#gry

189
10360

Użytkownicy serwisu Epic Games Store mogą za darmo dodać do swoich bibliotek osadzoną w średniowieczu grę akcji Rustler nawiązującą założeniami do dwuwymiarowych gier z serii GTA.


Promocja obowiązuje do następnego czwartku, 29 stycznia, do godz. 17:00.


#gry
#darmowegry
#gryzadarmo
#cebuladeals

#epicgames

a94eebe2-5cec-4641-b8b1-71d4771431c1

Zaloguj się aby komentować

Kto z was grał w Battlefield V, polecacie?

Bardzo lubiłem 3, 4 tak średnio, 2142 kochałem, 1 gram do tej pory czasem.

Podobno 6 to gUwno.

#gry #battlefield #grykomputerowe #pcmasterrace

25c41fd5-2edf-4691-80a8-b6f185eae940
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Paradoksalnie cała afera wpłynęła na rozwój gry. TSR zaczął usuwać i łagodzić odniesienia religijne, zmieniać nazwy demonów i diabłów oraz mocniej podkreślać heroiczną, przygodową stronę rozgrywki.


#ciekawostki #rpg #gry #dnd #dungeonsanddragons #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

cd2b3e3e-77f2-40c3-a6a0-c0f28d0eac92

Zaloguj się aby komentować

@zwierzch

mieli idealny materiał źródłowy

Dzisiaj to jest gwarant, że będzie gówno, którego lepiej nie oglądać ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Myślałem że będę musiał iść do piwnicy po CD z KOTORem. Potem do mnie dotarło, że przecież nie mam napędu CD.
A jakbym podłączył zewnętrzny, to przecież Windows 11 nie wspiera już CD-DRM, więc nawet by się instalator nie odpalił. xD

Ale odpaliłem #playnite żeby przyszukać wszystkie biblioteki, i mam na #amazon #amazongames

To moja pierwsza instalacja ever z tego serwisu xd

Ciekawe jak szybko wyłączę, bo nostalgia mocno ale to jednak 23letnia gra.
#kotor #starwars #gry

0d898aa3-8d5e-4ec2-ad78-ee1dcff37296

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nawet siadła gierka. Ostatnio tak się wciągnąłem przy CK2. Trochę zmian balansowych wymaga, ale gra się przyjemnie i pewnie jeszcze trochę pogram. Jeszcze nawet nie wyszedłem z europy, mam tu jeszcze kilka do pogrania a sprawdziłbym też państwa azjatyckie, a jakbym się bardzo nudził to coś w ameryczce i bronić się przed kolonizacją.


Kilka uwag co do gierki


Agresywna ekspansja

Zarówno AI jak i gracz zbyt szybko blobuje, w EU4 też to był problem, ale tu się nasilił, nie minie 100 lat i HRE już praktycznie nie ma, wszystkie te małe państewka zjedzone przez Francję, Węgry i Czechy, Włochy podbite przez Neapol, nawet papież się nie ostanie. Istnieje coś takiego jak agresywna ekspansja i koalicje, ale to działa tylko na małe państwa, duże mogą go ignorować


Relacje

Lokalne potęgi ze sobą nie rywalizują. W eu4 ustawianie rywali było kluczowe, bo to blokowało sojusze. Tutaj nie ma problemu zawiązać sojusz z sojusznikiem twojego rywala, a przy zrywaniu sojuszy dość szybko się one odnawiają.


Roszczenia

Większość roszczeń się tu zdobywa prze parlament. Co 4 lata. Na dowolną prownicję. Dużo łatwiej i szybciej niż fabrykowanie z eu4. I samo zabieranie prowincji podczas wojny kosztuje mniej.


Armia

Profesjonalna armia jest słabsza niż poborowi przez większość gry i nie opłaca się w nich inwestować.

Problemem jest design. Wszystkie jednostki mają dokładnie 1 szerokości, a pole bitwy ma określoną maksymalną szerokość. A początkowo jednostka z poboru ma wielkość 1000, a profesjonalna 100. Staty mają podobne więc jeśli jestem w stanie wypełnić wszystkie flanki poborowymi to nie ma sensu ich używać.

Dopiero w ostatniej erze są jednostki mające 3200 ludzi, na screenie wrzuciłem jak to wygląda. Ja tego nie ulepszałem i trochę cierpiałem.


Kontrola i drogi

To akurat mi się podoba, im dalej od stolicy tym mniejsza kontrola i mniejsze podatki, ale uważam, że posiadanie zerowej kontroli powinno być bardziej problematyczne niż tylko brak podatków. Bunty nie są zbyt odczuwalne dla mnie.


