Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#heheszki
Warto było...
Zaloguj się aby komentować
A Ty ile miałaś doświadczenia w wieku 10 lat?
Zaloguj się aby komentować
Jak to było? Wozili byka za rogi, byk pojechał po całości? Tego się nie wyklepie xD
#heheszki #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ja wiem, że #swiniobicie, ale zdrowym tam proszę być :)
Nie mam wagi czyli u mnie bez zmian 😈
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Błażej Krajewski parodiujący Karola Strasburgera i „Familiadę”, czyli Hamburger Show.
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Pan Hrabia do Jana:
-Janie jemu się chce siusiać.
-Tak, panie.
- Wyjąłeś?
-Tak, panie.
-Siusia?
-Nie, panie.
-Schowałeś?
-Tak, panie.
-To źle.
-Tak, panie?
-Bo siusia.
#heheszki #dowcipyzklamra
@Ravm
Wywołałem willa z lasu,
Wilk układa się wygodnie do snu i zaczyna liczyć:
- Jeden Czerwony Kapturek, drugi Czerwony Kapturek, trzeci Czerwony Kapturek, ... Dwudziesty Czerwony Kapturek, dwudziesty pierwszy Czerwony Kapturek, ... setny Czerwony Kapturek... O kurczę! Jak ja mogę spokojnie zasnąć, skoro widziałem na własne oczy tyle Czerwonych Kapturków na raz?
Zaloguj się aby komentować
Zaiste owocny jest to czas dla entuzjastów gamingowych horrorów, nie tylko wysokobudżetowych ale i tych mniejszych a czasem nawet malutkich, które obecnie coraz rzadziej bywają bezczelnym shovelware nastawionym na tanie jumpscare'y a naprawdę ambitnymi i interesującymi produkcjami, które zachwycają klimatem i sposobem straszenia, vide The Exit 8 czy Mouthwashing. The Exit 8 imponuje banalnym ale efektownym pomysłem a Mouthwashing to pełnoprawna (chociaż krótka), dojrzała i wciągająca historia ukryta za grafiką rodem z PS1. O ile The Exit 8 polecam bardziej w formie ciekawostki (na podstawie gry powstał świetny film) tak Mouthwashing polecam...
Dzień 289., strona nr 109
Młoda niezamężna kobieta przychodzi na pierwszą wizytę do psychiatry.
- Panie doktorze, za każdym razem, gdy kładę się spać, mam napad potwornego lęku - mówi. - Wydaje mi się, że ktoś leży pod moim łóżkiem i do rana nie mogę zmrużyć oka. Ja oszaleję!
- To dość klasyczny przypadek szoku pourazowego. Potrzebna jest pani psychoanaliza, Przez najbliższe pół roku będzie pani do mnie przychodzić raz w tygodniu na 45-minutowe seanse w cenie trzystu złotych za jeden.
- To ja się jeszcze zastanowię i zadzwonię - odpowiada kobieta, po czym wychodzi i już więcej nie daje znaku życia.
Pół roku później psychiatra spotyka ją przez przypadek na ulicy i pyta, dlaczego nigdy się nie odezwała.
- Gdy po wizycie u pana wracałam do siebie, spotkałam pod domem sąsiada. Zwierzyłam mu się ze swojego problemu, a on od razu znalazł rozwiązanie.
- Naprawdę? - pyta z niedowierzaniem lekarz. - Pani sąsiad jest psychiatrą?
- Nie, stolarzem. Przyszedł do mnie i odpiłował nogi od mojego łóżka.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Biegam codziennie 15 minut. Od jakiegoś czasu, jeśli któregoś dnia nie pobiegnę, do biegu następnego dnia dodaję 15 minut. To jest totalny gamechanger. Jutro mam biec 3 miesiące.
