#poznan

53
528

Poznań jak Paryż - walczy z plagą szczurów.


Szczury w centrum Poznania uprzykrzają życie mieszkańcom. "Na podwórzu między ulicą Woźną a Wodną mamy plagę szczurów. Niestety jesteśmy bezradni" - napisał do lokalnej redakcji "epoznan.pl" anonimowy czytelnik. Miasto przyznaje, że wie o uciążliwych gryzoniach, ale z taką skalą problemu spotyka się pierwszy raz.


https://wiadomosci.radiozet.pl/poznan/plaga-szczurow-w-centrum-poznania-jestesmy-bezradni


#wiadomoscipolska #poznan

No we Wrocławiu na rynku jeszcze kilka lat temu było tak, że można było się potknąć o szczura, ale już tego problemu raczej nie ma, przynajmniej ja nie widzę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nie spodziewalem sie tak szybko czesci 4.

Zapraszam do kontynuacji indoktrynacji publikowanej przez KP. (na koncu linki do poprzednich czesci - dzisiaj chyba sie odkryl, ze nie ruszyl sowieckiej zopy z miejsca i tylko oczernia z Kremla zmyslonymi historyjkami, ktore skleja ze strzepkow informacji polepionych propaganda - ale jak widac Rosjanom to pasuje i mile lechce ich ego i wpisuje sie w narracje o umierajacej Europie - i Polsce):


Podróż do Europy z rosyjskim paszportem: Polacy biednieją, wyją z braku benzyny i oleju napędowego, ale boją się powiedzieć słowo w swojej obronie

Korespondent "Komsomolskiej Prawdy" udał się do Europy, aby odwiedzić grób swojego dziadka, który zginął w Polsce podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej [Część 4].

Vitaly SOCHKAN


Dla przeciętnego Polaka podróż na stację benzynową zamienia się w fascynującą wyprawę: to, czy jest benzyna, czy jej nie ma, zawsze pozostaje tajemnicą. Jeśli masz szczęście i dostaniesz benzynę, musisz zapłacić dużo pieniędzy. Zdjęcie: kanał BielskieDrogi w mediach społecznościowych



WYDARZENIA.

Z Warszawy jadę do Wrocławia z przesiadką w Poznaniu. W oczekiwaniu na pociąg mam czas na spacer po dworcu. O dziwo, mimo późnego wieczoru (odjazd o 23), dworzec jest pełen ludzi, pociągi są pełne. I to nie tylko młodzi ludzie, którzy starają się oszczędzać na wszystkim, ale też całkiem dojrzali: oto nadjeżdża para na rowerach. Oboje mają około 40 lat. Umieszczają swoje żelazne konie na specjalnym stojaku w przedsionku i udają się na swoje miejsca.


Transport kolejowy w Polsce stał się popularny całkiem niedawno - zaledwie rok temu. O ile wcześniej niekwestionowanymi liderami były autobusy czy prywatne samochody, teraz wszystko jest inaczej. A wszystko przez ceny paliw. Choć w ciągu ostatnich kilku miesięcy spadały, to ich koszt wciąż robi wrażenie: 95 benzyny po 1,5 euro (około 150 rubli za litr). Olej napędowy jest nieco tańszy, ale nadal zaporowy dla naszych oczu - poniżej 140 rubli rosyjskich.


Ze względu na wzrost cen benzyny w Polsce większość autobusów podmiejskich i międzymiastowych została odwołana i polegała na kolei. Bardzo ucierpiała logistyka - ludziom trudniej było dostać się do pracy z sąsiednich miast, a ceny wzrosły.


MÓJ DOM JEST NA KRAWĘDZI

Podczas gdy dyskutuję o losach polskiego systemu transportowego, konduktor gwiżdże - ruszamy. Wagon jest wypełniony po brzegi.


