#odchudzanie

13
411

https://youtube.com/shorts/zuQyKM-HL7o?feature=share


Doktor Saladino straszy napojami 0 kcal i ma rację ale nie do końca. Owszem są to napoje, które trudno nazwać zdrowymi o czym są rozliczne artykuły ale jednocześnie nie mają kalorii i są słodkie mogą więc być skutecznym narzędziem na redukcji gdy mamy ochotę na słodkie a jednocześnie nie chcemy dostarczać dodatkowych kalorii. Problem rozwiązać mogą owoce ale nie zawsze jest na nie miejsce w codziennym jadłospisie.


#dieta #odchudzanie #lowcarb

Lubiepatrzec userbar

Zaloguj się aby komentować

"Obkleiłabym Polskę plakatami i billboardami z hasłem: „Otyłość to choroba, która zabija”. Bo gdy umiera osoba z otyłością, to ze świecą szukać karty zgonu, w której lekarz wpisze, że chorobą-matką była u niego właśnie otyłość. Zazwyczaj podaje się bezpośrednią przyczynę śmierci, np. niewydolność wielonarządową, niewydolność krążenia, nowotwór. A tak naprawdę otyłość, jeśli nie jest leczona, prowadzi do niepełnosprawności i śmierci." - Magdalena Gajda, rzeczniczka praw osób chorych na otyłość.


Szacuje się, że ok. 65 proc. osób w Polsce ma zbyt dużą masę ciała, czyli ponad 20 mln Polaków ma większą masę ciała, czyli objawy otyłości.


Natomiast na otyłość, od stopnia pierwszego do trzeciego (tzw. otyłość olbrzymią), choruje ok. 7 mln ludzi w Polsce.


Źródło


#zdrowie #odchudzanie #dieta #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować

Hej Tomki!


Jako że już tydzień nowego roku minął to wypada napisać o planach na ten rok. Zgodnie z sugestią społeczności to cel na ten rok to 83kg, obecnie średnia waga z ostatnich 7 dni to 89,6.


Plan:


  • codzienne pomiary wagi

  • dieta ~2200kcal 150-180g białka, 80-100g tłuszczy i reszta węgle

  • trening siłowy przynajmniej 3 razy w tygodniu

  • jeden trening cardio ponad godzinny zone 2-3

  • cotygodniowe raporty z wagi i treningu dla szanownej społeczności (motywacja zewnętrzna)

  • comiesięczne raporty zdjęciowe


Mile widziane sugestie i rady.


#dieta #odchudzanie

34082a5e-c479-455e-a0ae-8cbe06c7dcfc
eb7e511e-2586-4116-b703-9dc412fa6a58
a5061a3d-0055-40fb-8526-d994f08e8988
346b0479-0c57-4249-8fa5-81f79064bb7e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zapewne wiele osób ponownie zacznie dzisiaj swą przygodę z odchudzaniem, więc pozwólcie, że polecę Wam jeden filmik, który dobrze wyjaśnia podstawowe kwestie, wskazuje mogące się pojawić problemy i przy okazji obala kilka mitów.


Poświęćcie te 10 minut, bo naprawdę warto.


Oglądajcie od (0:45)


https://www.youtube.com/watch?v=3td33SbpvVM&t=45s


Gdybyście potrzebowali jakichś porad, to zapraszamy do społeczności "Hejtokoksy" - tutaj zawsze znajdzie się ktoś, kto podzieli się swoim doświadczeniem i postara się nakierować Was na osiągnięcie celu.


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj przed spaniem zjadłem 2 opakowania Rafaello, łącznie 300g - 1900kcal. Ale przynajmniej zasnąłem sprawnie. Miałem impuls, chciałem zjeść tylko jednego cukiera, a tak mnie zassało, że powiedziałem "a c⁎⁎j" i poszło. To mój drugi taki incydent podczas kilkumiesięcznego procesu odchudzania (tu dotychczasowe wyniki: https://www.hejto.pl/wpis/odstawilem-slodycze-alkohol-i-jem-zwyczajnie-zdrowiej-zadnej-magii-i-cudow-stuck ). Dzisiaj więc głodówka i jadę na dwóch bananach. Normalnie jem regularnie itp. jednak nakładam sobie taką karę po takim incydencie żeby to mnie nie kusiło kolejny raz. Zdrowo, niezdrowo - trudno.

evilonep userbar

Zaloguj się aby komentować

No dobra to czas na mnie.


