#playstation

18
300

Przypuszczałem, że jeżeli najwięcej krytyki na Ghost of Yotei jest na aktorkę bo używa innych zaimków, może świadczyć o tym, że gra jest co najmniej bardzo dobra. Co prawda grałem dopiero 3 godziny, ale już widać napracowanko twórców. Co do fabuły to wiadomo, motyw zemsty jest chyba jednym z najbardziej popularnych motywów w grach, filmach i książkach, tylko ważne, żeby odpowiednio to przedstawić i moim zdaniem twórcom się to udało. Świetne są retrospekcje Atsu, a twierdzę tak jako przeciwnik retrospekcji czy chwilowych zmian protagonisty, tak Cirii patrzę na Ciebie.

Co do samej Atsu i zarzutów, że jest brzydka to x k⁎⁎wa D, to nie gwiazda ocenzurowanego porno tylko kobieta która przez 16 lat była najemniczką, zabiła nie jedną osobę i nie jedno widziała. Tu jest jednak mały zgrzyt, bo jako doświadczona wojowniczka czasem zachowuje się jak nastolatka.


Drugą główną bohaterką jest tytułowa Yotei, piękna góra, dominującą cały krajobraz, który jest równie piękny, świadczy o tym fakt, że jest to pierwsza gra w której serio wziąłem się za tryb fotograficzny. O dubbingu nie będę pisać, polski jest poprawny, nie ma szału i wiem, że mógłbym zmienić na oryginalny dla immersji, ale nie chce mi się, tak mi wygodniej


No i pozostała jeszcze kwestia najważniejsza, walka! Mamy prowokację znaną z przygód Jina, ale tu są rozwinięte bo możemy wykończyć dwóch przeciwników, a z pomocą wilczycy trzech, fajne to i ładuje do Zew ouna czy jakoś tak, dzięki któremu można przerazić wrogów. Jak na razie walczyłem tylko jednym i dwoma mieczami, będę się brał za yari ale myślę że będzie to ciekawe.


Rzadko kiedy kupuję gry w okolicach premiery, może jedną w roku, w tym były już dwie, pierwsza to Henryczek, którego jeszcze nie skończyłem bo mi się nie spieszy. No ale jak na razie nie żałuję obu zakupów

#gry #playstation

181bd289-2329-49ab-af56-154dcc328da8

@zjadacz_cebuli te same zarzuty byly wobec baldura, a ja odpalilem i bylo lepiej jak dobrze. Napewno przejdę przymykajac oko na kupco i kowalo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Gracie w Ghost of Yotei? Jak wrażenia? Czytałem dużo płakania na grafikę, ale dla mnie to sprawa drugorzędna,a jesli chodzi o gameplay? To jest po prostu wiecej tego samego co jedynka? Pierwsza czesc uwielbiam, ale niedawno ogralem sie dużo w AC Shadows i nie wiem czy potrzebuje aktualnie takiego klimatu znów. #playstation #gry #ghostoftsushima #playstation5

kopytakonia userbar

niedawno ogralem sie dużo w AC Shadows

@kopytakonia wyrazy współczucia


Czytałem dużo płakania na grafikę

Jak za te 250pln i jako jedyny ex od Sony w tym roku to grafika nieco zawodzi. Jesteśmy za półmetkiem obecnej generacji, ps5 pro na rynku a modele postaci są w standardzie ps4. Nie to, że jest źle czy niegrywalne ale część graczy spodziewała się po prostu więcej.


Osobiście nie kupię za pełną cenę, poczekam na używki (szczególnie, że jest sporo bugów i warto poczekać na patche), Ewentualnie przeczekam i kupię wersję na PC żeby to jakoś pomodzić.

@kopytakonia czytałem, że w porównaniu do pierwszej części jest o wiele więcej broni a każda z nich ma swój własny styl walki i daje to o wiele więcej frajdy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj mija 30 lat od premiery PSX w Europie (oraz w UK). #ciekawostki #gry #playstation

Najlepiej wspominam jak za gowniaka grałem w Spyro oraz demo Teeken 3 mialem i ciupałem w kółko w to demo 😀

84dff982-4fc6-4226-a296-7d69d2af9d51
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia ta mhm, kolejna postępowa 9/10-10/10 game of the year zanim jeszcze wyszła, tak samo jak te wszystkie veilguardy, concordy, shadowsy i inne horizony. Że ktoś jeszcze się na ten bezczelnie nakręcany gaslighting nabiera to ja nie mogę. Oni nawet się z tym nie kryją- jest 25 września, a oni już mówią, że została wydana 2 października, tak jakby to był czas przeszły.

@kopytakonia najlepsze w tej grze jest to, że jeszcze nie została wydana, nikt poza recenzentami nie grał a już prawackie frajerstwo wie, że będzie woke i ch⁎⁎⁎wa bo nie podoba im się lewacka aktorka xD


Arhon wspominał, że jest miejscami trochę niedopracowana więc pewnie poczekam aż połatają i kupię używkę. No chyba, że faktycznie będzie woke to trudno ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@kopytakonia Też chyba kupię, Nrgeek dobrze ocenił. A GOT bardzo mi się podobało, platynę łatwo było zrobić. Dwa razy przeszedłem tak mi podeszła.

Zaloguj się aby komentować

@kopytakonia Mam jeszcze gdzieś u matki chyba identyczne PSP, tylko bez baterii, bo spuchła xD Ciekawe czy znalazł by się ktoś, kto chciałby to kupić, bo ja na pewno już grać na nim nie będę (w domu wolę komputer, poza domem wystarcza mi komórka), a szkoda jak się tak marnuje

Zaloguj się aby komentować

Zdaje sie, ze @Tygrysek. wprowadził nas dzis w błąd z tym 360p w Silent Hill f na #ps5

Digital Foundry, czyli znani i cenieni eksperci w zakresie technicznych recenzji i technologii wypuścili swój materiał, gdzie sprawdzili jakość grafiki.

Eksperci jednoznacznie stwierdzili, że gra wygląda świetnie na bazowym PS5, ale na Pro rozczarowuje. Co dla nas jest jednak najważniejsze — twórcy materiału na samym filmie powiedzieli też, w jakiej rozdzielczości działa gra. Jest to około 1080p dla trybu Performance oraz około 1440p dla trybu Quality.

https://x.com/GoDlikePL/status/1970418381728698594?t=VBty9eFaf19F6Z4ypbCLkA&s=19

#gry #silenthill #playstation5 #playstation

kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

W Gran Turismo 7 ludzie cykają takie foty, że trudno odróżnić od prawdziwości ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


#gry #konsole #playstation #granturismo #motoryzacja #fotografia #pcmasterrace #ps4 #ps5 #psx #benc

7704c6e5-c132-49d7-92ba-f9e5c5f8c4db
9b42ac09-fcda-4171-8e2b-4a7e22b42ca8
1227fae7-c32f-4fcd-bed3-7755041430ea
a07d8764-786a-46e3-b61c-b66998753a34
2f616e03-ec02-4cd2-853e-0b5917dc064f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Plotki wskazują że PS6 wyjdzie już w 2027 roku i już pojawia się coraz więcej informacji na ten temat.

Więcej szczegółów możecie poczytać tutaj PS6 zaskoczy graczy? Przecieki o premierze, cenie i specyfikacji


A tym czasem, PS5 miało premierę już 5 lat temu, w 2020 roku, spróbowałem zebrać wszystkie tytuły w które można było grać tylko na tej konsoli i nie dało się ich ograć na PS4 i wyszło mi uwaga: 10 gier XD

Zostając na PS4 ominęło by Cię 10 gier, a w tym tylko 3-4 duże tytuły XD


Co myślicie o PS6? Będziecie nim zainteresowani? Czy zostajecie przy PS4/PS5/XBOX/PC?


#gry #playstation

6e64bf0b-7de8-457f-9d6d-fc71fd9aa98c
A_I userbar

Konsole od Sony i Microsoftu moim zdaniem zaczynają tracić sens istnienia. Po tym jak MS uruchomił Game Passa w chmurze nie widzę powodu żeby kupować osobne pudełko do tego co mogę mieć przez usługę.

Zaloguj się aby komentować

Podstawka ukończona teraz czas na dodatek. Tak tutaj zachwalacie tego fantoma, że się skusiłem i nie czekałem na promke

#cyberpunk2077 #playstation #gry

bcf0c18a-bd1b-4c0d-a3a4-d847e1c0dc9a

Zaloguj się aby komentować

86 + 1 = 87


Tytuł: Death Stranding 2: On the Beach

Developer: Kojima Productions

Wydawca: Sony Interactive Entertainment

Rok wydania: 2025

Gatunek: Symulator jazdy ciężarówką

Użyta platforma: Playstation 5

Ocena: 6/10



@koszotorobur

@koszotorobur@koszotorobur

mogą być spoilery, choć dość malutkie, więc lepiej nie czytaj, jak uznasz, że ci to przeszkadza.


Boli mnie to. Boli mnie to, co Kojima tu odwalił. Kilka dni temu wrzuciłem rant o tej grze, gdzie skupiłem się bardziej na samej aktywnej rozgrywce, tu opiszę całość z większym naciskiem na fabułę, czy co to kurna było. Innymi słowy tam warto szukać części recenzji.


Ukończyłem tytuł w jakieś 40-50h. Nie sprawdzałem dokładnie, bo po napisach końcowych jedyne na co miałem ochotę, to sprawdzić w necie, czy jestem porąbany i czy tylko dla mnie to coś nie miało absolutnie żadnego sensu. Ta gra nie kończy się satysfakcją, nie ma niedosytu. Jest niestrawność. Wychodziłem z poziomu osoby, która lubiła pierwsze Death Stranding i różnica w fabule jest kolosalna. Tam na końcu sporo się wyjaśnia, mimo że sporo wątków zostaje otwartych. Do tego ostatnia misja daje pewną klamrę na historię Sama - naszego bohatera. DS1 zdawało się być na serio, były tragedie, strach, łzy po stracie, to coś. Death Stranding 2 stawia na TikToka.


Przerywniki filmowe podczas 80% gry są za krótkie, głównie pokazują gadające głowy, ale da się je pomijać - no tylko zawsze w takiej sytuacji mam obawę, że coś stracę, więc nigdy tego nie robiłem. Tu wchodzi pierwszy problem. Nuda i powtarzalność. Postaci w kółko powtarzają o pewnych wydarzeniach, historiach lub przeszłości, którą już znamy. W jednej z końcowych misji miałem przypomniane dosłownie 3 razy co się dzieje i co trzeba zrobić, mimo że ja kurna dopiero miałem z tym przerywnik. Doprowadzało mnie to na pewnym etapie do szału, gdy leciałem w jakieś miejsce, bo mam zrobić X, a w połowie drogi ktoś "dzwoni" i wyskakuje z tekstem "Hej Sam, pamiętaj, że masz zrobić X, a potem najważniejsze, żebyśmy wszyscy mocno się skupili na Y" i tak 5-7 dialogów z d⁎⁎y o czymś absolutnie oczywistym. No ale bez obaw, podobny tekst dostaniesz też zaraz przed miejscem w którym robisz X. Tak jakbyś zapomniał. Takich akcji jest masa.


Cała fabuła tej gry jest przekombinowana, kopiuje wiele rzeczy z jedynki, ale w gorszy sposób, wprowadza idiotyczne elementy wybijające z powagi scen - ot jeden ze schronów do których dostarczamy paczki będzie miał waifu, zamiast człowieka, czasem odpali się w nieodpowiednim miejscu sekwencja jak z parodii gier typu Street Fighter, a główny bohater zagra na gitarze jak świat się będzie kończył, bo złol go o to poprosi i zrobią sobie przerwę od walki, ktoś zrobi wejście smoka tańcząc do jakiegoś popowego utworu i wszystko zacznie wyglądać jak musical - trzymajcie mnie. To gra o śmierci która wdziera się do świata żywych i apokalipsie, a widziałem typa, co tańczy zamiast wykończyć złola.


Oczywiście prawie wszystko jest dość przewidywalne. Prawie każdy twist widzisz z kilometra. Co nie oznacza, że jest fajny. Oczywiście dla dobra fabuły pewnych rzeczy celowo inne postaci nie zrobią, bo to, że prawie każdy by o tym pomyślał, to oni są specjalni. Nasz bohater kupuje wszystko jak pelikan, nie ma opcji, żeby cokolwiek kwestionował, my też nie dostajemy takiej opcji. Coś wydaje ci się idiotyczne? No cóż, Sam i tak zgodzi się to zrobić. Często będą akcje które wymagałyby przerywnika filmowego, jak coś co odwaliło się w terenie wymagałoby obgadania, ale nie. W takich przypadkach hologram nam opowie, że wszystko sprawdzili i sprawa do zapomnienia. O jednej ze scen dosłownie gra zapomniała. Sam powinien mieć na sobie pewien obiekt, który go rani. Po powrocie na statek [mobilna baza wypadowa] wszyscy o tym zapomną, obiekt znikł.


W sumie to pewnie mógłbym narzekać godzinami. Na końcu w zasadzie nic się nie wyjaśnia. Zamiast tego dostajemy więcej pytań lub coś co dosłownie nie ma sensu w odniesieniu nie tylko do DS1, ale i DS2. Jakby Kojima rzucał w nas losowymi scenami, a na końcu udawał, że one wszystkie mają sens. Nie mają. Za to będzie kilka miejsc w których się brandzluje do "fajnego" zwrotu fabularnego, sprawiając, że wszystkie postaci patrzą w ekran, jak na gracza.


Jeżeli jeszcze macie jakieś wątpliwości, nie polecam tej gry, chyba że szukacie symulatora jazdy ciężarówką. Tak są fajne sceny, tak gra miejscami wygląda ślicznie, ale trudno mi podejść na serio np. do jakiejś śmierci, gdy dosłownie scenę wcześniej ktoś robił numer taneczny w walce z bossem.


Całość posumowałbym jako nieudany recykling z wartością tiktokową, który absolutnie nie szanuje czasu gracza. Mam wrażenie, że sporo jest tu rzeczy celowanych w ludzi, co wrzucają taki kontent.


#deathstranding #deathstranding2 #ps5 #playstation #gry

fd30e994-f6b7-410d-a9e4-3dd3292527d8

@Dziwen #gamesmeter

dzięki za ostrzeżenie, pewnie i tak zagram jak wleci w dobrej cenie, tylko po to żeby chillować przy muzyczce i błądzić po mapce

@Dziwen Widzę że ten DS2 mocno spolaryzował odbiorców bo widziałem opinię że ta gra to guano jak i że super jest, zagraj nie zawiedziesz się i to zarówno od ludzi którzy grali w jedynkę i im się podobała jak i tych co grali i im się nie podobała.


Ja raczej się nie nastawiam, grałem w jedynkę, przeszedłem chyba z pół ale jak to czasem bywa zaświeciło mi się coś innego na steamie a potem jak wróciłem to już nie pamiętałem w ogóle o co w tej grze chodziło xD

@Dziwen - właśnie skończyłem.

Że też udziwniona gra się Dziwenowi nie podobała

Jedynka była świetna - to fakt.

Dwójka to w niektórych momentach solidne 8.5 - niestety nie cały czas.

Pierdolenia waifu nie mogłem słuchać - przeskakiwałem co mówi - peko sreko.

Poza tym waifu to 2D sprajt bo modelowi 3D to by gracze pod spódniczkę zaglądali

Infantylne czy krindzowe element jak dla mnie zrobione bez celu i pomysłu.

Ruch ust postaci na hiralogramach gdy dostarczasz paczki nie jest zsynchronizowany z tym co postacie mówią - mnie to w nowoczesnych grach wkurwia.

Pizza-do karate k⁎⁎wa!

Poziom trudności zaniżony - sam sobie go zwiększyłem biorąc sobie za cel eliminowanie przeciwników po cichu.

Nawiązania do Metal Gear Solid są do porzygu bo większość to recykling pomysłów:

  • Neil i jego bandana jak bandana Snejka

  • Kept you waiting jak w MGS5

  • Czołganie się w wysokiej temperaturze jak w MGS4

  • Walka na pięści na końcu jak końcowa walka z Revolver Ocelotem z MGS4

Gra całkiem dobra bo spędziłem z nią około 70 godzin z czego dobre 50 było warto grać, ale jednak bardzo nierówna

I co, trzeba się spodziewać trzeciej części z blondynką w roli głównej?

Zaloguj się aby komentować

Ech. Death Stranding 2 chyba już na 100% jest moim personalnym faworytem do wygrania głównej nagrody w plebiscycie na największy zawód roku. Nie wiem kiedy ostatnio grałem w tak nudny tytuł, a przecież powinienem go lubić, bo jedynka jest u mnie w topce wszystkich gier, w jakie było mi dane pociupać.


Na początku dobrze się zapowiadało, bo były różne biomy, rzeki faktycznie wylewały i zmieniały lekko teren, góry kruszyły się od trzęsień, a pierwsze spotkanie z nowymi wynurzonymi miało to coś. Realnie była atmosfera zagrożenia. No ale po jakichś 30-40h mogę powiedzieć, że to wszystko pic. Jak dostajemy ciężarówkę (schemat do budowy) to gra w zasadzie kończy się od strony poziomu trudności i całość polega dosłownie na jeździe prawie w linii prostej od punktu A do B bez żadnych, absolutnie żadnych realnych zagrożeń i kar. Dawniej wynurzeni rozwalali pojazdy? Teraz wystarczy jechać prosto, nawet przez bagno, a i tak nas nie dogonią. Dawniej nie dało się ich tak łatwo zabić? Teraz wystarczy strzelać z daleka i po serii padają. Dawniej trzeba było uważać, żeby kogoś przypadkiem nie zabić, bo to wiązało się z problemami fabularnymi? Teraz nikogo nie da się zabić. Dawniej fabuła realnie poszerzała świat i czuć było, że questy mają sens i są z nią związane? Teraz rozwija minimalnie, a questy często zmuszają do nudnego backtrackingu, nawet bez dobrego wyjaśnienia. Ot co nową główną lokację nasz pojazd główny staje się uziemiony (mimo że może kurna latać) i my musimy lecieć ciężarówką po towar gdzieś na koniec mapy.


A no i co z tą dynamiczną pogodą? Cóż, pojawia się tam, gdzie jest oskryptowana. Jak nie jest, to nie ma absolutnie żadnego wpływu na gameplay. Trzęsienia ziemi bez skryptów, nie kruszą skał, tylko trzęsą bohaterem, który upada. Tym samym jeszcze większy nacisk kładziemy na pojazdy, które nie mają z niczym problemów. Burza piaskowa, trzęsienie, deszcz, przeciwnicy, wszystko jest banalne z pojazdem.


No i tu wkraczają obrońcy tego tytułu mówiąc: "to, że dostajesz wszystkie narzędzia, nie oznacza, że masz ich używać! Sam se ustalaj poziom trudności i zapierniczaj z buta!" Czyli jak masz młotek i kamień, to wbijaj gwoździe tym drugim, bo to oferuje więcej atrakcji. No oferuje tyle, że nudnie byłoby 4-10 razy dłużej. No ale, ja jestem z tych, co nie jarają się tym, że można 10 min iść przed siebie i napawać się widokiem "pięknej" pustyni.


Dla mnie przynajmniej od jedynki różni się to tym, że tam była masa rzeczy, która sprawiała, że czuć było zagrożenie, planowanie miało sens, a fabuła realnie odkrywała ciekawy świat. Tutaj nic nie odkrywa, bo po prostu jest. Trochę jakby się grało w MMO, które daje pretekst do chodzenia po świecie.


Ogólnie piszę to chyba tylko dlatego, że uważam, że za mało krytyki spada na ten tytuł i masa ludzi się natnie na coś, co nazwałbym przeciętnym/nudnym.


Myślę, że SkillUp najlepiej to podsumował w swojej recenzji i jeżeli rozważacie zakup, nawet jak podobała się wam jedynka, to polecam zobaczyć przed wydaniem hajsu.


Mam tylko nadzieję, że @koszotorobur się bardziej podoba, a o budowlach innych graczy nawet nie będę pisał, bo aż mnie nosi, jak myślę, że cały świat jest dosłownie obsrany takimi obiektami i emotkami, które albo można wyłączyć całkowicie i stracić ten element "multi" jaki był fajny w jedynce, albo dosłownie wchodzić w menu mapy i wywalać każdy syf z osobna.


Innymi słowy nie polecam i nie wiem, czy uda mi się to skończyć. Chyba tylko w formie speed runa, choć fabuła też nie wciąga, jak się wie kto jest złolem i kim jest Tomorrow.


#deathstranding #deathstranding2 #ps5 #playstation #gry

1bc0f442-147c-4ad5-8314-477235075b5d

@Dziwen


zmuszają do nudnego backtrackingu


To już nie ma zwykłego "cofania się", jest b a c k t r a c i n g? Ja pi⁎⁎⁎⁎lę xD

@koszotorobur nawet bez nich jest łatwo. Jak już miałem questa na przejście przez bagno, to pomyślałem, że dam szansę i sprawdzę, czy ciężarówkę mi wynurzeni rozwalą. No i jechałem prosto, czasem dosłownie wjeżdżałem w ich duchy, potem na spokojnie przez rzekę. Gra skwitowała czymś w stylu: "Matko Bosko, to było coś", a ja mam takie: "Aha". xD

Zaloguj się aby komentować

Ta, dokładnie tak samo jak Tsushima pięć lat temu. Tak, przeszedłem tą grę, i tak, była dobra. Powiem nawet więcej - była średnia! Na pewno była to najlepsza produkcja Ubisoftu /s

Zaloguj się aby komentować

✅ UKOŃCZONE

Kolejna nostalgiczna podróż do czasów, gdy świat był prostszy, a mobilne granie naprawdę miało sens.

God of War: Chains of Olympus to tytuł, dla którego kupowało się PSP. Do dziś warto w niego zagrać, choć na PS3 zapłacicie za używaną płytę nawet 250 zł – tanio nie jest.

Choć gra zajmuje zaledwie ~6 godzin, jej ukończenie zajęło mi wiele miesięcy. Okazyjnie kupiona płyta za 100 zł była tak porysowana, że gra zacinała się w połowie rozgrywki. Gdy kupiłem kolejne pudełko, postawiłem na najwyższy poziom trudności, co też nie pomogło w szybkim przejściu.

Podsumowując: dobry staroszkolny slasher, uczciwie trudny – jeśli przegrywacie, to tylko z własnej winy, a nie przez słabe mechaniki.

Dla osób, które nie grały, cena może być zaporowa. Fanom polecam, a jeśli nie jesteście pewni, czy Wam się spodoba – świetnie działa na emulatorze PPSSPP.

#gry #playstation

3a5ba9e1-122f-4f13-aded-bfc81614c20d
91ddb3e8-c803-4416-af98-3d4d6f8680ee

Zaloguj się aby komentować