Z dobrych wiadomości, to pierwszy raz robiłem dziś lazanię i sos beszamelowy. Wyszło wspaniale, a rzadko używam tak mocnych słów (bo ich nie świechtam).
Nie dam zdjęcia, bo będziecie głodni, ale wyszła jak z obrazka.
Czuje dobrze czlowiek.
Bylem dzisiaj w zabce na szybkich zakupach i podczas kasowania zakupow kasjerka zapytala sie mnie o dowod osobisty <3
Powiedziala,ze nie wygladam na tyle lat <3
Level 35 here
#gownowpis #czujedobrzeczlowiek #oswiadczenie
Z tego też powodu masa ludzi korzysta z usług jak najmniejszych przedsiębiorstw.
Dzwonię/pisze maila i sprawa dograna, nie muszę przeklikiwac się przez chaty z botami i inne automaty lub konsultantów którzy o niczym nie wiedzą.
Tak samo przy zatrudnieniu. Jako księgowy to do małej firmy wysyłam CV, idę na rozmowę, na rozmowie jest szef lub ktoś merytoryczny, zadaje sensowne pytania i po jakimś czasie mam odpowiedź. Ostatnie dwie rekrutację to od wysyłki CV do rozpoczęcia pracy minęły 1-2 tygodnie.
A do jakieś korpo ? Wysyłam CV, dostaje maila z testami do wypełnienia, które nie są powiązane z branża więc nie brnę w to dalej. A dalej byłaby rozmowa z jakaś Julka która nic nie wie o stanowisku, i po ilus etapach może jakaś rozmowa z kimś merytorycznym. Rekrutacja trwałaby z 2 miesiące jak nie dłużej, bo przecież firma do jakiegoś byle jakiego stanowiska musi wybierać najlepszych z najlepszych zamiast pierwszych którzy spełnią wymagania.
To ja już wolę mniej zarabiać niż uczestniczyć w tym korpo cyrku.
@starebabyjebacpradem wzięłam urlop miesiąc temu na robotę na podwórku i w ogrodzie i jak się okazało to był outstanding move - było dużo cieplej niż teraz XD
teraz to mi się nawet nosa wystawiać jak wiatr chłosta mrozem
dobrze że wszystko ogarnięte już, poprzycinane, posadzone
Najstarsza część Civ w jaką jestem w stanie grać to 3, dalej to już zbyt archaiczne dla mnie. A pierwszą w jaką zagrałem w ogóle to była Civ 4 ale nie wspominam jej jakoś super xd. Najwięcej godzin spędziłem nad 6 i 5. A 7 wygląda trochę jak żart i na ten moment nie zamierzam dawać im moich pieniędzy póki jej nie naprawią.
Ostatnio prawie w ogole nie jezdze autem,wiec dopiero po prawie dwoch miesiacach zajechalem na stacje- wybralem moya power,bo byla tylko 4 groszy za litr drozsza od zwyklej ropy,a i w aplikacji kupon byl -20 gr,a jak kupiwz hot doga to litr paliwka -35 groszy,wiec zamiast 7,07 zl za litr zaplacilem 6,72 zl za plynne zloto do renowki.
Ostatnio zrobiłem sobie tydzień przerwy od internetu prawie w ogóle. Doskonałe posunięcie, muszę częściej je stosować. Zostawiłem do wykorzystania tylko te apki i strony, których potrzebowałem na co dzień do życia, a cała reszta była nieodwiedzana, a w przypadku Discorda w ogóle wyrzuciłem go z telefonu. Ogólnie to #czujedobrzeczlowiek Wykorzystanie apek innych niż niezbędne (niezbędne = mapy, apka od książki, pogoda itp.) spadało czasem poniżej 5 minut dziennie.
W międzyczasie też doszedłem do tego, że to już czas pożegnać się z dzienniczkiem treningowym pod #stefeksiewspina - spełnił swoje zadanie, motywując do regularności, teraz już od pewnego czasu na siłę musiałem szukać czegoś bardziej kreatywnego niż suche podsumowanie. Dzienniczek spadł do podziemia, pobrany do excela (w żadne API nie będziemy się bawić, będziemy się napierdalać Pythonem po HTTP i turlać regexpami). Nie czuję, żebym potrzebował jakiejś dodatkowej motywacji, więc jest to już drugi tag (po [hash]rokmedytacji), który spełnił swoje zadanie i idzie na zasłużoną emeryturę... prawie. Zmienię mu przeznaczenie i zostawię go sobie na istotne rzeczy typu wyjazdy wspinaczkowe lub ciekawsze sytuacje. Ale regularnie już nie będę się produkował, przynajmniej na razie.
Muszę też przemyśleć podejście do innych sztafet, bo z motywującej zabawy zaczęły stawać się obowiązkiem, a ja szybko (za szybko) wpadam w wir grindu xD Ale to już bez uprzedzania, ani omówień, nie muszę pisać swojego planu na rok na Hejto.
Podsumowując: w styczniu pozbyłem się grindowej, nieskończonej gierki, którą po ponad dwóch latach oceniłem jako "gram coraz bardziej z powodu efektu utopionych kosztów " (gdzie "kosztem" jest poświęcony czas, nie złote monety). Teraz odrzucę kolejne przywiązania-przymusy w ramach nieskończonej pracy nad #rozwojosobisty
Nie wiem na co przeznaczę oszczędzony czas, mam nadzieję, że nie na jakieś bardzo głupie głupoty, tylko takie rozsądniejsze.
Szukam ludzi poszkodowanych rangą #gejuru podobnie jak ja.
Zakładając konto na tym portalu zawarliśmy umowę według stanu zastanego, w skład którego między innymi wchodziła niebieska ranga guru. W trakcie jej trwania, bez naszej zgody, została ona zmieniona na pedalskie gejuru. Staliśmy się tym samym królikami doświadczalnymi jakiegoś niesmacznego eksperymentu. Powrót w ostatnich dniach do koloru niebieskiego stanowi potwierdzenie, że pośrednio #administracja przyznaje się do tego, że eksperyment był całkowicie nieudany.
Proszę o zgłaszanie się osób poszkodowanych i pokrzywdzonych, będę przygotowywał pozew zbiorowy.
Mam wielki problem moralny. Mój pracodawca poszedł mi na rękę i zgodził się na 2 tyg urlopu opiekuńczego 2 tyg po rozpoczęciu nowej pracy pod warunkiem, że pozniej nie będę brała takich abstencji, bo są braki i nikt za bardzo nie garnie się do pracy tuta, a teraz muszę zmienić pracę, bo pieniądze się nie zgadzają i szukam lepiej płatnej.
Najgorsze jest to, że jeszcze tydzień temu podpisałam umowę o pracę na rok, a teraz do 3 miech muszę zmienić na nową, bo się strasznie zadłuze. Szkoda mi tego wszystkiego bardzo, bo szefostwo spoko, pracownicy inny spoko, zaczełam się szkolić w tym wszystkim, no ale wypłata taka sobie i na życie zostaje mi tak z 1500 ziko po wydatkach :/.
@wieczniezmeczona j⁎⁎ać pracodawców, jak się pracodawcy nie będzie zgadzało w tabelkach, to po prostu likwiduje stanowisko, to jest praca, a nie relacja miłosna. Pracuje się za wynagrodzenie, lojalnym po 3 miesiącach? Ktoś płaci więcej?
@wieczniezmeczona jeśli Tobie się hajs nie zgadza to wiesz co robić. Albo dopłacą albo lecisz dalej. W pracy nie ma przyjaciół, a zwłaszcza nie jest nim Twój szef
Nie pamiętam już który Tomeczek lub Kasia polecał/a mi melatoninę o wydłużonym działaniu na problemy ze snem, ale chciałem serdecznie podziękować - bardzo mi pomogła i śpię już o wiele lepiej 🙂
ja bym polecił zioło. broniłęm isę długo, ale jak wykupiłem recepte i waporyzator to zaczałem spać jak suseł
Narkotyki przed snem (piwo zioło chyba nawet fajki, teraz testuję) psują fazę REM.
Faza REM działa jak naturalna terapia psychologiczna. Zadbanie o wszystkie fazy snu (żeby były prawidłowo) trzymając stałe godziny spania, kładąc się kilka godzin po jedzeniu i mocnych światłach, oraz powstrzymując od narkotyków, daje więcej wyspania się z takiej samej długości snu.
Ale rozumiem, że sen może przychodzić ciężko. Jeżeli problem z samym zaśnięciem - próbowałeś może nauczyć się zasypiać? W headspace (appce do medytacji) jest taka 30 dniowa paczka, która uczy techniki medytacyjnej,, która sprawia, że kiedy już idziemy spać, to dużo łatwiej zaczynamy.
Ja kiedyś dałem radę zasnąć tylko po zaczytaniu się aż do zmęczenia umysłu. Inaczej myślałem w kółko. Teraz już tak nie mam (albo zdarza się to mega rzadko).
Na sen pomaga też magnez. Albo tani dobry cytrynian, albo podobno lepszy na sen, glicynian magnezu.
@Legendary_Weaponsmith budziłem się po 2-4h i już miałem pospane. Tydzień jarania przed snem i pierwszy raz od miesięcy jeśli nie dłużej byłem wyspany. W dupie mam teorie o fazach snu - mi pomaga
Po tym jak tobie poleciłem to nawet sam spróbowałem i też bardzo spoko. Trochę droga i nie chcę mieszać za bardzo, więc używam głównie jak mam szansę odespać w weekend albo prawie nie śpię jedną noc, żeby następną przespać lepiej.
A ty @bori teraz codziennie, czy raczej okazyjnie?
I sprawdzałeś jak nisko możesz zejść? U mnie działa nawet 1mg. Pół też daje efekt, ale nie usypia aż tak mocno.
Przy czym ja mam dosyć wyjątkowy organizm i większość środków działa na mnie mocno, poza znieczuleniem dentystycznym bo jestem rudy.
@Legendary_Weaponsmith Na razie używałem przez 4 dni z rzędu żeby odpocząć i odespać. Odstawię teraz na tydzień i zobaczę jaka jest różnica w jakości snu. W weekend chyba znów użyję, zwłaszcza że jest zmiana czasu
Wiem, że rzadko tutaj się udzielam i trochę mi głupio tak to dodawać, ale tata koleżanki potrzebuje pomocy. Po udarze mózgu nie kwalifikuje sie na rehabilitację nfz z powodu innych chorób i dlatego wybrali prywatną. Będziemy wdzięcznę, za każdą wpłatę, albo przekazanie 1,5% podatku
Mam tak samo, mamy tu jedna ktora jest oblegana przez cala gmine (obok jest starostwo i gmina). Tragedia od 7 do 21. Trzese sie potem w kacie przez godzinę
Podczas mojej wycieczki na Maltę mam dużo czasu na rozmyślania i kontemplację. Dzisiaj na przykład wymyśliłem, że jak już znudzi mi się bycie biednym to zawsze jest jakiś plan B