mieszka ktoś w Siechnicach? jak to wygląda za dnia? skoro ciągle nie ma słońca we Wrocławiu to może ustawić takich 10 w centrum żeby nie było ciemno jak w d⁎⁎ie przez te chmury. Jeden dzień słoneczny albo z małym zachmurzeniem na miesiąc to za mało, deprecha i nic sie nie chce. Jakieś sztuczne słońce by się przydało #wroclaw #pogoda #siechnice
Pytanko, gdzie sprawdzacie prognozę pogody? Ja zazwyczaj korzystam z dwóch miejsc, yr.no i apki imgw. Tylko, że to się trochę rozjeżdża, bo yr.no pokazuje, że będzie padać od 10-tej, a imgw, że od 14-stej. Poszłabym na rower, ale jak zacznie padać, to na tej mojej szosuwie nie pojeżdżę za bardzo 🙄.
@zuchtomek spoko, pola i łaki się nawożą, a w międzyczasie zanim woda opadnie możecie sobie popracować nad jakimś komiennym ostrosłupem dla wójta albo burmistrza
@zuchtomek widać że w okolicy nie ma znajomego królika, który by chciał zarobić na niezbędnej regulacji przeciwpowodziowej oraz wykonać "prace utrzymaniowe"
Oczywiście statystycznie "zmiany klimatyczne" też mogą powodować częstsze występowanie "super-Elnino", ale możliwe było one także i bez tego.
Poza tym, jako antynatalista, globalne ocieplenie mam w piździe. Żeby się nie rozpisywać ponownie przekleję poprawiony mój komentarz z rozmowy z jednym eko-piewcą z nielubianego tu portalu, tak żeby nie było trzeba klikać linka i nabijać im rogali:
"Moja propozycja jest następująca. Jako nataliści możecie dalej gonić za mrzonką "ułożenia sobie świata", ale musicie brać pod uwagę konsekwencje. Odpierdolić się od obecnie żyjących antynatalisów i pozwolić im dokończyć życie co najmniej bez naruszania "statusu quo", a więc bez nakładania eko-podatków, ograniczania limitów, wprowadzania zakazów palenia węglem, jeżdżenia autami spalinowymi itd ewentualnie w związku z przymusowym zamykaniem infrastruktury po prostu wprowadzić wypłacane ekwiwalenty pieniężne, na wszelki wypadek x2. Swoją drogą te "uregulowania" ułomnego tzw. prawa spisanego przez gremia przytępych, aczkolwiek cwanych często pod wpływem łapówek małp powinny dotyczyć tylko tych urodzonych po dacie ich wprowadzenia, szczególnie jeśli nie ma jednomyślności wśród aktualnie żyjących. Ciągle powtarzam, że właściwości rzeczywistości są tylko i wyłącznie szkodliwe dla czujących organizmów żywych i stąd wynikają różne problemy. Problemy, których w dłuższej perspektywie rozwiązać się nie da, bo polega to na zamianie jednych na drugie aby tylko tymczasowo "przetrwać". Nikt tu nie mówi o lataniu prywatnymi odrzutowcami czy jeżdżeniu 8-litrowymi autami. I tak wymagam bardzo niewiele biorąc pod uwagę, że natalistyczne "społeczeństwo' jako twórca problemów, twórca istot obciążonych zbędnie narzuconymi potrzebami powinno grzecznie zapierdalać na zaspokojenie wszystkich, nawet najbardziej wyrafinowanych tychże - o ile dana istota nie zwolni z tego obowiązku. Co do praktycznych rozwiązań to już wasza działka, tak się mądrzycie, macie okazję się wykazać. Na pewno nie ma mowy o wygaszaniu górnictwa dopóki nie zostanie wykopany i spalony ostatni kilogram węgla kamiennego i brunatnego, który jest chociażby na granicy opłacalności przy zniesionych "karach za emisję CO2", nie może być odjęty chociażby jeden megawat ze względu na "limity CO2" czy inne natalo-eko pierdolenie. Tak samo zresztą inne surowce typu miedź, a i nawet jakieś resztki gazu i ropy może by się znalazły. Kupować jak najtaniej ropę i gaz skąd tylko się da, ewentualnie zamykać handel z Rosją. W międzyczasie stawiać te farmy paneli i wiatraków, ale nowoczesnych nie z demobilu i budować magazyny energii z prawdziwego zdarzenia, skąd na to pieniądze? Nie wiem, może stąd że nataliści będą zapierdalać przy tym 12h na dobę za miskę ryżu, samo się nie zrobi przecież, na pewno nie z haraczy nakładanych na antynatalistów. Nie wiem, politycy nie mogą zbudować elektrowni atomowych, to może sam weź łopatę i ją zbuduj. Ja nie mogę.. takie mrzonki w kraju gdzie tajna jest umowa na autostradę A4 xD Jak opłacalnego już węgla kamiennego nie ma (chociaż te aktualne paręset złotych za tonę nie wydaje się jakimś ogromnym kosztem, inna sprawa że należałoby zrobić porządek z przepływem pieniędzy w tej branży), a brunatny też się skończy to każdy antynatalista (swoją drogą ciekawe ile ludzi zadeklarowałoby się w tedy jako antynataliści - oczywiście z konsekwencjami jeśli jednak by się rozmnożyli) ma dostęp do drewna z lasu bez opłat do napalenia w kominku, a wy, nataliści marzniecie albo importujecie prąd z zagranicy skoro nie potraficie zbudować lokalnej sieci energetycznej z prawdziwego zdarzenia. Co do węgla brunatnego to tak naprawdę jest go bardzo dużo i to łatwo dostępnego: natychmiast odpalać kopalnie Gubin oraz Legnica i wykopać i spalić dokładnie każdy jeden kilogram znajdującego się tam węgla brunatnego - lub do czasu stworzenia sieci energetycznej opartej o OZE+magazyny+atom z prawdziwego zdarzenia. Co? nie można bo limity CO2? Bo poziom mórz podniesie się za 30 lat (gdy najprawdopodobniej już zdechnę) o 15 centymetrów? Bo gdzieś tam niektóre jednostkowe obszary przekroczą granice "mokrego termometru"? Ale to ja mam zamarzać zimą? Co do ratowania planety to już podesłałem >linka jak bardzo mnie to śmieszy i mam to w piździe."
Nowy rekord ciepła w Europie oficjalnie potwierdzony.
Temperatura 48,8 stopni Celsjusza to nowy zweryfikowany rekord ciepła w "kontynentalnej Europie" - ogłosiła we wtorek należąca do ONZ Światowa Agencja Meteorologiczna, która oficjalnie potwierdziła wynik.
Międzynarodowy panel naukowców badających atmosferę zweryfikował wskazanie automatycznej stacji meteorologicznej w Syrakuzach na Sycylii z 11 sierpnia 2021 roku.
Jeżeli można zaufać windy to jutro i pojutrze we Wrocławiu będzie w ciągu dnia przez prawie cały czas słonecznie i w porównaniu z tym co było bezwietrznie
Jak to jest, że jesienią, kiedy temperatura spada poniżej 10 stopni to telepie mną z zimna i wydaje mi się, że za chwile zesr*am się lodem w kostkach, a teraz, kiedy po kilku dniach mrozu zrobiło się +5, leje deszcz i pizga to biegam w cienkiej kurtce z gołą głową z bananem na twarzy i zastanawiam czy już bociany za chwilę nie przylecą.
Też tak macie?
Obrazek z AI binga. Co ciekawe kobietę w bikini wygenerował ale stwierdził, że nie wyświetli. Hm...
Po⁎⁎⁎⁎na ta pogoda. Próbuję spać, ale tak mi ciepło, że co chwilę sięgam po wodę i piję i małym wentylatorem sobie na mordę dmucham. Kołdra już praktycznie cała obok leży a mi nadal za ciepło. Wziąłem teraz telefon i patrzę, że na czujniku na klimatyzatorze 28*C, przy oknie prawie 25*C a za oknem 8 na plusie. Jeszcze niedawno mróz był taki i śniegu na⁎⁎⁎⁎ne a teraz prawie śladu po tym nie ma i się kukle pocą. Okno otworzyłem i się wietrzę.