#gory

60
1794

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man chłop sie boi choć raz w życiu Śnieżkę zimą ogarnąć, bo ma pokorę przed karkonoską pogodą, a ci tu w Tatry w adidasach...

@Yes_Man Widzialem ziomeczka co wchodził na Rysy od polskiej strony w conversach. Ale hitem dla mnie był gość w stylu Janusza 55+ z bebzonem schodzący w klapkach z Giewontu xD

Biorac pod uwage ze juz nawet Adidas robi terki, w lidlu co kilka tygodni nowa promka na tego typu buty to na prawde trzeba byc deklem, zeby nie miec chocby 1 pary takiego obuwia w gory. Ja z psem w pola chodze w trekach, bo juz sie 2x wyglebilam na blocie....

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Kontynuacja nieudanego wypadu na Baníkov w #piechurwedruje Tl;dr: oby było więcej takich nieudanych wypadów.

---------

Miejsca: Jaskinia Mroźna, Jaskinia Raptawicka, Jaskinia Mylna, Wąwóz Kraków (Tatry)

Data: 21 września 2025 (niedziela)

Staty: 11km, 4h, 550m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


W poprzednim wpisie opowiadałem o nieudanym wejściu na Baníkov, które przez silny wiatr zakończyło się na Rakoniu. Tak więc schodząc ze szczytu czułem jeszcze niedosyt łażenia, a że była wczesna godzina, to rzuciłem pomysł, żeby jechać do Doliny Kościeliskiej, który koleżanka przyjęła z entuzjazmem - w ten sposób kilka godzin później byliśmy już w Kirach.


Informacje praktyczne:


  • W Kirach, poza parkingiem TPN , na który należy kupić bilet przez internet, funkcjonuje jeszcze masa prywatnych parkingów z cenami w okolicach 40 zł na dzień. W sezonie i tak może być ciężko z miejscem, zwłaszcza przy wejściu do doliny, a im później się przyjedzie, tym większa loteria.

  • Do zwiedzania jaskiń konieczna będzie latarka czołowa. W Mylnej krążyłem kiedyś z bratem używając latarek z telefonów, bo zapomnieliśmy czołówek z auta, ale odradzam ten sposób eksploracji, zwłaszcza w tej jaskini. Kask pewnie też byłby na miejscu - ja przywaliłem głową w strop, bolało. Poza tym należy pamiętać, że będzie w nich chłodno.

  • W jaskiniach Mroźnej i Mylnej, a zwłaszcza w tej drugiej, jest ciasno - nie dla osób z klaustrofobią. Małych dzieci również bym tam nie brał.

  • Wejście do jaskini Mroźnej jest płatne i w momencie, w którym tam byliśmy, kosztowało 11 zł.

  • Po wejściu do jaskiń Mroźnej i Mylnej szlak staje się jednokierunkowy - warto mieć to na uwadze i mierzyć siły na zamiary.


Co było fajne:


  • Jaskinia Mroźna: Fajna jaskinia na start, chociaż było też tam najwięcej ludzi, w większości niezbyt przygotowanych (adidaski, brak latarek poza tymi w telefonach). Dużo sztucznych ułatwień w postaci łańcuchów i schodków, a także podestów rzuconych tam, gdzie było więcej wody. W kilku miejscach trzeba było iść w kuckach. Do samego wejścia trzeba pokonać 120 m wzniosu po dużych głazach, co kilka osób zaskoczyło, bo myśleli, że jaskinia jest zaraz za winklem. Po wyjściu drewniane schody z bardzo ładnym widokiem.

  • Jaskinia Raptawicka: Podejście w tym samym miejscu co do Mylnej. Jest już stromiej, po drodze trochę łańcuchów, w tym do samego wejścia. Do jaskini schodzi się po drabinie, w środku jest dużo przestrzeni i można sobie eksplorować jej zakamarki, jednak należy zachować ostrożność, bo jest ślisko. Zejście tą samą drogą co wejście.

  • Jaskinia Mylna: Do dwóch okien Pawlikowskiego można spotkać dużo turystów robiących sobie zdjęcia, ale samo wejście do korytarzy weryfikuje chęci tych, co tam przyszli. Jest ciasno, ciaśniej niż pamiętałem, ja musiałem tam wpełznąć. Później nie jest lepiej - w kilku miejscach można stanąć, ale sporą część trasy idzie się w kuckach w wodzie (ktoś tam porozstawiał kamienie, po których można próbować przejść, żeby nie zamoczyć butów). Klimat jest fenomenalny, przejście daje dużo radochy.

