których po prostu nie da się zrozumieć, samodzielnie zakończyć. Jak jednak wskazują badacze tego zjawiska jest to bardzo niebezpieczny mit.


Jednym z najbardziej „zrozumiałych” samobójstw o jakich słyszałem było zastrzelenie się przez człowieka który cierpiał na zaawansowaną postać złośliwego nowotworu.


Mówię o zrozumiałym samobójstwie, bo akurat w tym wypadku łatwo sobie wyjaśnić takie postepowanie i wejść w buty tego człowieka. Rak potrafi być czymś piekielnym, sprowadzać ból w takiej sile, że nie pomagają najmocniejsze opioidy. A nawet jeśli pomagają, to co to za życie leżeć przykutym do łóżka i dogłębnie naćpanym?


Jednak te piekielne katusze nie pojawiają się nigdy znikąd. Największy problem z nowotworami jest taki, że najczęściej są zbyt późno wykrywane. Początkowo są to malutkie zmiany, które można bez problemu zaleczyć. A na absolutnym początku zmian nie ma w ogóle. Komórka nowotworowa jest zdrową komórką, która wadliwie zmutowała.


Podobnie można opisać proces samobójczy.


Suicydolodzy (czyli badacze samobójstw) stworzyli kilka różnych modeli które pokazują jak zwykły człowiek doprowadzony zostaje do momentu w którym postanawia odebrać swoje życie.


*Nie będę przytaczał tutaj tych modeli, są zaskakująco szczegółowo opisane na polskiej Wikipedii:

https://pl.wikipedia.org/wiki/My%C5%9Bli_samob%C3%B3jcze#Rola_my%C5%9Bli_samob%C3%B3jczych_w_teoretycznych_modelach_zachowa%C5%84_samob%C3%B3jczych *


Kiedy zaczniemy postrzegać samo samobójstwo jako finał jakiegoś szerszego procesu cała sprawa nagle zaczyna się robić zdecydowanie bardziej zrozumiała. Poprzedzające, zwłaszcza początkowe fazy dotyczą tego co przeżywa masa ludzi. Oczywiście, nie muszą one doprowadzić do targnięcia się na własne życie, tak jak pojedyncza komórka nowotworowa może zostać unicestwiona przez organizm. Może. Ale nie musi.


Dla wielu ludzi to jest niepojęte, jak można w jednym momencie założyć sobie na głowę sznur i zeskoczyć z krzesła. I słusznie, bo to nie dzieje się w jednym momencie. Ten proces zazwyczaj trwa bardzo długo, czasami nawet latami. Warto go poznać, bo może się okazać, że ktoś już od dawna zaczął popełniać samobójstwo.


Ale jeszcze o tym nie wie.  


PS: Rzadko proszę o share, ale wyjątkowo problem jest poważny i warto żeby jak najwięcej osób uświadomiło sobie, że samobójstwo tak jak rak może dotknąć każdego i prawie zawsze jest to finał pewnego procesu. Natomiast jeżeli chcesz mieć pewność, że moje wpisy do Ciebie dotrą to zapisz się na mój newsletter. Następne (drugie) wydanie planuję pod koniec przyszłego tygodnia (wraz z nowym formatem wpisów na IG!)


https://www.filozofiadlajanuszy.pl/newsletter/


PS2: Natomiast jeżeli podoba Ci się to co robię to możesz wrzucić mi kilka złotych do skarbonki:


https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy


#psychologia #psychiatria #samobojstwo #suicydologia #filozofiadlajanuszy

40e38a69-8fb1-4f64-a570-a229d65d90cb

@loginnahejto.pl Jako że mam doświadczenie 26 lat niewykrytej depresji, w której miałem myśli samobójcze, to jestem pewien, że większość samobójców to niezdiagnozowana depresja.

@wstreczyciel możliwe że masz rację - choć to dowód anegdotyczny to u mnie prōba samobójczą też była związana z depresją

@Arientar Jestem też pewien, że większość pijaków/meneli to niezdiagnozowana depresja. U mnie przez 26 lat alkohol był antydepresantem pierwszego wyboru.

W życiu trzeba po prostu uważać. Chwila nieuwagi i żyletka sama ląduje w dłoni, a wanna wypełnia się przyjemnie ciepłą wodą.

Zaloguj się aby komentować

@Gilgamesz zależy. Poradnia oferuje konsultacje u psychiatry, psychologa, czasem diagnostykę w oparciu o testy, terapię indywidualną, czasem też grupową. Zależy od poradni, podmiotu prowadzącego, lokalizacji (w dużych miastach łatwiej skompletować zespół). Poradnię posiadają różną renomę, jak ze wszystkim.


Ogólnie, sami lekarze różnie leczą, bo odnoszą się też do własnych doświadczeń z praktyki, historii zdrowia/choroby/leczenia pacjenta, mają własny sposób interakcji z pacjentem i pogląd na interpretację niewerbalnych aspektów spotkania z pacjentem.

Zaloguj się aby komentować

W Będzinie na wizytę u psychiatry dziecięcego na NFZ trzeba czekać prawie 7 lat.


Fundacja GrowSPACE ujawnia skalę rekordowych kolejek do psychiatrów dziecięcych w Polsce. W pięciu placówkach w kraju długość oczekiwania przekracza 1000 dni. Średnio dzieci i młodzież na konsultację psychiatry na NFZ muszą dziś czekać 8 miesięcy


https://oko.press/pierwszy-wolny-termin-do-psychiatry-dzieciecego-na-nfz-w-bedzinie-to-6-maja-2030


#wiadomoscipolska #psychiatria #depresja

acf61856-281e-42eb-91e6-0c39b9c6ad53

dlatego nikt nie chodzi na NFZ, wiec nie ma co udawać ze to kiedykolwiek mialo działać tylko trzeba sprywatyzowac sluzbe zdrowia jak dentystow czy okulistow

@Bajo-Jajo to jest właśnie taka cicha prywatyzacja, chociaż mimo wszystko jak potrzeba jakiegoś poważnego zabiegu to przynajmniej masz szansę na leczenie, powodzenia w dzikim kapitalizmie vide USA samemu płacić za np. przeszczep nerki.

blad robisz ze wszystko przyrownujesz do usa, w czechach za kazde leczenie placisz, ale masz dotacje do zabiegu/wizyty a tym samym emeryci nie zajmuja lekarzy z nudów bo musza zaplacic za wizyte rownowartosc ok 50zl

podobnie jest na taiwanie gdzie panstwo zapewnia pakiet minimalny a za reszte musisz placic/musisz miec ubezpieczenie

Ja dzwoniłem ostatnio na psychiatrę dla dorosłych muszę czekać na marzec. Zadzwoniłem do innego i mam wizytę za tydzień i oba nie na nfz

Zaloguj się aby komentować

Jedno co zataiłem przed psychiatrą że miałem omamy wzrokowe, które same przeszły . Widziałem obrazy religijne na ścianie i podczas przeglądania internetu. Był Jezus i jakiś święty z aureolą. Gdyby trwały dłużej i nie były by religijne może bym powiedział. Myślę że teraz też nie ma sensu o tym mówić. Nie zmieniło by to diagnozy i leków. #psychiatria #schizofrenia

@Gilgamesz jesteś wierzący? Ciekawi mnie, czy to były natręctwa czy faktycznie lepiej Ci było z tymi wizjami. Ciekawa sprawa

@Zielczan jestem wierzący i po tym jak to się stało poszedłem do spowiedzi, myślałem wtedy że mi po tym przejdzie. Omamy wzrokowe już się potem nie pojawiły . Nie wiem czy to zasługa tego że byłem u spowiedzi lub czegoś innego ale mi przeszło. Byłem też u księdza mówiłem że słyszę głosy powiedział mi że to choroba psychiczna. A szkoda myślałem że mi powie coś związanego z religią , a tu nic.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć. Mam do was pytanie bo ja to już stary człowiek jestem. Czy to normalne, że teraz młodzi ludzie są tak słabi psychicznie, że większość nadaje się do leczenia i ogólnie są niekonsekwentni, roszczeniowi i mają całkowity brak pomysłu na sobie?

#psychologia #psychiatria #kiciochpyta #zoomer #boomer

@rm-rf człowiek jaki był, taki jest, to otoczenie się zmienia. Dopóki nie odkryto nowotworów, to nikt nie umierał na nowotwór.


W obecnych czasach odkryto, że człowiek może być wolny, zdrowie psychiczne jest ważne, nikt nie powinien być niczyim niewolnikiem, że nad chwilami słabości trzeba pracować, a nie udawać, że nic się nie dzieje


Są też złe oblicza, media dużo skuteczniej manipulują ludźmi niż kiedyś, ale to nie tyczy się tylko młodych, w każdej grupie wiekowej są ludzie, którzy gdzieś zgubili umiejętność samodzielnego myślenia

@smierdakow problemem jest to, że każdy człowiek ma jakieś przeżycia, które wpływają na zdrowie psychiczne i światopogląd. Pytanie jest czy te przeżycia realnie upośledzają funkcjonowanie, czy też nie. Teraz uczeszczanie na terapię jest modne i mam wrażenie, że w związku z otoczeniem rozdmuchuje się nieraz blache problemy a wręcz inputuje nieistniejące problemy.

@koniecswiata kwestia wychowania jest tak szerokim pojęciem, że by bazy danych na hejto nie starczyło by wszystkie możliwe przypadki wziąć pod uwagę. Ja patrząc na moją grupę testową mogę tylko stwierdzić, że wychowanie nie ma aż tak wielkiego wpływu na rozgarniecie a bardziej środowisko.

@rm-rf No właśnie nie masz racji. Proszę - poniżej fragment książki Daniela Żyżniewskiego "Emocje i nastrój" Książka z bardzo bogatą bibliografią. To jest przykład, bardzo często się spotykam w różnych książkach o tym, że "bezpieczna baza" otrzymana od rodziców we wczesnym dzieciństwie buduje poczucie własnej wartości i odporność psychiczną. Czyli przysłowie "Co cię nie zabiję to cię wzmocni" jest totalną bzdurą. Sposób funkcjonowania ludzi z traumą (i wcale nie mam tu na myśli traumy przez duże T, tylko np. traumy wczesnodziecięce, wynikające z emocjonalnego zaniedbania, np. stara szkoła "zostawię dziecko w łóżeczku, niech się wypłacze" albo "nie będę brać dziecka na ręce, bo jak się przyzwyczai to będzie ciągle wołać") pokazuje raczej, że powinno się raczej mówić "Co cię nie zabiję teraz, to cię zabiję później".

3d4b9016-0eb0-49fc-aedd-edd26d08a495

@rm-rf Tak, to jest właśnie pokolenie wychowane przez "silnych" boomerów, którzy mieli wychowanie swoich dzieci w d⁎⁎ie, ale za to pierdyliard wymagań i oczekiwań.

@rm-rf pytanie z tezą. Niestety jesteś elementem problemu, który opisujesz. Stare pokolenie ma przekonanie że wie jak żyć i a młode pokolenie jest rozpieszczone ( ciekawe przez kogo?) i nie przystosowane do obecnych problemów (ciekawe kto miał je nauczyć?). Ta też powoduje że młode pokolenie nie chce się dostosować i być uległe wobec nacisku i wyobrażeń starego pokolenia. Może to nazywać dla słabość ja uznaje to za siłę. Obecnego pokolenie 12-18 jest dużo bardziej świadome jak wygląda świat i jak dorośli nie ogarniają Życia.

Zaloguj się aby komentować

498 + 1 = 499

Prywatny licznik: 32+1=33


Tytuł: W ciemnej dolinie. Rodzinna tragedia i tajemnica schizofrenii

Autor: Robert Kolker

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788381913157

Liczba stron: 416

Ocena: 9/10


Książka, która od jakiegoś czasu była na mojej liście przyszłych zakupów, dobrym zrządzeniem losu okazała się być jednym z prezentów urodzinowych — I BARDZO DOBRZE. Historia amerykańskiej rodziny, która zupełnym przypadkiem stała się idealnym materiałem do badań nad schizofrenią. 12 dzieci, z czego połowa z chorobami psychicznymi, połowa bez, przemoc, molestowanie seksualne, urojenia — niby człowiek się brzydzi, ale nie może oderwać oczu. To wszystko przeplatane jest opowieścią na temat historii badań nad schizofrenią, bardzo cenny materiał, żeby zabłysnąć niejedną ciekawostką na spotkaniach towarzyskich (bo a nuż kogoś to zainteresuje?).


