#lotnictwo

37
1612

Port Lotniczy Montreal-Mirabel, czyli kanadyjski "CPK", który okazał się porażką.


W latach 60. lotnisko Dorval w Montrealu, znajdujące się w obrębie miasta, odnotowywało 20% wzrost liczby pasażerów r/r, a nie miało przestrzeni pod rozbudowę, więc podjęto decyzję o budowie nowego lotniska. W 1975 r. otwarto nowy port lotniczy ok. 60 km od centrum miasta. Przekierowano tam długie loty (zwłaszcza europejskie), a stare lotnisko miało służyć do lokalnych połączeń (Kanada + kilka miast w USA).

To, czego nie przewidziano w latach 60. to możliwości, że samoloty będą bardziej ekonomiczne, więc z Europy będzie można dolecieć dalej - do innych kanadyjskich lotnisk. A skoro Mirabel wymagało godziny jazdy do centrum (np. żeby się przesiąść na lot lokalny ze starego lotniska), to podróżni zaczęli wybierać inne destynacje: Ottawę, czy Toronto.

Nowe lotnisko, o powierzchni większej niż samo miasto(!), zaplanowane na 20 mln pasażerów, obsługiwało szczytowo 3 mln rocznie. Oczywiście planowano wybudować szybką kolej (160 km/k), która połączyłaby lotnisko z centrum miasta i skróciła czas dojazdu do 30 min, ale tego nigdy nie zrobiono.

W końcu podjęto decyzję o wygaszeniu lotów pasażerskich, terminal służył różnym imprezom, kręcono tam reklamy, a nawet film "Terminal". Lotnisko miało się stać torem wyścigowym, aż w końcu terminal pasażerski wyburzono, bo utrzymanie go kosztowało za dużo pieniędzy i teraz jest to lotnisko cargo, w pobliżu którego rozwinęła się strefa przemysłowa.

W ubiegłym roku wykonano tam 42,604 operacji lotniczych (nieco mniej niż w Pyrzowicach) przewożąc mniej cargo, niż na Okęciu.

Nie śledzę zbyt mocno sprawy CPK (bardziej mnie interesuje elektrownia atomowa), nie wiem, czy tu może być podobnie, ale sama historia ciekawa - pojawił się o tym odcinek na kanale Megaprojects.

#lotnictwo #cpk #kanada #transport

https://youtu.be/2obvZ0pLRjc?si=ORW08rVk0VhIn_qs

Zdaje się, że przyczyną porażki podmiejskiego lotniska był brak decyzji o zamknięciu tego w obrębie miasta. To samo czeka CPK, jeśli je wybudują i pozostawią Okęcie otwarte. Grunt że można się uczyć na błędach innych. Bo tak zrobimy, prawda?

@Nemrod Fajna historia, nie spotkałem się z nią wcześniej.

Dorzucę jeszcze totalną klapę ogromnego lotniska Ciudad Real (CQM) w Hiszpanii, padło w 3 lata po otwarciu.

https://dlapilota.pl/wiadomosci/swiat/duze-puste-lotnisko-w-hiszpanii-stanie-sie-centrum-obslugi-technicznej


Czy te dwa przypadki pokazują, że CPK to potencjalna klapa? Tak, jeśli popełni się te same błędy co w powyższych przypadkach:


  • brak sprawnego dojazdu na nowe lotnisko. Sprawny = częste kursy i szybki dojazd. To była jedna z przyczyn fiaska obu lotnisk. Kanadyjskie nawet nie doczekało się kolei, a godzina jazdy to już dość sporo, choć jeszcze akceptowalne (o tym dalej napiszę). To w Hiszpanii miało szybką kolej, ale nie wiem jak często kursowały tam pociągi. Natomiast 220km od Madrytu - głównego "generatora" ruchu pasażerów - to już ze dwie godziny tłuczenia się samochodem. Niezbyt to komfortowe.