  • Wąwóz Kraków: Tu z jakiegoś powodu było najmniej osób (minęliśmy po drodze tylko cztery). Wąwóz wygląda po prostu pięknie, bardzo mi przypadł do gustu. Część jego trasy można pokonać przechodząc przez jaskinię Smocza Jama, lub przechodząc obok niej - do obydwu miejsc wchodzi się po drabinie, przejście ułatwiają łańcuchy.


Co było mniej fajne:


  • Głównym, zielonym szlakiem, szło na prawdę dużo osób, ale ich liczba zmniejszała się bardzo, gdy odbijało się do jaskiń. Poza tym było w pytę.


Bardzo polecam tę trasę - oferuje coś zupełnie innego niż to, czego zwykle ludzie spodziewają się po wyjeździe w Tatry. Myślę, że będzie idealna jako przerywnik w zdobywaniu szczytów dla kogoś, kto planuje kilkudniowy pobyt w okolicy. Więcej zdjęć wrzucam w komentarzach.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry #jaskinie

87166673-7343-49e9-a0a7-4dbcfb2fd457
7633591d-7a5f-4dbe-a6a8-71b6d5cdb0da
8ff363c6-0304-43ba-9f60-8b0ce73e3a55
2cb774d7-e7bb-4b0c-98e5-d1a3502e6653
cce84698-fd3e-4584-9576-c84edcda949c

Jaskinie może i trochę ciasne ale dają dreszczyk emocji jak ktoś nigdy nie chodził w takich miejscach. O ile Mroźna przygotowana pod turystów to w Mylnej już pusto i bardziej mrocznie .

Zaloguj się aby komentować

No to tego... Zegarkiem się pochwalił to teraz pokaże, gdzie był


A dziś był wypadzik na Mount Keen. Trochę rano padało, ale że kawałek tam jeżdżę, to nie zmieniałem planów.


Na zdjęciach:

Daisy Zadowolona

Daisy i Królewska Studnia (Queen's Well)

Wrzosy jeszcze niektóre kwitną (spóźnialskie jak Daisy do kąpania)

Szczyt (nie ten co miała Twoja Stara ze mną )

Daisy Podróżnik i widoki ze szczytu.


W komentarzach bonusiki.


#szkocja #psy #manwithmalamute #gory

aceb8378-3b6a-41f0-b4ac-3968bff3611e
0dad7d56-b4ab-4e63-9024-be0222169cc3
8fb0e0f4-b83a-4363-9a74-e558f4620ce9
95456920-d842-40c4-ac20-7598fb2e1404
6423a19a-1cb2-4d7d-8922-2311ddcb5688

Zaloguj się aby komentować

Jako że wczoraj była piękna pogoda, tak dla równowagi dzisiaj była totalna ch⁎⁎⁎ia xD

Widoczność 0 i marznący deszcz. Ale za to ślady misia widziałem, a wczoraj dwie jego ogromne sraki. Mimo wszystko było super (bo jak inaczej)

#gory #tatry

2f2df959-96dd-406d-949f-b129bba4e985
87335972-07fc-4ba1-b970-7cc158b5feb8
33d225d4-cadb-4a40-925f-f41526ef9fbb
dbfb715b-ec96-4ee7-81b8-0ee6cbdfda32

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ma ktoś doświadczenie z tym plecakiem z Decathlon?


Wystarczy mi 50 l na takie kilkudniowe wycieczki w góry?


Jak z jakością?


Na razie mam taki zestaw do spakowania:


Spanie / nocleg:


  • Tarp

  • Śpiwór Mammut Aputi (syntetyk)

  • Hamak + podpinka + moskitiera lub mata samopompująca Quechua Comfort


Kuchnia / jedzenie


  • Palnik na kartusz gazowy

  • Kartusz gazowy (230 g)

  • Garnek turystyczny 750 ml (kartusz mieści się w środku)

  • Mała kawiarka

  • Kubek z uszkiem karabińczyk

  • Termos (0,5–0,7 l)

  • Bukłak 2 l

  • Dużo batonów białkowych

  • Zupki chińskie

  • 2 × twaróg półtłusty krajanka Krasnystaw 340 g

  • Ściereczka + trochę płynu do naczyń w mini butelce 100 ml


Odzież


  • Kijki trekkingowe

  • Komplet skarpety ×2

  • Gacie na zmianę

  • Termo na zmianę

  • Kurtka przeciwdeszczowa

  • Rękawiczki

  • Czapka wełniana

  • Czapka z daszkiem

  • Buff


Elektronika / oświetlenie


  • 2 × powerbank

  • 2 × latarka czołowa

  • Ładowarka sieciowa wieloportowa (2–3 USB)


Bezpieczeństwo i narzędzia


  • Mała apteczka (ok. 1 l)

  • Lekki bivy / NRC (awaryjne schronienie)

  • Mały nożyk / multitool


Nic do uzdatniania wody nie biorę bo będę blisko cywilizacji i zamierzam kupować po drodze na zapas.


#turystyka #hiking #gory

7fbf8bef-b555-4a00-b037-bb338cb1abab

Hmmm, absteachujac od marki, jestes pewien ze w 50l sie spakujesz z syntetycznym spiworem, hamakiem i taka iloscia gratow? Ja bym na sucho wrzucil w inny plecak zeby te litry sprawdzic.

Na lato chodze z podobnym z dekathlona (40l) i jest git z jakoscia.

Zaloguj się aby komentować

Niby wszystko pięknie, ładnie, ale po co zwiększać prawdopodobieństwa wypadku? Kazda akcja ratunkowa to także ryzyko wypadku TOPR, który, albo robi za grosze, albo za darmo. A w tym czasie pomocy mógł potrzebować ktoś inny. Kto nie wchodzi w zbroi.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Nieudany wypad na Baníkov, ale dalej udany wypad w Tatry. Zapraszam na #piechurwedruje

---------

Szczyty: Grześ, Rakoń (Tatry)

Data: 21 września 2025 (niedziela)

Staty: 19km, 6h50, 1.200m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Polowaliśmy z koleżanką na ten zasrany Baníkov od maja, ale albo lało, albo padało, albo było deszczowo, a jak w któryś dzień nie było, to oczywiście nie mogliśmy jechać z przyczyn rodzinno-zawodowych. No i nareszcie miała trafić się dobra pogoda, bezchmurne niebo, już witaliśmy się z gąską, ale plany przeminęły z wiatrem. Spoiler: i tak było fajnie.


Informacje praktyczne:


  • Samochód można zaparkować przy chacie Zverovka - przyjechaliśmy ok. 3:30 w niedzielę, a aut już było sporo.

  • Rykowisko jeleni trwa od połowy września do połowy października i to informacja, którą warto sobie zapamiętać, żeby nie dzwonić potem na TOPR, że niedźwiedzie gonią. Jelenie są szczególnie aktywne wieczorem i wczesnym rankiem.

  • Jak się już trafi na rykowisko, to lepiej zachowywać się cicho, próbować przemknąć, nie prowokować zwierząt, bo naładowany hormonami byk może być agresywny i zamiast uciekać weźmie turystę na rogi. Fun fact: wszystko, co zaleca się robić, żeby nie spotkać niedźwiedzia, odradza się w trakcie rykowiska. Niestety, my na rykowisku odstraszaliśmy niedźwiedzie.

  • Z wiatrem w górach nie ma żartów i w przypadku silnych podmuchów lepiej zrezygnować z zaplanowanej trasy, niż znaleźć się w statystykach dotyczących akcji ratunkowych.


Co było fajne:


  • Poza wiatrem, który odczuwalny zrobił się dopiero od Grzesia, warunki do chodzenia były perfekcyjne.

  • Podejście zielonym szlakiem bardzo ładne, od przełęczy pod Osobitą trasa prowadziła wśród pordzewiałych już krzaków borówek.

  • Zejście żółtym szlakiem z Rakonia również przyjemne i wizualnie zadowalające, choć ostatnie 3 km prowadziły już asfaltem.


Co było mniej fajne:


  • Wiatr, który pokrzyżował nam szyki. Do tej pory najgorszych podmuchów doświadczyłem na Gorcu i na Babiej, ale to przebiło obydwa wyjścia - wydaje mi się, że mogło być do 90 km/h. Zwiało mi okulary poza szlak, tak że ledwo je znalazłem, koleżankę zdmuchiwało ze ścieżki. Ogólnie było zabawnie, ale łańcuchy już w takich warunkach odpadały.

