Sam w nic z tego nie grałem jeszcze , choć niektóre tytuły kojarzę. Ktoś coś tu ogrywał? Poniżej lista zrobiona przez Gemini bo mi się nie chciało ręcznie kopiować
Sable – spokojna, klimatyczna gra eksploracyjna z unikalną, komiksową grafiką.
Blood West – klimatyczny i mroczny FPS w stylu immersive sim na Dzikim Zachodzie opanowanym przez nieumarłych.
Symphony of War: The Nephilim Saga – turowa strategia RPG inspirowana klasycznymi japońskimi grami taktycznymi.
Manifold Garden – surrealistyczna gra logiczna oparta na manipulacji grawitacją i niemożliwej geometrii.
Nova Drift – dynamiczny kosmiczny roguelike z ogromnymi możliwościami modyfikacji statku.
Children of Morta: Complete Edition – ciepła, pixel-artowa gra RPG typu roguelite opowiadająca o rodzinie bohaterów.
AMID EVIL – szybki, retro FPS w klimatach dark fantasy.
Blood West - to jest taki mix boomer shootera z survival horrorem - dla mnie za wysoki poziom trudności przez ekonomię gry, ale klimat fajny.
Amid evil - opisywałem ostatnio na tagu #fps tam jest dłuższy opis- nie jest taki szybki, też boomer shooter I to jeden z najlepszych z tego gatunku, poziom trudności na najniższym poziomie jest dosyć wyważony, są momenty gdzie trzeba się pilnować/powtarzać segment, nie wyobrażam sobie grać w tym na handheldzie, chociaż może jest jakiś auto aim w ustawieniach, bo bez tego będzie ciężko, to boomer shooter więc nie ma kampienia i odnawiania się życia. A tak to gra bardzo dobra jak na swój gatunek.
Jako że #factorio to jedna z moich ulubionych gierek, ale bazowa gra już mało czym mnie może zaskoczyć, przyszedł czas na króla wszystkich modów, pYanodon ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie kłamali że przejście tego overhaula zajmuje średnio 1000 godzin, po 25 może zrobiłem jakieś 2% technologi xD
@NiebieskiSzpadelNihilizmu space age zrobiłem zaraz na premierze (zeszło jakieś 200 godzin ale bardzo przyjemnie zleciał czas xD) no i właśnie ciągle kusi żeby pograć więcej ale jak już znasz rozwiązanie wszystkich puzzli to już jednak nie to samo.
pYandon mnie na prawdę zaskoczył pod względem jakości. Jasne, jest nasrane kilka tysięcy nowych technologii ale mimo wszystko w trakcie grania "tutoriala" już zauważyłem że ma to wszystko ręce i nogi i gra się w to równie przyjemnie co w bazowe factorio (no trochę tylko bardziej skomplikowane xD).
Nowe grafiki, nowe odgłosy maszyn, organiczny progres technologi (są pewne bottlenecki które musisz rozwiązać zanim odblokujesz cokolwiek nowego) dają wrażenie że to powinno być 30 dolarowe DLC a nie darmowy mod, niesamowity ogrom pracy ktoś w to włożył
Miałem ochotę na jakąś niezobowiązującą strzelankę więc przypomniałem sobie o Space Marine 2 który zebrał całkiem niezłe oceny. Gra jest kontynuacją pierwszej części w którą nie grałem i w dodatku osadzona w universum W40k z którym do tej pory nie miałem styczności więc wjeżdżałem w to trochę na zimno. Wcielamy się w jakiegoś zniesławionego członka Ultramarines czyli superżołnieży Imperatora ale tak generalnie jeśli chodzi o fabułę to nie za bardzo zwracałem na nią uwagę. My jesteśmy dobrzy, tamci są źli. Źli mają jakąś broń którą trzeba zniszczyć no i napie*dalamy, to tak mniej więcej xD
Mimo nie zwracania uwagi na fabułę podobała mi się pompatyczność i jakaś taka wzniosłość całej tej ekipy superżołnierzy - mamy misję, naszym celem jest wygrać bez względu na koszty z pieśnią na ustach, to jest zrobione spoko. Lokacje są naprawdę ładne i jest na czym zawiesić oko, ale niestety są one mega korytarzowe i w dodatku nie ma za bardzo co w nich robić, nie ma żadnych znajdziek oprócz jakichś datalogów i paczek z amunicją oraz porozrzucanych tu i ówdzie broni. Chlastanie zastępów robali a potem humanoidów czy jakichś innych kultystów jest przyjemne, a jucha leje się strumieniami, ale niestety dość szybko się to nudzi bo w grze nie istnieje absolutnie żaden system rozwoju postaci xD Gdzieś tak od trzeciej misji mamy dostęp w sumie do prawie całego arsenału który również nie powala bo opiera się głównie na różnego rodzaju karabinach. Są jakieś karabiny plazmowe czy miotacze ognia które można znaleźć na mapach ale wszystkim strzela się mniej więcej tak samo. Do tego mamy też jakąś mieczopiłę albo inny młot na bliski dystans, ale nie ma się tu co spodziewać żadnej finezji, jeden - dwa kombosy to wszystko na co stać naszego koksa. Jest też kilka bossów ale nie stanowią zbyt wielkiego zagrożenia - ot trzeba ładować w nich ołowiem aż padną.
