Oto prawdopodobnie najwiekszy kawalek konkrecji polimetalicznej znajdujacy sie na powierzchni Ziemi. Zamkniety w skrzyneczce i powieszony w mesie.
Maggi dla skali
#barteknamorzu #morze #mineraly #marynarz #ciekawostki #pracbaza

Oto prawdopodobnie najwiekszy kawalek konkrecji polimetalicznej znajdujacy sie na powierzchni Ziemi. Zamkniety w skrzyneczce i powieszony w mesie.
Maggi dla skali
#barteknamorzu #morze #mineraly #marynarz #ciekawostki #pracbaza

Konkurencja jest zazwyczaj kiedy ktos z kims o cos walczy ;) a konkrecja polimetaliczna - https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Konkrecja_polimetaliczna
Zaloguj się aby komentować
Wiele osob pyta mnie czy plywalem w PZM. Zawsze odpowiadam, ze bogu dzieki nie. Wtedy pada pytanie „czemu bogu dzieki? Tak zle tam jest?”
No. Jest.
#barteknamorzu #morze #marynarz #pracbaza #heheszki #statki
Zaloguj się aby komentować
Tak ad vocem do informacji którą podaliście jako "wielką porażkę Rosji", czyli opóźnienia w budowie lodolamacza o napedzie atomowym z przeznaczeniem kursowania na trasie przejścia polnocno-wschodniego.
Mam dla Was garść informacji odnośnie produkcji takich statków które już wyszły w morze.
Kontrakt na budowę Arktyki podpisany został w 2012 roku. Zleceniodawcą było przedsiębiorstwo Atomfłot, a wykonawcą - stocznia Bałtycka w Petersburgu. Lodołamacz według pierwotnych planów miał powstać pod koniec 2017 roku, potem terminy przesunięto dwukrotnie o rok. Wynikało to m.in. z faktu, że dostawcą części miały być zakłady produkcji turbin z Charkowa. Rosyjska aneksja Krymu i pogorszenie stosunków z Ukrainą wymusiły zmianę dostawcy na zakłady z rosyjskiej Kaługi. (Czyli łącznie z problemami z dostawą z Ukrainy zajęło im to 7 lat)
Dwie inne jednostki projektu 22220, lodołamacze Syberia i Ural są w fazie testów. Trwa budowa jednostki o nazwie Jakucja, w planach jest kolejna - Czukotka.
Warto jest poznawać szerszy obraz sytuacji a nie tylko nagłówki z clickbaitowymi tytułami.
#rosja #morze #statki
https://energetyka24.com/atom/rosja-lodolamacz-arktyka-o-napedzie-atomowym-przyjety-do-sluzby
Statek robi wrażenie.

@Iukardio "Media w Rosji opisują Arktykę jako największy i najpotężniejszy lodołamacz na świecie. Jego długość wynosi 173,3 m, szerokość - 34 m" Jebaniutki prawie całą działkę by mi zajął
"Czas służby jednostki obliczono na 40 lat." - Widać regres w stosunku to ZSRR. Tam sprzęty psuły się od razu, albo nigdy. Czyli 50/50. Tu od razu zakładają, że coś się popsuje. I to po 40 latach. Wstyd. "Władimirec" w mojej stodole tylko się obśmiał, widząc te szacunki.
Zaloguj się aby komentować

Film pokazujący rozbiórkę okrętu US Navy od momentu wyciągnięcia na brzeg do jego całkowitej dezintegracji w angielskiej firmie Able UK zajmującej się rozbiórką okrętów na zlecenie US Navy, Royal Navy oraz Marine Nationale.
Rozbierany okręt to USS Canopus był częścią "Floty Duchów" czyli...
#ciekawostki #offshore #przemysl #morze #platformawietrnicza

Zaloguj się aby komentować
@SUQ-MADIQ a gdzie jakieś nagranie z normalną prędkością? Chyba że nagrywający był liliputem o bardzo wysokim głosiku.
Zaloguj się aby komentować
Księżniczka Leia
#morze #woda #kobiety #gwiezdnewojny #fotografia #heheszki #ksiezniczka