  • Po wszystkim sytuacja nas już bawiła, ale mimowolne uczestnictwo w rykowisku było jedną z bardziej nerwowych sytuacji, jaką miałem w górach. Ryki zdawały się dochodzić zza zakrętu, w tyle głowy cały czas plątała się opcja, że może to jednak miś, świeże odchody na szlaku podsycały paranoję. Nie przygotowaliśmy się na to.

  • Decyzja o rezygnacji z dalszej wycieczki, mimo że słuszna, jednak trochę zabolała.


Myślę, że trasa, którą wrzuciłem, jest fajną alternatywą dla zdobywania Grzesia, Rakonia i Wołowca od strony polskiej, przez przeklętą dolinę Chochołowską. Czasowo dojazd dłuższy, ale myślę, że warto, bo i ludzi mniej, i klimat przyjemniejszy.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #fotografia #tatry

d749fa28-3387-46e8-bc43-2a422c3dd250
cb7facbf-9e30-421f-9e70-fba5e65d75a4
e77c9f34-3aee-43be-85dc-16e3907d1874
7956db23-b992-4666-bdc5-77d3af3256db
e55ec150-4fe3-4880-aefa-7b6f46f1e66e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W górach bylem kilka tygodni temu, a zdjęcia jakby sprzed epoki.

Do widoków górskich jednak wolę kliszę kolorową, choć i na tej udało mi się oddać klimat.

Ilford HP4 + Pentax Spotmatic + Takumar 50mm 1.8.

#fotografia #fotografiaanalogowa #mojezdjecie #gory

c3285b5c-33d6-44cc-9239-99dbae688d85
8d66bbb2-501a-4ddc-95af-d448712ee279
cef9f62f-838a-42eb-b5a6-d2506f2e48e6
8739bfc0-657e-48d0-9848-430dc76422b7
2fc70d0b-64b7-43cb-b0c7-95a79f5b3813

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak wrócę to tak za 3 tygodnie planuję samotny wyjazd gdzieś w góry.

Pytam starych wyjadaczy: jaki kierunek proponowalibyście obrać unikając jak najbardziej komercyjnych noclegów?

Najlepsza opcja to dla mnie hamak + tarp ewentualnie karimata jak nie byłoby gdzie hamaka powiesić. Prowiant w plecak i kuchenka turystyczna albo ognisko.


Jest gdzieś dostępna baza jakiś półdzikich kempingów? Bo, że w parkach narodowych nocować nie wolno to wiem.

Chciałbym zrobić jakieś 100+ km w 3 dni.


#turystyka #hiking #gory

Zdecydowanie polecam Beskid Niski. Pustka, spokój, dzika puszcza, minimum turystyki. Nie ma parku narodowego więc na luzaku można spać gdzie się chce. Są też wyznaczone pola gdzie jest palenisko, wiatka, daszki, ławeczki itp. Raczej wszystko zadbane. Miejscówki, które znam i gdzie sam spałem, wgl tę okolicę polecam bardzo:

https://maps.app.goo.gl/8Pcjb7zwdM7iG4S8A

https://maps.app.goo.gl/QCQT4VnTLDkrXR756

https://maps.app.goo.gl/xpZKwCrnquzgCiyk9

Zaloguj się aby komentować

Po ulewnych deszczach zrobilismy sobie z Chrisem foto-spacer w poszukiwaniu wodospadow nad Buttermere. Na zdjeciach Sourmilk Gill podobno klasyfikowany jako wodospad kaskadowy ale nie jestem pewien czy to oficjalnie jest uznawane za wodospad Dlugi czas migawki (1/10s) dla efektu rozmycia wody, strzelone z reki, bo z lenistwa nie chcialo nam sie rozkladac statywow

#gory #fotografia #uk

8bfcd732-b57e-4d86-a3d9-496129c8c6f8
2effddb6-2ee7-4062-9d33-01eeeb03387d
fe7ae0aa-07c2-45e4-a998-5a245fbedf3a
dff0a916-6ab1-4020-8e5a-dd18670a7db0

Zaloguj się aby komentować