Generalnie pewnie bym nawet tego nie skończył gdyby nie to że gra jest dość krótka i trochę się zainteresowałem tym universum. Musze przyznać że mają rozmach. xD
Po zakończeniu fabuły można sobie jeszcze pograć w jakieś misje czy multi ale absolutnie nie miałem na to ochoty. Ot taka giereczka do gamepassa.
@pokeminatour Radeon 6700XT i Ryzen 5 7600X - zero problemów. Stabilne 60fps przy domyślnych ustawieniach nawet przy największym młynie.
Ale teraz ogrywam Cronosa i no kurde potrafi srogo chrupnąć, chyba trzeba pomyśleć nad nową grafą, ech...
Jakie mam ograniczenia prawne? Czy prawo pozwala na takie kazusy:
Mogę sobie wypalić instalkę na kilku płytach? Załadować po pachy na dyskach sieciowych?
Mogę instalować na kilku kompach na raz?
Mogę odpalać równolegle kilka instancji?
DRM nie pozwoli zakładając, że muszę być online przez platformę.
Originalna płytka by mi nie pozwoliła. Zakładając, że nie mam homm3hd gdzie pozwala bypassować płytkę i nie umim kopiować płyty. Więc ten design sprawia, że tylko w jednym miejscu na raz mogę grać.
@wonsz no mają, ale ludzie tego nie kumają. platforma dystrybucji zazwyczaj nie ma znaczenia. wiadomo, że nikt tego nie ściga, ale łamanie umowy to po prostu piractwo.
@wielkaberta Tak, GoG jest lepszy od fizyka (który zazwyczaj ma ograniczenia w stylu 1-3-5 instalacji na raz oraz nośników do płyta oryginalna + kopia) poza jednym elementem: pożyczaniem. Tutaj licencja nie jest na nośnik, a na osobę.
W GoGu instalowanie i odpalanie jest ograniczone do własnego, prywatnego użytku na własnym sprzęcie. Możesz kopiować i instalować ile chcesz, póki spełniasz warunki użytku własnego, ale nie możesz pożyczyć (co najwyżej udostępnić będąc w pobliżu).
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta
no mają, ale ludzie tego nie kumają. platforma dystrybucji zazwyczaj nie ma znaczenia. wiadomo, że nikt tego nie ściga, ale łamanie umowy to po prostu piractwo.
Otóż nie tym razem. GoG wprost pisze w swoich warunkach użytkowania, że jeśli Eula zawiera konfliktujące zapisy to właśnie warunki GoG mają pierwszeństwo.
Dziewczyna znalazła u siebie pudełko z „Need for Speed Underground 2”, które właśnie instaluję, i o rany, jaka nostalgia.
Raz, że musiałem wygrzebać odtwarzacz DVD na USB, bo przecież w komputerze takiego nie posiadam.
Dwa, że trzeba było wpisać klucz licencyjny.
Trzy, że w połowie instalacji trzeba było zmienić płytkę.