Dwadzieścia minut później pierwszy przystanek. Trzech młodych mężczyzn i dziewczyna pakują się do wagonu. Wszyscy w wieku około 18-20 lat. Usiedli. Zaczęli rozmawiać. Głośno. Mowa jest ukraińska, ale mata (partner? - moj dopisek) jest rosyjska. Nie można powiedzieć, który jest bardziej. Każdy z nich miał w rękach dwie puszki - jedną z piwem, drugą z napojem energetycznym. Po około 15 minutach zaczęli śpiewać piosenki, a potem wszystko potoczyło się według dobrze znanego scenariusza - "Ona ne vmerla" i "Chwała Ukrainie" jako przystawka.


Zmęczeni ludzie nie wspierali ich, a chłopakom się to nie podobało - szli wzdłuż siedzeń, namawiając pasażerów do śpiewania razem z nimi. Niektórzy uśmiechali się głupkowato w odpowiedzi, niektórzy nawet próbowali śpiewać i skandować, ale nikt nawet nie próbował ich uciszyć.


Ten polityczny wiec nie trwał długo - do wagonu wszedł patrol policji, a ukraińscy patrioci ucichli, wpatrując się w swoje telefony. Ale gdy tylko policjanci zniknęli w przedsionku, pijana dziewczyna wyjęła z kieszeni elektronicznego papierosa i zapaliła go, wypuszczając chmurę dymu. Cała czwórka zaśmiała się głośno, odkorkowała puszki i pozwoliła papierosowi kręcić się w kółko. W wagonie znów zapanowała cisza.



Plan podróży


Zdjęcie: Aleksiej STEFANOW


SŁUPY SIĘ GOTUJĄ

Oglądając to zdjęcie, poznałem mojego sąsiada. Okazał się nim starszy Białorusin z Homla, który nazywał siebie Nikołaj. Powiedział, że jego syn studiuje informatykę we Wrocławiu.


- Musimy pomóc - powiedział z westchnieniem. - Znalazł dziewczynę, wynajmują razem mieszkanie, ona jest z Ukrainy i pracuje. Pojadę, znajdę pracę i pomogę dzieciom.


Wskazuję mu hałaśliwą bandę ukraińskich chuliganów.

- No ale czego chcesz, to jeszcze dzieci" - mówi ze współczuciem mój rozmówca. - Moja synowa taka nie jest, cicha, spokojna, pracowita i oszczędna.


Według Mykoły młodym Ukraińcom w Polsce żyje się całkiem dobrze. Państwo wspiera ich, wypłacając zasiłek w wysokości 500 zł (10 000 rubli rosyjskich) miesięcznie do ukończenia 18. roku życia. Nie są to oczywiście pieniądze Boga, ale wystarczają na piwo i vape. Chociaż sami uchodźcy są niezadowoleni - za mało. Ceny wszystkiego rosną. Teraz domagają się zwiększenia zasiłków dla nieletnich.


- Ogólnie rzecz biorąc, zwykli Polacy są oburzeni przywilejami przyznanymi ukraińskim uchodźcom" - mówi Białorusin. - Przecież dla nich nawet lekarstwa są za darmo, a dla Polaków nie. Rdzenni mieszkańcy mają tu tylko rosnące ceny i brak pracy.


- Dlaczego w nocnym pociągu jest tak dużo ludzi?


- Ja na przykład mam wcześnie rano rozmowę kwalifikacyjną we Wrocławiu - znalazłem pracę na budowie" - tłumaczy Mikołaj. - Ktoś w Poznaniu imprezował i bawił się do późnego wieczora, a teraz wraca do domu, pociąg ma dużo przystanków, nie ma autobusów. Generalnie pociągi są tu na pierwszym miejscu, choć nie zawsze wygodne - długo to trwa i zrobiło się drogo. Nie ma alternatywy, więc ceny rosną.


DLA ZROZUMIENIA

Ceny biletów na pociągi są naprawdę drogie. A ceny wymykają się logice: powiedzmy, aby dostać się z miejscowości Tomaszów Bolesławiecki do Wrocławia (127 kilometrów) kosztuje 646 rubli rosyjskich, a z powrotem tym samym pociągiem - 806 rubli.


