#elektryka

22
810

No gdzie tą cholerę #konstruktorelektrykamator znów wywiało?


Naprawiałem już różne rzeczy #elektryka i #elektronika , różne maszyny, w różnych zakładach, no ale tego to jeszcze nie.

A mianowicie elektromagnetyczny napęd dzwonów w kościelnej dzwonnicy w jednej z okolicznych parafii.

https://youtu.be/NU\_osPQ61vo

No kto by pomyślał że ja, zadeklarowany #ateizm żeby nie powiedzieć że aktywnie promujący antyklerykalizm, będę naprawiał im narzędzie rozgłaszania swoich banialuków. Ale czego to się nie robi dla #nauka czyli totalnej przeciwagi dla kościoła.

Dzwoni koleś, już po 19, ale odbieram, bo różne rzeczy się dzieją. Dobry, dobry, bo ja mam numer telefonu od człowieka R i jednocześnie usterkę elektryczną z którą sobie nie daje rady, a człowiek R mówił że ty lubisz zagadki.

Co to za robota?

Napęd dzwonnicy, coś stycznik się nie załącza.

Oooo, tego jeszcze nie robiłem, ale cóż szkodzi spróbować.

Kościół jak kościół, wysoki, wystrojony i stary.

Ale jednak nie ufają swojemu bogowi, bo piorunochron zamontowali.

Żeby dostać się do dzwonnicy trzeba najpierw wejść na balkon z organami (tak, chciałem zagrać cocojumbo, ale powietrza nie było), potem po drabinie na pierwsze piętro wieży, i potem znów po szczeblach zakotwionych w ścianie na podest zrobiony z kilku desek i drutów. Tam jest szafka sterującą dzwonami.

Ogólnie to nie jest głupi system sterowania.

Chyba pierwszy raz na żywo w realnym wykorzystaniu widziałem silnik liniowy. Konstrukcja mega prosta, trzy cewki, każda zasilania z innej fazy i kawałek aluminiowej płyty. Po zasileniu elektromagnesów prądem przemiennym w aluminiowej płycie powstają prądy wirowe które wytwarzają przeciwstawne pole wirowe do tego z elektromagnesów. W ten sposób płyta jest odpychana lub przyciągana. A że płyta jest przytwierdzona do ramy jarzma dzwonu to i on zaczyna się bujać.

Żeby rozbujać dzwon trzeba mu podawać dodatkową siłę w synchronizacji z naturalną częstotliwością. Więc musi być jakiś element wykrywający położenie i kierunek ruchu dzwonu.

I to właśnie jest uwiecznione na zdjęciu. Prosta metalowa okrągła puszka z czterema wyłącznikami krańcowymi, dwoma krzywkami, jedną dźwignią i sprzęgłem ciernym.

Zacznijmy opis od początku jak to powinno działać. Zasilanie trafia na tą krańcówkę na dole zdjęcia. Tu są styki przełączne. I one wybierają kierunek ruchu. Styki są popychane przez dźwignie na osi ze sprzęgłem ciernym. Sama dźwignia ma jakieś 3 może 4mm swobody skoku, to się przekłada na kilka stopni kąta, a dzwon rusza się o dobre 60°, po to jest sprzego cierne, żeby oś mogła się wychylać bardziej niż dźwignia. I to jest fajne rozwiązanie, bo powoduje że moment przełączenia krańcówki jest dokładnie w momencie gdy dzwon osiąga skrajne położenie. W ten sposób dokładanie energii do układu jest realizowane w odpowiednich momentach, w synchronizmie z naturalną częstotliwością drgań.

Potem sygnał elektryczny trafia na kolejne dwie krańcówki, po lewej u góry. To są elementy które mają za zadanie wybrać moment dostarczania energii. Są tam dwie krzywki na osi, i prawdopodobnie energia jest dostarczana tylko albo ciągnąc dzwon w górę, co jest dla mnie dziwne bo ja bym dokładał energii właśnie gdy dzwon z pozycji krańcowej właśnie opada, wtedy grawitacja pomaga, ale to jest do sprawdzenia, bo może tak właśnie być.

