#morze

1
462

Zaloguj się aby komentować

@karski Ja planuje po jakiś 10-15 latach na głębokich wodach przejść na lokalne promy w Danii. Masz 3-4 dni z zmianami 12h i parę dni wolnego, oraz codziennie wracasz do domu. Póki co pływałem tylko kontenery, jednak chciałbym również Ro-Ro lub Ro-Paxy, w styczniu mam mieć rozmowe o praktyki z DFDS to zobaczymy co z tego wyjdzie

Zaloguj się aby komentować

@karski wracajac jeszcze do tego watka - pamietam jak po pierwszej zimie na morzu polnocnym zmienilem swoja definicje ujowej pogody. Otoz prawdziwie ujowa pogoda jest wtedy kiedy podczas srania zrzuca cie z toalety. Moze brzmi to troche niesmacznie, ale zycie nie jest uslane fiolkami ;D

@bartek555 mi się jeszcze nie zdarzyło spaść z klopa, ale z takich grubszych sytuacji, to u mnie w firmie jeden kapitan zrobił sobie skalpa z potylicy, bo spierdolił się ze schodów i przejechał głową po tym metalowym okuciu na krawędziach, zapomniałem jak to się fachowo nazywa. Jeszcze mamy taki statek, który kursuje Islandia - Kanada i przynajmniej raz w miesiącu zostawał na Islandii na naprawy, także musi być grubo na takiej rotacji.


Miesiąc takiego jebania na północnym to musi być męka dla psychy. Ja to jestem raczej entuzjastą spokojnego pływania po zatokach

@karski u mnie jeden zlamal fotel i z fotelem polecial tam na dol xD a urazow to niezliczona ilosc byla na errv. Piekne czasy, nigdy ich nie zapomne

Zaloguj się aby komentować

Korzystając z ładnej pogody wczoraj ruszyłem z rodzinką nad Atlantyk. Świetna pogoda! Oczywiście ogarnąłem, żeby robić zdjęcia trochę późno. Z ciekawostek: aktualnie jest Halloween week, dzieciaki mają mid-term (przerwa na tydzień) i wykorzystuje się ten czas na różne zabawy związane z nadchodzącym świętem. Najfajniejsze było przejeżdżanie prze odcięte od cywilizacji wioski, gdzie mieszkańcy postanowili zrobić konkurs na Halloween. Duchy, szkieletory, strachy na wróble, niektóre wioski wyglądają jak z zombie apocalipse XD Bardzo podobał mi się kilkunastometrowy pająk na wieży kościelnej. Wyobrażacie sobie takie coś w Bolandii?

f63e26b2-0e4c-49d6-b82b-b8ac45a51c73
bcd27034-08de-4ffc-a58c-3e6c45fe7076

Szkoda, że nie masz zdjęć. I tak, wolę też Halloween niż upiornie ponurych Wszystkich Świętych (bo idioci sami nie wiedzą co ich wiara mówi i święto radosne obchodzą ponuracko). A tak najbardziej to bym chciała, żeby w Polsce to się świętowało jak w kulturze latynoskiej Dia del los Muertos.

@Nebthtet mi osobiście będzie brakowaćjuż drugi rok parady Dragon of Shandon, która tradycyjnie przechodzi przez centrum. Prowadzi oczywiście smok, a dalej zombiaki, szkieletory, wampiry

df947e74-8a50-44fd-a7cf-c97ad98adf34

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@sovl dzięki, oznaczenia są tam trochę gorsze, nie korzystałem z żadnego śladu gps, więc czasem się gubiłem, ale do przeżycia. Sakwy rzeczywiście dobre, używałem już ich całkiem sporo i dobrze się trzymają.

Zaloguj się aby komentować

Dwucyfrowe tempo wzrostu przeładunków w Portach Szczecin-Świnoujście


Porty w Szczecinie i Świnoujściu utrzymały w maju dwucyfrową dynamikę wzrostu przeładunków. Oznacza to, że w minionym miesiącu poszły one w górę o prawie 18 proc. Od początku 2021 r., czyli od 5 miesięcy, wyniki są o 13 procent lepsze aniżeli w tym samym czasie roku ubiegłego.


Na prowadzeniu wciąż plasuje się ruda ze wzrostem o 128,1 proc. wobec maja 2020 r. Na kolejnej pozycji są inne masowe, z wynikiem o 48,4 proc. lepszym niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W grupie innych masowych porty notują więcej importu nawozów i metanolu, a w eksporcie smoły, paku i złomu.


Więcej na ten temat: https://www.rynekinfrastruktury.pl/wiadomosci/porty/dwucyfrowe-tempo-wzrostu-przeladunkow-w-portach-szczecinswinoujscie-77214.html

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wiecie, że Bałtyk gdy porównamy go wiekiem do innych mórz na świecie to powinien nosić jeszcze pieluchy. Ma około 12 tysiecy lat, a w tej formie jakiego znamy dzisiaj szacuje się, że jest okolo 3 tysięcy lat. A i jeszcze wcześniej byl dużym jeziorem.


Nazwa Bałtyk (Mare Balticum) pochodzi najprawdopodobniej od starosłowiańskiego “blato”, (nie błoto, chodz moglbym w to uwierzyć) co oznacza “wielka, słona woda”.


Średnia temperatura Bałtyku to 19 stopni, dla polaków jaka by nie była po odpowiednim zamarynowaniu się jest dobra, żeby obmyć tyłek z piasku i wracać do swojego ręcznika slalomem miedzy parawanami a parasolami, uważając na czołgające się dzieci. Taka nostalgia, juz wkrótce, piękne polskie lato.

7d026084-8333-44cb-8b9c-7840cd96a80c

Chciałbym by było już wkrótce

Jakoś tak w połowie zeszłej wiosny zacząłem biegać i jakoś tak jak zrobiło się poniżej 10 stopni celcjusza przestałem. Czekam więc aż będzie ciepłej by znowu zacząć.

Oczywiście jak wspominałem o tym na wykopie, to zostałem zjedzony, bo albo masz wymówki albo wyniki xD

Kij, że mam BMI w normie, jestem całkiem sprawny, mam biegać w warunkachww których zamiast mi to sprawiać przyjemność dzieje się odwrotnie.

No mniejsza, czekam w opór na wiosnę.


A jako człowiek który kilka lat mieszkał w Gdańsku powiem, że pasta pastą, ale Bałtyk, nawet Sopot, latem spoko, szczególnie jak tam trafisz koło 22. Woda jest wtedy w akceptowalnej temperaturze. Na około tylko pijąca młodzież i kilku pływających.

Ale jechać kilkaset kilometrów by spędzić cały dzień na polskiej plaży to bym się nie zdecydował

Zaloguj się aby komentować