@GtotheG Ale to prawda poniekąd. Zresztą Niemcy też, akurat z tego kraju mam korzenie są przeważnie zimni, ale mieszkałem w Włoszech przez 3 lata. To poznałem parę osób, zostałem zaproszony do ich domów. To tam jak dzieciak, ledwo nauczy się gadać to ojciec go tam kieruje żeby pogadał z koleżankami. Żeby już od najmłodszych lat czuł się wygodnie. Na ucho mu gada co ma gadać w formie zabawy.
W Polsce. To masz porady typu "Nie martw się kiedyś miłość się trafi" co w przypadku faceta jest najwiekszą bzdurą, bo to facet jest inicjatorem, trzeba właśnie jak mówisz stworzyć tą fantazję. My Kontra świat. Gdzie w Polsce to jest jak gadasz, trochę tego jest jak są najebani, bo niestety nikt im tego nie pokazał, wręcz odwrotnie, zawsze było to gdzieś wyszydzane przez rówiesników jak koleś podchodzi do dziewczyny to kumple zawsze dogadywali.
Polska miłość jest pragmatyczna, nudna i często właśnie kręci się wokół dramatów, kto kogo pierwszy rzuci niż prawdziwego porządania. Myślę, że te podróże dużo mi dały w życiu właśnie takiej perspektywy. W drugą stronę to Włosi sa bardzo niedokładni, w porównaniu do niemców. Więc takie podróże dają perspektywę i uszlachetniają.