@DirtDiver Cykl rozpoczyna Trump trzymający zdjęcie, ale w gruncie rzeczy łatwo go pomylić z Goskiem. Ten sam tępy wyraz twarzy i te same chciwe oczka.
@Wyrocznia jaaaa, kolejny van der lejenolubny? opodatkuj tradycyjne elektrownie za emisję CO2, wspomagaj finansowo z tych podatków funkcjonowanie wiatraków - turbiny wiatrowe mają określony czas życia-stają się odpadem niezniszczalnym zakopywanym w ziemi, wyprodukowana 1MWh jest droższa od prądu z el. węglowej - krytykuj chłopa prezydenta który używa i pięści i mózgu
Tusk też doskonale wiedział, że za cenę naszego prądu jest w stanie urwać Batyrowi trochę z poparcia. Po jaką cholerę, jak przez prawie 5 lat go z Belwederu i tak nie wykurzą - nie wiem. Prawda jest taka, że naszym kosztem zorganizował sobie kolejny etap wojenki.
Patus zwany rezydentem patologii społecznej właśnie zorganizował nam droższy prąd. Ciekawe czy ciemnota z Polnej w0lski patrząc na rachunek będzie przeklinała Rudego, czy też weźmie na klatę nowe, wyższe, "patriotyczne" rachunki.
No ale chociaż w0lski wungiel i rylce pasożyty będą zadowolone, że przy okazji z wiatraków nici.
To mamy już jasność jak będzie to wyglądać do końca rządów Tuska. Z resztą Tusk doskonale wiedział, że jak wrzuci 2 różne sprawy do 1 ustawy, to Batyr to i tak raczej zawetuje. Co chciał tym osiągnąć - nie wiem. Bo oni już wszystko robią nieudolnie.
To jest też ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. Ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Wojna, komunizm, transformacja temu typowi ludzi dawała szanse.
-Jarosław Kaczyński, PiS
Być może przyjdzie wreszcie taki dzień, że trzeba będzie po prostu to zrobić, po to, żeby nigdy więcej żadne pokolenia sędziowskie nie ośmieliły się. […]
Niedawno jeden człowiek powiedział do mnie bardzo brutalnie: "wie pan, dlaczego w Polsce jest tyle zdrady i warcholstwa bezczelnego? Ponieważ dawno nikogo nie powieszono za zdradę". To straszne, ale w tych słowach jest prawda.
@Wyrocznia Jedni i drudzy siebie warci. Wyobrazacie sobie, ze jakis francuski czy niemiecki polityk jezdzi za granicę i kabluje na swój rząd? Jak można takie frajerstwo traktowac powaznie?
Wystaw na kandydata nałogowca, agresywnego kibola, sutenera, wyłudzacza mieszkań bez żadnego dorobku politycznego.
Przy użyciu propagandy, stosując populizm, atakując Europę, strasząc Niemcami i mieszając z błotem przeciwnika minimalnie wygraj wybory swojemu kandydatowi, który w trakcie kampanii myli podstawowe pojęcia i błądzi jak dziecko we mgle.
Dziw się, że zachodni przywódcy mają twojego prezydenta głęboko w d⁎⁎ie a twój kraj spychany jest na margines, gdzie niedawno był liderem w regionie.
Klasyczne podkreślanie polski w ruinie bo kiedyś za pilsudskiego to bylismy. Prawica uwielbia wycierać się przeszłością i patryjotyzmem której oczywiście nie znają ale to nic bo target też wierzy że kiedyś to było.
@Wyrocznia zasadniczo się zgadzam w większości Twoich wpisów tylko wybór Trzaskowskiego w tej sytuacji raczej też by nie pomógł bo problem jest z Trumpem i jego administracją, Trzaskowski jeszcze niechętnej byłby widziany w białym domu. W Europie Tusk i obecny Rząd wciąż jest szanowany tu nic się nie zmieniło. Ale w kontekście zdjęcia i wydarzeń do których nawiązuje miniatura tego filmu to bym akurat nie zwalal ani na Nawrockiego ani na Tuska, cholera wie kto tam w końcu kogo zapraszał i od kogo co zależało. Ale no fakt gdyby premier się dogadywał z prezydentem mogłoby inaczej to wyglądać.
Karol Nawrocki miał być „silnym prezydentem”, a zrobił z Polski pośmiewisko. Zachód nie widzi w nim żadnego lidera, tylko populistę, nacjonalistę i polityka ocierającego się o prorosyjskie narracje.
Reuters pisze wprost, że Trump wybrał Nawrockiego zamiast Tuska, bo „faworyzuje przywódców narodowo-populistycznych, często oskarżanych o sympatie prorosyjskie, marginalizując umiarkowane, proeuropejskie siły centrowe”.
Financial Times dodaje, że Polska – jeszcze niedawno lider regionu – dziś staje się „najsłabszym ogniwem”, bo Nawrocki zamiast wspólnej reprezentacji wybiera polityczne teatrzyki z Trumpem.