  • nie zamknięcie starego lotniska. W obu przypadkach stare lotniska pozostały otwarte, a że były dużo bliżej destynacji, to linie lotnicze walczyły o miejsce tam, bo klienci są wygodni i wybiorą tą linię która lata bliżej. Siłą rzeczy, również rola hub-u została na starym lotnisku.


CPK ma być zlokalizowane około 40km od centrum Warszawy, to dojazd zapewne nie przekroczy godziny. Z Łodzi to około 100km, w większości po A2, więc realnie może około 1-1,5h. Zupełnie spoko: dla Warszawy niewiele więcej, dla Łodzi bliżej. Dodatkowo związanie inwestycji lotniska z koleją i bliskość A2 pomoże w przyciągnięciu (oraz rozesłaniu) pasażerów.

Druga sprawa to zamknięcie Okęcia - absolutnie konieczne, bo zmusi linie lotnicze do korzystania z CPK.


Lokacja rozumie się sama-przez-się, ale "siłowe" wypchnięcie linii lotniczych może wydawać się kontrowersyjne - nic z tego.

Dwa przykłady:


  1. Berlin Branderburg - bez zamknięcia Tegla, to lotnisko byłoby puste. Tegel zamknięto, a cały ruch jest teraz z nowego lotniska. Jest dalej? Tak. Komuś to przeszkadza? Pewnie tak, ale tam latają wszystkie linie, więc i tak trzeba tam jechać. Całkowicie pomijam blamaż z budową tego lotniska.

  2. Lotnisko w Stambule. Stare było dosłownie w centrum. Nowe zbudowano około 40km od centrum (brzmi znajomo?), a stare z tego co wiem obsługuje już tylko cargo i wojsko. I co? Drama była? Nie słyszałem, jest autostrada prosto pod sam nowy terminal i wszyscy tam jadą bez szemrania.


Branderburg działa bez problemu, ale to nie hub. Nowe w Stambule to hub dla Turkish Airlines i jest mega sukcesem.


Odnośnie godzinnego dojazdu na lotnisko - mieszkam w Szczecinie i najczęściej latam z Berlina. Dojazd to między 1,5h a 2h. I jest to spoko. Stamtąd lecę AF na DeGaulla, KLM na Schipol lub Lufą do Frankfurtu, potem dalej. Wszystkie te lotniska to hub-y.

Jest też Szczecin-Goleniów SZZ (mniej niż 1h od mojego domu), ale obecne tam tanie linie nie latają gdzie potrzebuję, a jeśli już trafię z lotniskiem docelowym, to ze względu na mała częstotliwość połączeń zazwyczaj nie trafiam na kurs. LOT ma z kolei niezbyt gęstą siatkę połączeń. Mógłbym na siłę latać przez Warszawę, ale i tak z Okęcia musiałbym się przesiąść na jednym z hubów w EU na lot do celu, więc dochodzi mi kurs do Warszawy kompletnie niepotrzebnie.

CPK pozwoli LOT-owi zwiększyć częstotliwość połączeń i gęstość destynacji, a wtedy chętnie zmienię lotnisko BER na SZZ, bo Goleniów jest bliżej, a loty do WAW już teraz są wystarczająco częste.

Tak to widzę z perspektywy zwykłego pasażera.

Zaloguj się aby komentować

Jeśli nagle zaczynam zgadzać się w czymś w zupełności z Anną Marią Żukowską, to wiedz, że coś się dzieje...( ͡~ ͜ʖ ͡°)

No może jednak nie, bo elektrowni powinno być więcej i jądrowych.


#cpk #gospodarka #lotnictwo

d918f51a-323b-4fdb-bffd-1a3fb5fdef08

@rebe-szunis rebe,a jakie macie dzisiaj żydowskie święto,że wasi coś bardzo dobrego dzisiaj robią ot tak i to bez szekli ?

Piekło zamarzło, z żydowską posłanką lewicy muszę się zgodzić i robię to dobrowolnie... I to jeszcze z taką Żukowską co tak często pieprzy kocopoły.

Tak,ma cholerną rację. Tą infrastrukturę to my potrzebujemy na wczoraj.

