Zaloguj się aby komentować
Piąteczek jesienny, chuop by nawet chciał co ale niestety kołchoz nocno dzienny bezlitośnie niszczy plany i marzenia ehh #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zwierachscontent #muzyka #live #przegryw #punk #coldwave
Ziemia się kręci
Pieniądz się kręci
Prosię się kręci
Zapachem nęci!
Trwa karuzela
Niedziela - Niedziela
W przeręblu gówno
Kręci się równo!
I z bliska i z dala
Wskazówki zegara
Jak owsik w odbycie
Tak kręci się życie!
Gdy obudziłem się
To szczur na pralce spał
Nie przypominam sobie
Bym kiedyś pralkę miał
Z ekranu świński ryj
Wciąż przypomina mi
Ile to już lat?
Ile to już dni?
Zaloguj się aby komentować
#przegryw Larpowanie firleja w istocie brvtalne.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatni taki ciepły dzień chyba widzowie. Spędzicie go dobrze. Z fartem #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Chyba bana mam na wpisy #przegryw
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A ten obrazek przypomniał mi o tym kawałku https://www.youtube.com/watch?v=Ou-QsQpsjpc . Spokojny stoner rock.
@Heheszki uczyńmy ten wątek jeszcze dziwniejszym https://www.youtube.com/watch?v=FavUpD_IjVY
Zaloguj się aby komentować
Z miast USA, w jakich bywałem, niezbyt lubiłem Nowy Jork. Ogólnie miasto bardzo brudne, zatłoczone, w niektórych rejonach i niebezpieczne. Ale miało coś w sobie, pewną magię. Teraz gdy jestem upadłym psychicznie człowiekiem, reanimuję wspomnienia z lepszych czasów. Jak niewyobrażalny jest to przeskok. Wtedy wybrzydzałem w metropoliach, teraz mogę sobie powybrzydzać co najwyżej o której sie obudzę i czy przyjdę 10 min przed pracą.
Jedyne imprezy na jakich byłem, w dużej ilości to te rodzinne, rodzina, znajomi rodziny, inne rodziny rodzin itd. Byłem dzieckiem, które łaknęło świata, widząc jego najlepsze strony i to, co oferuje. Gdy wszyscy się bawili, lubilem się na chwilę zatrzymać i spojrzeć, spojrzeć na to co było mi dane widzieć. Potęgę tego, co stworzył człowiek, potęgę tego, jakie życie miałem stworzone przez rodziców. Czułem wielką wdzięczność, że mogę tak żyć. Tamten stan mogłem nazwać życiem, takim prawdziwym życiem. Z rozrywką, z emocjami, z nowymi doświadczeniami, z kochającymi osobami.
Lubiłem te zabawy w Nowym Jorku, nocą to miasto zmieniało swoje oblicze, piękne widoki z apartamentów, muzyka podczas zabaw, dużo ludzi, nawet trochę rówieśników z którymi mogłem się bawić. Byłem w centrum świata, wszędzie kolory, emocje, zabawa, radość, czysta ekstaza. Każdy był zadowolony, rodzice spijający szampany ze znajomymi, wujek z ugoszczenia nas, ja z innymi dziećmi z atrakcji, dziadkowie ze względnego spokoju piętro wyżej, ludzie z innych rodzin z dobrej zabawy. Wszystko było świetnie. To jest tak niewyobrażalna różnica ze stanem obecym, gdzie ja wtedy myślalem, że tak skończę.
Ale takie wspomnienia podtrzymują przy życiu, to moje hyper copium, kroplówka. Ja wiem czym jest prawdziwe życie, wiem jak to jest na prawdę żyć, dlatego bawi mnie n0rmictwo wmawiające nam, że nasze marne egzystencje są coś obecnie warte, nie nie są. I mówię to jako ktoś, kto faktycznie "żył". I z tamtej perspektywy faktycznie świat jest wspaniałym miejscem, pełnym możliwości i nowych wrażeń. Nie dajcie sobie wmówić, że tak wygląda życie, jak teraz nasze. Są ludzie na tym świecie, którzy nadal żyją tak ja wtedy. Kiedy daj Boże będzie któremuś z was dane, osiągnąć ten pułap, to zobaczy jaką marnością była jego przeszłość.
Przypomniała mi tą opisaną wyżej scenę z moich wspomnień, piosenka którą zasłyszałem dziś w radiu, leciała wtedy podczas zabawy, a ja patrzyłem, patrzyłem i się napawałem. Tylko to mi teraz zostało, patrzeć oczami tamtego chłopca na piękne wspomnienia...
#przegryw #samotnosc

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Skąd komary w październiku(?) #przegryw #pytaniedoeksperta
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować