Jedziemy dalej z naszą hejtową Nutrią Matematyczną.
Przypominam, że tag do obserwowania (albo blokowania, co tam kto woli) to #nutriamatematyczna
Zachęcam do wrzucania własnych zagadek. A teraz, proszę o skupienie. Jaka jest odpowiedź na poniższą zagadkę? Wpisz swoje rozwiązanie w komentarzu i porównaj z innymi.
Mordeczki, bo widzę że wpis o Kangurku Matematycznym się spodobał i sobie pomyślałem czy może nie zrobić takiego naszego hejtowego odpowiednika dla miłośników zadań matematycznych z odpowiednim tagiem i te sprawy. Proponuję nazwę Nutria Matematyczna, bo Polacy nie Austriacy też swojego Kangurka mają (tutaj trzeba być może popracować trochę nad hasłem).
Tak czy inaczej, zakładam tag #nutriamatematyczna i zapraszam do wrzucania ciekawych zadań matematycznych ale też jakieś #ciekawostki związane z matematyką też są mile widziane.
Jak tam dzieciak ma jakieś zadanie domowe z majzy i sobie nie radzisz to też możesz wrzucić i udawać umysł matematyczny co się dzieli zadaniem, tutaj nie ma podziałów na głupich i mądrych czy tam oceniania zadanek.
Zapraszam zarówno tych, którzy są zagrożeni z matematyki jak i tych z mocnym dopuszczającym a nawet wyżej.
Pamiętacie szkolne lata i jak najmądrzejsi klasowi matematycy zapisywali się na Kangurka? Pamiętam dzień kiedy śmietanka szkolnej inteligencji oraz ja bo też się tam zapisałem (się okazało, że każdy debil może brać udział jak wpłaci wpisowe). Wspaniałe uczucie dołączyć do tej elity a i Pani od matematyki jakoś tak przychylniejszym okiem chyba zaczęła patrzeć bo potem już jakoś tak nie miałem zagrożenia z matmy i mocny dopuszczający.
No dobra, ale teraz takie zadanko matematyczne, żeby sprawdzić jacy tu u nas na Hejto są matematycy.
Kotek i myszka razem ważą 10 kilogramów.
Piesek i myszka razem ważą 20 kilogramów.
Piesek i kotek razem ważą 24 kilogramy.
PYTANIE: ile razem ważą pies, kot oraz para myszy.
Odpowiedzi podawajcie w komentarzach i się zaraz dowiemy czy byście sobie dali radę na tym słynnym elitarnym Kangurze Matematycznym. #matematyka #gruparatowaniapoziomu #szkola #zwierzaczki #koty #psy #myszy
@Rimfire kangur to było nie lada wydarzenie w podbazie. Kiedy jako pierwszy w historii uczeń mojej zapyziałej, wiejskiej szkółki wyszedłem poza pierwszy etap i wyprawiali mnie dalej to aż mnie dyrka na gali szkolnej pokazywała jak kuźwa jakiś rzadki okaz orangutana xD
@owczareknietrzymryjski Byłem na protestach przeciw ACTA aż sam się dziwiłem, że tyle osób brało udział. Teraz nazwy zmieniają i ciągle próbują przepchać podobne ograniczenia...
Jeżeli mam figurę geometryczną o nieskończonej powierzchni ale skończonej objętości to nie mogę jej całej pomalować pędzlem bo wymaga to nieskończonej ilości farby, ale mogę nalać skończoną ilość farby do pełna co skutkuje de fakto pomalowaniem całości.
Grigorij Jakowlewicz Perelman (ur. 13 czerwca 1966 w Leningradzie) – rosyjski matematyk pochodzenia żydowskiego, były profesor Instytutu Stiekłowa w Petersburgu. Laureat: Nagrody EMS (1996 r.), której nie przyjął, Medalu Fieldsa (2006 r.), którego nie przyjął oraz Nagrody Tysiąclecia Instytutu Matematycznego Claya (2010 r.) w wysokości miliona dolarów, której również nie przyjął. W 2007 roku znalazł się na dziewiątym miejscu wykazu „Stu żyjących geniuszy” opublikowanego przez „The Daily Telegraph”[2][3].
[...]
Odmowa przyjęcia nagród i porzucenie kariery
W grudniu 2005 roku Perelman porzucił stanowisko głównego pracownika naukowego laboratorium fizyki matematycznej, odszedł z Instytutu i zerwał kontakty z kolegami. Od tamtej pory nie wykazywał zainteresowania karierą naukową. Za przyczynę podał chorobę matki[32]. Zapowiedział, że więcej nie będzie zajmować się geometrią[10]. Nie chciał z nikim rozmawiać i praktycznie nie wychodził z domu, poza robieniem zakupów[33].
Na Międzynarodowym Kongresie Matematyków, który odbywał się od 22 do 30 sierpnia 2006 w Madrycie, Perelman został jednym z laureatów Medalu Fieldsa. John M. Ball, przewodniczący Międzynarodowej Unii Matematycznej, poinformował, że Perelman odmówił przyjęcia medalu[34][35]. Uprzednio prezes Międzynarodowej Unii Matematycznej udał się do Petersburga i bezskutecznie namawiał matematyka, aby przyjął nagrodę[19].
Spór, który toczył się pomiędzy chińskimi i amerykańskimi matematykami na temat publikacji w „Asian Journal of Mathematics” oraz kompletnego dowodu, spowodował powstanie hipotezy, wedle której Perelman odmówił przyjęcia nagrody zmęczony konfliktami, jakie wywołało jego odkrycie. Rzecz została ponownie opisana w mediach, a w piśmie „New Yorker” ukazał się satyryczny rysunek przedstawiający doktora Shing-Tung Yau, próbującego zerwać Medal Fieldsa z szyi Perelmana[29][36].
18 marca 2010 roku za udowodnienie hipotezy Poincarégo Instytut Matematyczny Claya przyznał mu jedną z siedmiu Nagród Tysiąclecia w wysokości miliona dolarów[4], jednak Perelman odmówił jej przyjęcia w lipcu 2010 roku[9][37]. Uprzednio, 8 czerwca, nie pojawił się na ceremonii w Paryżu, którą wyprawiono na jego cześć[potrzebny przypis]. James Carlson, dyrektor Instytutu, skomentował to w słowach: „Nie potrafię tego wyjaśnić. To jego decyzja, którą szanujemy”[38]. Zapowiedział, że czeka na wytyczne od Perelmana w kwestii rozdysponowania pieniędzy[38]. Nieodebraną kwotę Instytut zdecydował się przeznaczyć na wynagrodzenia dla młodych naukowców, matematyków. Na temat Nagrody Tysiąclecia Perelman rozmawiał z dziennikarzami przez drzwi swojego mieszkania, których nie otworzył[39].
W 2011 roku znalazł się w wykazie 10 najbardziej znanych rosyjskich uczonych sporządzonym przez „Forbes”[40]. W tym samym roku odmówił zostania członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk, na co nalegała instytucja[41].
Zgodnie z przekazem prasowym z 2010 mieszkał wraz z matką w Sankt Petersburgu, w niewielkim mieszkaniu w bloku. Prowadził ascetyczny tryb życia, unikał kontaktów z mediami. Dziennikarzowi, który do niego zatelefonował, odpowiedział: „Przeszkadzasz mi. Zbieram grzyby”[42]. Nie chciał przyjąć pracy, oferowanej mu przez różne instytucje naukowe. Kiedy Uniwersytet Stanforda poprosił Perelmana o CV, skomentował rzecz w słowach: „Jeśli znają moje prace, nie potrzebują CV. Jeśli o nie proszą, to nie znają mojej pracy”[36][43].
W rosyjskiej prasie były podawane też informacje o jego zatrudnieniu w Szwecji od 2014 roku[44][45][46].
Komentarze Perelmana w kwestii nagród
Perelman bardzo niechętnie występuje publicznie i nie chce udzielać wywiadów, do czego odniósł się w słowach[47][48][49]:
Nie interesują mnie pieniądze ani sława. Nie chcę pokazywać się ludziom, żeby oglądali mnie jak zwierzęta w ZOO. Nie jestem bohaterem matematyki. Nie odnoszę aż takich sukcesów i dlatego nie chcę, żeby wszyscy na mnie patrzyli.
Odmowę przyjęcia Medalu Fieldsa (lub zarówno Medalu, jak i Nagrody Tysiąclecia, źródła są rozbieżne) skomentował[50][51]:
Odmówiłem. Miałem wiele argumentów, zarówno za przyjęciem, jak i za odmową. Dlatego tak długo podejmowałem decyzję. W skrócie: główną przyczyną jest niezgoda na zasady panujące w organizacjach zrzeszających społeczności matematyczne. Nie podobają mi się ich decyzje. Uważam, że są nieprzemyślane. Sądzę, że wkład amerykańskiego matematyka Hamiltona w rozwiązanie tego zadania wcale nie był mniejszy niż mój.
To niech on założy swoją własną instytucję i niech przyznaje swoje nagrody – pieniądze na to już ma. Nawet nie musi tego sam robić, bo może to zlecać innym. Za pieniądze, a nawet bez pieniędzy, wiele warunków może ustawić pod siebie.
Pokrywką pudełka z parabolicznymi wypukłościami strategicznie oświetlona paskiem ledowym zamienia się w wielowątkowy generator przebiegów w dwuwymiarowej ortogonalnej przestrzeni parametrów