Zaloguj się aby komentować

Hejka,


Krótka lektura na temat rajdu na Ploeszti na bardzo niskim pułapie.


1 sierpnia 1943.


Rumuńskie zagłębie naftowe w okolicach Ploeszti, miasta na południu kraju, było ważnym elementem w zaopatrywania niemieckiego państwa w ropę naftową. Pozbawienie III Rzeszy tego cennego źródła produktów naftowych od początku wojny koncentrowało uwagę aliantów. Podejmowano wiele prób zahamowania dostaw rumuńskiej ropy, zasilającej szerokim strumieniem hitlerowską machinę wojenną. Jedną z takich prób, poprzedzoną wielomiesięcznym etapem rozpoznania, planowania, przygotowania i ćwiczeń, był wielki nalot bombowy – operacja „Tidal Wave” (Fala przypływu).


Zmasowany atak bombowy na rumuńskie rafinerie w Ploeszti miały przeprowadzić samoloty bombowe B-24D Liberator amerykańskiej floty powietrznej. Ze względu na odległość, jaka dzieliła Ploeszti od wybrzeży Libii, gdzie je zgromadzono – 1800 km po planowanej trasie przelotu, samoloty otrzymały dodatkowe zbiorniki paliwa. Przed operacją zamontowano w nich również nowe silniki.


Podzielone na grupy bombowce miały zrzucać bomby w określonych odstępach czasu – niczym kolejne fale przypływu. W celu zwiększenia precyzji uderzeń, samoloty miały operować z małej wysokości. Do operacji wyznaczono 178 bombowców ze stacjonujących w Afryce Północnej pułków 9 armii powietrznej USA, które miały zrzucić łącznie 320 ton bomb burzących i zapalających. 31 lipca 1943 r. w pułkach przeprowadzono odprawy, załogi zapoznano z zadaniami, przedstawiono cele, a następnego dnia o godzinie 7 rano w powietrze wzbił się pierwszy obciążony ładunkiem bomb oraz zapasowego paliwa Liberator. W ślad za nim zaczęły podrywać się następne. Kurs – Ploeszti. Rumunia.


Nie wszystkim samolotom udało się pokonać daleką trasę i dotrzeć nad rumuńskie zagłębie naftowe. Jedna maszyna została rozbita tuż po starcie, a w pierwszym etapie lotu do morza runął samolot, który wystartował jako pierwszy. Nim osiągnięto rejon bombardowania, z różnych przyczyn decyzję o powrocie do bazy podjęło 11 załóg. Pozostali musieli zmierzyć się z naturą – przelatujące nad Albanią samoloty całkowicie spowiły chmury. Mimo nakazu lotu na małej wysokości, część maszyn postanowiła zwiększyć pułap i tam poszukać lepszych warunków atmosferycznych. Inni postanowili jednak lecieć pod chmurami i w ten sposób zwarty początkowo szyk zaczął się rozluźniać i łamać. Lecące wysoko samoloty zostały wykryte przez umieszczony na jednym z bułgarskich wzniesień radar kontroli obszaru, który odtąd nieustannie śledził nadciągającą powietrzną armadę. O efekcie zaskoczenia, z którym wiązano duże nadzieje, nie było już mowy.


Nie było też mowy o wykonywaniu nalotu ściśle według przyjętego planu. Część samolotów wskutek błędu nawigacyjnego zbliżała się do celu z innego niż zamierzano kierunku. Niemożliwa była również synchronizacja uderzeń poszczególnych grup bombowców, które miały wyznaczone różne obiekty na terenie naftowego zagłębia. Atak improwizowano. W powietrzu zapanował chaos. Wśród Liberatorów wykwitły pióropusze dymu – baterie obrony przeciwlotniczej zaczęły wstrzeliwać się w cele. Wkrótce pierwsze samoloty runęły na ziemię, ciągnąc za sobą czarne smugi.


Wiele załóg nie zdecydowało się na próby zrzucenia bomb na bronione silnym ogniem cele zasadnicze, kierując się na obrzeża przemysłowego miasteczka, gdzie znajdowały się mniej ważne obiekty. Dostępu do celów strategicznych broniły też balony zaporowe z przymocowanymi na linach ładunkami wybuchowymi. Kolejne Liberatory spadały na dół, trafione ogniem z ziemi lub zahaczając o liny balonów. Nieskoordynowane grupy bombowców nierzadko atakowały te same cele z przeciwnych stron, omal nie zderzając się ze sobą w zasnuwającym niebo dymie. W powszechnym zamęcie wiele bomb zrzucano na oślep, załogi nie były w stanie identyfikować wyznaczonych do zniszczenia obiektów. Zamiast w ustalonym, bojowym szyku, rozproszone Liberatory przelatywały nad Ploeszti, stając się łatwym łupem dla pojawiających się już pierwszych niemieckich i rumuńskich myśliwców. Tylko części załóg udało się wykonać zadanie i zostawić bomby w celu. Znaczne zniszczenia spowodowały też spadające na ziemię samoloty, które eksplodując wywoływały dalsze wybuchy i pożary. Pozbawione ładunku bombowego Liberatory kończyły zadanie. Po około sześciu godzinach od chwili startu rozpoczęto odwrót.


Obierające kurs na macierzyste lotnisko samoloty rozciągnęły się na przestrzeni niemal stu kilometrów. Nie wszystkie załogi kierowały się jednak na Benghazai, skąd startowały. Maszyny niesprawne i uszkodzone ogniem nieprzyjaciela podążały ku najbliższym lotniskom w neutralnej Turcji. W ślad za nimi sunęły samoloty z ciężko rannymi na pokładzie oraz dysponujące niewielkim zapasem paliwa. Część załóg za miejsce lądowania obrała brytyjskie lotniska na Cyprze, Malcie lub Sycylii.


Na maruderów spadły jak drapieżne ptaki samoloty Luftwaffe. Do ataku poderwano myśliwce stacjonujące na terenie Rumunii, atak przypuściły także samoloty z bazy Luftwaffe w pobliżu Grecji. Liberatory ostrzeliwały się dzielnie, a często skutecznie ogniem 12,7 mm kaemów, jednak wiele z nich padło ofiarą niemieckich pilotów. Odyseja załóg trwała, przypływ cofał się.


Za sterami jednego z Liberatorów siedział polski pilot, por. Stanisław Podolak. Gdy zorientował się, że w zbiornikach jego „Sweet Adeline” nie ma już wystarczającej ilości paliwa, by pokonać dystans dzielący go od bazy macierzystej, skierował samolot nad Turcję. W czasie lotu załoga dojrzała samotnego Liberatora, który ociężale leciał na trzech sprawnych silnikach. Maszyna nie odpowiadała na wywoływanie przez radio, więc por. Podolak polecił nawiązać łączność za pomocą lampy Aldisa. W odpowiedzi załoga uszkodzonego bombowca poprosiła o towarzystwo. Polski pilot zmniejszył prędkość i samoloty dalszą drogę odbywały już razem. W pewnej chwili do sunących powoli bombowców zbliżył się niebezpiecznie klucz tureckich myśliwców. Dowodzący kluczem wykonał niedwuznaczne ruchy skrzydłami Warhawka, nakazując Liberatorom udanie się za nim. Ciężkie bombowce wyszczerzyły groźnie wszystkie lufy swoich kaemów. Ta próba sił skończyła się dopiero, gdy maszyny por. Podolaka i jego towarzysza opuściły przestrzeń powietrzną Turcji. Dwa samoloty dotarły bezpiecznie na cypryjskie lotnisko polowe, gdzie Stan Podolak „padł ofiarą” ogromnej wdzięczności dowódcy uszkodzonego Liberatora.


Po prawie 14 godzinach od chwili startu na lotnisko pod Benghazi powrócił ostatni samolot biorący udział w nalocie na Ploeszti – „Liberty Lad”, który doleciał na dwóch zaledwie pracujących silnikach, i to na jednym skrzydle. Wkrótce potem, około godziny 22 można było wstępnie podsumować przygotowywaną wielkim nakładem sił i środków, precyzyjnie zaplanowaną operację „Tidal Wave”.


Do rozlokowanych w Afryce baz powróciło 88 Liberatorów. Ponad połowę z nich było mniej lub bardziej uszkodzonych. 23 samoloty lądowały na lotniskach na Cyprze, Malcie i Sycylii. 8 samolotów zostało internowanych po lądowaniu w Turcji. Łącznie ze stratami w czasie lotu nad cel zniszczeniu uległo aż 53 bombowce. Równie wysokie były straty w ludziach: 310 zabitych, 200 dostało się do niewoli, a 79 było internowanych w Turcji. Straty w sprzęcie Niemiec i Rumunii wyniosły mniej niż 10 samolotów.


Jaki był efekt operacji „Tidal Wave”? Wysłany wkrótce po akcji na rozpoznanie Mosquito nie wykonał zdjęć – niebo nad Ploeszti wciąż zasnuwał dym z płonących rafinerii. Dopiero kolejne rozpoznania umożliwiły ocenę zniszczeń. Spośród dziewięciu rafinerii cztery zostały skutecznie wyeliminowane z cyklu przerobu ropy na wiele miesięcy. Największy zakład został nietknięty, podobnie jak dwa inne. Z dwóch pozostałych zakładów zniszczenia jednego określono na 30%, a drugiego jako nieznaczne. Z dymem poszło też wiele tysięcy ton benzyny zgromadzonej w zbiornikach.


Jak się potem okazało, znaczenie operacji „Tidal Wave” było w dużej mierze propagandowe. Cykl dostaw paliwa do Niemiec został wprawdzie zakłócony, jednak nie w takim stopniu, jak się spodziewano. Jak głosi anegdota, największe wrażenie wielkie, amerykańskie Liberatory wywarły na... mieszkańcach Turcji, gdzie kilka bombowców było internowanych.


Opis via lotniczapolska.pl - Sławomir Kasjaniuk


Samoloty B-24 Liberator należące do 15 Armii Powietrznej USAAF sfotografowane podczas bombardowania rafinerii w Ploeszti na terenie Rumunii, w ramach operacji 'Tidal Wave'.


https://www.youtube.com/watch?v=WTg3BygTi2M


#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #drugawojna #lotnictwo #samoloty

f2d00fff-54a7-429e-b1d7-db0e1b9ca462
a6e31522-02df-4970-b3c7-e734681b0a11
075f1399-ec3f-4623-916b-564cd43c085b

Zaloguj się aby komentować

B-17 trafiony pociskiem przeciwlotniczym nad Frankfurtem 24 stycznia 1944 r. Eksplozja trafiła również tylnego strzelca, sierż. Roy Ulrich. Reszta załogi dowiedziała się później, że Ulrich przeżył. 


Wiele lat później inne załogi doniosły, że widziały go przelatującego przez formację, wciąż siedzącego na siodełku tylnego strzelca i trzymającego za uchwyty swoich bliźniaczych pięćdziesiątek (0,50 cala). Według samego Uricha tuż przed wybuchem pochylił się, żeby porozmawiać przez radio. To był dokładny moment, w którym pocisk uderzył w samolot. Stracił przytomność i wypadł z samolotu. W trakcie upadku udało mu się odzyskać przytomność i otworzyć spadochron.

Samolot ten został naprawiony i wrócił do 100. Grupy Bombowej, ale otrzymał nazwę „Boeing Belle” (EP-Z).