Przywilije, wartości narodowe, prawa

To mi się bardzo podoba i dla mnie wynagradza wszystkie wady. Start gry jest dla mnie ulubionym momentem kampanii, bo mogę sobię zaplanować w którym kierunku pójdę i stopniowo wprowadzać prawa, przywileje.


O produkcji i handlu nic nie napisze, bo sie na tym nie znam. Buduje co popadnie, a handel na automat.


#gry #eu5

8a3db341-fb4a-4b37-917f-3ad6c11ef5da
40131581-3b12-4c60-a89e-d240c3df0200
4303c9fd-07fe-4b17-b518-8cdf9d53bc14

Zaloguj się aby komentować

Wkrótce wyjdzie GTA na które czekam z nieciepliwością. Jest to GTA6 GTA Carcer City.

Stare dziady mogą kojarzyć (a może nawet grały) w Manhunt - brutalną grę, której akcja działa się w upadłym mieście Carcer City gdzieś w pasie Rustbelt. W niektórych GTA typu 3 czy San Andreas padały też wzmianki o Carcer City.

Natomiast grupka modderów zebrała się aby stworzyć własna wersję Carcer City, z unikatową atmosferą i historią. Premierę wersji demo (czyli samo miasto, bez fabuły) zapowiadą na 9 marca tego roku.

#gta #gry #grykomputerowe

https://www.youtube.com/watch?v=8VC-Jz9bz8A

Zaloguj się aby komentować

Na scenie moderskiej pojawiła się pewnego rodzaju inba. Otóż jeden typo robi mody dodające VR do różnych gier i krzyczy za to po 10$. Oczywiście producentom się to nie podoba, bo dlaczego ktoś miałby zarabiać na ich pracy, ale typ idzie w zaparte twierdząc, że wykorzystywanie cudzej pracy do zarabiania jest w zupełności ok, a on nie pracuje za darmo. Wprawdzie nikt go nie zmusza do takiej pracy, a deweloperzy nie mają problemu z samym modem, tylko ciągnięciem hajsu za coś co jedynie zmienia kamerę (serio, to wszystko), ale gość wolał zacząć się kłócić i udowodnić wszystkim, że jest burakiem. Chłop dosłownie zjednoczył społeczność w obronie korporacji


Uprzedzając ewentualne oburzenie, że za prace należy się wynagrodzenie: pełna zgoda, ile by zarobił bez gier, na których żeruje?


PS wspomniany RivaTuner nie działa tak jak typ próbuje to przedstawić, a oprócz tego jest darmowy


Edit: żeby nie było uważam, że niektóre przypadki modów, które są płatne mają uzasadnienie - np. bolid F1 do Assetto Corsa za 2 dolary, który jest tak złożony i rozbudowany, że ma własną instrukcję obsługi


Edith: zanim ktoś zacznie bronić biednego modera, to niech wie, że gość kręci na tym 20 000 dolarów miesięcznie z samego patronite.


#gry

a01089bd-83aa-4c91-bd52-e0714fb31b10

@maximilianan według mnie koleś ma pełne MORLANE prawo do wycenienia swojej pracy (nawet jeżeli na patronie zarabia biliardy dolarów). Tak długo jak używanie jego moda wymaga posiadania legalnej kopii, za którą pierwotny twórca dostał pełne wynagrodzenie, ja mu pozwalam sprzedawać do tego dodatki. A z prawem autorskim jak to z prawem, większy ma zawsze rację. I w drugą stronę, jeżeli wielkie korpo stworzy jakiś uniwersalny sterownik, dzięki któremu każda gra obsłuży VR, to będą mogli za niego kasować, a indi-twórcy nic z tym nie zrobią.

Koleś ma w 100% rację i tyle, co już wiele osób wytłumaczyło w komentarzach. Można sprzedawać programy modyfikujące muzykę i filmy. To oczywistość. Dopiero sprzedaż tej zmodyfikowanej treści może być nielegalna. Co śmieszniejsze można nimi edytować pliki gry, soundtrack, dźwięki, cutscenki. Legalnie.

Koleś sprzedaje wyłącznie własną, w 100% autorską aplikację do modyfikacji gier, bez żadnego elementu pochodzenia z tych gier. To że jest dostosowana do działania z konkretnymi grami nic tutaj nie zmienia, bo nie korzysta z ich zawartości w swoim kodzie.