No i została czwarta krańcówka u góry. To jest element zabezpieczający przez zbytnim rozbijaniem się dzwonu. W momencie gdy krzywka najedzie na krańcówkę to załączyć przekaźnik z prostym obwodem RC który odcina napęd na kilkanaście sekund, i potem rusza znów do momentu gdy znów osiągnie wychył maksymalny.

Wszystko na rozwiązaniach typowo mechanicznych. Szafka sterująca to są cztery Styczniki TSM1, do przełączania kierunku w dwóch napędach. I cztery małe przekaźniki, i te są właśnie jako elementy sterujące po przekroczeniu maksymalnego wychyłu.

A gdzie ten silnik liniowy? Widzicie taki czarny prostokąt u góry na trzecim zdjęciu? To właśnie elektromagnesy napędu, a tuż za nim jest aluminiowa płyta.

Usterce uległa krańcówka od zmiany kierunku napędu, jeden styk nie przewodził prądu a drugi przewodził zbyt długo.

Na szczęście producent wciąż istnieje i produkuje takie. Zamówiłem już na TME, zobaczymy kiedy przyjdzie. Dobrze by było w sobotę, bo w niedzielę mają imprezę indoktrynacji młodych umysłów (czytaj pierwszą komunię) i chcieliby aby działały oba dzwony. Cóż się nie robi dla pieniędzy.

*

*

*

*

*

Dostałem do "naprawy" moduł sterujący napędem w pile taśmowej tzw traku. Koleś twierdził że nie działa.

Nie mam tak małego silnika żeby podpiąć, ale dla falownika to prawie bez różnicy czy będzie zasilał silnik czy żarówki. Jedynie cosFi trochę się różni. Ale skoro jest wstanie dać 1,6A na zimnych żarówkach to poradzi sobie też z silnikiem.

https://youtube.com/shorts/xhYG0V\_odvM

Tu fajnie widać dlaczego do działania silnika potrzbne są minimum 3 wyprowadzenia uzwojenie.

Zaraz ktoś się oburzy i powie że nie, bo są przecież silniki które mają tylko dwa wyprowadzenia. Tak, są takie, ale albo są to DC, szczotkowe lub silniki z tzw zwartą fazą. Później wyjaśnię.

Dlaczego minimum to 3 wyprowadzenia. Bo żeby mieć 3 wyprowadzenia to muszą być przynajmniej dwie cewki. A dwie cewki można ustawić pod jakimś kątem względem siebie. Zasilając je z dwóch różnych faz możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Gdybyśmy zasilili je z tej samej fazy to byśmy mieli tylko pulsujące pole magnetyczne z okresową zmianą biegunowości. Hola hola, przecież są silniki na 1F 230V i jakoś działają. Tak działają, ale tam jest zastosowany sprytny mechanizm zmiany fazy za pomocą kondensatora. Kondensator to taki sprytny element który przesuwa fazę prądu względem napięcia o 90°, a jak wiemy to przez przepływający prąd jest wytwarzane pole magnetyczne. Więc jedno uzwojenie dostaje "normalną" fazę, a drugie popierdoloną, bo przyspieszoną o 90°. I już mamy dwie fazy, więc możemy wytworzyć wirujące pole magnetyczne. Widzicie zależność minimum trzy wyprowadzenia dla pracy silnika i 3 fazy w sieci? 3 fazy to najbardziej ekonomiczny układ dla sieci, bo można przepchać 3x więcej mocy przez 3 druty niż przez 2. A jak silnik ma 3 wyprowadzenia i minimum dwa uzwojenia to dołożymy mu trzecie uzwojenie i każde zasilmy z innej fazy. Pyk, oto mamy silnik 3 fazowy, gdzie wirujące pole magnetyczne jest dzięki trzem fazom z sieci. Tu łatwo jest zmieniać kierunek wirowania, zmieniamy dwie dowolne fazy miejscami i już kręci się w drugą stronę.

