#odchudzanie

13
411

Byłam dziś na siłowni na treningu grupowym (stąd też nie ma screena z apki), a przy okazji zrobiłam sobie pomiar składu ciała na Tanicie. No i niniejszym #chwalesie bo wyszły całkiem fajne wyniki. Jasne, wiem, że to nie jest strasznie precyzyjny pomiar, ale jednak pokazuje postępy, jakie udało mi się zrobić dzięki ćwiczeniom i "diecie". No i ogólnie zgadza się z tym, co widzę w lustrze, bo np. górę ciała mam już dość ładnie "wyostrzoną" z dość małą ilością tłuszczu podskórnego, ale nogi np. wyglądają przeciętnie, zawsze zresztą fat mi się na nich najbardziej uparcie trzyma. W każdym razie - jestem już tylko 2 kg od osiągnięcia 57 kg, czyli mojej wagi sprzed roku. Gdy mi się to uda nastąpi najtrudniejsza faza - utrzymanie. Jeszcze nigdy nie udało mi się po redukcji na dłuższy czas utrzymać wagi, mam strasznie słabą psychikę.

Abstrahując: szczególnie cieszy mnie rubryka "Wskaźnik budowy ciała", gdzie zostałam sklasyfikowana jako "bardzo umięśniony". Bo chyba jakieś mięśnie udało mi się zbudować, a przynajmniej nie stracić ich podczas redukowania. No i bardzo ładnie wygląda wynik BMR (nie żebym cieszyła się, że moja bazowa przemiana materii to nikłe 1400 kcal), który jest w rubryczce "powyżej średniej".

Dla porównania wklejam też zestawione poprzednie wyniki - z grudnia i z lutego. Gdyby ktoś był ciekawy.

#silownia #odchudzanie #hejtokoksy

bf80607c-edeb-4da0-a8cb-51ab62c8db83
faadc49f-1817-49d5-85ac-347aec7d677e

Zaloguj się aby komentować

41 km + 55 km = 96 km

Fajnie się kręciło, pogoda w sam raz dla mnie, bo lubię chłodek. Dystans taki nijaki, bo obowiązki wzywały. Nogi niestety jeszcze z gówna, bo to dopiero 4 czy 5 rower w tym roku, a w zimie nic nie kręciłem na trenarzerze. Patrząc na ubiegłe lata, to wystarczyło mi pokręcić na trenarzerze kilka razy w zimie, żeby nogi wiosną pamiętały stan z jesieni ubiegłego roku. W środę trzeba będzie trzepnąć setkę, a w czwartek zamierzam wyciągnąć żonę na rower. Jak to się uda, to będę prawie w połowie dystansu.

#rower #odchudzanie


https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1

c4889a43-8fe7-4ed9-b12b-5f489ff7c1ee
88f5c061-dab4-43e1-87a4-71a5cc4521cd

Zaloguj się aby komentować

0 + 41 km = 41 km

Zostało coś pojeżdżone. Niebawem będę musiał zacząć trzepać większe dystanse, jeśli chcę zrobić 480 km (do północy było 120 piorunów). Plan minimum to 400 km. Szach mat niedowiarki.


https://www.hejto.pl/wpis/kochani-potrzebuje-troche-motywacji-xd-ostatnio-zaczalem-podupadac-na-zdrowiu-1


#rower #odchudzanie

b3e04d06-fb73-4f1f-8711-17b658391849
98f949ef-4214-4f9e-bd37-0a4e2b6c3dac

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję od 12 czerwca do 11 lipca przejechać na rowerze 4km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał i był taki gagatek co miał jeździć, a nie jeździł (informować też miał, a nie informuje) wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

#rower #odchudzanie


Tylko dajcie tak maks 100 piorunów, bo więcej kilometrów to pewnie nie wydolę.


Edit: dodałem zdjęcie rumaka, żeby udowodnić, że serious biznys i że będę jeździł.