#historia #samoloty #lotnictwo #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki

204e1bbb-2bb9-492e-8fb1-6fe6fceb17b6
16ebdbde-96e9-4519-9587-c1e6a66ad344

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko, to także budowa niemal 2000 km linii kolejowych. W planowaniu i projektowaniu kolei wspierają nas specjaliści z branży, w tym z zagranicy. Jednym z krajów, z którym współpracujemy, jest Hiszpania. O tym rozmawiamy w kolejnym odcinku podcastu "Cześć, pogadajmy konkretnie". Gośćmi w naszym studiu byli Bartłomiej Morga i David Pozo z Pionu Kolejowego w CPK.

https://www.youtube.com/watch?v=d_EQi2fJDpM

Zapraszam na podcast.


#podcast #lotnictwo #samoloty #kolej #pociagi #cpk

CZEGO NIE ZOBACZYSZ W TVP


Filmik pochodzi od Macieja Wilka . Były COO Lotu, obecnie COO Flair Airlines w Kanadzie.


Zamiast słuchać bełkotu politycznego, lepiej posłuchać eksperta, który siedzi w temacie i lepiej wie od polityków, jak wygląda sprawa z polskimi lotniskami.


Chyba że jednak lepiej przep@#% kasę na kredyt 0%, 800+, emerytury dodatkowe dla starszych, górnictwo czy uje muje dzikie więże wie na co, zwiększająć inflację i okradając oszczędzających, zrównując klasę średnią do klasy biednej.


Nasze pokolenie ma szansę coś wybudować i zostawić przyszłym pokoleniom. Obniżyć socjale a zamiast tego budować elektrownie atomowe, budować CPK, wszystko co prowadzi nas do rozwoju niż przeżarcia okazji. A nie przep%@#% kasę, jak to było przez ostatnie 8 lat.


ALE W CPK są inooo złodzieje! No tak, ale kto teraz rządzi? Niech PO wyp@#%@# wszystkich na zbity pysk, i powsadza swoich ludzi. Nie mam z tym problemu, byle by coś w tym smutnym jak pi... kraju, coś wreszcie wybudowano.


Co przez ostatnie 10 lat polska wybudowała prócz autostrad? Stadiony - na ówczesne "igrzyska"? Opłacalne bardzo, widać po naszych łaminogach.


Przez ostatnie kilkanaście lat w Polsce władze tylko anulują rozwój. Najpierw PO dało propozycję na Elektrownie Atomową, a później PIS to anulował. Opłacalne to było? No nie

Teraz jest okazja wybudować port lotniczy. PO teraz anuluje budowę. I co, opłaci nam się to długoterminowo? Na pewno nie, bo tam idzie kasa też od firm prywatnych. A ci wiedzą gdzie inwestować by nie umoczyć.


https://streamable.com/doyr01


#polska #cpk #lotnictwo #jebacpis #polityka #gospodarka #ekonomia


https://twitter.com/MacVVilk/status/1749646118290678114

@Klopsztanga typ mówi, że cpk to praktycznie gotowy projekt XD to póki co pusta działka fundująca krzyże kościołom. Nie ma ani jednej rzeczowej analizy, bo wszystkie są zlecone przez i są na podstawie danych podanych przez samą spółkę. Dopóki nie zobaczę realnych wyliczeń i uwzględnienia najgorszych scenariuszy dopóty uważam, że projekt lotniska trzeba zaorać, a projekt kolei zmienić, żeby nie przypominała koła rowerowego tylko siatkę pokrywającą cały kraj.

@Klopsztanga Słuchać tego „eksperta” się nie da.


  1. PiS zaprojektował lotnisko przy nierealnym zalożeniu, że ja będę ze Szczecina dojeżdżał pociągiem setki kilometrów gdzieś pod Warszawkę, zamiast do pobliskiego Berlina - więc tak, trzeba zrobić audyt, żeby sprawdzi, czy te plany rzeczywiście mają sens.

  2. Wygląda na to, że spółka CPK przepieprza kasę na np. remontowanie ołtwarzy w pobliskim kościele. Coś trzeba z tym fantem zrobić, i to natychmiast!

  3. Lotnisko Berlin Brandenburg budowano chyba z 15 lat. Czy prognoza 10 lat dla CPK jest w tym momencie aż tak nierealistyczna?