Opis: 27lat/186cm/108kg.


Moja wymarzona sylwetka to około 80-85kg.


Nie mogę się zmusić do ćwiczeń, jestem po prostu je⁎⁎⁎ym leniem.


Jak mam sobie z tym poradzić?


Wieczne przekładanie rzeczy na poniedziałek już mnie wkurwia..


Tryb kanapowy.

Zaloguj się aby komentować

Cześć, Hejtowicze.


Macie ochotę na społeczność dietetyczną?


Jesli macie problemy ze swoją wagą (zwłaszcza po świętach :D), to zapraszam was serdecznie. Być może będziecie chcieli podjąć rękawice i zrzucić trochę kilogramów w tej społeczności.


Serdecznie was zapraszam

Zaloguj się aby komentować

Wiem, że często was ostatnio męczę tematem odchudzania, ale styczeń zbliża się wielkimi krokami i jeśli chcecie móc pokazać się bez koszulki w maju/czerwcu, to niestety trzeba zacząć się za siebie brać już teraz. Obiecuję, że to już ostatni taki wpis.


Wielkie brawa dla tych, którzy mają na tyle samozaparcia by zmienić swoje nawyki i osiągnąć wymarzoną sylwetkę.


Szanuję jednak te osoby, które mają powiedzmy lekką nadwagę i nie przeszkadza im to pod żadnym względem - to też nic złego.


Dzisiaj mam dla was "anty"poradnik dotyczący odchudzania ;D


https://www.youtube.com/watch?v=CNNIh_v9EgU


*Bardzo polecam cały kanał tego chłopa, bo to kopalnia rzetelnej wiedzy, bez "bro science" i bez ściemy.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry!


Po wczorajszym i dzisiejszym obżarstwie, polecam wam wybrać się na spacer. U nas na południu jest dzisiaj 7 stopni i piękne słoneczko. Na zewnątrz unosi się zapach wiosny - śnieg już prawie całkowicie stopniał i mam wrażenie, że to chyba Wielkanoc, a nie Boże Narodzenie.


Ja wiem, że jelitka pełne, że wszystko boli, ale przejdźcie się z kimś bliskim na jakąś pobliską górkę. Jeśli nie macie z kim - słuchawki na uszy, lekkie buty na nogi i ruszcie się gdzieś. Po powrocie na pewno i tak rzucicie się na jedzenie, bo przecież tyle pyszności nie może się zmarnować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poprzez ruch uszczuplicie jednak zapasy glikogenu w mięśniach i organizm dostanie jednak sygnał, by nie przerabiać kolejnego pysznego pierniczka w czyste sadełko, tylko wrzucić go sobie do podręcznego magazynku.


Ja w te święta przekroczyłem już swoje zapotrzebowanie o jakieś 4k kcal, ale to nic strasznego jeśli robi się to z głową.


Przed świętami wleciał ciężki trening funkcjonalny+siłowy, długi marsz po okolicznych górkach by na pewno pozbyć się zapasów glikogenu, festiwal obżarstwa w Wigilię, a dzisiaj znowu długi spacer. Do Sylwestra większość będzie już spalona.


Po świętach polecam jednak powiedzieć sobie "Dość!", przeliczyć dzienne zapotrzebowanie na tej stronce: https://www.sailrabbit.com/bmr/


(O ile nie macie dużej masy mięśniowej, to dodając wagę, wpiszcie wagę taką jaką chcecie mieć po odchudzaniu, a nie aktualną.)


Obetnijcie 300-500 kcal względem wyliczeń i dbajcie o min. 1 g białka /kg masy ciała. Jeśli pracujecie fizycznie lub ćwiczycie siłowo, białko możecie zwiększyć do 1,5-2g /kg masy ciała. Resztę kalorii możecie jeść zarówno z węglowodanów jak i z tłuszczy - pełna dowolność, co kto lubi.


Trzymam za was kciuki!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

!!! REKLAMA !!!


Zapraszam wszystkich koksów, byczków, suchoklatesów i grubasków do nowej społeczności "Hejtokoksy".


Jest tu miejsce zarówno dla ćwiczących, ale i również niećwiczących, zapuszczonych Tomków i Tomkiń - chętnie pomożemy z dietą i ogarnięciem swojego ciała.