~ @Kredafreda
#heheszki #dowcipyzklamra
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie pierwsza, a pierwsza publicznie znana :3
[ponieważ spóźniłem się z edycją, więc wrzucam z dłuższym tekstem, stary wpis z komentarzami zostawiając]
W dodatku to drugi w polskiej przestrzeni publicznej tak głośny przykład skandalicznego użycia AI. I w przypadku "skandalicznego" nie chodzi mi o samo użycie AI, a wykorzystanie AI całkowicie na odpierdol do wykonania pracy, na którą podpisało się umowę i za którą wzięło się pieniądze. Zarówno Karolina Opolska, za którą AI napisało książkę, jak Barbara Mróz-Gorgoń, za którą AI napisało raport, nie przeczytały nawet akapitu "swoich" prac, oddając do druku offtop (bo tym jest gniot Opolskiej), pełen błędów, gramatycznych, stylistycznych, leksykalnych, zmyślonych wyrazów, zmyślonych przypisów, zmyślonych faktów.
Jak można tak drastycznie pomylić się w liczbie polskich noblistów, napisać bzdury o płynnej znajomości języka mandaryńskiego wśród młodych Polaków oraz umiejscowić Katowice w północnym centrum Polski?
Co to jest "SYNDROM IMPOSTORA na POZIOMIE NARODOWYM – Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ" (ten debilny caps lock to nie moje oznaczenie, a tekst oryginalny autorki, a raczej AI), "era FATIGUE KONSUMENCKA", ""MATKA POLSKA – Matka opiekuńcza, silna, poświęcająca się rodzinie: Archetyp "OPIEKUNKI" i „GUARDIANKI"", "Chleb żytni – tradycyjna chlebowość", "HEJTERCY w mediach społecznych", że "Polska ma GŁĘBOKIE ZAKORZENIENIE w historii sufferingu"
Pomijam bezczelność, by taką treść oddać jako gotowy tekst (jedna z pań pełni funkcję profesora na uczelni wyższej, a druga na takowej wicekierowniczki katedry), ale gdzie był redaktor i korektor - tradycyjne bezpieczniki w procesie wydawniczym? A może za nich też robiło AI, czyli jedna fantazja została przefiltrowana przez inną? Srogie grzyby, milordzie, to już jest szkatułkowa halucynacja bez nadzoru xD Jeden algorytm generuje bzdury, a drugi je "weryfikuje" i wygładza (nowy patologiczny standard).
W obu przypadkach to nie technologia zawiodła, bo ona nie została stworzona do pisania sobie samopas całych rozdziałów (w przypadku Opolskiej prawdopodobnie od razu całej książki) i oddawania ich do druku. Zawiódł całkowicie czynnik ludzki ze względu na lenistwo, niekompetencję i chciwość (jedna z redakcji, która psy wiesza na obu tych autorkach, sama zwolniła cały dział korekty zastępując go AI).
Narzędzia generatywne były od kilku ostatnich lat traktowane jako darmowa, błyskawiczna siła robocza do odhaczania trudnych zadań tekstowych, ale teraz przez niektórych stają się od zadań twórczych - co powinno, bo wciąż nie jest, być kompromitacją instytucji, które te osoby reprezentują.
W przypadku Opolskiej i Mróz-Gorgoń to nie była wpadka przy debiucie, obie zapewne tyle teksów puściły przez AI (druga wprost przyznała się, że korzysta z niego na co dzień), że się rozbestwiły do tego stopnia, iż postanowiły nawet nie czytać "swoich" prac, bo "będzie dobrze" - "śmiało, ląduj, zmieścisz się" :3
To poniekąd szczęście w nieszczęściu, że bolesna lekcja o automation bias (błędzie automatyzacji) odbywa się w Polsce na poziomie kompromitacji literacko-urzędniczych, a nie na oddziale intensywnej terapii czy w wieży kontroli lotów.
#heheszki #polityka #humorobrazkowy #memy #ai #sztucznainteligencja

Zaloguj się aby komentować
#f1 #formula1 #heheszki #f1memy #zajebanezreddita
Nie to nie jest duplikat posta
To prawdziwy powód dla którego potrzebowali Maxa w teamie
Zaloguj się aby komentować