Zaloguj się aby komentować

@Domino jak ktoś lubi takie rzeczy to polecam pokazy lotnicze (ja byłem w Lesznie, wiem że jeszcze jest chyba w Radomiu). Młodzi zadowoleni, my też , tylko źle ogarnęliśmy się na ten piknik i już niestety musieliśmy ominąć nocny pokaz który robił robotę

63dda6dc-637d-4743-8bde-ef591bb767bd

Zaloguj się aby komentować

"W wyniku wichury Isha w Wielkiej Brytanii i Irlandii nocą dochodziło do kuriozalnych sytuacji z lotami. Przez silny wiatr wiele samolotów miało problem z lądowaniem, przez co były przekierowywane na inne lotniska. 

I tak lot z Manchesteru do Londyn-Stanstend został przekierowany do... Budapesztu."


#lotnictwo

29c12fe7-ab80-4e20-8998-4ead0249245c

Przecież to jest strasznie duży zapas paliwa.

Z tego co wiem nie pompuje się takich zapasów aby samolot nie ważył za dużo przy lądowaniu, co by się przypadkiem nie rozleciał i przy okazji eksplodował

Zaloguj się aby komentować

Pomyśleć, że to konstrukcja która była zaprezentowana w 1988 roku :v To nie jest B21 Raider który został oblatany w zeszłym roku, wielu ludzi to myli.

Zaloguj się aby komentować

Główne zadanie śmigła samolotu to chłodzenie pilota.

Widać to w momencie kiedy śmigło sie zatrzyma, i pilot natychmiast zaczyna się pocić


#lotnictwo #heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Słuchajcie, jest sprawa!


Jeżeli popierasz projekt #cpk , to gorąco zachęcam do podpisania petycji w tej sprawie.

https://www.petycjeonline.com/apel_o_kontynuacj_budowy_cpk

Ja dobrze pamiętam, że Tusk wyrzucił miliony podpisów obywateli w różnych sprawach do śmieci, pamiętam 4XTak i pudła z zebranymi podpisami i też do śmietnika, ale pamiętam też protesty w sprawie ACTA.

To pokazuje, że niekiedy presja ma sens i warto próbować!

Szum z petycją, to również świetna okazja, by o CPK było wciąż głośno, a tym samym, by trudniej było projekt wyciszyć i ukręcić mu łeb.

link:

https://x.com/MacVVilk/status/1748580445758116151?s=20


#gospodarka #ciekawostinwestycyjne #inwestycje #lotnictwo #samoloty #polska #hejto

a693dac9-40e7-4eb0-8dca-8b465089253a

CPK do kosza, osoby za niego odpowiedzialne do więzienia za sprzeniewierzanie publicznych pieniędzy, "eksperci" bredzący o tym jak to mistyczne CARGO rzekomo będzie przynosiło CPK kosmiczne zyski do lustracji, a matoły piszący takie posty na publiczny pręgierz. I have spoken

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry.


Dziś przed Państwem mój najnowszy ulep czyli Me 109 F4 w skali 1:72 od czeskiego producenta Eduard. Model przedstawia maszynę austriackiego asa Luftwaffe Heinricha Bartelsa, na której latał w drugiej połowie 1942 roku podczas walk w Finlandii.


Zapraszam do oglądania i grzmocenia!


#modelarskarzeznia #modelarstwo #lotnictwo #hobby #chwalesie

de7fb89d-4a6a-4d7c-88b9-d9d97b3b6977
a508ea57-3f45-40b1-87f5-be24efd94c16
b521dcf4-0c86-4527-9e0d-9bfa1bdb510f
2361212b-d54c-46ce-9810-2fd9b361e098
2567ed3d-d85d-46a9-9b40-35e1bd18e590

Zaloguj się aby komentować

@Byk Chyba tak (najpewniej), nie pamiętam dokładnie ponieważ miałem zapisane to zdjęcie.

Ale fakt można tam znaleźć masę fajnych fotek

Zaloguj się aby komentować