A co do silników AC które faktycznie mają tylko dwa wyprowadzenia, stosowane najczęściej jako małej mocy, np wentylatory. Tam przesunięcie fazowe jest realizowane w lekko inny sposób, bo odpowiada za nie zwarty zwój, czyli w rdzeniu stojana jest najczęściej kawałek miedzianego pierścienia który działa jak zwarcie i to powoduje że w tym obszarze rdzenia jest magazynowana energia. Pole magnetyczne nie lubi ot tak zanikać, musi oddać gdzieś swoją energię, więc jak prąd w uzwojeniu głównym przestaje płynąć (bo mamy szczyt sinusoidy, tak wiem irracjonalne ale tak jest) to w zwartym zwoju wtedy osiąga maksymalną wartość i w ten sposób generuje własne pole magnetyczne.

df1b6140-21fd-4282-9cf8-694f3671aeb1
71f122b8-2c53-43fd-bdb6-2c59bda3acac
d17d4f00-7d45-49af-9b75-e73b0970c56f

Zaloguj się aby komentować

Myśleliście że dużo dziwnych rzeczy widzieliście? Że doctor Frankenstein miał szalone pomysły?

To patrzcie na doktora #konstruktorelektrykamator


Jak spojrzycie na zdjęcie, popatrzycie na nie i podrapiecie się po głowie to stwierdzicie że znowu przyniosłem jakieś ścinki kabli z roboty.

Tylko dlaczego leżą na dachu?

Oooo, i to jest historia do opowiedzenia.

Kilka lat temu był spory problem z zasięgiem telefoni komórkowej u mnie w domu. Obwiniam za to trzy rzeczy.

Usytuowanie budynku, z każdej strony mam jakieś drzewa lub inne budynki.

Słabej jakości infrastruktura operatorów.

Ściany budynku o grubości >0,5m. Tak kiedyś budowano. Parter który jest nazywany piwnicą to lite 60cm betonu i kamieni. Stropy może i nie są grube, bo ledwie po 8cm, ale za to z takiego materiału że wifi nie chce się przebić, a co dopiero GSM z BTSa kilka kilometrów dalej.

Więc co zrobił szalony elektryk? Pasywny wzmacniacz pasma GSM. Co to jest i jak to miało działać? Konstrukcja jest bardzo prosta, skoro ściany ekranują mi fale radiowe, to trzeba je jakoś wyprowadzić na zewnątrz i wprowadzić z zewnątrz. A co odbiera i emituje fale radiowe? Antena. A co przewodzi fale radiowe? Falowód, lub inaczej mówiąc kabel antenowy.

Więc stworzyłem dwie anteny które nazywają się CoCo, to skrót od Coaxial Collinear. Tnie się przewód antenowy na odcinki o określonej długości, i potem lutuje ekran z żyłą gorącą, i tak na przemian. Długość tych odcinków określa częstotliwość pracy. No to zrobiłem dwie takie identyczne anteny, połączone kawałkiem kabla antenowego. Jedną przez dach wpuściłem w kanał wentylacyjny tak by znajdowała się na wysokość pierwszego piętra, a drugą zostawiłem na dachu.

Założenie było takie że antena na dachu odbierze jakiś sygnał, i bez użycia wzmacniaczy ten sygnał trafi do dolnej anteny gdzie zostanie wypromieniowany i odebrany przez telefon. No i w drugą stronę to samo. Sygnał z telefonu trafiał do anteny w kominie, potem kablem antenowym na dach i po wypromieniowaniu już gdzieś do BTSa.

Pewnie wszyscy jak jeden mąż się zastanawiają, działało to?

Odpowiedzi jest prosta, nie wiem. Nie było gorzej, nie było lepiej. Więc jeśli działało to minimalnie, a jak nie działało to przynajmniej nie przeszkadzało.






W poniedziałek byłem na umówiony żeby zajrzeć do podnośnika dwukolumnowego. Bo nie zatrzymuje się w skrajnych pozycjach i nie działa samo poziomowanie.

Może najpierw o tym jakie są rodzaje podnośników dwukolumnowych.

Najmniej spotykany to hydrauliczny podposadzkowy, czyli cały mechanizm jest schowany pod posadzką, wysuwają się tylko tłoczyska z platformą. Fajny, mało miejsca zajmuje ale widocznie ma inne wady skoro tak mało się ich widzi.

Kolejny hydrauliczny ale zwykły, czyli stoją dwie kolumny z ramionami i siłowniki hydrauliczne poruszają ramionami góra dół. A że są dwa siłowniki to zazwyczaj są linki bądź łańcuchy które łączą obie kolumny by ruch odbywał się płynnie i równomiernie.

Trzecia konstrukcja z wyglądu niewiele się różni ale napęd ma w postaci śrub, ramiona wiszą na śrubach napędzanych silnikiem elektrycznym. Tak, jednym, jedna śruba ma napęd bezpośredni z silnika a druga za pomocą łańcucha zazwyczaj w osłonie przy posadzce. Taka konstrukcja powoduje że obie śruby zawsze jadą równomiernie.

No i ostatnia konstrukcja to dwie kolumny ze śrubami i każda indywidualnie napędzana własnym silnikiem. A jak wiadomo silniki nie są idealne i identyczne. Jeden będzie kręcił się 2850 drugi 2855 obrotów na minutę. Po pewnym czasie nie dało by się nic podnieść. Więc też warto by mieć jakieś sprzężenie obu śrub. Ale nie po to są dwa silniki żeby teraz robić jakieś mechaniczne sprzężenie. No to jak nie mechaniczne to może elektryczne? Są konstrukcje które nazywają się elektrycznym wałem napędowym. Czyli silnik (spalinowy) napędza prądnice która napędza silnik elektryczny. Wykorzystywane w samochodach, lokomotywach, okrętach i cholera wie gdzie jeszcze. Tutaj też zastosowano coś podobnego. Do śruby pociągowej dołożono potencjometr, do obu śrub. Dzięki czemu elektronika porównuje napięcia z obu potencjometrów i jeśli różnica będzie zbyt duża to na chwilę odłączy zasilanie tego silnika który jedzie za szybko. Prosta konstrukcja. Ale jeśli elektronika działa. Bo akurat w tym podnośniku nie działa. Coś się wydarzyło że spalił się jeden element #elektronika , prawdopodobnie dioda prostownicza, oraz kilka ścieżek. Zabrałem płytkę do domu, może uda mi się ją uratować.

Ale nie wspominał bym o tej nudnej historii z bardzo długim i nudnym wprowadzeniem gdyby nie ciekawy splot wydarzeń.

Dzień później, wieczorem po 21 dzwoni nieznany mi numer. Kogo to biesy niosą? Halo?

Dobry wieczór, człowiek Iksiński z garbarni, ale w prywatnej sprawie. Kupiłem podnośnik dwukolumnowy ale jest problem bo nie działa samopoziomowanie i się klinuje w dolnej pozycji.

Dobra, jutro pójdę i zobaczę co mogę zrobić.

Na miejscu okazuje się że to identyczne urządzenie jak to w poniedziałek. No i faktycznie, strasznie się rozjeżdża pozycja ramion, po 10cm.

Szybkie pomiary, analizy, i trochę jeżdżenia góra dół. Dosyć szybko wywnioskowałem że problem leży w braku sparowania sygnału pozycji ramion z napędem. Czyli mówiąc łopatologicznie, przy montażu zostały zamienione kabelki od silników #elektryka . Elektronika widząc że któraś śruba jedzie za szybko, to chciała ją wyłączyć na ułamek sekundy, ale że były zamienione podłączenia silników to zatrzymywał się nie ten silnik co trzeba, a to powodowało jeszcze większy rozjazd w pozycjach. Zamiana miejscami dwóch kostek i już działa jak trzeba. Przynajmniej mam teraz informacje jak powinien działać sprawny układ, będę miał łatw

iej naprawić tą spaloną płytkę.

daedde58-1eb3-4dcf-a9f0-3d3219da036f
5d052752-524f-4882-97b2-6ebed03c0761
19c2fe65-a250-4f7e-9c5f-6f51f1be657a
c8b1ff8e-739c-4e90-93eb-d402ec057628

@myoniwy podnośniki podposadzkowe nie są popularne z jednej prostej przyczyny - cena. W porównaniu do "zwykłych" to masz często x2, wiem bo sam taki chciałem kupować. Stanęło na naposadzkowym nożycowym ze względu na wąskie (3,5m) stanowisko

@myoniwy Już myślałem ze będę miał rozwiązania mojego problemu braku zasięgu w moim nowym mieszkaniu, a tu klops

Jednak będę musial zmienic operatora

Zaloguj się aby komentować

@jakub-krol Regulator, najprędzej PWM, bo przetwornica z MPPT będzie droga. Łączysz panele równolegle i ładujesz.

Złączki MC4 możesz ogarnąć, albo uciąć złączki z paneli.

@jakub-krol Ale ogólnie to żeś zrobił interes życia. Zapłaciłeś 240zł za coś co da ci przy dobrych wiatrach 350W. Gdzie teraz za 250-300zł kupujesz jeden panel 400-500W.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Arriba, arriba.


Jak pewnie wszyscy śledzący tag #konstruktorelektrykamator wiedzą mam pod opieką #elektryka garbarnię, i miesiąc bez wizyty w garbarni to miesiąc stracony. Czerwiec będzie wyjątkowym, bo byłem już dwa razy, a to dopiero drugi tydzień tego miesiąca. Ale do brzegu, jak ponton na wodach terytorialnych Wielkiej Brytanii.

Dzwoni do mnie kolo z tekstem:

Weź no przyjedź i sprawdzisz coś bo albo zaraz nie będzie komu tu naprawiać tego złomu albo nie będzie tego złomu bo spalę to wszystko w pizd.....

Hola hola, spokojnie, co się dzieje?

Ty, bo założyłem nowiuśki świeżo wyremontowany 20 letni falownik do mieszalnika i jest w ciul dziwna sprawa. Jak w mieszalniku jest 8 ton wody, to się kręci, ale jak spuścimy do 6 to falownik wywala błąd OU*. Ludzie z serwisu mówią żeby sprawdzić obwód rezystora hamującego.

Dobra, koło drugiej będę, do fajrantu powierzymy.


Dojeżdżam na miejsce, część, część, sraty pierdaty, która to maszyna?

O ten złom.

Otwieram szafę sterującą i pierwszy mój tekst to:

Ty, ale tu nie ma rezystora hamującego.

Dobra pomierzę inne rzeczy.

Miernikiem sprawdziłem napięcie na szynie DC, 561V całkiem spoko. Miałem podpiąć oscyloskop do rejestracji zmian, ale wtedy obudowa czyli i metalowe złącza BNC będą na potencjale + albo -, a że falownik 37kW to zabezpieczenia i wydajność prądowa spora więc odłożyłem to na później, bo po co kusić los. Najpierw pomiary bezkontaktowe, czyli pomiar prądu sondą prądową. Pierwsze pomiary robiłem całkiem odwrotnie niż na filmie, czyli od pierwszej fazy do trzeciej. Od razu rzuciła mi się w oczy pokraczna sinusoida, jeśli można to nazwać sinusoidą. Ale na filmie dla lepszego efektu i zbudowania napięcia (hehe , budować napięcie w czasie pomiaru prądu) zacząłem od L3, bo L4 nie występuje w elektryce.

https://youtube.com/shorts/77qQk-xblAA

Widać że nawet przebiegi na L2 i L3 nie są prawdziwą sinusoidę, są odkształcone w któryś miejscach, a to ze względu na brak przepływu prądu w czasie gdy na L1 powinna być dolna połówka. A dlaczego na pierwszej fazie nie pojawia się dolna połówka? Bo albo uszkodzony jest blok mocy, i jeden z tranzystorów nie przewodzi prądu. Lub uszkodzona jest sekcja sterującą tym blokiem tranzystorów. No zostaje jeszcze opcja braku połączenia elektrycznego między płytką sterującą a blokiem, wystarczy że jeden kabelek nie będzie podpięty i już d⁎⁎a blada. A w serwisie to wszystko mogło się wydarzyć.

Tak że falownik który dopiero co wrócił z serwisu znów tam jedzie. I nie jest to pierwsza taka sytuacja, być może nawet drugi raz z tym falownikiem.

Zostało jeszcze prawie 3 tygodnie czerwca, jak tak ciekawie się zaczyna to jak się skończy?


*Błąd OU to przekroczenie napięcia szyny DC, tak się zdarza gdy falownik spowalnia silnik, bo wtedy silnik staje się prądnicą i falownik nie ma co zrobić ze zmagazynowaną energią, kondensatory się ładują do coraz to wyższego napięcia i wywali w końcu błąd. Rezystor hamujący ma za zadanie rozproszyć tą energię w postaci ciepła. W szafach sterowniczych gdzie jest wiele falowników robi się most DC między nimi, i wtedy gdy jeden falownik hamuje silnikiem to inny wykorzystuje tą energię do napędzania innego silnika. Coś jak #fotowoltaika na wsi. Jeden sąsiad produkuje a drugi odbiera, a jak jest zbyt dużo sąsiadów z PV to napięcie w sieci rośnie i falownik wywala błąd. Widzicie jakie to proste?


Ooo, PSE udostępniło nową wersję strony z raportami. Można nawet zobaczyć która elektrownia ile i kiedy produkowała. Faza.

https://v2.raporty.pse.pl/

Zaloguj się aby komentować

To jak juz jestesmy przy kablach to pokaze wam, jakie ilosci kabli kraza po statku. Ciekawe jestem czy ktos kiedys to zmierzyl.


Ten tunel, ktorym leca te kable ma jakies 100m dlugosci. Oczywiscie to nie jedyne miejsce z kablami ;)


#barteknamorzu #ciekawostki #elektryka #statki #marynarz #technologia

7c954164-9d6f-476e-ab60-04f3b19ad6c7
eba1923b-0b5d-45f2-866a-988f0aac57ee

kolega kiedyś pracował w hiszpańskiej stoczni jako elektryk właśnie kablując statki

mówił, że robota przesrana ale wino było tańsze od wody i dobre du⁎⁎⁎⁎ki na plażach

Zaloguj się aby komentować

Komuś bateryjkę 30kWh? Idealnie pod magazyn energii. Co prawda waży tonę i dużo wodoru produkuje przy ładowaniu, ale kto by się przejmował.


#hydepark #oze #elektryka

48071553-f579-477f-85d5-01da94e632e8

@kitty95 Oj, czyżby ktoś tu był mechanikiem Jungheinrich’a? Jeśli tak, to współczuję. Może i fajnie się z nich korzysta, ale pi⁎⁎⁎⁎lą się jak koty w marcu.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka

Mam taki ito kabel, ktory zostal kiedys przerwany przez koparke. Jak sprawdzic ciągłość to wiem... ale jak sprawdzic czy nie ma na nim zwarcia?

2c8e64e3-fc6a-44e1-a28e-9efa5f5e72ab

@Bystrygrzes Najpierw musisz zapłacić myto, za nieautoryzowane użycie tagu.

Ale za szpadel celfasta jestem wstanie ci to anulować.


Co to za kabel?

Masz dostęp do obu końców?

Najpierw robi się pomiary Riso, czyli czy izolacja nie jest uszkodzona. Jeśli nie jest to potem mierzy się ciągłość takiego kabla. Najłatwiej to zmierzyć poprzez zwarcie wszystkich żył z na jednym końcu i testować każdą z każdą na drugim końcu.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator 


Co to za sztuka skręcić dwa kabelki?

Bogdan, ale tu jest prąd stały!

A co to za różnica?



Któregoś dnia pisałem o zaletach i wadach prądu stałego, dlaczego postulaty niektórych ludzi że powinniśmy przejść na DC w domu są inwalidą.

Zobaczcie co potrafi zrobić prąd z #fotowoltaika o natężeniu 3A.

Napięcie otwartego obwodu to 510V.


https://youtube.com/shorts/IryXE3AHRRk


I teraz załóżmy że zmieniamy zasilanie #elektryka  z AC na DC i przyjmujemy napięcie 300V, bo napięcie maksymalne w przypadku sinusoidy to 320V więc będzie to całkiem słusznie. Podłączamy czajnik 2kW, co wymusza prąd ok 7A. Czajnik nagrzał wodę i termostat chce go wyłączyć. Jakiej wielkości musiałby być wyłącznik żeby wygasić łuk elektryczny? Ogromne komory gaszeniowe, magnesy wydmuchowe, gazogeneratory itp. Przyklad na zdjęciu.

Dlaczego tak się dzieje? Bo przy DC nie mamy momentów gdy wartość napięcia i prądu przekracza oś X czyli wartość 0. Wtedy ilość dostarczanej energii cieplnej jest 0 (bo I²R) i można łatwiej wygasić łuk. Łuk elektryczny ma ujemna dynamiczną charakterystykę rezystancyjną. Co to oznacza? Im więcej prądu przez niego popłynie tym więcej ciepła się wydziela, co powoduje więcej zjonizowanych atomów które umożliwiają przepływ większego prądu który powoduje jeszcze większe nagrzewanie się plazmy. Czyli takie dodatnie sprzężenie zwrotne, im więcej dostarczasz tym więcej będziesz mógł dostarczyć. 

Łatwiej bo to też nie jest tak że zgaśnie sam po 10ms, (tyle czasu trwa pół sinusoidy przy 50Hz) nagrzane zjonizowane powietrze bardzo łatwo będzie umożliwiało zapalenie się łuku w kolejnym cyklu, ale po kilku okresach łuk wygaśnie. Nie mówimy o szczególnych przypadkach jak spawarka AC gdzie tam gazy i wysoka temperatura ułatwia utrzymanie łuku przy zasilaniu prądem przemiennym. Oczywiście te urządzenia mają ograniczniki w postaci źródeł prądowych (utrzymują stałą wartość prądu) bo inaczej by dochodziło do niekontrolowanego wzrostu prądu do granic możliwości urządzenia.


A jak już jesteśmy przy #oze to kolejny temat.

Dlaczego warto ustawiać panele na dwóch połaciach, i to wschód - zachód, lub tak jak ja, północ - południe. Otóż dlatego że jak słońce wschodzi to panele są zimne, co daje spory dodatek mocy wynikający z ujemnego współczynnika temperaturowego. Kolejna sprawa to mało kto ma tak panele ustawione stąd napięcie w sieci jest niższe i bez problemu można pchać kilowaty. I kolejna i chyba najważniejsza sprawa, czyli autokomsumpcja, domownicy z rana potrzebują ciepłej wody, zrobić sobie jedzenie, często włączyć oświetlenie. A że większość tych spraw wymaga energii elektrycznej to możemy sobie ją zapewnić z własnego źródła a nie z sieci.

https://youtube.com/shorts/jk0N_9DFQGo

873674e9-3c71-4514-942e-4d4cd29f55ce

Niestety budżet wykorzystany. Żeby jeszcze chodziło o same panele to pal licho, ale mam inwerter, który nie przyjmie więcej, a on jest największym kosztem

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Gooooooodddd mooooorrrrnniing!

Jak się czujecie? Jak poziom serotoniny?

Ja mam kilka powodów żeby był wysoki.


Po primo.

Primitive Technology wrzucił nowy film. No normalnie za kilka odcinków to będzie budował turbosprężarki z tej gliny.

https://youtu.be/1799Rqn71A8


Po secundo

Skończyłem obszywanie rozdzielnicy głównej. #elektryka #remontujzhejto

Kilka małych zmian, kilka elementów doszło.