Zaloguj się aby komentować

12 + 1 = 13



Tytuł: Assassin's Creed: Shadows

Developer: Ubisoft Quebec

Wydawca: Ubisoft

Rok wydania: 2025

Gatunek: RPG, TPP, Skradanki, Sandbox

Użyta platforma: PS5

Ocena: 7,5/10

Czas do ukończenia: około 70h

Licznik prywatny: 2/12

Co tu dużo pisać, podobało się! Platyna zrobiona, a te robię tylko w grach które naprawdę mi podejdą. Gra duża, na początku robiłem każdy pytajnik, ale znów po około 40-45h przyszła refleksja, że tyle się innych gier nazbierało, to nie ma co tu siedzieć lekko ponad 100h żeby wyczyścić planszę i znacznie przyspieszyłem.

Gra raczej wszystkim znana. Kolejny assasyn, teraz przyszła kolej na XVI wieczną Japonię, no i całkiem to siadło. Nie znam się na japońskiej historii, także nawet nie wiem jak historia wygląda na tle historycznym, ale na co to komu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Kolejny Assasin z otwartym światem, ale jednak trochę też powrót do wcześniejszych części (przynajmniej w moim odczuciu), gdzie można się poskradać i bawić w skrytobójstwa. Z drugiej strony, można też iść w rozpierduchę. Jak kto woli: chcesz się poskradać - grasz Naoe, chcesz robić rozpierduchę - grasz Yosuke.

Graficznie całkiem całkiem, choć grałem w trybie wydajności (zwłaszcza cut scenki), historia spoko i się spina, skoki wiary w wykonaniu Yosuke do prychnięcia zwłaszcza jak się pierwszy raz widzi daną animację czy co on tam gada. No generalnie bawiłem się dobrze i teraz czas na jakiś szybki hack and slash, a co do serii AC oby Hexe wyszło jak najszybciej i jeszcze szybciej potaniało No zobaczymy jak to będzie z magią.

Polecam/Nie polecam: Polecam.



#gamesmeter #gry #grajzhejto #assassinscreed

146a4581-920e-4025-9007-09c03836fb4e

Zaloguj się aby komentować

11 + 1 = 12

Tytuł: Battlefield 6
Developer: Battlefield Studios
Wydawca: Electronic Arts
Rok wydania: 2025
Gatunek: FPS
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 6 - singleplayer
Ocena: 5/10

Skoro dostałem za darmo, to postanowiłem, że przejdę kampanię. Akurat seria „Battlefield” nigdy nie kojarzyła mi się z udanymi singleplayerami - „Bad Company 2” była całkiem przyjemna, „Trójka” też mi się podobała, ale nie miały podjazdu do oryginalnej trylogii „Modern Warfare”. I to świeże doznania, ponieważ pierwsze „MW” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Dlatego nie spodziewałem się niczego wybitnego.

I szkoda, że nie dostałem, ponieważ podwaliny są bardzo dobre. I strzelanie daje radochę, i misje są całkiem zróżnicowane, ale wszystko sprawia wrażenie zrobionego po łebkach, na odwal się.

O fabule nie będę się wypowiadał, ponieważ od początku mnie nie zainteresowała i pod koniec kampanii nawet jej nie śledziłem. Są jakieś zwroty akcji, śmierć ważnych postaci et cetera - nic zapadającego w pamięć.

Najważniejsze jest to, że kampania daje się trochę pobawić zabawkami dostępnymi w multiplayerze, często zmieniając postacie, którymi gramy, a co za tym idzie, także dostępne uzbrojenie.

Zagrałem na najwyższym poziomie trudności. Nie jestem jakimś tam hardcore'owym graczem, ale w „Call of Duty” zawsze lubiłem grać na weteranie, więc tutaj nie mogło być inaczej. Szczerze mówiąc, nie chcę wiedzieć, jak nudne muszą być niższe poziomy trudności. Najwyższy nie sprawiał mi żadnych problemów - przeciwnicy są totalnie głupi i nie potrafią strzelać, do tego potrafią się zespawnić tuż pod celownikiem. Na szczęście nasi sojusznicy nie są tylko tłem i naprawdę coś robią. Pozytywne zaskoczenie.

Ogromnym ułatwieniem są też umiejętności członków zespołu, w szczególności zwiad, który zaznacza przeciwników. Trudno dać się zaskoczyć wrogowi, którego pozycję znasz, ale nawet bez tego zwiadu byłoby bardzo łatwo.

Ogółem - nie warto. Nie było to złe doświadczenie, ale nie poleciłbym tej kampanii nikomu. Chyba że ktoś chce zdobyć skiny/emblematy czy inne takie do multi, to może wtedy.

A, jest jeden bardzo duży plus - można strzelać do kobiet. #czarnyhumor

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry #battlefield #battlefield6

85e84036-acb2-4724-8656-2ac37cb18b7b

@cyberpunkowy_neuromantyk czyli singiel do pominięcia? Grę i tak raczej kupię tylko se muszę stanowisko zrobić żeby na padzie nie grać, no nie umiem xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować