W Będzinie na wizytę u psychiatry dziecięcego na NFZ trzeba czekać prawie 7 lat.


Fundacja GrowSPACE ujawnia skalę rekordowych kolejek do psychiatrów dziecięcych w Polsce. W pięciu placówkach w kraju długość oczekiwania przekracza 1000 dni. Średnio dzieci i młodzież na konsultację psychiatry na NFZ muszą dziś czekać 8 miesięcy


https://oko.press/pierwszy-wolny-termin-do-psychiatry-dzieciecego-na-nfz-w-bedzinie-to-6-maja-2030


#wiadomoscipolska #psychiatria #depresja

acf61856-281e-42eb-91e6-0c39b9c6ad53

Komentarze (24)

@Mr.Mars mamy szczęście, że żyjemy w społeczeństwie, gdzie cześć uważa, że do psychiatry to chodzą wariaci, a depresja nie istnieje xd

@smierdakow Z tego co TUTAJ widzę, to według niektórych nie istnieje nawet bezsenność.

"Jaka bezsenność? XD Odstaw te prochy, otwórz okno i będziesz spał jak dziecko, wariacie!"

@Basement-Chad Tam kolejki mogą być jeszcze dłuższe, ale to całkiem sprytny plan.


A na poważnie to ktoś powinien za to wisieć.

@Basement-Chad Co za wstrętny fuj-psuj zaiste. Jak w kreskówkach "Scooby Doo" - wszystko by się udało, gdyby nie te przeklęte dzieciaki.

Ktoś może kiedyś napisze artykuł o całym Będzinie, nie tylko kolejkach.

To miasto to jakiś żart w dodatku nieśmieszny.

Syf i dziadostwo na każdym kroku.

Centrum opanowane przez żuli, którzy już nawet nie kryją się przed policją tylko walą f16 na ławkach tuż obok placów zabaw. Kamienice wyglądały lepiej po II wojnie światowej, teraz nic z nimi nie robią bo "to nie jest własność miasta".

Właściciel siedzi w Izraelu albo już dawno nie żyje ale w d⁎⁎ie to. Niech się rozpada.

Główna arteria miasta składa się w 90% z :

Lomabrdy

Banki/skoki

Puste lokale które straszą.

Ludzie czekają na mieszkania po kilka/kilkanaście lat, a w samym centrum są dziesiątki pustostanow. Przynajmniej żule mają gdzie spać.


Podsumowując : idź pan w c⁎⁎j z takim miastem.

@sleep-devir  żule nie walą już f16 na ławkach w centrum, miasto rozwiązało ten problem jednym prostym trickiem - likwidując ławki przed dworcem XD

@smierdakow przyjmować mniej ludzi na studia, wymagać więcej uczenia się losowych rzeczy luźno powiązanych z medycyną na pamięć, robić mniej miejsc na specjalizacje, a jak już się przyjmie kogoś to mobbingować mocniej i doprowadzać młodych lekarzy do brania L4 na problemy psychiatryczne albo i nie brania tylko wpierdalania leków pro autorae i wyżywania się na pacjentach.


Populacja wytrzyma albo i nie, c⁎⁎j to w sumie kogokolwiek obchodzi.

dlatego nikt nie chodzi na NFZ, wiec nie ma co udawać ze to kiedykolwiek mialo działać tylko trzeba sprywatyzowac sluzbe zdrowia jak dentystow czy okulistow

@Bajo-Jajo to jest właśnie taka cicha prywatyzacja, chociaż mimo wszystko jak potrzeba jakiegoś poważnego zabiegu to przynajmniej masz szansę na leczenie, powodzenia w dzikim kapitalizmie vide USA samemu płacić za np. przeszczep nerki.

blad robisz ze wszystko przyrownujesz do usa, w czechach za kazde leczenie placisz, ale masz dotacje do zabiegu/wizyty a tym samym emeryci nie zajmuja lekarzy z nudów bo musza zaplacic za wizyte rownowartosc ok 50zl

podobnie jest na taiwanie gdzie panstwo zapewnia pakiet minimalny a za reszte musisz placic/musisz miec ubezpieczenie

Ja dzwoniłem ostatnio na psychiatrę dla dorosłych muszę czekać na marzec. Zadzwoniłem do innego i mam wizytę za tydzień i oba nie na nfz

Zaloguj się aby komentować