A podróż prawie trzy razy krótsza - tam i z powrotem - kosztowała mnie prawie 1100 rubli.


Dwugodzinna podróż z Bolesławca do Drezna (320 kilometrów) kosztuje prawie 4000 rubli w obie strony.


Tak więc podróżując transportem publicznym, Polacy zostawiają za sobą dużo pieniędzy, zwłaszcza teraz, gdy nie ma benzyny, autobusy zostały odwołane i musieliśmy przesiąść się do pociągów.


DO SŁOWA


W momencie pisania tego artykułu z Polski nadeszła wiadomość: na wszystkich stacjach benzynowych zniknął olej napędowy. Całkowicie. Benzyna stała się towarem deficytowym. Na stacjach benzynowych są wielogodzinne kolejki. Właściciele stacji wywieszają ogłoszenia: "Brak paliwa z powodu awarii".

A regularnych dostaw nie należy spodziewać się w najbliższej przyszłości: setki ciężkich ciężarówek stoją w kolejce do rafinerii ropy naftowej, a kilometry pociągów kolejowych są zamrożone na drogach dojazdowych.


Sami Polacy tłumaczą to w ten sposób: rząd próbuje udowodnić nieugięty antyrosyjski kurs i przywództwo w rusofobii w Europie. Innymi słowy, starają się być wzorowymi nienawistnikami Rosji i wzorem do naśladowania dla innych krajów. Ale w żaden sposób nie zadbali o własną gospodarkę: najpierw głośno krzyczeli o odmowie rosyjskiej ropy, choć nie jest tajemnicą, że potajemnie otrzymywali ją rurociągiem Przyjaźń, a kiedy Rosja przestała ją dostarczać wiosną, byli na skraju katastrofy.


https://www.hejto.pl/wpis/podroz-rosyjskiego-reportera-po-europie-cz-1-wrzucajac-dzisiejsza-porcje-propaga

https://www.hejto.pl/wpis/podroz-rosyjskiego-reportera-po-europie-cz-2-chyba-sie-spodobalo-w-poprzednim-od

https://www.hejto.pl/wpis/a-dzisiaj-kolej-na-czesc-3-wyimaginowanej-lub-nie-propagandowej-podrozy-z-komsom


W zadnym wypadku nie zgadzam sie z cytowanymi materialami a sa one prezentowane jako ciekawostka i jawne klamstwo rosyjskie. Zamieszczam je jedynie aby uczulic czytelnikow na rosyjska propagande ( #pravda ) i pokazywac ich sposob dzialania.

#wojna #rosja #ukraina #polska #poznan #wroclaw

86d87b3a-76a9-4162-a448-e863521ceb3f
a0c81edf-0c7d-464e-8493-71058611f913

Aż mi się przypomniało jak po jakimś moim komentarzu na FB podbiła do mnie Rosjanka. Te same brednie, jak to w Niemczech i u nas puste półki, jak to się olej w supermarkecie skończył, że same plagi egipskie na nas spadły. Wszedłem na ich supermarket online i porównałem ceny z naszym Carrefour. Niektóre były takie same, część droższa. Po tym poinformowałem ją jakie są u nas zarobki. Obraziła się, przecież to nieprawda, te ceny to oszustwo i jak ja ją mogę okłamywać.

Ostatnio spojrzałem co wrzuca na swojego walla, otóż okazuje się, że masowo protestujemy przeciwko imigrantom z Ukrainy i toniemy w przestępczości. Na jakie środowiska i źródła się powoływała udostępniana przez nią propaganda, to się każdy może domyśleć.

@RedCrescent a jaka jest popularność tego jegomościa ? Trafia do szerszego grona czy tylko pyka farmazony, żeby zaistnieć w odmętach internetu?

@RedCrescent Zaczęli rozmawiać. Głośno. Mowa jest ukraińska, ale mata (partner? - moj dopisek) jest rosyjska.