Zbliża się nowy rok, a więc i na siłowniach przybędzie ludzi ze słomianym zapałem. Wbijajcie do społeczności i motywujmy się wspólnie do działania, by nie zrezygnować po pierwszym tygodniu.


Jesteś weganinem, carnivorem, keto freakiem? Nie ma problemu - chętnie kulturalnie podyskutujemy nad wynikami badań, a także z miłą chęcią zobaczymy zdjęcia waszych posiłków, oraz efekty waszych diet w #pokazforme

aecff8f9-88c3-4039-9a6c-8a4d25c5e216

@naziduP Szczerze mówiąc dopiero wracam po licznych kontuzjach i spoooorej przerwie. Ale też mam to podejście co Ty. Nie ma co się spinać na święta Męczysz sobie niepotrzebnie tylko banie w czasie kiedy powinieneś porządnie wypocząć. Jak coś to dołączyłem! Formy narazie nie pokaże, bo jej nie ma xD

U mnie to głównie wszystko idzie w brzuch No ale tak już jest w pewnym wieku. Jak jest już zle to ćwiczę sobie te absy przez jakiś miesiąc i jak brzuch wraca do normy to zadowolony znowu siedam na kanapie przez kolejne 6 miesięcy . Wkurwia mnie strasznie ilość ludzi na siłowni nie można się zrelaksować tylko walczysz o maszynę czy stacje i chcesz jak najszybciej spieprzyc.

@naziduP w 2023 muszę zawalczyć o regularność. Obecnie 3 miesiące ćwiczę, potem 3 miesiące nie ćwiczę i tak w kółko

Zaloguj się aby komentować

O cie c⁎⁎j!


Wszedłem dzisiaj rano na wagę i okazuje się, że pobiłem mój życiowy rekord! 106,5 kg!


Żeby było jasne to najwyższa waga jaką kiedykolwiek osiągnąłem. No i co tu dużo mówić nie mam 210 cm wzrostu żeby taka waga mogła być uznana za prawidłową...


Nie dbam o formę i wagę od kilkunastu lat. Co prawda zawsze miałem nadwagę ale no bez przesady. Muszę coś z tym zrobić.


Jakiś czas temu napisałem, że chce rzucić palenie i bardzo mi pomogliście. Póki co nie palę dzięki waszym radom. Może teraz też mi pomożecie?


Oczywiście sposób na zrzucenie trochę smalcu jest prosty - deficyt kaloryczny.


Jednak prosta odpowiedź nie daje prostego sposobu. Kilka razy w życiu chciałem już się ogarnąć i trochę schudnąć ale zwykle kończyło się po kilku tygodniach i po zrzuceniu kilku kilogramów. Motywacja się kończyła przed wypracowaniem porządnych zdrowych nawyków i tak cały plan w pizdu.


Teraz jest trochę inaczej bo z wiekiem pojawiają się kolejne problemy zdrowotne bezpośrednio i pośrednio wynikające z nadwagi ale nie są na tyle uciążliwe żeby mnie zmusiły do konkretnych działań. Coś zrobić muszę bo mam tego dość i wiem, że źle się to skończy. Już mam problemy z bezdechem w nocy i nadciśnienie. Nic z tego nie leczę. Gdyby udało mi się ogarnąć wagę to czuje, że zmieniłoby to moje życie w dużym stopniu.


Najbardziej martwię się, że schudnę, poprawię swoje zachowania żywieniowe i zacznę sie ruszać, ale zabraknie mi motywacji i znów przytyję. Może macie jakieś sprawdzone sposoby na utrzymanie motywacji i z doświadczenia wiecie jak nie wrócić do poprzedniej wagi?


Będę wdzięczny za każdą sugestię i radę. Na początek rozważam zamówienie diety pudełkowej. To może rozwiązać kilka z moich problemów związanych z żywieniem. Czy warto?

61b8f504-1a59-46f9-8f96-d13e95ab050c

@Modnar Między innymi tego typu historie jak ta z Twoim znajomym sprawiają, że też mam obawy, ale proces decyzyjny jeszcze się u mnie nie zakończył

Zaloguj się aby komentować

Niby wolna niedziela, a chłop zamiast zgodnie z planem ćwiczyć siłowo, odśnieżał już dziś od 6 rano w trzech sesjach, przerzucił kilka ton mokrego śniegu i wygenerował 1000 kcal deficytu. Jeszcze kilka takich dni ze śniegiem, to skończę redukcję jeszcze przed świętami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@naziduP no to nic tylko się cieszyć, albo zjeść dobry obiadek. A z ciekawości? Dlaczego nie odśnieżyć później - raz, a porządnie? Pytanie jest na serio, nigdy nigdzie nie musiałam odśnieżać, więc gówno o tym wiem.