The Guardian punktuje kompromitację: Polska nie usiadła przy stole w Waszyngtonie z powodu konfliktu Nawrocki–Tusk. „Brak spójności co do tego, kto reprezentuje kraj, wywołał konsternację wśród sojuszników i odebrany został jako kompromitacja dyplomatyczna Polski”.
AP News dorzuca, że trumpowscy konserwatyści jawnie wspierają Nawrockiego jako „bratnią duszę populizmu” i wciągają Polskę do obozu polityków, których Europa uważa za bardziej prorosyjskich niż prorozwojowych.
Z lidera regionu staliśmy się problemem. To nie moje słowa – to diagnoza zachodnich mediów. Polska, zamiast być głosem Europy Wschodniej, jest dziś balastem, symbolem chaosu i populizmu.
To jest odpowiedzialność Nawrockiego i jego bezrefleksyjnych wyborców.
To strasznie silny był ten "lider regionu" który w niecałe 2 tygodnie przestał tym liderem być. Prawda jest taka, że Polska kategorycznie (robi to i Tusk i Nawrocki i reszta polityków) odmawia brania udziału polskiej armii w misji pokojowej na Ukrainie. Tylko tyle i aż tyle.
A to jest teraz na tapecie, państwa europejskie mają (po zawarciu rozejmu przez Ukrainę i Rosję) wysłać kontyngent sił pokojowych na Ukrainę. Polska tego nie chce zrobić, to jak może być "liderem regionu"? I po co z Polską o tym rozmawiać?
@Wyrocznia „Putin jest ludobójcą, Tusk przy PiS jest mężem stanu, Trump jest idiotą, Orban jest dziwką Putina, Nawrocki jest alfonsem, oszustem i gangusem!” - poprawiłem dla pana, panie Szmatecki.
Oj tam, oj tam. Projekcja siły kancelarii suterner... czy kim tam wolą go widzieć, działa na jego elektorat, a nic więcej kancelarii nie potrzeba. Lud dostał swoje igrzyska i "silnego" bandziora, to on dowozi.
A jakie jest inne rozwiązanie? Amerykanie nie chcą rozmawiać z D. Tuskiem i to oni prosili, żeby nie brał on udziału w rozmowach. Jakieś pomysły, jak zmusić prezydenta najsilniejszego państwa na świecie, do rozmawiania z D. Tuskiem?
Nałożyć sankcje, wypowiedzieć wojnę, czy może odpuścić sobie kontakty z supermocarstwem i jedynym państwem które w razie wojny może Polsce realnie i szybko pomóc?
Powiem tak, ja też nie załapałem się na mieszkania z przydziału... czekam na klucze do mieszkania w centrum Warszawy/Krakowa/Poznania/Katowic/Wrocławia
@Wyrocznia Ty tak ciągle tą polityką i polityką trujesz. Zamiast się cieszyć Niemcami to codziennie obsesyjnie wypisujesz na temat stanu politycznego tego co zostawiłeś w Polsce. Po co się tak tym przejmujesz, ziomeczku? Na pewno masz jakieś fajne hobby, którym byś mógł się podzielić zamiast dodawać cegiełkę do fali negatywności na tym portalu?
@Wyrocznia masz tutaj ziomeczków w Holandii czy Norwegii i oni postują ciekawostki, swoje przygody czy fotki. Ty nic z takich rzeczy nie robisz a za to codziennie zalewasz ten portal falą politycznych wpisów dotyczących Polski, czyli kraju w którym nota bene nie mieszkasz. Tak tęsknisz czy to jakaś obsesja jest? xD
>Tymczasem Janusz Kowalski zasiadał m.in. w zarządzie PGNiG i radzie nadzorczej KGHM gdzie „zarobił” 2 453 000 zł.
Normalnie ulga, że weź. W całym tym natłoku #kpo zapomniałem, że PiSiory są złe. Na szczęście @Wyrocznia zawsze obecny.
>Do dzisiaj nierozliczony.
A to do kogo należy mieć pretensje? Ponadto, myślisz, że takich obsłizgłych posłów idzie łatwo zamknąć? Szmatecki wije się jak obślizgły knur jak tylko się za niego wzięli.
A tak na serio. Dla mnie to brzmi jakbyś chwytał się brzytwy. Nie jest istotne, że wszyscy wyją o #kpo, ale ważne, że naczelny pajac PiSu Kowalski coś tam przebąkuje, więc teraz można odwracać kota ogonem, bo PiS wskoczył na "bandwagon", ergo, całe narzekanie na KPO jest pisowską narracją.
EDIT: No chyba, że idzie udowodnić, że to PiS wywołał cały medialny szum "wiralową" narracją.
@Wyrocznia smutna prawda jest taka, że PiS robił wały na chama, a PO robiło wały w białych rękawiczkach i z większym umiarem. Natomiast patrząc na aferę z KPO, to chyba KO hamulce puściły. Ja nadal czekam na rozliczenia, ale chyba się jednak nie doczekam, a to by oznaczało, że "symetryści" jednak mają rację.