Dzisiejsze czasy są jednak o wiele wygodniejsze, bo jednakże trochę tęsknię za zabawą z instalowaniem „Dungeon Siege 2”, które wraz z dodatkiem i spolszczeniem miałem na pięciu czy sześciu płytach. : D
ja nawet jak znajde plytke i chce pograc to wpisuje w tazatokapiratow.org "tytulgry gog", bo szybciej, wygodniej, i jest szansa, ze zaktualizowali jakos pod nowe systemy i sprzet
Gra z cyklu: symulator sklepu. A w zasadzie sklepu, warsztatu, kuźni, jubilera i takie tam. W tej grze zarządzasz, w bardzo uproszczony sposób produkcją od kopalni i drwali, to finałową sprzedaż produktów.
Zasobów nie jest za dużo - trzy rodzaje drewna, jakies rudy metali, glina, klejnoty. Sama mechanika i zarządzanie jest, jak już napisałem, bardzo uproszczone. Ot, zatrudniasz ludzi, oni powoli awansują, zarabiają więcej, ale i szybciej produkują towary. Zero wyzwań.
Oczywiście urządzasz też sklep, żeby przyciągnąć klientów, co daje więcej kasy itd. Ogarniasz zamówienia hurtowe kupców, co daje większą gotówkę.
Grafika low-poly, ale nie przeszkadza to w grze.
Jako ciekawostka - możesz przejąć sterowanie pracownikiem i niejako samodzielnie coś tam wykuć.
Grałem w lepsze gry tego typu - np. holenderskie 'Winkeltje" (teraz chyba zmienili nazwę na angielską). Tam było to ładniejsze i lepiej wymyślone. Mam wrażenie, że autorzy tej gry wzorowali się na tamtym tytule, ale nie chcieli za dużo przenieść do siebie, żeby nie wyszedł plagiat, więc wymyślili coś od siebie - niekoniecznie fajnego.
Gra dosyć szybko się mi znudziła, do tego bardo szybko dochodzisz do etapu, gdzie masz codzienny zysk i w zasadzie możesz grę zostawić na klika minut, az do końca pracy, potem awansować pracowników, ustawić nowe zlecenia i nie interesować się grą - samo się będzie działo
Jak miałbym polecać - to jednak poleciłbym "Winkeltje".
@dolitd oj, kojarzy kojarzy! Najlepszy deal na koce był, bo cena potrafiła skakać między ~100 i ~200 dosyć dynamicznie. Zasada: jak jest za ok 100, to ładować na maksa i sprzedać zaraz z przebitką.
Dorobiłem się już mercedesa klasy A. Zostało kilka dni rozgrywki.
I wysadzili mnie bombą podłożona pod auto. Trochę byłem zły 😛
Generalnie spoko odmóżdżasz, chociaż dzisiaj chyba by już nie przeszedł na cd w gazecie 😛
Tak więc teraz lecą Polskie klasyki, do których se chłop pańszczyźniany śpiewa i programuje.
Dzisiaj na wwawrsztat wpada już informator na poziomach, trzeba zaprojektować coś lepszego niż zwykły tekst z tym badziewnym obrazkiem.
@wewerwe-sdfsdfsdf Do PixelArtów są polecane inne, jak na przykład GoDot.
UE5 sprawuje się całkiem fajnie, najważniejsze działa.
Jest elastyczny, z racji, że to silnik głównie pod 3D, modelowanie czy projektowanie to w opcji 2D ma więcej opcji niż potrzeba.
O wiele lepiej dodaje się funkcje, gra światłem jest o wiele płynniejsza.
No i jest o wiele częściej aktualizowany niż reszta, więc posiada najnowsze biblioteki no i jest jednym z najbardziej zaawansowanych silników do gier.
Najprościej to wyjaśnić, tym że
GoDot to wybranie się po bułki z reklamówką
Unreal to wybranie się po bułki z przyczepą tira.
Oba robią to samo, ale UE jest nadwyraz to co potrzeba do 2D
Siódmy wpis o poszukiwaniu pierwszoosobowych strzelanek dla siebie z kolekcji GOGa, idać chronologicznie
Wkraczamy w ere odrodzenia klasycznych strzelanek tzw. Boomer shooterów. W tym wpisie tak trafiło ze większość tych gier stanowi ten gatunek. Czym są boomer shootery ? Dokładnej defincji nie ma, można przyjąć że są to strzelanki jak te z lat 90 i wczesnych 2000 – przyjeło się podawac Half life 2 z 2004 jako graniczną date.
Kiedys takie gry omijalem, gralem tylko w gry AAA ale nastapil taki moment w ktorym te gry staly się zbyt rozbudowane, zbyt nudne i w malo co gralem. Czesto zdarzalo się ze dodanie jednej mechaniki której nie lubilem odrzucalo mnie od danej gry, a korpo poprzez "ulepszenia" zabijały serie w które grałem np Far Cry po 5-tce i trzeba bylo wrócić do poczatkow - do prostych gier, ktore moze nie sa wybitne, ale przejde je bez frustracji.
Od tego momentu w 2024 przeszedlem 18 gier, w 2025 roku 29 gier a w tym roku na ten moment jest to 19 gier. Dla porownania w 2023 przeszedlem tylko 5 gier – ogrywajac drugi raz cyberpunka i metro exodus więc nowych tylko 3.
2018
1.Ion Fury – boomer shooter na silniku Dukem Nukem 3D. Gra ma niecałe 100mb. Oferuje długie i mocno rozbudowane, plansze, co przy mechanice kluczy i przełaczników jest dla mnie minusem – ale nie ma tragedii jak w Wrath. Jest to minus zwłaszcza biorac pod uwage mocno uproszczona grafike gdzie assety są podobne – podkreslam gra ma niecałe 100mb. Problemem gry jest poziom trudnosci, na najnizszym po 30 minutach gry musialem zaczać uważać bo zaczałem ginąc a po jakieś godzinie gry trafiłem na otwarty obszar w którym atakuje nas sporo wrogów róznego rodzaju z wielu stron, dzieje się zbyt dużo wzgledem silnika gry i posiadanego uzbrojenia, niektórzy wrogowie dystansowi zzeraja dużo hp maja aimbota, trzebaby ich zdjac w pierwszej kolejnosci ale trudno jest je rozpoznac w tym zlepku pikseli. Mozliwe ze jest to kwestia tego ze gram w 4k, w grze jest opcja by właczyć auto aim – ale godność mi na to nie pozwala. Chcieli dobrze ale nie wyszło.
2.Dusk – dotychczas najlepsza gra wśród boomer shooterów, Gra oferuje prosta ale zarazem ładna oprawe graficzna – po jej przejsciu ogarnałem że za darmo jest mod od producenta zatem mamy wybór pomiedzy grafiką rodem z 1996 lub 2006 roku. Ogrywalem pierwszy wariant, dzieki prostej grafice mamy mnóstwo róznorodnych leveli. To co przyciagało mnie w strzelankach jak painkiller, serious sam to właśnie ta róznorodność leveli gdzie krajobraz mocno się zmienia i tutaj to mamy. Gra składa się z leveli na kilkanascie minut czyli w sam raz, nie są one klepane na ilosc jak w Project Warlock ani za dlugie jak w Wrath. Pomimo systemu kluczy w grze się nie gubiłem, nie musiałem długo zastanawiać gdzie isc, bo nie jest on wsadzony na siłe, a levele nie są przesadnie rozbudowane, to bardziej kierunkowskaz najpierw zajrzyj tu a pózniej tam niż taki celowy wydluzacz gry jak w innych tytułach. Róznorodni wrogowie, bronie, plansze, dobra sciezka dzwiekowa i mroczny klimat, ilosc wrogów w sam raz, poziom trudności taki że na niskim nie trzeba się stresować, oprócz jednego konkretnego wroga który podnosi cisnienie gdy pojawi się na ekranie, co też jest na plus.
Kwalifikuje tę grę do perełek, bo nic tej grze nie brakuje według mnie, jest taka jaka powinna być – w kazdej innej moge się przyczepic ze cos jest mniej lub bardziej niewywazone, tutaj tego nie ma. Gra ma ocene 8.4 wsrod graczy na gry-online
3.Project Warlock – boomer shooter , gra całkiem całkiem tylko niewywazona.. Gra cierpi według mnie na niewyważenie wrogów i level design. Początek to symulator myszy laboratoryjnej, levele to same korytarze na szerokosc 2-3 postaci. Pózniej gra się troche rozszerza i jest calkiem dobrze by już po chwili przejść w symulator gówna w przeremblu, do normalnych leveli z mechanika kluczy która w przypadku tej gry sztucznie wydłuza gameplay dochodza jeszcze mechaniki otwierania bram gdzie po wcisnieciu przycisku gdzieś otwiera się jakieś przejscie, tylko nie wiadomo gdzie, cały czas na małej, krotkiej mapie. Do tego pózniej trafiaja się potezni wrogowie zwyklej wielkosci, ukryci w zwyklych pomieszczeniach, atakujacy szybko co wkurza bo jest niesprawiedliwe bo ciezko się przed tym obronic, wybrac odpowiednia bron itp.