@Nebthtet Najważniejszy powód jest taki, że dużo łatwiej jest wykonać pracę polegającą na trzykrotnym spychaniu śniegu o grubości 7 cm, niż jednorazowe dźwiganie i noszenie 20 cm warstwy śniegu Akurat dzisiaj opcja nr. 2 byłaby dla mnie niewykonalna, bo nie byłbym w stanie nosić tak ciężkich łopat przez wiele godzin.

Ludzie odśnieżają często również po to, że gdyby nie odśnieżyło się przed każdym przyjazdem/wyjazdem samochodu, to na całym podjeździe zostałyby przynajmniej dwie linie ubitego śniegu (praktycznie lodu), które przy ujemnych temperaturach zostają tam już permanentnie, aż do roztopów. Przeszkadza to potem w odśnieżaniu, nie mówiąc już o tym, że tworzy bardzo śliską powierzchnię.

Śnieg, który pada przy niższych temperaturach, np. poniżej 5 stopni to "puszek" w porównaniu z tym co było dzisiaj i 20-25 cm takiej warstwy można spokojnie unieść. Z drugiej jednak strony, taki śnieg jest tak lekki, że połowa spadłaby z łopaty przy jego przenosinach od byle podmuchu wiatru.

Podsumowując: lepiej odśnieżać częściej (ale oczywiście też nie bez przesady latać w kółko i zbierać po 1 cm)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Patrick z tego co napisałeś jesteś na dobrej drodze do zredukowania wagi. Jestem pewna, że te 6kg do końca roku przy odrobinie wytrwałości znikną, nawet pomimo leków. Sama byłam na kilku antydepresantach w przeszłości i skutki uboczne są przeróżne, niektórych bym nie przewidziała. Porównując wzrost do wagi nie jest źle, u mnie najwięcej było 68kg przy 165cm, teraz jest 61,3kg i tak sobie po prostu "rzeźbię" estetycznie figurę.

Zaloguj się aby komentować

Wracam do apki EatThisMuch do diety


https://www.eatthismuch.com/


Ze strony (deepl):


"Jak zautomatyzować planowanie posiłków

(I dajemy Ci kontrolę nad dietą!)

Eat This Much pomoże Ci w dwóch najważniejszych rzeczach, dzięki którym Twoja zdrowa dieta stanie się sukcesem:


Zmienić planowanie posiłków w magiczne doświadczenie bez wysiłku

Zapewnić nieskończoną ilość pysznych przepisów dostosowanych do Twoich potrzeb


Zacznij w 4 prostych krokach

  1. Utwórz stronę .

Opowiedz nam o sobie, swoich preferencjach żywieniowych i celach. W ciągu kilku sekund stworzymy plany posiłków dostosowane do Twoich potrzeb! Zawsze masz możliwość późniejszej modyfikacji ustawień.


  1. Odbierz

Przejrzyj swój plan, aby upewnić się, że wszystko wygląda dobrze, i wymień wszystko, co Ci się nie podoba. Następnie skorzystaj z listy zakupów, aby kupić składniki.


Aby zaoszczędzić czas, możesz zamówić dostawę produktów spożywczych przez Instacart lub Amazon Fresh!


  1. Gotuj

Ciesz się przygotowywaniem i jedzeniem pysznych posiłków bez stresu związanego z planowaniem. Nie tylko będziesz wiedzieć, że jesz lepiej, ale będziesz mieć więcej czasu i energii na inne rzeczy.


  1. Podbijaj!

Dostosuj posiłki do swoich preferencji, odkryj nowe dania lub powtarzaj ulubione. Przeglądaj statystyki żywieniowe, śledź postępy wagi i śledź swoje cele!"


Subskrybcja 40zł miesięcznie


https://www.youtube.com/watch?v=DANbqqEBEDw

725f7725-90e8-4462-adb1-0c5036801b84

Zaloguj się aby komentować