6415b866-af69-4ec0-9e4e-8952c65056a1

Zaloguj się aby komentować

Matko co ja narobiłem xD


Na wstępie dziękuję za tą motywację, choć mam wrażenie że większość z was po prostu próbuje mnie zabić xD Po przeliczeniu wszystkich piorunów i komentarzy wychodzi 1938 km, to tylko trochę mniej niż przejechałem w ubiegłym roku xD. Czerwiec ma 30 dni więc średnio ~65 km dziennie.


Wyzwanie szalenie trudne, ale nie niemożliwe. Będę co kilka dni wrzucał aktualizacje.


 #dietadlaopornych #rower #odchudzanie

aa0cbc28-4095-4186-a5ae-9aa4beb15b19
2adcc947-9ff3-43fa-b202-0e5d1691c3fb

Zaloguj się aby komentować

Kochani potrzebuję trochę motywacji xD ostatnio zacząłem podupadać na zdrowiu i muszę się ogarnąć pod z wagą i dietą, w związku z tym planuję w czerwcu przejechać na rowerze 3km za każdy piorun pod tym wpisem. Wiem ze był juz jeden gagatek co miał biegać, a nie biegał, wiec będę codziennie wrzucał jakiś mały update.

#rower #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jako, że dostałem bana na wykopie, spróbuję przenieść się na hejto. Szczególnie, że coraz mniej osób, które znam na wykopie siedzi.


#fervispamuje - do czarnolisty


Kolega, który się sfochał, się odfochał i nawet ogląda streamy - ale głównie te co go interesują. Niestety z odchudzaniem not great not terrible, ale walczę od dzisiaj na nowo. Make fervi great again.


#odchudzanie

Tydzień temu było 95.85, a wczoraj 96.15. K⁎⁎wa nie w tę stronę XD Ale się wkurzyłem i liczę, że będziemy szli w dobrą TYM RAZEM


#streaming

Nawet jako tako się rozwija. Ogólnie myślałem, że stream, gdzie pokazujesz twarz będzie tragedią, bo jeszcze ktoś się dowie. Ale w sumie za mało osób ogląda, więc luzik XD Natomiast polubiłem strumykowanko. To już prawie rytuał, który czasem będą zawalał (bo jednak jak się streamuje codziennie to są momenty, w których nie możesz tego zrobić, bo np. praca (nadgodziny) czy randka / inna rzecz).


https://discord.gg/XtWkRusJEW

https://www.twitch.tv/lordfervi


Na Discordzie wołam ludzi jak się strumyk zaczyna, więc jak chcesz być na bieżąco w ten sposób to warto Natomiast od razu mówię - moje strumyki są nudne. Np. w Apex przez ponad 1h udało się zabić 3 osoby XD Ale cel zrealizowany (gramy dopóki nie zabiję kogoś).


#tinder #randki

Jak zwykle nie zawodzi - zero sensownych par W sensie gadam z dwoma babkami (z czego jedna to prawie monolog), ale potem następuje spotkanie i "to nie to" XD Ech, it's over dla chuopa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Największa firma w Europie Novo Nordisk przerosła państwo, w którym działa, pozwoliła wydać rekordowe wartości na obronność, a nawet wesprzeć Ukrainę


A wszystko dzięki lekowi na odchudzanie.


Dania osiągnęła dzięki niej czterokrotnie lepszy wynik ekonomiczny niż średnia europejska, a firma ma ogromny problem – zbyt wielki popyt na ich produkt. Firma musi szukać nowych miejsc rozwoju, ogromnie zwiększać zatrudnienie, a od jej losów zależą nawet emerytury Duńczyków czy ceny hipotek.


Na otyłość cierpi nawet miliard ludzi na świecie, a jej w leczeniu oczywiście nie ma prostych rozwiązań. Do teraz, ponieważ duńska firma przy współpracy z amerykańskimi i kanadyjskimi naukowcami znalazła nowe rozwiązanie.


Jest to nowy lek stosowany w terapii cukrzycy. Lek udaje hormon uwalniany po jedzeniu i zmniejsza apetyt.


Badania nad hormonem jelitowym GLP-1 rozpoczęły się 40 lat temu, jednak nie udawało się go opanować, ponieważ zbyt szybko się rozkładał. Przełomowa okazała się… jaszczurka. Heloderma arizońska to amerykański gad, który zaskakująco długo potrafi przetrwać z pustym żołądkiem. Dzieje się to dzięki temu, że potrafi skutecznie spowalniać przemianę materii i utrzymywać stabilny poziom cukru we krwi. Hormon za to odpowiedzialny został skopiowany, by w końcu stać się nowoczesnym lekiem na cukrzycę… i otyłość.


Semaglutyd pozwala zrzucać wagę bez wysiłku. Dzięki niemu pacjenci zwyczajnie jedzą mniej i chudną. Bez diet, bez treningów. Po prosty tracą ochotę by dużo jeść.


Lek wyprodukowany przez duńską firmę to Ozempic. Sukces jest fenomenalny, zapotrzebowanie ogromne, zyskała na tym cała duńska gospodarka i każdy Duńczyk, jednak zależność kraju od jednej firmy niesie za sobą ogrom ryzyka (tak jak oberwała Finlandia, gdy upadała Nokia odpowiadająca za 4% fińskiej gospodarki).


Miasteczko Kalundborg dzięki Ozempicowi w ciągu dekady stało się 10 razy bogatsze. Produkowana jest w nim połowa insuliny sprzedawanej na świecie. Zarabiają tam nawet miejscowe kwiaciarnie, które dostarczają prezenty dla nowych pracowników. Firma ma wybudować w mieście nowy dworzec kolejowy, założyć uniwersytet biotechnologiczny, a rząd ma doprowadzić do miasta nową autostradę.


Firma, która od stu lat działała na stabilnym, ograniczonym rynku leków dla cukrzyków, dziś ma do zdobycia miliard potencjalnych pacjentów na świecie. Jej wartość przebiła pół biliona dolarów. Żadna firma w Danii nie ma szans konkurować z nią o wykwalifikowanych pracowników, tam gdzie firma zaczyna się budować zaczyna brakować firm betoniarskich i zbrojeniowych, tam gdzie koncern zaczyna zatrudniać, zaczyna brakować mieszkań. Fundacja firmy przeznacza tyle grantów, że Dania nie jest w stanie tego wchłonąć i płyną za granicę.


W tym przypadku od przybytku głowa boli.


Żródło: Codzienny podcast gospodarczy w TOK FM


#wiadomosciswiat #ciekawostki #dietetyka #dieta #dania #odchudzanie

fbac2cd8-dc30-48bc-bb44-964b050f02b9

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Dzisiaj mam ochote na wpis, wiec dajemy.


Glowa.

Jest inaczej, troche sie ostatnio wydarzylo i zdecydowanie widze przejrzysciej czego chce.


Cialo.

Ostatnie 2 miesiące treningowo byly ciekawe. Najpierw nieudany powrot do biegania, a potem cisnienie push/pull/legs 6 dni w tygodniu.

Wiem juz, ze nie jestem w stanie biegac i robic siadow, od razu cos niedobrego sie dzieje. Pogodzilem sie z tym i stad rozpisalem sobie nowy plan treningowe i cele.

Jako, ze na codzien robie redukcje praktycznie caly czas, nie ma co forsowac sie z treningiem, przechodze na FBW x4 w tygodniu. Volume taki sam jak przy 6dniach na PPL. Cel po prostu trening hipertroficzny, aby utracic jak najmniej miesnia, ale juz bez forsowania.

Powoli wracac do biegania jak jestem na redukcji/utrzymaniu, zobaczymy jak to wyjdzie, obserwowac jak sie cialo zachowuje.


Dusza.

Oh, ostatnie 2 tygodnie bylo dla duszy, +5kg na wadze 0 trenignow, regeneracja i oczyszczenie glowy, zeby wrocic zmotywowanym do roznego rodzaju aktywnosci. Czuje, ze jestem w dobrym miejscu.

Jednak przed refeedem i przerwa zdarzylem sobie zrobic fotke, bedzie troche pokaz forme, bo fota sprzed 2 tygodni. To chyba najlepiej jak kiedykolwiek wygladalem (full natural, lvl38)


Jest dobrze, od przyszlego tygodnia wracamy do cisniecia, pozdro!


Elegancko.


#odchudzanie #hejtokoksy #dyscyplinacezara #pokazforme

6c29c847-d194-4016-abc0-38261e7f24a4

Zaloguj się aby komentować

Ludzie pieprzący o diecie keto, diecie karniwore, diecie raz w d⁎⁎ę to nie pedał, diecie bezglutenowej, diecie białkowej....


Ja po zrzuceniu pierwszych 4kg na diecie "mniej wpierdalać więcej się ruszać":


#odchudzanie #chudnijzhejto

9de1adcc-6ade-4d1a-9659-7e73bd34064e
Opornik userbar

@Opornik Trochę wody z ciebie spadło i już myślisz, że ekspertem jesteś. Jeszcze na kolanach wrócisz do keto jak plateau w d⁎⁎ę zajrzy.


( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Propagatorzy postu przerywanego mają milionowe zasięgi w sieci, zarabiają tym samym coraz więcej. Z nowego badania wynika jednak, że post przerywany wiąże się z wyższym ryzykiem przedwczesnej śmierci. Niektórzy eksperci są sceptyczni i wskazują na istotne ograniczenia badania. To wszystko pokazuje jednak, jak niewiele tak naprawdę wiemy o jego długofalowych konsekwencjach.


Autorzy nowego, jeszcze nieopublikowanego, badania na temat przerywanego postu byli zaskoczeni, gdy odkryli, że jest on powiązany z wyższym ryzykiem śmierci z powodu chorób sercowo-naczyniowych.


Chociaż nie ma jeszcze wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że przerywany post jest ryzykowny, wyniki wskazują, że w dłuższej perspektywie możemy dowiedzieć się znacznie więcej o tym, czy jest on korzystny dla naszego zdrowia.


https://businessinsider.com.pl/technologie/nauka/post-przerywany-moze-skracac-zycie-kontrowersyjny-wynik-badania/cc1zq9h?


#dieta #if #odchudzanie

Za dużo jest innych czynników by móc stwierdzić czy IF długofalowo jest zdrowy czy nie.


Zresztą mi nie potrzeba badań by stwierdzić że:

-Ludzkości od początku najprawdopodobniej towarzyszył głód, człowiek musiał jeść na zapas i miał okresy niedoboru żywnosci.

- biega mi się o wiele lepiej na pusty żoładek.


Jak ktoś chce jeść 5-6 małych posiłków dziennie i nie odczuwać głodu to jego sprawa, jak mu to służy to dobrze, ale mój organizm nie jest do tego przystosowany

badanie nie uwzględniało czynników związanych ze stylem życia, takich jak ćwiczenia fizyczne, status społeczno-ekonomiczny, używanie alkoholu i tytoniu oraz innych zmiennych

O jak kisnę.

Badanie jest z Chin, w ktorych post przerywany nawet nie jest modny + badanie zaczelo sie od 2003 roku gdzie nawet pojecie IF nie istnialo + badanie polegalo na tym, ze kazdego 2 razy zapytali co jadl xD

A to badanie nawet nie jest opublikowane nigdzie jeszcze, dostepny jest jedynie abstract, pewnie zostaloby zaorane przez wszystkich za sposob w jaki zostalo przeprowadzone.


Po swoim przykladzie wiem, ze mi spadlo cisnienie z wysokiego na normalny i uniknalem brania lekow.

Zaloguj się aby komentować

A pochwale się, bo czemu by nie - pyk, ponad 5 kilo mniej pykło od 20 stycznia, z 90 do 84,4 (wzrost 182 cm). Powód chęci zrzucenia kilogramów prozaiczny - nie to, że czułem się źle ze swoim ciałem, ale szwagier powiedział, że juz prawie go przypominam, a takiej obelgi już nie zniosę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dieta IF (a dokładnie OMAD) to jednak naddieta, niczym się nie przejmuje, żadnych kalorii nie liczę, jem, co i ile chcę a kilogramy lecą.

I tak, wiem, że w pewnym momencie pewnie będę musiał liczyć kalorie, ale obecnie przy jednym posiłku dziennie to wpierdzielam od czasu do czasu (czytaj raz lub dwa razy w tygodniu) KFC, Burger Kingy czy inne pizze a waga leci. W poniedziałek po nowy pasek i spodnie, bo już na mnie wiszą a na pasku już ostatnią dziurkę używam. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


#intermittentfasting #chudnijzhejto #odchudzanie

@micin3 gratuluję. Ja od lutego juz 6 kg ale za to liczę kalorie i wpierdalam 4 razy dziennie. Glodny nie chodzę ale deficyt kaloryczny boli. Pozdro i wytrwałosci.

Zaloguj się aby komentować

Jestem na redukcji i w nocy miałem taki atak jaki znam tylko teoretycznie z tego co poczytałem o bulimii. Zjadłem normalnie kolację i godzinę później tak mnie zassało, że zacząłem wpierdalać jak po⁎⁎⁎⁎ny. Całkowicie straciłem nad sobą kontrolę i wjebałem 2 czekolady, całą paczkę ciastek i kabanosów. Nie byłem w stanie przestać żreć. Ponad 3000 kcal na raz gdzie jestem na 1700 na cały dzień i plan był żeby do końca marca tyle utrzymać. Od rana jestem taki przymulony że masakra no i ledwo się ruszam. Ech, z obliczeń wychodzi, że teraz 2 dni powinienem nie jeść xD ogólnie to już wcześniej miałem taki atak w myślach, ale byłem w stanie to powstrzymać. A wczoraj nic, jak już zacząłem żreć to nie było siły żeby to zastopować tak mi odjebało. Teraz mam schize, że się choroby psychicznej nabawiłem od tych diet. No i wyrzuty sumienia oczywiście, że odjebałem i myśli żeby iść na 4h na rower albo głodować 2 dni żeby nie zjebać efektu. Miał ktoś tak? xD


#gownowpis #odchudzanie

evilonep userbar

@evilonep No siema Mialem, wciaz miewam, chociaz jest zdecyodawnie lepiej, ale moj rekord roznicy wagi w ciagu 1 doby to bylo o ile dobrze pamietam 64 kg sobota rano, 69 niedziela rano Gruba impreza, i popuscilem wszelkie hamulce, jednak u mnie to sie pojawilo po 5 miesiacach bardzo radykanlej redukcji.

Tak nie raz mialem mysl 'a co jakby pojsc sie zrzygac, problem kalorii z glowy', jednak od razu przytomnialem i tego nie robilem, bo jak raz zrobisz, to kto wie co potem dalej. Powodzenia, jak dlugo jesteś na redukcji?

Zaloguj się aby komentować

No siema.


Dzisiaj jest poniedzialek, wyboraz to sobie sobie. Nie czwartek, tylko uswiadom to sobie sobie.


Z przyczyn ode mnie zaleznych pisze podsumowanie poniedzialkowe w czwartek. Idioci tego nie sprawdzaja! Jednak dodam jeszcze male info z nastepnych dni.


Tydzien wyjazdowy.


Jak wspominalem mialem wyjazd sluzbowy, a te zwiazane sa zazwyczaj z kaloriami, duza iloscia. Liczylem sie z tym, nie stresowalo mnie to. Zycie, sam wyjazd bardzo udany, ciekawy i nakrecil pozytywnie na dalsza prace.


Trening.

Przez caly tydzien udalo mi sie pojsc na silke 2 razy i raz pobiegac. Not great, not terrible. Chyba najbardziej mialem radoche z biegu, w temperaturze prawie 20 stopni, slonce, plaza, morze - tak to moge biegac. Jak zimno, wieje, to nie mozna tak biegac, oj nie


Dieta.

To byl w sumie tydzien combo, bo raz, ze wyjazd to jeszcze w poprzedni poniedzialek na urodziny mojej siostry rodzina wymyslila miejscowke ALL-YOU-CAN-EAT no coz. Przyjalem to wyzwanie, nie zaluje.

Podczas samego wyjazdu pilnowalem kazdy posilek oprocz 'obiadow', a ze te je sie tam kolo 21:00 (lol), to wtedy sie nie szczypalem. Bardzo dobrze wyszlo, bo troche pilnowania, troche poluzowania i jest elegancko. Zabranie ze soba 18 batonow proteinowych tez ulatwilo sprawe XD


Co dalej.

Beda dane, ale nastepny post pewnie dopiero za 2 tygodnie, w sobote znowu wyjezdzam. Tym razem na kilka dni do Polski. Od wtorku ponownie bede pelnoprawnym singlem, woohoo! No chyba, ze sedzia zachoruje, oby nie. Potem od razu wyjazd sluzbowy kolejny. Jak poprzednio planuje dzialac forty-forty, czyli czesciowo sie pilnowac, czesciowo nie, a 20% pobiera losowy mood. 

W marcu szykuje mi sie. tylko jeden wyjazd na 3 dni i to rekreacyjnie do naszej stolicy. Moze sie uda zrobic 3 tygodnie ciaglej redukcji w marcu. Moze


DANE 19.02.2023


Wrzucam je bardziej jako ciekawostke, zrobione niemalze zaraz po powrocie, wiec wciaz mocno nacukrzony i nasolony, sporo wody zebranej, ile tak naprawde waze w porownianiu do tygodnia 12.02 - tego nie wiedza nawet najstarsi silacze.


Wiek: 38

Wzrost: 175

Waga: obecna (z dania 12.02) zmiana

Wymiar: obecny (z dnia 12.02) zmiana


Waga: 69,4 kg (67,6 kg) +1,8 kg

Klata: 101,5 cm (101 cm) +0,5 cm

Biceps: 37 cm (36,5 cm) +0,5cm

Talia: 76 cm (76 cm) 

Brzuch: 81 cm (80) +1cm

Biodra: 81 cm (80,5) +0,5cm

Uda: 54 cm (54)

Lydki: 36,5 cm (36) +0,5 cm


A teraz troche danych z przyszlosci, bo podrozuje w czasnie

Poniedzialek wieczorem: Trening na silce.

Wtorek: 69,2 kg i trening na silce

Sroda: 68,8 kg i trening na silce

Czwartek: 68,0 kg i trening na silce

Jak widac 4 dni, zero cardio i w praktyce juz tylko 400g mi brakuje do tego co bylo przed wyjazdem, w praktyce mysle, ze wiecej niz 200-300g nie przytylem przez ten wyjazdowy tydzien. Zero cardio wynika z piorytetow, silka numer 1, wiec jest zawsze jak moge. Potem praca. Jak starcza czasu jest i cardio. Jak nie, to nie. Dopoki na wadze leci, nie musze na upartego wciskac cardio.


Elegancko, cisniemy dalej.


#hejtokoksy #dyscyplinacezara #dieta #odchudzanie

Zaloguj się aby komentować

Do 1 maja zrzucę 6 kg. Jak nie zrzucę to powinienem mieć rangę GRUBAS, a nie GRUBA RYBA. Pewnie zrzucę wcześniej, do świąt powinno się udać, ale daje sobie w razie czego czas do końca kwietnia. Trochę przypakowałem przez pół roku, ale też tłuszczu trochę doszło. Generalnie z trzymaniem kcal nie powinienem mieć większego problemu, ale żarcie białka jest najgorsze. Zrzygać się idzie trzymając na redukcji 2g białka na kg masy ciała. A picie białka w proszku to też słaba opcja, bo tym się nie da najeść.


Każde cierpienie ma sens, prowadzi do pełni życia - jakaś piosenka z kościoła.


#odchudzanie #gownowpis

evilonep userbar

@evilonep polecam białko bezsmakowe. Można dodać do wszystkiego, np zblendowac z zupą kremem, albo wzmocnić serek czy szklankę mleka.

77kilo a przy jakim wzroście?

Ja sobie przyobiecałem co najmniej do 75 do czerwca ale ruszyłem z 82kilo przy 170


żeby tak jeszcze piwsko podczas weekendów ograniczyć (´・‸・ ` )

Zaloguj się aby komentować