Zaloguj się aby komentować
Niecodzienny gość w Bałtyku. 70 km na północ od Zatoki Gdańskiej pływał wieloryb
Wieloryba nagrał mieszkaniec Gdyni #Marcin #Grabowski. Nagranie zostało wykonane we wtorek w południe, 70 km na północ od Zatoki Gdańskiej, na tzw. polu B3. Podkreślono, że na oczach załogi statku zwierzę, prawdopodobnie #humbak, kilkukrotnie wynurzyło się z wody, po czym odpłynęło dalej.
Wieloryby wpływające do Bałtyku to zjawisko, z którym się coraz częściej spotykamy. Z jednej strony to skutek zmieniającego się klimatu, a z drugiej – efekt tego, że każdy z nas nosi teraz przy sobie telefon z kamerą i mamy możliwość pokazywania takich sytuacji całemu światu w ciągu sekundy.
#morze #gdansk #baltyk #wieloryb #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zeglarstwo #statki #bekaztransa #morze
polecam zerknąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
#zeglarstwo #historia #morze
Przylądek Horn dla żeglarzy oznacza prawdziwe piekło. Trzeba mieć szczęście, żeby ten styk oceanów przepłynąć bez strat. 50 lat temu dokonała tego załoga bydgoskiego jachtu "Euros", na której czele stał kapitan Aleksander Kaszowski. Członkami załogi byli: Henryk Jaskuła w roli pierwszego oficera, młody naukowiec z Politechniki Krakowskiej Hubert Latoś, dziennikarz Zbigniew Urbanyi, ślusarz z ZNTK Henryk Lewandowski i lekarz Eugeniusz Głuszko.
Kilka dni temu, w siedzibie Sekcji Żeglarskiej Lotto Bydgostia odbyła się uroczystość upamiętnienia tej wyprawy. W uroczystości uczestniczył Hubert Latoś – jedyny żyjący uczestnik tej wyprawy. Podczas uroczystości Hubert Latoś podzielił się wspomnieniami z wyprawy. Pokazano filmy i zdjęcia dotyczące rejsu. Uczestnicy uroczystości obejrzeli też wystawę poświęconą Hornowi.
To była prawdziwie szalona wyprawa. Z racji uwarunkowań politycznych i ekonomicznych, rejs zaczął się w Chile, a Euros został przetransportowany do Ameryki Południowej z Gdyni na pokładzie statku handlowego "Czacki".
Dramatyczne chwile czekały bydgoszczan, gdy zbliżali się do pięćdziesiątego równoleżnika. Przez bite dwa tygodnie szalał potężny sztorm. Fale sięgały wysokości 20 metrów. Wichura tak przechyliła jacht, że całym żaglem położył się na fali i prawdziwym cudem udało się z tego wybronić. - Zepsuł się silnik, który kiedyś poruszał traktor w jakimś PGR-ze pod Brodnicą, więc mogliśmy liczyć tylko na żagle. Pękały nam wanty, co groziło w każdej chwili połamaniem masztu - relacjonowali żeglarze.
- Myśmy cenę za tę wyprawę zapłacili ogromną - wspominał wyprawę kapitan Kaszowski. - Droga na Horn zwłaszcza od 50. stopnia szerokości geograficznej była koszmarna. Pamiętam, że każdy kolejny sztorm był silniejszy od poprzedniego. Wprost nie da się opisać, jak wyglądały te fale. Najbardziej niesamowite było to, że mimo tak strasznej pogody, nie straciliśmy ani jednego żagla.
27 lutego tuż po 23.40 jacht przeszedł południk przecinający przylądek. Następnego dnia "Euros" zawrócił na północ, a 20 marca przybił do brzegu w Buenos Aires.
Obszerny artykuł o kulisach tej wyprawy, sylwetce Kapitana Kaszowskiego, budowie Eurosa i jego dalszych losach, rywalizacji bydgoskich żeglarzy z kapitanem Krzysztofem Baranowskim w niezwykle ciekawym artykule Gazety Wyborczej Bydgoszcz.
Warto też nadmienić, że w 1979 roku Aleksander Kaszowski, Zbigniew Urbanyi napisali książkę "Eurosem na Horn".
Fot. Michał Żurawski i archiwum rodzinne uczestników wyprawy.
Kujawsko-Pomorski Okręgowy Związek Żeglarski

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
2/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto
Na dziś wylosowałem zdjęcie sztampowe w tym sensie, że wyszło prawie w pełni zgodne z zasadą trójpodziału. Ale mnie się podoba i tak (。◕‿‿◕。)
Do pewnego stopnia też łapie się pod #liminalspaces, bo zazwyczaj to miejsce jest gwarne i tloczne.
Kto powiedział, że nie da się mieć plaży w giga-turystycznym miejscu tylko dla siebie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wystarczy być tylko odpowiedzia.... to znaczy wcześnie rano wstawać. Zdjęcie powstało w sierpniu, w Czarnogórze, tuż po 6 rano, przed wschodem słońca.
#fotografia #podroze #balkany #czarnogora #morze #adriatyk #wakacje #lato

Zaloguj się aby komentować
Gazowiec Lech Kaczyński wpłynął dziś ze swoim pierwszym transportem LNG do gazoportu w Świnoujściu - nie inaczej - również imienia Lecha Kaczyńskiego
#statki #morze #lng #polska

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wschód słońca nad Demre #turcja W dole pełno szklarni.
#fotografia #mojezdjecie #morze

Zaloguj się aby komentować
Mumia skippera żeglująca po oceanie #ciekawostki #zeglarstwo #mumie #bezpieczenstwonamorzu #morze
Zaloguj się aby komentować
Polacy kradną polski okręt - historia ORP Sępa
Dzisiaj chciałbym przedstawić losy drugiego polskiego okrętu typu Orzeł – ORP Sęp. Tak jak jego "starszy kolega" ORP Orzeł należał do Dywizjonu Okrętów Podwodnych RP. W danych technicznych stał na równi jak pierwszy okręt tej serii (miał takie samo uzbrojenie, wyporność itd. Budowę Sępa, tak samo jak Orła zlecono Holendrom. Okręt podwodny był budowany przez największy zakład stoczniowy w Rotterdamie – "Droogdok Maatschappij". Początkowo wszystko szło, jak powinno i budowa okrętu zmierzała ku końcowi. W lutym 1939 roku tempo budowy jednak znacznie spowolniło, a to wszystko przez ingerencję Niemiec w cały proces. III Rzesza dążyła do spowolnienia prac nad projektem lub całkowitego przerwania go, ze względu na ich obawy, że okręt mógłby zaszkodzić im na morzu. Polacy zdecydowali się więc na radykalny krok, porwanie ORP Sępa i przybycie nim do kraju. W kwietniu 1939 roku Sęp miał mieć próby głębokościowe, więc komandor porucznik i przewodniczący Komisji Odbioru okrętów Edward Szystowski wykorzystał sytuację i siłą zażądał od holenderskich marynarzy, którzy mieli przeprowadzić próby, by opuścili pokład, zagroził nawet użyciem broni. W taki sposób 16 kwietnia 1939 roku Polacy przejęli okręt i spróbowali przepłynąć nim do Oksywia, a następnie do portu w Gdyni. Czterdziestogodzinny rejs przy wsparciu ORP Burza [ta pomoc była niezbędna, bo w Sępie zabrakło paliwa, w dodatku trzeba było uzupełnić załogę i uzbrojenie z Burzy na Sępa] zakończył się sukcesem.
Dowódcą "ORP Sępa" był Władysław Salomon*, a jednostka uczestniczyła w obronie Wybrzeża podczas kampanii wrześniowej, przy okazji planu Worek [w skrócie: obrona przez użycie statków podwodnych w wojnie z Niemcami]. 2 Września 1939 roku okręt podwodny zaatakował niemiecki niszczyciel "Friedrich Ihn", jednak ten uniknął torpedy, a kontratak uszkodził polski okręt. Kolejnego dnia znowu został zaatakowany, tym razem przez niemiecki okręt podwodny U-14 cudem unikając zniszczenia przez to, że torpeda została zdetonowana zbyt wcześnie [wadliwie działający zapalnik magnetyczny], co lekko uszkodziło kadłub okrętu, kłopotem była też wyciekająca plamę ropy z uszkodzonego zbiornika paliwa, co okazało się jednak zbawienne, gdyż Niemcy sądzili, że zatopili Sępa. Czwartego września załoga ORP Sęp ze względu na brak odpowiedzi ze strony baz w Helu i Gdyni, zdecydowała się wycofać. Uszkodzenia były tak wielkie, że wymagały wizyty w warsztacie stoczniowym. Polska jednostka zdecydowała się ruszyć w kierunku wód szwedzkich, a tam została internowana. Po wojnie okręt wrócił do Polski i służył marynarce wojennej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej do 2 Września 1969 roku. Został zezłomowany w latach 1971-72.
*ten oficer jako jeden z niewielu, wrócił do Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej po internowaniu ze Szwecji i w latach 1948 – 49 był komendantem Portu Wojennego w Gdyni.
Jeżeli wpis Ci się spodobał to polecam go zapiorunować! Zachęca to do pracy nad kolejnymi historycznymi wpisami/artykułami.
#historia
#ciekawostkihistoryczne
#ciekawostki
#morze
#historiapolski
na fotografii: ORP Sęp w Szwecji, 1939 rok [źródło ]

Zaloguj się aby komentować
#zeglarstwo #statki #morze #szczecin #swinoujscie
Dzisiaj 10 dostawa gazu do Świnoujścia od początku roku, ładunek dostarczył gazowiec AL HUWAILA który jest już u nas 8 raz. Zdjęcia pochodzą z 3-03-2022. AL HUWAILA to tankowiec LNG zbudowany w 2008 roku i pływa pod banderą Bahamy .
Jego pojemność wynosi 214176 metrów sześciennych gazu płynnego , obecne zanurzenie wynosi 12,4 metra, długość wynosi 320,5 metra, a szerokość 50 metrów.
bardzo polecam tę grupę, samo mięsko i można się dużo dowiedzieć
https://www.facebook.com/groups/923254085078675/permalink/1411509539586458/



Zaloguj się aby komentować