Słuchejcie no chopy, co wom teroz powia! Wypić jedno piwko, dobre jest dlo zdrowia! Słuchejcie kamraty, wcale nie żartuja! Jak se gichna piwko, to se lepiyj czuja!
Typowy IS od Moersleutel, gęsty, czekoladowy, kokos nie jest nachalny, nie wybija się na pierwszy plan. Jest taka nutka czekoladowo-kawowa ale bez intensywnego smaku kawy, raczej takiego aftertaste + lekka kwaskowość i goryczka na finiszu typowo kawowa. Szkoda, że nie jest mocno kawowy, bo takie preferuję ale kolejny Imeprialny Stout od chłopakow z Niderlandów i kolejne bdb piwo.
Wiadomo czego się spodziewać, nutella z paloną kawą + goryczka. Nie za słodkie, nie za sztuczne, dobre. Lubię te słodycze w płynie od DeerBear więc mi podeszło.
Chyba z miesiąc się zabierałem za nie, dalej mega świeże, soczyste, zachęcające w zapachu, odrobinę słodkie, cutrusowo-tropikalne, naftowe.
W smaku mega rześkie, lekkie, nafta na pierwszym planie jako odczucie w ustach, owocowe, w sumie to samo co w zapachu ale lepiej, mniej słodkie niż się spodziewałem, goryczka jakaś jest ale krótka, nie za wysoka, komponuje się dobrze, balansuje całość. Alko ukryte. Mega pijalne. Żałuję, że nie wziąłem 2 jak radził badylarz przy zakupie.
Chyba jedna z lepszych iptek z "cryo" chmielami jakie piłem.
Dzisiaj będzie test piwerka. Oto i ono. Chciałem stestować weissbier za poleceniem, ale nie było to wzięłem to co było. Zobaczymy co te niemiaszki potrafią w piwo.
PS.
A więc, w zapachu jak piwo. Pianka po przelaniu do szkła się troszkę tam utrzymuje. W piciu: łatwe do picia, jakieś gorzkie mega nie jest. Ciężko mi go ocenić, ostatnio zwykle nie pijałem i nie pijam piw klasycznych (o smaku piwa, bez dodatków). Ale mógłbym pić. Cenowo, jak na to co pijam to ciut wyższa półka: około 7zł.
@Gregorek40 Taki zimny lagerek latem, gdy masz cykanie świerszczy, górne 20-kilka stopni, to jest jak ambrozja, w przeciwieństwie do tych wszystkich zupowych "ip/ap" o smaku zajzajeru ale gorzkiego xD
@tellet a ja wolę ipa bo tak nie śmierdzi. Z początku wydawało mi się, że to jakies perfumowane piwa. Teraz po kilku latach do zwykłych piwnoe wracam choćby "skały srały".
Kurde w końcu by sięna coś przydała moja słabość do browarów. Żona jak by się czepiała to bym powiedział że nie chlam piwska, tylko wspieram gospodarkę sojusznika w opresji XD
Z minusów za mało nalałem do butelek, niskie nagazowanie, dość rozwodnione wrażenie jeśli nie schłodzone ot tak sobie gilga po języku i nie ma nic więcej.
Z plusów - pijalne, lepsze jak koncerniak, żadnych związków bakterii i nikt z moich znajomych i w rodzinie nie miał rewolucji żołądkowych 👀wszyscy mówili dobre, lepsze jak kupne :P
Dalej plan na zakup filtratora do piwa i chłodnicy, ale to muszę zrobić jakiś research chyba, że ktoś poleca jakieś w rozsądnych złociszach ;) i do lagerów ulepić jakaś lodówkę.
Osobiście jak na pierwsze piwo jestem zadowolony, ale mam nie dosyt w stylu „można zupkę pomidorowa instant i jest Ok, ale prawdziwa pomidorowa to bez podjazdu”.
Wrzucę pewnie jak będę warzył (na lenia) jakieś zdjęcie w planach Polska IPA.
@Weedler filtrator do piwa? W sensie na mętność? Daj żelatyne na 3 dni przed butelkowaniem. Jak osad opadnie to przelej ostrożnie do drugiego fermentora, dodaj cukier rozpuszczony w 0.25l wody, zamieszaj porządnie i butelkuj. Wada tego rozwiązania jest taka że mniej osadu/drożdży w butelce to dłuższe nagazowywanie.
@Weedler Gratulacje. Moje pierwsze i jedyne z koncetratów to miało bardzo dużo gazu. Robiłem Polską IPE wyszła zacna Co do lodówy to wrzucałem tu jak zrobiłem własną ze stryropianów (a raczej zrobiłem 2 sztuki) Aktualnie jednak i tak wykorzystałem w garażu stary zamrażalnik skrzyniowy jako izolator i dogrzewam przewodem grzewczym do terrariów. Zdecydowanie wolę jednak robić i pić piwa górnej fermentacji - z lagerem dużo zachodu a smak jak to lager - taki jakiś zwykły
Filtrator - jeszcze do niedawna używałem z powodzeniem "sraczwężyka" Możesz zrobić po taniości samemu lub też kupić w niedużych pieniądzach gotowy. Ja dałem chyba coś ~30 zł.
Chłodnicę zanurzeniową mam na zbyciu jedną jakby co
co do klarowania żelatyną i innymi to tu masz z książki przy winie sposoby ale ja nigdy nie klarowałem dodatkowo piwa. Zostawiam to grawitacji
@Kaktus12 Masz jakieś specjalne wagi do tego ważenia?
A tak poważnie: gratuluję cierpliwości do zakażeń. U mnie po pierwszym zakażeniu wszystkie wiadra z kranikami dostały bana na fermentację - służą teraz wyłącznie do filtracji lub rozlewu.