Nie wiem, co więcej można dodać — jeśli kogokolwiek interesuje temat chorób psychicznych, to to książka zdecydowanie do przeczytania. Jeśli nie, to wciąż poprowadzona narracja i historia rodziny zasługują na uznanie. Bardzo szanuję ten koncepcję tego, żeby na początku każdego rozdziału podkreślić osoby z rodziny, których dany rozdział będzie dotyczył — dzięki temu człowiek się nie gubi w mnogości imion A to szczególnie dla mnie bardzo cenne


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #usa #psychiatria #schizofrenia

d051248e-c7df-45be-91ef-8ecaa078b306

@bojowonastawionaowca Aż mi się przypomniała sprawa rodziny z USA, która zastosowała taki chów wsobny, że w chwili obecnej większość jej członków jest kompletnie zdeformowana albo ma poważne choroby psychiczne i niepełnosprawność. A nuż kiedyś i o nich pojawi się książka na polskim rynku...

Zaloguj się aby komentować

493 + 1 = 494

Prywatny licznik: 29+1=30


Tytuł: Głośnik w głowie. O leczeniu psychiatrycznym w Polsce

Autor: Aneta Pawłowska-Krać

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

ISBN: 9788381914055

Liczba stron: 232

Ocena: 8/10


Kolejny reportaż, znowu Polska, chociaż tym razem jeden z najpoważniejszych tematów bieżących: stan opieki psychiatrycznej w naszym kraju. Książka niełatwa nie tylko ze względu na bolesne historie, ale i za solidne wejście w analizę systemu od wewnątrz i przeanalizowanie jak wygląda obecny stan pilotażowego projektu naprawiającego polską psychiatrię. Zaskakujący spoiler alert: wygląda to naprawdę solidnie i porządnie, pomysł jest przemyślany i mimo wolnego wprowadzania w życie (pandemia) IMO jest jednym z większych pozytywów byłego ministra zdrowia Niedzielskiego. Czy ktoś z Was może pracuje w tym sektorze i chciałby się podzielić swoimi obserwacjami? No i pytanie, czy pilotaż przeżyje zmiany polityczne na stanowisku ministerialnym?


Oczywiście, żeby nie było zbyt różowo, większa część książki jest skoncentrowana na historiach obecnych i przeszłych pacjentów — niby bez zaskoczeń, ale i tak podejście systemu do nich bolało. Niemniej, co się stało, tego nie da się zmienić, dlatego mimo wszystko od książki odchodziłem z pozytywnym nastawieniem na przyszłość


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #polska #psychiatria

a5cad8bf-02fb-4ffd-b99c-bafb7eb6828d

Zaloguj się aby komentować

Wziąłem tabletke na ból głowy, poszedłem na spacer i jeszcze bardziej łeb napieprza. 

Chyba jednak od stresu to.

#przegryw #nerwicalekowa #medycyna #psychiatria #pytaniedoeksperta

4cfaf36f-4865-4f6c-9aef-d77bc06d0eac

Zaloguj się aby komentować

Myślałem już że ketrel 100 mg przestał na mnie działać, a tu proszę, wczoraj do kolacji wziąłem, potem usiadłem w pokoju i nie spodziewałem się zupełnie tego co mnie spotka. Jak wszedł to ledwo się doczłapałem żeby ogarnąć pokój do spania, nawet nie zdołałem pościeli se ubrać czystej. Tak mnie grzmotło, że kręciło mi się w bani, nie umiałem wzroku skupić i myślałem że zasłabnę i obudzę się rano na podłodze, o ile w ogóle się obudzę.


Skąd się wzięła taka różnica w mocy działania ketrelu tego dnia? Wcześniej już naprawdę byłem zawiedziony że przestawał pomagać, a tu nagle takie jebniecie


Dodam że tego dnia biegałem na bieżni trochę dużo jak na moje możliwości, bo 3 km a ważę 90 kg i próbuje schudnąć.

A na kolację do ketrelu jadłem jajecznicę.


#psychiatria #sen #leki

@phenoman ja miałem podobnie jak pierwszy raz brałem ranofren. Wziąłem rano. Chociaż lekarz mi później powiedział żeby brać wieczorem. No i wziąłem rano i poczułem takie dziwne zmęczenie po kilku minutach od wzięcia tego leku. I zasnąłem tak jak siedziałem.

Zaloguj się aby komentować