Witam w kolejnym #oss czyli Open Source Sunday. Wielkie gratulacje dla pierwszego zwycięzcy - @Catharsis !
Open Source of the Week:
Nazwa: Tauon
Język: Python
Opis: Cross-platformowy odtwarzacz plików muzycznych. Jego najciekawsze funkcje to: nowoczesny wygląd, prostota użytkowania, łatwe nawigowanie po dużych kolekcjach muzyki oraz dobrze działający generator automatycznych playlist. Projekt jest rozwijany i utrzymywany od 10 lat przez praktycznie 1 osobę która nadal nad nim pracuje i dodaje nowe funkcje.
W tym wpisie można dodać komentarz z linkiem (tylko jeden) do dowolnego projektu open source wraz z nazwą, tech stackiem i krótkim opsiem.
W następną niedzielę rozstrzygnięcie. Komentarz z największą liczbą piorunów zostanie OSW (Open Source of the Week)
Wygrana osoba (do godziny 23:59 w wygraną niedzielę) musi dodać taki wpis jak ten z informacją o wygranej, zawartością wygranego komentarza, tym regulaminem, aktualizacją hali sławy, link do poprzedniego wpisu.
Opis: Stockfish is afree and strong UCI chess enginederived from Glaurung 2.1 that analyzes chess positions and computes the optimal moves. Chyba najbardziej popularny, darmowy silnik szachowy. Z jego implelemtacji korzystają pewnie setki aplikacji szachowych, rozwala na łopatki każdego GMa!
@DexterFromLab jestem w ciezkim szoku ostatnio po zobaczeniu jakim cudownym narzedziem jest Claude code, przymierzam sie do wiekszego projektu który mam w glowie, najbardziej mnie zastanawia jak sobie podzielic project tak zeby byl strawny DLA Claude? Gdzie no chce kilkanascie albo kilkaset featurów jak to utrzymywac? No I jakie males najwieksze wyzwanie w pracy z claudem
Zbudowałem bota AI, który analizuje NASDAQ i wysyła sygnały buy/sell na Discorda
Siema! Postawiłem sobie na serwerku narzędzie, które automatycznie:
Pobiera dane rynkowe (QQQ, S&P500, VIX, BTC, obligacje 10Y) przez yfinance
Scrapuje newsy z Reuters, CNBC, Yahoo Finance i MarketWatch
Wysyła wszystko do Claude AI, który robi analizę i wystawia scoring 1-100 w trzech horyzontach (tydzień / 1-3 mies. / 6-12 mies.)
Generuje raport po angielsku i po polsku
Wysyła gotowy sygnał na Discorda z rekomendacją (STRONG BUY → STRONG SELL)
Bot sam porównuje swoje poprzednie analizy z tym co się wydarzyło na rynku — taki self-improving loop. Jak nie ma istotnych zmian, wysyła tylko krótki diagnostic żeby nie spamować.
Teraz testowo pyka co 5 minut, docelowo analiza będzie lecieć co kilka godzin w godzinach handlu.
Całość postawiona na Claude Code + własne IDE do automatyzacji (oba projekty open source).
@DexterFromLab robiłem coś podobnego, efekt znaleźć tu https://www.hejto.pl/wpis/lambo-bedzie-jeszcze-musialo-troche-poczekac-unamused-napisalem-sobie-bota-do-ha xD
Próbowałem wielu podejść ale zawsze grubas okazywał się lepszy. Na początku myślałem, że wystarczy jak będę śledzić wielkie transakcje, ale grubas jest sprytny i nigdy wielkich zakupów czy sprzedaży nie robi naraz, zawsze e chunkach i to różnych, nawet w różnych odstępach. Próbowałem to trackowac, nawet miałem fajny model do tego, ale grubas na złość zmieniał swój algorytm :(
Według mnie AI bardzo średnio nadaje się do analizy twardych danych. Tzn nie do tego jest stworzona. Mam tu na myśli gen AI. A już korzystanie z takich blackboxow jak Claude to według mnie ma niewiele sensu.
Jeśli mogę coś doradzić to polecam używać ai do analizy sentymentu ale lepiej skorzystać z modeli które mozesz fine tuningować, polecam np RoBERTa, jest na hugginface.
Do analizy danych jest fajna paczka stock-indicator. Korzystałem z niej budując modele ML ale i tak zostałem wyleszczony xD
W każdym razie analiza rynków to fajna zabawa i mega dużo się można przy tym nauczyć od strony technicznej
Fajnie to wygląda, polecasz jakieś resource do nauki multi agent orchestration z Claude code? Muszę w końcu do tego przysiąść i ogarnąć.
Co do używania tej strategii do czegoś innego niż poszerzanie horyzontów to przestrzegam, bo zgodnie z teorią finansów (Efficient market hypothesis) jesteś na straconej pozycji przy graniu w ten sposób na płynnych rynkach.
Rynek agreguje wszystkie dostępne informacje w cenę aktywów. Więc składając każde zlecenie mówisz rynkowi że ty wiesz coś czego nie wie agregacja wszystkich inwestorowi na świecie.
A jeżeli próbujesz grać na przetwarzanie nowych informacji które nie zaktualizowały jeszcze ceny aktywa, to robisz to samo co firmy zatrudniające dziesiątki quantów i ciągnące własne światłowody na wall Street żeby oszczędzić 1ms przy składaniu transkacji.
Koniec końców próbujesz przewidzieć random walk, i czy użyjesz AI czy random number generator, prawdopodobnie wyjdziesz na tym podobnie finansowo.
SkyShowtime i Paramount+ w Linuksie? Nie działają wcale.
Nie ma nawet 1080p ani 720p – po prostu nic. Odtwarzacz w ogóle nie startuje.
Netflix, YouTube, Prime Video czy HBO Max / Warner Bros. Discovery mimo braku 4K wspierają Linuksa, bo część ich liderów ma doświadczenie techniczne, rozumie open source i zna Linuksa.
Paramount+ i SkyShowtime?
Skupiają się na smart TV, Windowsie i macOS-ie, a Linux jest im najwyraźniej obcy. Ich kierownictwo wywodzi się głównie ze świata filmu i telewizji – raczej nie mieli okazji stać się entuzjastami open source.
Netflix wycofał się z wyścigu o Warner Bros.
Jeśli Paramount Skydance przejmie Warner Bros., ludzie z HBO – którzy rozumieją i znają Linuksa – trafią do Paramount+. Realistycznie: nie będą utrzymywać dwóch osobnych odtwarzaczy ani kasować tego, co zbudowano w HBO, bo nawet Paramount wie, że oni są w tym lepsi. Optymistycznie: powstanie jeden wspólny stack technologiczny, kierowany przez ludzi z HBO.
Może dzięki temu Paramount+ i SkyShowtime wreszcie zaczną działać na Linuksie?
Wielka szansa, wielka nadzieja, prawdziwa rewolucja dla użytkowników Linuksa po latach ignorowania.
Technicznych ograniczeń nie ma – to kwestia zmiany na ludzi z odpowiednią mentalnością.
W całej tej akcji blokowania oglądania streamingów na różnych sprzętach i systemach irytuje mnie głównie fakt, że jak ktoś jest uczciwy i płaci to ma problemy. Dodają masę zabezpieczeń które utrudniają życie a ostatecznie i tak każdy serial czy film z każdego streamingu w dzień premiery pojawia się w 4K na torrentach.
Raczej nie korzystam z takich streamingów bo nie oglądam zwykłych seriali ale pamiętam jak wyszedł serial Wiedźmin to chciałem go sprawdzić i wykupiłem sobie Netflixa na miesiąc. I okazało się, że mój telefon nie wspiera jakiejś technologii DRM i aplikacja Netflixa pozwalała na streaming w max 480p xD. Tymczasem serial od razu pojawił się na CDA i tam działał normalnie w 1080p na moim telefonie i tam go właśnie oglądałem xD.
Ostatecznie serial rzuciłem po 2 odcinkach bo był słaby jak barszcz xddd.
@vrkr Właśnie też mam podejrzenia, że te liczby mogą być bardzo przybliżone. No i teoretycznie jakby się bawić w rozbijanie niektórych rzeczy na mniejsze komponenty to pewnie najbardziej popularnym projektem opensource by była jakaś biblioteka systemowa która jest wymagana do działania wszystkiego jak np. libc.