Z plusów gra ma za⁎⁎⁎⁎sty soundtrack bedacy najlepsza rzecza w tej grze, ponad 100 utworów midi, wiele z nich to cos w stylu rock/metal dobra jest też róznorodność leveli prosta grafika została wykorzystana do tworzenia róznych „światów”.
4.Red Faction Guerilla Re-Mars-tered – seria zmieniiła się z typowej strzelanki na trzeciosobowa gre akcji z otwartym swiatem, zrobienie dobrze gry z otwartym swiatem jest cholernie trudne i tutaj to sie nie udało. Gra zawiera bardzo fajny model destrukcji otoczenia, słaby model strzelania i jazdy, misje fabularne też sa spoko. Problemem jest ten otwarty swiat. Gra zmusza nas do grindu, do nudnego powtarzania generycznych misji pobocznych. Gdy odbebnimy duzo misji pobocznych i zrobimy kilka misji glownych mozemy odbic teren i przejsc do nastepnego, bez jakis wielkich fajerwerków, przerywników fabularnych z jakimis fanfarami, powieszeniem flagi, radosci tłumów, nawet obszar nie zaswieci sie na zielono jak w GTA SA. Jak legenda o niemym michałku który tak żuł gume że aż oslepł, koniec.
To dla mnie typowy korpo produkt. Dodać otwarty i martwy świat, zmusic gracza do generycznych misji pobocznych, nie dodając głebi artystycznej i klimatu, nie dbajac o detale, nie generujac zadnych emocji.
5.Maxiumum Action - Gra to pierwszoosbowa strzelanka bedąca parodią kina akcji lat. To skrzyżowanie hotline miami, superhot i red faction 1. Gra oferuje prosty gameplay - chodzenie po lokacjach, strzelanie rowniez w trybie spowolnienia czasu i troche destrukcji otoczenia, pozniej jeszcze dodaja jezdzenie. Prosta grafika podkresla kiczowaty klimat jednocześnie daje mozliwosci które są mocno wykorzystywane.
Gra składa sie z krótkich kilkuminutowych poziomów, gdzie każdy to osobny scena filmu zawierajace cutscenke startowa, raz możemy być w azjatyckiej restauracji by za chwile przeniesc sie do dzungli czy dzikiego zachodu. Dzieki prostej grafice mamy tutaj destrukcje czesci otoczenia która przychodzi naturalnie, typu straznik na drewnianej wiezy w dzungli, akwarium z rybkami które po strzale pęka i wyskakuja z niego rybki itp. Gra umozliwia też by podczas misji właczyć tryb sandbox i dać sobie zdrowie/amunicje/ broń taką jaką chcemy.
Na plus to też zachowanie wrogów - rzucaja się, robia wslizgi, trafienia ucinaja im konczyny, wstaja trzymając się w postrzeloną rekę, czy przykładowo chodza jak rewolwerowcy – to są te drobne detale, dzieki którym czuć jakby byli oni żywi, mimo że wyglądaja jak pacynki.
Gra ma troche drewniane strzelanie – a raczek nie czuc tych broni wcale i słaby model jazdy - czyli to samo co wyzej opisane Red Faction, tylko że w tej grze czuć że jest robiona przez jedną osobę (tak było) która włozyła w nią siebie gdy przy Red Faction wyczuwa się jakby robił ją tłum znudzonych zyciem etatowców w korpo, klepiacy kolejna gre, chcący tylko dotrwać do emerytury. Do tego jest krótka a na pierwszy rzut oka wyglada drewnianie kiczowato topornie a pierwsze etapy są w tym samym klimacie – azjatyckich filmów akcji, to na pierwszy rzut oka odrzuca, ale jak już się wciagnalem to super mi się w nia grało.
6. Last Rites – wzieli gre która w dacie swojej premiery czyli 1996 roku była co najwyzej srednia – redakcje slabo ja oceniały, dolozyli do niej byle jak na odpierdol emulator dosboxa i chca za to pieniadze ustawiajac date wydania na 2018, smiechu warte. Nie dali z siebie nawet 30 % bo sterowanie nie jest dostosowane do dzisiejszych standardów, klawisze można zbindować ale myszka ma odwrotnie oś – dajać do przodu celujemu w dół, nie da się tego zmeinić.
2019
7. Metro Exodus – trzecia część metra, moja ulubiona. Dobre połaczenie eksloracji, narracji i strzelanki, poprawa systemu decyzji, modelu strzelania. Ta gra pokazuje że można dzisiaj jeszcze robić dobre „pełnoprawne” graficznie strzelanki bez zadnych dziwnych mechanik, bez nudnych jednorodnych lokacji, że można robić narracje bez kilkuminutowych przerywników filmowych rozwalajacych gre.
8. Amid Evil – to co Dusk – bo i część ekipy tworcow się powtarza, z tą róznicą że mamy klimat bardziej fantasy, grafika jest bardziej pixel-art, a w Dusk to bardziej „realizm” lat 90. Leveli jest więcej. Amid Evil ląduje u mnie ciut niżej niż Dusk bo był troche długawy, w niektórych levelach się gubiłem – co nie dziwi biorać pod uwage skale gry, do tego mechanika ze przy smierci tracimy bronie – więc bazowałem na saveach, poziom trudnosci był taki ze pomimo ustawień najnizszych w kilku momentach musiałem działać bardzo ostrożnie i ciagle saveować i wczytywać. Do tego inny klimat – wzorowali się na Heretic/Hexen.
Tak czy siak nadal gra top - ma ocene 8.3 wsrod graczy na gry online – mnostwo róznorodnych graficznie leveli, prosty strzelankowy gameplay, klimat – to o co w takich grach chodzi. Gra zawiera DLC które mi nie podeszło, dodali mechaniki które były zbedne, poziomy które mi nie podpasowały.
9.Wrath Aeon of Ruin – boomer shooter rózniacy się od pozostałych w zestawieniu tym że łaczy rozbudowane levele z ciut lepsza jak na ten gatunek grafika. Levele są długie i to również według innych graczy. Czesto chodzimy po jakiś budynkach w których nie wiemy dokąd dalej mamy isc, to ze wchodzimy do jakiegos wielkiego budynku, pietrowego nie oznacza ze znajdziemy w nim jakiś klucz jak nakazuje logika tylko może być on zapychajką, korytarze plącza się, zawracaja nas, możemy zle skoczyc spasc na dol i znow szukac jak wrocic. Level design zepsuty przez zbytnie rozbudowanie. Do tego są inne problemy jak zbyt mala roznorodnosc wrogów, i to ze większość z nich wkurza na swoj sposob. Ciut lepsza grafika oznacza tez wieksza monotonnosc graficzną, w grze dominuje jeden nurt sredniowiecza.
Podsumowanie
Perełki – Dusk, Metro Exodus
Dobre gry – Amid Evil (choc nie wiele brakuje do perełki), Maximum Action
Srednie – Project Warlock
Słabe gry – Red Faction Guerilla Re-mars-tered, Wrath Aeon of Ruin, Ion Fury
@michal-g-1 celuje raczej w krotkie opisy ktore maja ewentualnie kogoś zachecic do zapoznania sie z tytułem niz pełnoprawne recenzje. Na 7 wpisów na ten moment jest 79 gier wiec robiac inna forme byłby spam. Duzo tytułów zamyka sie w jednym lub dwóch zdaniach, bo sa powszechnie znane albo mi w ogóle nie podchodza.
Tutaj akurat wyszła taka sciana tekstu ze wzgłedu na to ze tytuły mi podpasowały - zwykle tak nie jest, no i chciałem wcisnać Amid Evil bo robie sobie przerwe od wpisów, tytuły ogrywam w zalezności od temperatury na dworze - w lato najstarsze, w zime najnowsze.
@pokeminatour Lubię te Twoje recki bo rzeczywiście o niektórych tytułach pierwszy raz słyszę. Z ciekawości, bo ogólnie jesteś dość krytyczny, jaki jest dla Ciebie najlepszy shooter w jaki grałeś? Albo no top3.
@hellgihad ze względu na autyzm i adhd moge miec gust uznany za specyficzny. Najlepszy to F.E.A.R - tam jest idealna mieszanka segmentów noradrenalinowych (horror) i dopaminowych (strzelanie) gdy jeden już przebodzcowuje to wchodzi drugi a gdy całość zaczyna robic sie wtórna to gra sie konczy. Z kolejnymi miejscami miałbym dylemat co dać i w której kolejności ale na pewno byłby tam Borderlands 3 ( w reszte tej serii nie grałem), Bioshock, Dusk, Serious Sam drugie starcie.
@maaRcel nie, z grami postawiłęm sobie jakaś granice przypadajaca na rok chyba 2000 lub 2001. Granica ta wynika z silników graficznych i renderowanej rozdzielczosci - gram na tv 50 cali z bliska. Do tego gry z tych okresów miały czesto zabójczy dla mnie poziom trudnosci i czytam ze z Kingpinem tez tak jest.
Twierdza Wron wraca. Legendarna polska kampania do Zewu Cthulhu, odświeżona i dostosowana do 7. edycji. "To będzie krótka sprawa" - powiedział każdy Badacz tuż przed utratą poczytalności.
Pięć rozbudowanych scenariuszy, tajemniczy Bellunor, nowe potwory, księgi i sekrety, których naprawdę lepiej było nie odkrywać.
Tytuł: (the) Gnorp Apologue Developer: Myco Rok wydania: 2023 Gatunek: Idler Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 42 godziny Ocena: 7/10
Mamy w tej grze gnorpy, które tłuką jakiś kamień, a potem zbierają z niego odłamki (z jakiegoś powodu kamień się nie kończy). Naszym celem jest obserwowanie tego, co się dzieje i rozwijanie infrastruktury, żeby robiły to coraz szybciej. Im większą mamy produkcję tym więcej dostajemy punktów do wykorzystania po prestiżu. Jedna rozgrywka zajmuje od kilku do kilkunastu godzin (wiadomo, można dłużej, ale to jest takie optimum, żeby zdobyć jeden czy dwa punkty). W przeciwieństwie do większości gier tego typu postęp się dzieje tylko jak gra jest włączona, ale że nie jest to długie to nie problem.
Ej w czwartym rozdziale jak pomogłem Saturasowi to Thorus dalej mnie może nauczyć korzystania z broni dwuręcznych? Bo nie wiem czy się opłaca dawać stówę Bloodwynowi #gry #rpg #gothic #gothicremake
Tytuł: Gothic 1 Remake Developer: Alkimia Interactive Wydawca: THQ Nordic Rok wydania: 2026 Gatunek: RPG, RPG akcji Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: ukończona, 44 godziny Ocena: 8.5/10
Pojadłem gofrów, Śniący został wygnany z naszego świata. Nie musicie mi dziękować, ja naprawdę chciałem wydostać się spod magicznej bariery. Plan magów wody z wysadzeniem hałdy rudy i tak by się nie powiódł.
@DKK w keyshopach za mniej niż 120 złotych, w oficjalnych sklepach mniej niż 180 i raz było za mniej niż 160. według mnie cena spoko. ja się dobrze bawiłem, nie żałuję wydanych pieniędzy. Bardziej wkurza mnie to, co Alkimia robi w kolejnych patchach, bo przestawiają itemki i według mnie przez to psują eksplorację.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta Drugiego zdania nie rozumiem, bo nie grałem w oryginał. Ale chyba nie będę żałował z tego powodu jak wyszedł taki fajny remake.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta gram ogrywam, jestem zachwycony. Jest drewnianie, grafika kolorowa, to na co brakło budżetu i czasu w oryginalnej grze tutaj zostało rozbudowane (wierzchowiec, kowalstwo, alchemia itd.)
Co chwile zatrzymuję się na podziwianie widoczków.
Miło, że gra nie prowadzi za rączkę, dalej trzeba czasami pogłówkować i to jest mega fajne.
Szanuje strasznie Alkime, że rozbudowali niektóre questy i dodali kilka pobocznych. Dzięki temu nie leci się 'pamięciówki' bo co chwile coś tam się kosmetycznie (albo i nie) zmienia.