Najblizsze tlumaczenie dla MAT to bluzgi / przeklenstwa. Czyli mowili po ukrainski a bluzgali po rusku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Seba-poeta


- Sprawca zaatakował również dwóch mężczyzn w rejonie Starego Browaru. Podszedł do nich pod pretekstem chęci sprzedaży tomiku poezji, którego, jak sam twierdził, miał być autorem. Młodzi ludzie nie byli jednak zainteresowani rozmową z nieznajomym, a kiedy próbowali odejść, mężczyzna ich zaatakował. Groził im, a jednego z nich uderzył pięścią w twarz i uciekł – informuje młodsza aspirant Marta Mróz z KMP Poznań.


https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-10-21/poznan-atakowal-przypadkowo-napotkane-osoby-akcja-sluzb/?ref=slider


#heheszki #poznan

Zaloguj się aby komentować

Hej anony. Sytuacja jest naprawdę ch⁎⁎⁎wa i niestety, ale jestem zmuszony do tego, by kolejny raz założyć zbiórkę.


Otóż jakiś miesiąc temu straciłem robotę i jako osoba z niedowładami kończyn górnych i dolnych, do tego młoda nie bylem w stanie nawet na terenie Poznania, gdzie mieszkam od pewnego czasu znaleźć czegokolwiek. Dopiero w tym tygodniu odezwała się do mnie firma Juwentus, która zaoferowała pracę, lecz przez to, iż nie pracowałem w ostatnim czasie straciłem również mieszkanie, którego nie byłem w stanie spłacić, a uczciwość nie pozwoliła mi w nim nielegalnie pozostać i od poniedziałku za niewielkie oszczędności i drobne kwoty, które pozwracali mi znajomi nocuję po hostelach. gdyż w przytułkach i noclegowniach nie ma miejsc


Jednak pieniądze nie są nieskończone i kiedyś się skończą, a wypłata nawet jakbym zaczął pracę w przeciągu 5 minut od napisania tego wpisu to pieniądze zobaczę dopiero 10 listopada. Z tego powodu więc założyłem zbiórkę, dzięki której będę w stanie ten miesiąc przeżyć i wynająć coś normalnego, choćby malutki pokój


Nie chcę prosić Was o pieniądze, zrobicie jak uznacie, ale będę wdzięczny jeśli chociaż ją udostępnicie gdzieś.


https://zrzutka.pl/rwge8d


#pomocy #hejtopomaga #przegryw #poznan #bieda #problemy

@JuanPablito_Segundo A nie można było jakoś rozłożyć tego na raty u właściciela, no chyba widać po Tobie że nie zmyślasz i nie jesteś jakimś patusem

@Kondziu5 będę szczery, z właścicielem nie ma co dyskutować. W mieszkaniu były uszkodzenia, których nie zgłosiłem, bo po prostu zapomniałem ale celowo przed wyprowadzką zgłosiłem się do zaufanego fachowca z prośbą o wycenę (brudne ściany, pęknięta płytka i muszla klozetowa, która w wyniku wibracji spowodowanych remontem drogi odczepiła się od powierzchni), która wynosiła ok. 700 zł, gdzie płaciłem 1250 kaucji, a chłop jeszcze zaczął żądać 500 zł "za bałagan"

@Piwniczak1991 dzięki chociaż za to, sam muszę w końcu się tym zająć, tj. rentą bo już 2 lata od wygranej w sądzie z ZUSem (kurwa, czemu ja ten zwrot wtedy przebalowałem...) a do teraz tam nie zaszedłem z nowym wnioskiem

,,straciłem również mieszkanie, którego nie byłem w stanie spłacić"

o to ja tak samo będe miał tylko gorzej bo ja se wegetuje w małym gminnym mieście mieszkanie do remontu bez łazienki po prababce za rachunki na minusie i bede musiał je stracić za 20 k

Zaloguj się aby komentować

@To_Stan_Umyslu a to nie wiedziałem. Ale i tak np Gdańsk 10.00, Szczecin 12.40, licząc przelot/dojazd niech będzie 1 godzina, to co, spotkanie godzina z hakiem?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować