#pdk

4
1782

Choć może i w hejtowyborach odpadłem w fazie 1/16, to jakieś zyski w uczestnictwie w konkursie hejtowych piękności są - tag #grzyby przekroczył 50 obserwujących. Jest to też kolejny dowód na to, że posiadanie strony na wikipedii nie gwarantuje przepuszczenia dalej.


Dziś o kolorowym grzybku przypomionającym podwodne korale. Goździeniec fioletowy ogólnie jest szeroko rozpowszechnionym grzybem,. jednak nie w Polsce. U nas było jedynie kilka stwierdzeń tego gatunku. Rośnie w lasach w mchu, osiąga do 10cm wysokości. Delikatny i kruchy, bez mocniejszego smaku czy zapachu. Nic nie wiem o jadalności, więc pewnie nic się nie stanie jakbyś zjadł, ale to rzadki i piekny grzyb, więc się kurna powstrzymaj.


Można pomylić z innymi grzybami z tej rodziny, np Goździeńcem Purpurowym lub innymi co nie posiadają nawet polskiej nazwy jak Clavulina amethystinoides czy Ramariopsis pulchella. Czasem potrzeba nawet mikroskopu by miec pewność


Tutaj wątek o znalezionym w białostockim parku: https://bio-forum.pl/messages/33/1264957.html


Także zacytuję z zawsze polecanej strony przyrodniczo.pl


Mimo wielu kolorowych krzaczków i maczug prawdziwą perłą w koronie był niezwykły goździeniec fioletowy (Clavaria zollingeri) posiadający jedne z najpiękniejszych owocników wśród krajowych grzybów. Wyróżnia je przede wszystkim kolor. Jest on w barwach fioletowych, bladofioletowych lub purpurowo-różowych. Sam owocnik wyrasta jako cylindryczna pałeczka, która rozgałęzia się na dwa lub więcej członów o robakowatym kształcie. Wielkość jest bardzo różna, zdarzają się drobne, 2 cm wysokości krzaczki złożone z kilku członów lub dorodne 10-15 cm krzaki z wieloma silnie rozgałęzionymi członami. Jest to gatunek bardzo rzadki, którego status wg Czerwonej listy roślin i grzybów Polski określany jest jako E, tj. gatunek wymierający. W literaturze nie ma podawanych stanowisk z Gór Kaczawskich, Sudetów ani generalnie z Dolnego Śląska.

S: https://przyrodniczo.pl/fotorelacje/grzybowe-rarytasy-z-gor-kaczawskich/


I brawo dla Gorzowa. #pdk @moll


#grzyby #fungi

5b6d5ffe-755a-46f3-bd36-b6a88fbfdbd0
ce620ad6-df19-4cf1-bd30-4b9cc8a1ede7
95021051-ba53-4963-82f1-6216b32c83ca
70cf2725-afd5-410c-860f-1973ebd2f388
2b187ada-f196-4c7c-92ed-f6c6d268ebf0
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk ten grzyb wygląda jak wyjęty z rafy koralowej - ładny (ʘ‿ʘ). Co do wikipedii, masz własną stronę (w sensie Ty sam siebie czy ktoś Ciebie opisał) czy Ty stworzyłeś jakieś artykuły?Ja na pl-wiki kiedyś napisałem kilka artykułów (i dalej istnieją, trochę rozbudowne) ale nikt o mnie nie pomyślał o mnie do popularity check. Pewnie nawet do 1/100 nie załapałbym się


Zaś smak grzyba mnie zaciekawił. Wg. angielskiej wiki:

Nie ma wyraźnego zapachu, a smak przypomina nieco rzodkiewkę lub ogórek. Chociaż według doniesień jest jadalny w małych ilościach, kruche owocniki mają ograniczoną wartość kulinarną i mogą mieć działanie przeczyszczające. Niektóre przewodniki twierdzą, że jest niejadalny.

Zaloguj się aby komentować

#policja #patologiazmiasta #pytanie

nigdy nie dzwoniłem na polizje to pytam, jak dzwonie zgłosić ochlaptusów koczujących pod klatką to chyba pozostaje anonimowy że nie zorientują się kto to ich sprzedał nie? nie chciałbym od polaka rodaka potem zarobić bomby z partyzanta

regularnie już koczują pod klatką nachlani i może naćpani, więc byłby bonus dla policji za zatrzymanie przestępców z X ilością działek #pdk

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To samo było z brexitem. Ludzie klaskali dupami, że będą imigrantów wyrzucać i lewaków będzie d⁎⁎a boleć, a potem zdziwko, że Polaków też to dotyczy.


Nigdy się małpy nie nauczą.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator


Wczoraj minęło dokładnie 10 lat od kupna mojego #subaru #forester

Jako że od pewnego czasu dawał mi do zrozumienia że czas na jakieś inwestycje.

Usterki do naprawy w forku:

-Czujnik wstecznego

-Cieknący wężyk od sprzęgła

-Nie działający ABS

-Pęknięta sprężyna lewy tył

-Czujnik prędkości wariuje (naprawiałem już ze 3 razy)

-Tylna wycieraczka nie działa

-No i wisienka na torcie, tylna belka po długotrwałej walce ze zjadliwą chorobą Rufus Pannus stwierdziła że ma dość i się poddaje.

Więc co zrobiłem?

Kupiłem drugi samochód. Młodszy od forka, o 2 lata.

Ogólnie historia jest ciekawa.

Pojechaliśmy razem z @Zielonywewszystkim do komisu w celu obejrzenia #mitsubishi #galant VIII 2,5 V6 w automacie. Za niewielkie pieniądze ale nie warto, z tłumika leciał dym o smaku i zapachu oleju, dziury w karoserii większe niż w moim forku, całe zawieszenie skrzypiało jak złe. Ale skóra i automat kusiło. Oglądając inne samochody na placu przyjechali ludzie #honda #hrv 1999r żeby ją sprzedać do komisu.

Oczywiście handlarz chciałby ją za darmo więc koleś się nie zgodził i dogadaliśmy się między sobą.

Oczywiście też wymaga lekkiej inwestycji, ale już przynajmniej ruda nie żre. Wiem że dziwne, ale ładnie zakonserwowana jest. Tylko 3 drzwi, ale i tak większość czasu jeżdżę sam lub we dwóch. Więc nie przeszkadza. Napęd na 4 koła, coś na zasadzie haldexa. Szkoda że nie ma haka i relingów ale jakoś da się to przeżyć.

Chłop miał problem z jednym samochodem to kupił sobie drugi.


PS. Wcześniejszy właściciel chyba słabo jeździł bo swoje bezpieczeństwo zawierzył świętemu Krzysztofowi, a że dwóch opiekunów jest znacznie lepszych niż jeden to w środku są 4 blaszki z Krzysiem na tapicerce i jeszcze złota rybka na klapie. Rybki nie ściągnę, tylko zamówię i przykleję wlepę: Nie masz prawa wozić rybki na klapie #pdk #walaszek

e9e64ba3-c165-44d3-a2a0-4b89f5c06f22
f7ff3e30-07c9-4197-9e4b-9bfe3c502b0f
32a25c2c-15bf-4f3e-ade2-b5adb7921e32
a96ba951-789a-44ea-9876-6c1cb437825c

Jako 5 letni użytkownik tejże hondy dam kilka porad:


  • sprawdzaj poziom oleju regularnie, one lubią podpijać. Celuj w oleje 5W40 lub nawet 5W50 jak będzie miała apetyt na olej.

  • Lubią panewkę wystawić, szczególnie jak upalało się sprzęgło, z reguły 4ta panewka się poddaje.

  • Na lato zobacz do progów czy są całe,jak tak to konserwuj co jest bo inaczej z migomatem trzeba będzie się zaprzyjaźnić

  • 1999 rok więc przedliftowa i 105 KM bez V-teca, dużej róźnicy w mocy do 125 KM nie ma.


P.s.

Zamienię się za porady jak ją naprawiać na porady jakie narzędzia elektryka polecasz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

NA POTĘGĘ!


Warto dodać, że sód (Na) w wodzie może eksplodować, chlor (Cl) jest trujący a Polacy sypią związek obu (NaCl) codziennie do niemal wszystkiego! SAMOBÓJCY I WARIACI!


Nie wiem kto jest bardziej durny: autorzy takich bredni czy osoby czytające.

Zaloguj się aby komentować

Wspaniałe zakończenie hiszpańskiej przygody. Wczoraj po wykręceniu 16 km na rowerze złapałam gwoździa - powietrze świstu w pizdu, i co teraz? 


Na szczęście Google pokazało skrót na 10 km, więc szykował mi się spacerek. Supcio. Słoneczko, 20 st. C, ja po piwku (bo zrobiłam sobie przerwę na chill), więc maszeruj! Z tymi minusami, że bateria w telefonie słaba, więc szybko przejrzałam Google Maps, zapamiętując mniej więcej trasę, bo tereny nieznane. Trasa przez jakieś pola i sady cytrusowe, rower bez działającego oświetlenia, a zapowiadało się, że połowę trasy przejdę już po zmroku. No nic. 


Idę, idę, idę, a tu nagle słyszę bziuuuum, bziuuum… Tor gokartowy! Zaszłam i powiedziałam: „I gotta pump it up”, a oni do mnie: „You got to pump it up?”, zaraz wszyscy: „Don’t you know pump it up” i rączki do góry #pdk A tak naprawdę to nie. Pan mówił trochę po angielsku, zawołał kogoś, przyleciał jakiś młodzik, jakiś starszy i dawaj pompują z uśmiechem i coś tam miedzy sobą hiszpanią. Powiedzieli, że 5 km powinnam przejechać. Ja że super, że zawsze to coś. Że mucio gracias.


Wsiadłam na rumaka i w długą. I nie uwierzycie - przejechałam dokładnie 4,5 km. :D 


Udało się dojechać do miasta sąsiadującego z moim, znane już rejony, więc uff. Rower już spokojnie poprowadziłam wzdłuż plaży. I co najważniejsze: zdążyłam na zachód słońca i piFko vol. 2.


A jeszcze jak jechałam, to w tych sadach było mnóstwo papużek zielonych i tak fajnie nade mna latały, dodając egzotyki, ale się nie zatrzymywałam do robienia zdjęć, póki miałam powietrze w oponie i parę w nogach.


No i ten tego, rower czeka na serwis - jest znajomych, u których jestem. Do naprawy są jeszcze hamulce, które nie działały wcześniej i często hamowałam „na Flinstona”, przez co też nie szalałam ani z prędkością, ani z trasami. Co miałam na nim do przejechania, to przejechałam.


Jutro ogarniam po sobie mieszkanko i pakowanko na powrót do zimnej Polszy, ale może zdążę podjechać autobusem do Kartageny… Może, bo te autobusy nie zawsze przyjeżdżają, wiadomo - #hiszpania ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Zdjęcia zachodu w komentarzu.


#workation #rower (dodałabym tag „rowerowy równik”, ale nie mam zapisanych tras - wymieniłam ostatnio aplikację i opaskę, obie rzeczy okazały się kijowe :((

13c53ff1-a5e2-419b-99da-9d0e64e3b8f3
6c56445b-9253-4087-b3a1-32e9cf92247a
2145d659-5bb6-4b7e-8f8d-93e98a7b4e94
14c1acb4-dd67-40c4-a375-d7e21173d85a
da58e862-836f-4daf-a7c7-58c65e508b5b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak na wieczór, to warto dać coś krótkiego, fajnego, sensownego, lecz postanowiłem was z tego wyleczyć...

Więc łapcie suchara:


Jan jest wielkim fanatykiem boksu, a właśnie dziś odbędzie się walka o Mistrzostwo Wszechwag.

60 min do rozpoczęcia walki... Jan wychodzi z pracy

50 min ... w sklepie kupuje 4 puszki piwa i paczkę chipsów

30 min ... piwo w lodówce

5 min ... Jan siedzi w fotelu przed telewizorem, w jednej rece otwarte, zimne piwo, w drugiej otwarta paczka ulubionych chipsów...


Rozpoczyna się walka... nagle, w 28 sek. nokaut!!! Koniec pojedynku!!!!

Jan nie może w to uwierzyć, siedzi z otwartymi ustami, pustym wzrokiem spogląda w ekran, piwo schłodzone upada na ziemie.

Nagle Jan spostrzega za sobą, stojąca jego zonę.

Maria oparta o futrynę z założonymi rekami mówi:


- Mozę teraz w końcu mnie zrozumiesz.....


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #pdk

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach. Kobieta w strachu:

Do ego coś starego...


- Boże, cofnij czas o godzinę!

Słyszy głos z nieba:

- Dobrze, ale kiedyś utoniesz.

Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody. Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm. Wtedy kobieta przerażona krzyknęła:

- Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom!

- Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

54 + 1 = 55


Tytuł: Rozdroże Kruków

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375782073

Liczba stron: 292

Ocena: 6/10


Było już tyle recenzji tej książki na tagu, że ciężko coś więcej napisać niż nihil novi #pdk Zawiodłem się na długości, jak na 11 lat czekania, to szału nie ma. Szczególnie, że kilkanaście stron jest pustych... Ciężko nie odnieść wrażenia, że książka była pisana jakoby na odpierdziel. Końcówka mocno zawodzi, poszczególne wątki miały potencjał do rozwinięcia na co najmniej kilka rozdziałów, a zamiast tego każdy z nich zamyka się speedrunem w raptem 4-5 stronach. Trochę słabo.


#bookmeter #ksiazki

46a2a623-da48-412a-abfa-b308c8072739

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale aż normalnie taktyka zostawię żeby zobaczyć ile piorunów zgarnie twój wpis pośród hejtowej geriatrii

@wonsz powiem tak. Komplement naprawdę wiele rzeczy ułatwia i odwraca uwagę :p

Może to i kwestia wieku.

"Gdyby młodość wiedziała a starość mogła" :P

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@AdelbertVonBimberstein ja bez wyglądania przez okno wiem, że śnieg pada bo od rana dzwonią czy bym ciężarówką nie chciał jeździć. Śniadzi kierowcy jakoś często wołają w takie dni egenmelding, dziwny przypadek, no nie? xD

Zaloguj się aby komentować