Rozwala mnie perkusja w tym kawałku Neurosis. Jeden prosty, zapętlony rytm, który coraz bardziej eskaluje, aż do uderzającego finału. W ogóle cały album Honor Found in Decay jest bardzo niedoceniany, a mam wrażenie, że cały koncept tutaj to spuszczenie perkusisty ze smyczy, bo to co on tam wyrabia, to przechodzi pojęcie.
Z samego #neurosis już zapewne nic nie będzie, ale co nagrali, to mają. Pana Perkusisty na żywo też już pewnie nie zobaczymy, bo jest chyba obrażony na świat. Ale udało się załapać i na dwa koncerty Neurosis, i na Sleep z nim.
@Shagwest No to zazdro, że widziałeś ich na żywo. Ja miałem przyjemność słyszeć na żywo "tylko" Steve'a Von Tilla. Też uważam, że Honor Found in Decay jest niedoceniany. Często zestawia się go z Given to the Rising i orzeka na korzyść chronologicznie pierwszego. No ale oba są sztos
Tym bardziej, że wszystko jest w porządku chronologicznym, Tool technicznie dojrzewa na kolejnych płytach, a Fear Inoculum to jest opus magnum. To znaczy że dopiero po jakichś 5h grania synek kończy rozgrzewkę i zabiera się do rzeczy ciekawszych
W d⁎⁎ie to mam wszystko, rozwodzę się. Teściu swojemu wnuczkowi a mojemu synowi zamówił na urodziny #perkusja . Teściu kiedyś grał i chce zarazić tym młodego... Tak perkusja, będę miał w domu j⁎⁎⁎ną perkusje, konia młodej niech kupi i będę mógł postawić na sobie krzyżyk.
Wspominałem o tym typie jakieś dwa/trzy miesiące temu przy okazji premiery albumu Totenmesse. Krzysztof Klingbein wszedł na bębny za Priesta. Kilkanascie godzin temu wrzucił drumcam z ogrywania jednej nutki - nieziemskie blasty. Całość jest zapowiedzią trasy koncertowej, której plakat jest wyświetlony w ostatnich sekundach nagrania.
@MiernyMirek To zależy czego oczekujesz od muzyki. Black sieje blastami, ale to nie stoi na perkusji. Nie ma kombinowanych przejść, zmian rodzajów blastów co motyw w piosence. Gitary raczej wprowadzają w melancholię a całość jest transowa, bez zbyt wielu zmian np w wokalu z growl do fry lub scream.
Death bardziej napędza, to tu jest ruchanie instrumentu, zmiany. Muza więcej wymaga także od słuchacza.
No ale teraz to się bardzo zaciera, dużo jest bandów, co określeni są death/black, to nie jest takie oczywiste jak kiedyś Mayhem to black a Kataklysm to death.
PS1 nieee, to swiatowy level I trasy po kontynentach. W pierwszym kwartale wrzucę na tag EP, gdzie gram na bębnach.
PS2 Nie wiem na jakim poziomie jest Twoja znajomość, ale zaczynając od klasyka z PL, polecam Mgłę (założyciel jest synem Edwarda Żentary), a z pod znaku "trzeba pokopać bo warto" polecam Wiegedood (w szczególności pierwszy album), Der Weg Einer Freiheit, Spectral Wound.
Disfigurement nie słyszałem, nie mogę też znaleźć.
Znalazłem za to Prostitute disfigurement xD, disfigurement of flesh i immortal disfigurement. Wszystkie trzy na pierwszy rzut ucha są słuchable. Będę musiał sprawdzić
@edit. Sorry, źle rpEczytwlem Twój post. Nie słyszałem Immortal Disfigurement
Ogólnie to chodzi o to, że Aerodrums jest bardzo fajne, ale kick mnie męczy, więc postanowiłem zrobić sobie kickpada. Przecież nie będę kupował. Nie mam (albo "nie miałem") pojęcia, jak to działa, ale obejrzałem kilka filmów na YT i doszedłem do wniosku, że cały przemysł e-drums to jakiś scam
Zamówiłem na allegro kilka piezo (kilka, bo jakbym miał zepsuć..) i tera będę robił próby z materiałami i tymi... konstrukcjami czy jak to nazwać. Ma być cicho - to jest główne kryterium. Pierwsza konstrukcja nie jest zbyt wyszukana, ale dała mi wiedzę, jakiej na YT nie znalazłem.
Zdaje się również potwierdzać moją teorię ze zdania 4 tego wpisu
Werbel wystukany PALCAMI, stopa i hi-hat narysowane w MIDI. Nie mam modułu. Z Reapera Audio to MIDI i potem VSTi z bębenkami.
#muzyka #perkusja #gitarabasowa #tworzeniemuzyki i trochę #tworczoscwlasna
Nadal dzielę się swoim zadowoleniem z zakupu Aerodrums Chociaż widzę kilka wad, to jednak radocha jaką mam grając powoduje, że widzę je niewyraźnie
POLECAM! Można odkryć w sobie latynoską duszę np
Jako że jestem z natury leniwy i niezdyscyplinowany to nie chce mi się za bardzo ćwiczyć w sensie, że.. nawet nie wiem, jak można ćwiczyć grę. W każdym razie wpadłem na to, że znajdę na dysku jakieś proste mp3 z którymi będę mógł zagrać i znalazłem tę płytę. To jest chyba druga piosenka. Tera garść ciekawostek - A. nie słuchałem całości nie zagłuszając swoją "grą" i zdziwiłem się po odsłuchaniu nagrania, jak podobne rozwiazania tam są, ale B. dziwna sprawa jest taka, że przecież jak teraz słucham, to słyszę oryginalną perkusję, chociażby w momentach kiedy nie słyszę swojej - a w trakcie jej kompletnie nie słyszałem, jakby mózg ją blokował. C. Co ciekawe bardzo wyraźnie się słyszy np wokal. Można sobie rozmyślać w trakcie nad słowami i takie tam. Jest to ciekawe, bo kiedy się gra z wokalistą na żywo to się go nie słucha za bardzo. W sensie słów. Słucha się i pilnuje bardziej siebie. A tu jest tyle miejsca wolnego w głowie, że można się skupiać na czymkolwiek.
Skupiałem się np na tym basie i doszedłem do wniosku, że może go sobie też dogram, żeby się całkowicie pogrążyć i tak też zrobiłem. Za cholerę nie mogę się zsynchronizować z nim, nie do końca jestem przekonany, że tak jest w oryginale, ale i tak jest fajny (oryginalny w sensie).
Perkusja w "mojej" zwrotce bardziej mi się podoba
To jest Sofi Tukker, chyba Playa Grande, gdyby się komuś spodobało, a nie znał.
Pamiętacie tego GIFa? Mi bardzo utkwił w pamięci. Głównie chyba przez to, że kiedy go po raz pierwszy zobaczyłem to akurat miałem bas w ręku i tak mi przyszło do głowy to takie coś. Potem dodałem gitarę (szybko, bo jest prosta) i na końcu bębny. I tu był wtedy problem, bo o ile radzę sobie na gitarach, to na perkusji nie (wówczas ), więc musiałem wklikać ją w MIDI, co jest dla mnie jakąś... aberracją kompletną, ale zacisnąłem zęby i to zrobiłem. Oczywiście - z tego co pamiętam - była bardzo skomplikowana, z podwójną stopą i jakimiś dzikimi rytmami, ale była.
Tydzień temu kupiłem sobie Aerodrums, nauczyłem się grać (żart taki ) i dograłem żywe bębny do tego GIFa wreszcie.
Jako, że tutaj go zobaczyłem po raz pierwszy, to wklejam.
Nie wiem, kto jest autorem, ale jeśli to czytasz, to chciałbym, żebyś wiedział, że to najlepszy pixelartowy GIF jaki widziałem. Prawdziwa sztuka, bo dotyka duszy Dodatkowo dzięki za motywację do nauki gry na bębnach
Mój dodatek muzyczny to tylko takie pinkolenie dla uczczenia tej animacji.
PS. Polecam Aerodrums, to naprawdę działa. Zakładam, że w odróżnieniu od PocketDrums i podobnych.
@roadie Ja kiedyś, dość już dawno, znalazłem to na YT, ale uznałem, że po pierwsze pewnie nie działa, a po drugie jak na coś, co pewnie nie działa to drogie
Trochę ponad tydzień temu na pewnej grupie na FB gość dał ogłoszenie, że sprzeda PocketDrums 2 i myślałem, że to to i że już druga wersja jest i byłem ciekaw czy bardziej przekonująca. Okazało się, że to coś innego. PD działa jakoś na Bluetooth. Jest sporo recencji, ale zakładam, że wszystkie były opłacone. W opisie każdego filmu, który chwali PocketDrums był link afiliacyjny. W kilku, które nie chwaliły, takiego linka nie było
Ale skoro już zacząłem sprawdzać na YT, to obejrzałem ponownie kilka filmów o Aerodrums i bardzo mnie zachęciły. Zajrzałem na stronę i mniej mnie przekonało to, że oferując zwrot kasy w ciągu 30 dni jeśli się produkt nie spodoba, a bardziej to, że można podzielić płatność na 4 części. Pomyślałem, że co tam - nawet jak będzie problem ze zwrotem kasy, to nie będzie to problem ze zwrotem całości tylko 1/4. Więc kupiłem. Dostałem w zeszły poniedziałek.
Nie jest to produkt idealny, ma kilka wad, ale wszystkie są do ogarnięcia. Napiszę nawet, że jest lepiej niż się spodziewałem.
A wracając do Pocketdrums. Jedyne filmy jakie są na YT z PD to te recenzje. Nie ma nic więcej. Recenzje z linkami afiliacyjnymi Z Aero jest dużo coverów. Wniosek prosty - jeden produkt działa, drugi nie.
Pomijam już samo granie na perkusji, bo niewiele o tym wiem - "gram" tydzień ale nie mam pojęcia, jak on potrafi zrobić to na AD. Na AD nie jest problemem trafić w bęben czy talerz, w który się chce, problemem jest uniknąć trafienia przy okazji w ten, w który trafić się nie chce
To jest też fajne. I przekonujące Chociaż nie wiem, czy legitne do końca, bo ilość światła budzi moje wątpliwości.
@PanieCoPan A bo to miała być tylko ilustracja do tego widoczka I tak, mam wrażenie, że za bardzo się rozpędziłem. Ale potraktuję Twój komentarz jako poważny i zobaczę, co mi się uda z tego zrobić...
@MiernyMirek No, nie chciałem dodawać, że "niestety nic nie wiadomo, żeby odszedł James LaBrie", bo takich żartów na pewno będzie z tej okazji mnóstwo, mój byłby jedynie kroplą w morzu
W ostatnim albumie Kataklysm, na bębnach gra James Payne. Perkusyjny YouTuber, który ma dużo filmików z tutorialami. Takie ciekawostki zawsze są miłym zaskoczeniem.
#gitara ale również #bass i #perkusja oraz #metal (bo Metal Blade )
Nie przepadam. Zwłaszcza gitara taka matematyczna czy tam geometryczna, ale może kogoś zainteresuje, bo teraz są różne gusta.
Nauczyli się bardzo dobrze grać i tera grajo i płyty wydajo.
Tak mi przyszło do głowy, że pojawiło się wiele różnych fobii, to może ktoś cierpi na taki strach przed słuchaniem jak ktoś śpiewa i ucieszy go, że tu nikt nie śpiewa.
Już rozstawiona, bo klub zaprzyjaźniony i akurat nic na tej sali się nie będzie dziać. Dzisiaj tylko pyknąć ładną próbę, co by ładnie zagrać dla Jurija Owsienkova i poprzeć jego zbiórkę na uran dla czeczenów oraz narkotyki na łudstoku