#hobby
Zaloguj się aby komentować
Postępy ciąg dalszy:
#warhammer40k #hobby #modelarstwo #gry


Zaloguj się aby komentować
#hobby #modelarstwo #druk3d #drukowanie3d
Cześć. Skończyłem dziś malować kolejna figurkę. Chyba najmniejsze i najbardziej szczegółowe co do tej pory zrobiłem. Dopiero po primingu zorientowałem się, że to co wcześniej brałem za gruz tak naprawdę jest rozwalonym posągiem orla i rozbitą misą(albo czyms w tym rodzaju)....a na wazie na ktorej stoi kot sa szkielety
Niestety FEP film w mojej drukarce już był trochę zużyty i było parę źle wydrukowanych miejsc, ale myślę że jakoś e miarę udało mi się ukryć w zalewie szczegółów.
Jako bonus w komentarzu dorzucam dwa zdjęcia z moich pierwszych prób malowania za pomocą airbrush I tego jak działają farby kolor shifters




Zaloguj się aby komentować
Troche sie jaram
Dzisiaj takie zetony wycinalismy + grawerka. Zamowione przez lekarza, ma to sluzyc osobom ktore przeszly wylew.
#hobby #diy #cnc


Zaloguj się aby komentować
No to pierwszy Jakhal zrobiony, jeszcze 9.
Calkiem spoko wyszlo jak na poczatki.
#warhammer40k #modelarstwo #hobby




Zaloguj się aby komentować
Chłop co stwierdził że sobie zrobi głupią platformówkę po pracy to właśnie wrzucił ją na itch.io
Uwaga! Ta gra nie ma sensu, ma tylko dwa levele i jest beznadziejna.
Jeśli będzie mi się chciało zrobić kolejną to pewnie nie będzie dużo lepsza. Dałem z siebie całe 30%. No i nie działa na telefonach, bo wymaga klawiatury
https://vuaaas.itch.io/worst-platformer-ever
#hobby #diy #gamedev
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Zapraszam do galerii z niedzielnego konkursu "Kartonowa Syrenka", który miał miejsce w Warszawie na Ursynowie. Więcej w komentarzach.
#modelarstwo #modelarskarzeznia #modelarstwokartonowe #hobby #warszawa





Zaloguj się aby komentować
Trzeci exalted zrobiony (detale i podstawka później)
#hobby #modelarstwo #warhammer40k

Zaloguj się aby komentować
Najpierw wstęp, potem pytanie.
Jestem maniakiem czeremchy od paru lat, która rośnie dziko w okolicy i nawstukałem koło 50-60kg w ostatnie wakacje + 2 kleszcze. (nie chcę mi się pisać o innych owocach). A i jeszcze wino też, ale to kiedy indziej.
Pic2 to właśnie jedno z drzewek, a ostatni wrzesień obrodziło najlepiej odkąd pamiętam.
Tak dużo, że musiałem połowę zamrozić bo zabrakło wszystkiego innego.
Pic1 to właśnie skończyłem zlewać po drugim klarowaniu w słoikach.
O innych owocach nie wspomnę, ale w trakcie Covida kolekcja poszła dobrze skonsumowana.
Ogólnie robię je poniżej 50% alkoholu, nie widzę sensu pić mocnych by się szybko uwalić.
Szukam jakichś sugestii do usprawnienia przechowywania butelek z nalewką.
Obecny system jest taki:
-
Zauważyłem, że zakrętki do butelek czasem się odplasytczniają (z jagera są dosyć słabe) przy próbie dokręcenia mocno i już nie trzymają do tego stopnia, że można je od góry łapać i wysuwają się bez problemu.
-
Toteż czasem musiałem dobierać inne i z własną dynamometryczną ręką wyczuć punkt oporu. Potem próba wyrwania.
-
Po udanej próbie, dorzucam kaptur termokurczliwy i suszarką na max cieple widzę, jak plastik się kurczy tuląc korek.
-
Akurat butelki od Jagermeistera są fajne ze względu na estetykę, nie są w pełni przeźroczyste i mają prostokątną obudowę umożliwiając efektowne pakowanie. Na drugim miejscu jest butelka po Jim Beam.
Teraz zastanawia mnie kwestia. Wiem, że do dwóch lat to wytrzyma. Mam jeszcze starocie z 3 lat i w smaku nie czuję różnicy(?)
A teraz pytania do Was:
-
Czy to wystarczający system czy szukać usprawnień, a może jakieś sromotne błędy?
-
Myślałem o korkach, ale czy stożkowy korek aglomeracyjny do takich butelek jest dobry? Nie jestem przekonany czy szyjka wytrzyma. Korki grzybek wyglądają spoko, ale nie ufam temu coś.
-
Jaka korkownica? Dwuramienna wydaje się w porządku i względnie tania. Te stołowe są definitywnie za drogie tym bardziej, że nie przekraczam 100 butelek na rok.
-
Czy po korkowaniu trzymać to w pionie czy poziomie?
-
Ile powinno zostać powietrza? Szczerze mówiąc nie zwracałem uwagi na to i ogólnie losowo mi się rozlewało, czase pod sam kurek niemalże, czasem zostawało w szyjce. Wszakże to nie fermentuje, więc niby jak.
#hobby #nalewki #przepis #gotujzhejto #pytanie #kuchnia


Zaloguj się aby komentować
Szukam sobie nowego hobby i takie cos popelnilem.
Pierwsze ever, jeszcze musze dokonczyc, ale chyba tragedii nie ma.
#hobby #modelarstwo #warhammer40k



Zaloguj się aby komentować
Jedna z dwóch witryn. Ajajaj, jak ja kocham każde z tych szkiełek.
Od gory: półka polska, koszyczki Tarnowiec i Ząbkowice, wazon Łysa Góra i osiołek.
Półka mix: trzy kolory wazoników czeskich Taraba z popielniczkami, w rogu dwa komplety popielniczek brydżowych w oryginalnych kartonikach, cukierki i kotek na akwarium murano, cukiernica nie wiadomo skąd.
Półka czeska, poza mnóstwem Czech W rogu czerwony wazon płetwa, 4 porcelanowe ptaki Royal Copenhagen, szwedzki świecznik serduszko, figurka ogień miłości Murano.
półka włoska: cukiernice Empoli i misa polska Radiant
ostatnia pólka: Wazony z huty Laura
Dwie sztuki szkła są jeszcze u rodziny w Niemczech bo sprzedawcy nie wysyłali do Polski i 4 mega perełki właśnie wiozę w bagażniku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#kolekcje #starocie #hobby

Zaloguj się aby komentować
Chciałbym zakupić pierwszą złotą monetę i zastanawiam się co jest bardziej opłacalne, zastanawiam się między Filharmonikiem z tego roku i złotymi 10 frankami francuskimi z Trzeciej Republiki.
#numizmatyka #zloto #hobby
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
Dziś wyciągnę na światło dzienne jeden ze starszych modeli. Jest to włoski czołg lekki Carro Armat L6/40. Zbudowany został z kartonu w skali 1/25 wg. własnego projektu. Malowanie wozu przedstawia czołg dowódcy siedemnastego batalionu pancernego, Afryka 1942 rok.
Zapraszam do oglądania oraz piorunowania!
#modelarskarzeznia #modelarstwo #modelarstwokartonowe #czolgi #hobby





Zaloguj się aby komentować
#hobby #druk3d #drukowanie3d
Nudna niedziela, więc postanowiłem poćwiczyć horizontal priming




Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu pokazywałem model 3D nowego panelu do szybowca. W międzyczasie zbudowałem formę. Teraz zabawa z włóknem szklanym. Swój warsztat lub dostęp do warsztatu to jednak super sprawa ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) nowe przyrządy idą już kurierem, będziemy gotowi do lotów na koniec marca #hobby #diy #uk #szybowce

Zaloguj się aby komentować
#tikutak #zegarki #zainteresowania #hobby #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
Jeszcze o zegarkach i kosmosie, dziś - Rakieta.
Sama Rakieta nie od początku była Rakietą. Posłuchajcie….
W czasach przed zorganizowaną produkcją czasomierzy, za ich stworzenie odpowiedzialne były manufaktury, w których wykonywano wszystkie elementy, ewentualnie wszystkie części mechanizmu, do którego obudowę dorabiał jubiler (jeśli zegarek był kosztownym kieszonkowym czy naszyjnikowym cacuszkiem), albo też stolarz, jeśli chodzi o zegar stojący czy naścienny...Bo zegarki naręczne to jeszcze nie te czasy - dopiero w 1790 połączono biżuteryjną bransoletę i zegarek.
Dawno, dawno temu w Rosji, w 1721 r., jeszcze za cara Piotra I Wielkiego, założono fabrykę w Piotrogrodzie, w pobliżu Zatoki Fińskiej. Początkowo zajmowała się czymś zupełnie innym: cięciem diamentów i innych kamieni szlachetnych, potem produkcją kamieni technicznych. To tutaj cięto klejnoty na jajka Faberge, i te do korony carów. Tu również, wiele lat później, stworzono kamienne okładziny Mauzoleum Lenina i słynne czerwone gwiazdy Kremla. W czasie wojny produkowano elementy dalmierzy i wysokościomierzy, służące do łożyskowania mechanizmów różnych sprzętów wojskowych, z czasem założono tam też produkcję zegarków. Carska fabryka przetrwała komunistów, trudne czasy transformacji i działa do dziś, w dalszym ciągu robiąc to samo (przynajmniej tak było do czasów wojny na Ukrainie, obecnie brak mi rozeznania). Jest to jedna z najstarszych, nieprzerwanie działających wytwórni na świecie. Jeśli chodzi o zegarki rosyjskie i radzieckie, mimo że fabryka jako taka jest - jako się rzekło - stara i szacowna, to nie jest ani pierwszą, ani drugą wytwórnią zegarków, bo te miana noszą zakłady moskiewskie, które - ha, ha - powstały później....Ale u Ruskich już tak jest.
O 1. Moskiewskiej Fabryce już było dość dużo, o 2. Moskiewskiej opowiem kiedy indziej, na razie tylko o tym wspominam. Co do sposobów produkcji, to w przeciwieństwie do większości fabryk szwajcarskich, które działały na zasadzie montowni gotowych elementów, Petrodworecka Fabryka Zegarków wszystkie elementy poza paskami produkowała w swoim zakładzie. Wytwarzano tam szereg marek, takich jak Baltika, Pabieda, Petrodworec, Rassija, Leningrad, Newa, Majak. Od Pabiedy, czyli Zwycięstwa, rozpoczęto powojenną produkcję zegarków w 1945 r. Bywało i tak, że 3 marki różniły się od siebie jedynie napisem na tarczy. Zmieniło się to po locie w kosmos Jurija Gagarina – kilka lat później nastąpiła unifikacja nazw i wszystkie zegarki produkowano pod wspólną nazwą Rakieta, tak nazwano markę i samą fabrykę. Z kilku podstawowych mechanizmów wybrano 2609 (i jego rozwinięcia) jako najprostszy, najbardziej niezawodny i jednocześnie dający możliwość tworzenia wielu wersji, w latach 70-tych zastąpiono go nowym 2609H i z tym mechanizmem występuje większość obecnie spotykanych zegarków.
W 1969 r. „Rakiety” nosili radzieccy polarnicy, w 1980 fabryka robiła oficjalne zegarki na olimpiadę w Moskwie, każdy z radzieckich przywódców: Breżniew, Gorbaczow, Jelcyn, Putin, Miedwiediew - miał ”Rakietę” na nadgarstku. Po reorganizacji w 2009 r., fabryka pracowała w warunkach jak najbardziej nowoczesnych. Opisywano, że ok. 200 elementów zegarka wytwarza się w trakcie ok. 8000 czynności. Ponieważ fabryka funkcjonowała jako zakład wojskowy (dostarczała elementów różnych mechanizmów dla armii), część informacji o jej produkcji jest utajniona.
Porównywalnie do Poljota, mechanizmy Rakiety (a opracowano ich łącznie ok. 40 wersji) są uznawane za bardzo trwałe, solidne i wytrzymałe. Nie ma na to dowodów bezpośrednich, ale porównując rozwiązania konstrukcyjne, zauważam podobieństwo wczesnych werków 2609 16-kamieniowych do szwajcarskiego ETA. Przypuszczalnie, jak wspominałem w historiach dotyczących Poljota, ta myśl techniczna była zaimportowana via Francja do Sojuza.
Ten konkretnie zegareczek trafił do mnie mocno zapyziały, z pożółkłą tarczą i niekompletnymi wskazówkami, podobno „nie na chodzie”. Rakieta ma jednak to do siebie, że łaski nie robi – ma chodzić, i już. Rosjanin zapytany o to, jaki zegarek wziąłby na wojnę, odpowiada - Rakietę (a może to nie o zegarek chodziło....:) Po oczyszczeniu, dwukrotnym myciu, posmarowaniu, regulacji i założeniu nowego paska z Chin, tudzież uzupełnieniu braków, działa i prezentuje się nienajgorzej. Prawdę mówiąc, z 2 sztuk poskładałem jeden, drugi z gorszą tarczą jeszcze mi został. Czerń i biel, puryzm i klasyka, elegancja i ponadczasowość, Rakieta Panda - voila.



@dziki no to odżałuj kasę i kup automata, można dorwać dobry stan od 130 zł. Dobry zegarek i dobry automat. A jak lubisz dziwactwa, to np. multikalendarz, taka ruska wersja Orienta "patelni". Jest tego zresztą więcej, np. gdybym mądrzej kupował, zamiast tony badziewia bezmyślnie nabytego (bo było tanio) wydał forsę raz a dobrze, miałbym Rakietę 24-godzinną. I taką z kamienną tarczą. I jeszcze kupę innych.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj Zombiecide.
#grybezpradu #gryplanszowe #hobby



Zaloguj się aby komentować
Ponownie coś w klimatach #lotr
Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na #apaturiart
#handmade #rekodzielo #diy #tworczoscwlasna #hobby #wladcapierscieni #lordoftherings #tolkien


Zaloguj się aby komentować
Tęsknię do wiosny kuźwa. #bron #hobby #strzelectwo



Zaloguj się aby komentować
Mój ulubiony karabin. Tikka 6.5 Creedmoor. Pierwsze strzelanie. 50 i 100 metrów. Jednego brakuje bo postanowiłem francuza ustrzelić. #bron #hobby #strzelectwo



@Belzebub Ta tikka jest też w .308. ale nie wiem czy dostępna. Na początku wojny nie do kupienia. O! Jest: https://wojski.com.pl/pl/p/Karabin-precyzyjny-Sako-Tikka-T3x-TAC-A1-kal.-308-Win-Coyote-Brown/58
Zaloguj się aby komentować










