Nawet siadła gierka. Ostatnio tak się wciągnąłem przy CK2. Trochę zmian balansowych wymaga, ale gra się przyjemnie i pewnie jeszcze trochę pogram. Jeszcze nawet nie wyszedłem z europy, mam tu jeszcze kilka do pogrania a sprawdziłbym też państwa azjatyckie, a jakbym się bardzo nudził to coś w ameryczce i bronić się przed kolonizacją.
Kilka uwag co do gierki
Agresywna ekspansja
Zarówno AI jak i gracz zbyt szybko blobuje, w EU4 też to był problem, ale tu się nasilił, nie minie 100 lat i HRE już praktycznie nie ma, wszystkie te małe państewka zjedzone przez Francję, Węgry i Czechy, Włochy podbite przez Neapol, nawet papież się nie ostanie. Istnieje coś takiego jak agresywna ekspansja i koalicje, ale to działa tylko na małe państwa, duże mogą go ignorować
Relacje
Lokalne potęgi ze sobą nie rywalizują. W eu4 ustawianie rywali było kluczowe, bo to blokowało sojusze. Tutaj nie ma problemu zawiązać sojusz z sojusznikiem twojego rywala, a przy zrywaniu sojuszy dość szybko się one odnawiają.
Roszczenia
Większość roszczeń się tu zdobywa prze parlament. Co 4 lata. Na dowolną prownicję. Dużo łatwiej i szybciej niż fabrykowanie z eu4. I samo zabieranie prowincji podczas wojny kosztuje mniej.
Armia
Profesjonalna armia jest słabsza niż poborowi przez większość gry i nie opłaca się w nich inwestować.
Problemem jest design. Wszystkie jednostki mają dokładnie 1 szerokości, a pole bitwy ma określoną maksymalną szerokość. A początkowo jednostka z poboru ma wielkość 1000, a profesjonalna 100. Staty mają podobne więc jeśli jestem w stanie wypełnić wszystkie flanki poborowymi to nie ma sensu ich używać.
Dopiero w ostatniej erze są jednostki mające 3200 ludzi, na screenie wrzuciłem jak to wygląda. Ja tego nie ulepszałem i trochę cierpiałem.
Kontrola i drogi
To akurat mi się podoba, im dalej od stolicy tym mniejsza kontrola i mniejsze podatki, ale uważam, że posiadanie zerowej kontroli powinno być bardziej problematyczne niż tylko brak podatków. Bunty nie są zbyt odczuwalne dla mnie.
Przywilije, wartości narodowe, prawa
To mi się bardzo podoba i dla mnie wynagradza wszystkie wady. Start gry jest dla mnie ulubionym momentem kampanii, bo mogę sobię zaplanować w którym kierunku pójdę i stopniowo wprowadzać prawa, przywileje.
O produkcji i handlu nic nie napisze, bo sie na tym nie znam. Buduje co popadnie, a handel na automat.
#gry #eu5