@Marchew W sensie, że audio/video -> text? No to najlepszy darmowy jest Whisper i jego forki faster-whisper i whisper.cpp. Korzystałem z nich sporo z tym, że używałem ich tylko w CLI, napisałem sobie parę skryptów żeby nie musieć podawać tych samych argumentów cały czas.
@DexterFromLab W start.sh masz zahardcodowane /home/bartek przy dodaniu path z pythona.
W kodzie serwera widzę tylko zapisywanie scrapowanej strony do pliku, w jaki sposób agent wie że używam twojego oprogramowania? Muszę mu w prompcie mówić gdzie ma szukać źródła strony, czy sam to ogarnie po odpaleniu start.sh?
@Catharsis Narzędzie DexterFromLab: - Pełna integracja z Claude Code - automatyczne wywoływanie agenta AI z kontekstem strony - Bezpieczeństwo - filtruje hasła i wrażliwe dane, widzi tylko tekst - Działanie na stronach zablokowanych - może czytać strony po zalogowaniu (mail, WhatsApp, konto bankowe) - Jeden skrót klawiszowy (Ctrl+Shift+C) - natychmiastowe udostępnienie kontekstu - Tryb interaktywny - popup z możliwością zadawania pytań bezpośrednio w przeglądarce - Session-based - każda sesja ma swój osobny kontekst - Open source - kod dostępny na GitHub Wbudowana integracja Firefox: - Podstawowe funkcje chatbota w przeglądarce - Brak automatycznej integracji z Claude Code - Ograniczone możliwości bezpieczeństwa - Prawdopodobnie nie działa na stronach wymagających autoryzacji Główna różnica to głęboka integracja z Claude Code i możliwość analizy stron po zalogowaniu przy zachowaniu bezpieczeństwa danych.
@Catharsis Przede wszystkim przeglądasz z nim internet i on trzyma wątek całej sesji. Wie co oglądałaś poprzendnio. To asystent przeglądania internetu wie co oglądasz i jak analizujesz jakieś dane buduje obraz na podstawie wszystkich stron które odwiedziłaś a nie jednej. W konsoli bardzo ładnie trzyma wątek, pomaga zbierać i katalogować dane. To narzędzie z chat gpt tego nie ma. Tak samo ma dostęp do zawartości całych stron po zalogowaniu ale nie ma danych żeby sam wejść na stronę. Często crwalery się wywalają jak próbują coś załadować automatycznie, np komentarze do youtuba. To nie ma takich problemów. Czyta wszystko co widzisz ty.
The Register niedawno opublikował artykuł zatytułowany Putin on the code: DoD reportedly relies on utility written by Russian dev. Powinni się wstydzić tego tekstu. Ten biedny deweloper open source teraz obrywa, tylko po to, żeby ktoś mógł nabić sobie parę punktów w internecie. To naprawdę przykre.
Ale spójrzmy na fakty. Jeśli nie jesteś zbyt bystry, to może się wydawać, że wskazanie na projekt open source napisany przez jedną osobę w kraju, którego nie lubisz, jest czymś złym. Może tak być. Ale równie dobrze może być tak, że oprogramowanie, na którym działa CAŁA CHOLERNA PLANETA, jest napisane przez jedną osobę. W jakimś kraju. Tylko nie mamy pojęcia, w jakim. To nie jest ta sama osoba, żeby była jasność, ale to zawsze jest jedna osoba.
I tu jest sedno sprawy. Prawie cały open source to dosłownie jedna osoba. To znaczy: jeśli spojrzysz na wszystkie projekty open source na świecie — a jest ich mnóstwo — zobaczysz powtarzający się wzorzec: zawsze jedna osoba, bez względu na to, jak podzielimy czy przeanalizujemy dane.
@Deykun A no też to zauważyłem, że w zasadzie tylko jakieś duże projekty open source, które mają jakiś widoczny "frontend" w postaci strony/programu itp mają dużą ilość aktywnych maintainerów. A jeżeli popatrzymy sobie na losowe libki albo pakiety nodejs/rusta/go/pythona itp to ogromna cześć z nich jest faktycznie utrzymywana przez jedną osobę, ma np z 200-300 gwiazdek na githubie a jednocześnie 18 milionów pobrań z NPM xD.
Moim zdaniem tacy ludzie są ogromnie niedoceniani bo efekty ich pracy są widoczne jedynie przez innych programistów którzy korzystają z ich bibliotek. A końcowy użytkownik widzi jedynie gotowy program/stronę i całą swoją wdzięczność przelewa na twórców tego programu nie widząc nawet o istnieniu ludzi którzy stoją za wszystkimi pakietami które pozwoliły ten program stworzyć.
No więc to chyba najgorsza możliwa pozycja w świecie open source, bycie takim jedynym maintainerem jakiejś popularnej biblioteki. Nie dość, że jest na tobie presja, bo jak coś zepsujesz to możesz wywołać ogromne zamieszanie w świecie IT, to jednocześnie masa ludzi od ciebie oczekuje, że będziesz do końca utrzymywać to za darmo xD. Nie trzeba nawet sięgać daleko żeby zobaczyć do czego takie coś może doprowadzić, przypominam niedawną akcje z backdoorem w linuxowym xz. Dokładnie taka sytuacja, jeden dev który nie ma czasu i siły utrzymywał narzędzie używane przez większość największych dystrybucji Linuxa.
@Catharsis problem bardzo często wałkowany na OSS. Niemiecki rząd się za to wziął i zaczęli fundować takie projekty. Zwłaszcza, że świat się zmienia. Kiedyś ktoś używał tego do pracy (w sensie bibliotek), ale teraz ludzie naprawdę koszą na tym kokosy. A potrafią być w dodatku strasznymi dupkami dla maintainerów.
The Document Foundation, organizacja dostarczająca popularny otwartoźródłowy pakiet biurowy LibreOffice, ogłosiła, że najnowsza wersja oprogramowania (25.8) jest pierwszą wersją ich pakietu biurowego strategicznie zbliżającą użytkowników do osiągnięcia suwerenności cyfrowej.
Najnowsza wersja pakietu LibreOffice skierowana jest do organizacji rządowych i przedsiębiorstw dążących do niezależności od zagranicznych dostawców oprogramowania i infrastruktury chmurowej.
Pakiet LibreOffice nie posiada obecnie żadnej telemetrii, umożliwia pracę w trybie offline i oferuje szyfrowanie dokumentów przy pomocy OpenPGP.
Nowe funkcje pakietu bezpośrednio adresują obawy związane z bezpieczeństwem narodowym, inwigilacją obcych mocarstw oraz backdoorami w oprogramowaniu. Pakiet nie wymaga dostępu do Internetu dla żadnych ze swoich funkcji i oferuje pełny wgląd do kodu źródłowego, który rządy mogą poddać audytowi.
Organy rządowe w Niemczech, Danii i Francji, wraz z ministerstwami krajowymi we Włoszech i Brazylii, wdrożyły LibreOffice, aby zapewnić zgodność z RODO, krajowymi przepisami dotyczącymi zamówień publicznych i wymogami dotyczącymi lokalizacji usług IT, jednocześnie eliminując nieprzewidywalne koszty licencji od innych dostawców oprogramowania biurowego.
Jakby standardy Microsoftu nie ssały same w sobie, czyli office 365 nie radzi sobie z plikami office 365. Taki hindi development. Także nie radzi sobie z tym libreoffice i inne chińskie wynalazki. Dostajesz docx z tabelkami i obrazkami, wszystko wygląda jak jedno wielkie gówno. Wtedy trzeba właściwego produktu. Jakby zniknął ten monopol to byłoby znacznie prościej.
@koszotorobur tak mi się skojarzyło, że kiedyś kupiłem dożywotnią licencję na apkę do pisania książek, która była oparta częściowo na LibreOffice. Nie mam pojęcia jak się nazywa, więc raczej szansa na znalezienie maila z kodem, linkiem do apki przepadła.
@koszotorobur takie toole mają jednak trochę inną konstrukcję, rozdziały są płynne i można je dowolnie przestawiać, do tego wpisuje się w nim zadania, postacie, lokacje itd. które później łatwo wywołać obok, żeby mieć podgląd w trakcie pisania.