Zostało kilka pojedynczych miejsc na szynach. W rozdzielnicy 2x18 bym się nie zmieścił. Tu też jest ciasno, ale to raczej ze względu na małe gabaryty samej obudowy. 3x18 z EPN jest ponad 10cm wyższa, ale teraz to już po ptakach. Zauważcie że nie ma tutaj żadnego wyłącznika automatycznego tzw esa. Jedyny automat to RCD typ B z ∆I 300mA. Cała reszta to elementy pasywne (jeśli tak można nazwać SPD) i zabezpieczenia topikowe.


Po tercio

Uruchomiłem w końcu #fotowoltaika na #deye. Dzisiaj ma być ładny dzień, mogłoby produkować pełną parą. Ale nie będzie. Dlaczego? Bo jeszcze nie zgłosiłem rozbudowy do OSD i ustawiłem ograniczenie wysyłania mocy na 1,05kW. Bo tyle miałem wcześniej zgłoszonej PV. A mam dwa tygodnie na zgłoszenie to na spokojnie się wyrobię. Ciekawe czy w sumie nie mógłbym już jechać na pełnej mocy i zgłosić w te dwa tygodnie? Dobra, w poniedziałek się ogarnie.

A, i już po uruchomieniu zorientowałem się że przecież muszę jeszcze założyć rdzenie ferrytowe na przewody żeby zakłóceniami nie siało. To wieczorem się zrobi.


Po quarto

Jadę po południu latać szybowcem.

e0ace785-cc9e-439f-9a75-61843e0fb7ad
5f92f0d2-623c-4a6b-863b-8cd0c2c7c7a1

@myoniwy a co jest pod tą przydymioną szybką na dole? Jakiś blok połączeniowy?

A co do szybowców to na czym latasz?

@myoniwy Przyjmijmy że wszystkie kable są podciągnięte, wszystkie elementy i narzędzi skompletowane, plan jest jasny, zmian nie ma. Ile czasu zajmie Ci kompletne złożenie, sprawdzenie, uruchomienie takiej rozdzielnicy?

Ah, i jaki zakres projektu zazwyczaj posiadasz? Jedynie lista odbiorów czy coś więcej?

Zaloguj się aby komentować

Elo mordziaki

Z tej strony #konstruktorelektrykamator


Wczoraj przyszła w końcu nowa rozdzielnica #elektryka do AC. Niby jest większa bo 3x18 ale fizycznie jest niewiele większa. Bo odstęp między szynami jest węższy. Ale tak czy siak jest więcej miejsca na aparaty i kabelki.

Część zdążyłem wczoraj obszyć, głównie aparaty od zasilania przychodzącego. Na dzisiaj zostawiłem sobie aparaty na odpływy do kolejnej rozdzielnicy.

WLZ mam w postaci ASXsN 4x25. Jako że jest to kabel samonośny to materiał z którego jest wykonany nie jest czystym aluminium i nie poddaje się tak łatwo formowaniu. No i druga kwestia, zasilanie musi wejść na 3 różne aparaty, więc muszą być mostki, czyli po dwa kabelki pod jeden zacisk, 2x25 nie wejdzie, patrzyłem, największe to 2x16. A przecież nie będę odcinał drutów z ASXsN żeby podeszło pod zacisk. Jeszcze zostaje kwestia kontaktu miedź-alu, ogólnie te metale się nie lubią, zwłaszcza jeśli mają dostęp do powietrza i wilgoci. Jak rozwiązać ten problem? Kupiłem tulejki przejściowe. Jest to specjalna konstrukcja gdzie tulejka miedziana została termiczne zgrzana z tulejką aluminiową co zapewnia hermetyczne połączenie i brak ryzyka korozji elektrolitycznej. I jednocześnie umożliwia przejście z przekroju 25mm² Alu na 16mm² miedź. A przewodem typu LgY 16 już bardzo łatwo się manewruje w rozdzielnicy. A takim LgY 16 na lajcie można długotrwałe puścić i 80-90A i nic mu się nie stanie. Więc mam dwukrotnie przewymiarowane okablowanie. Nic straconego, będzie mniejsze IPZ i mniejsze spadki/wzrosty napięcia.

Jak dobrze pójdzie to dzisiaj odpalę tą całą maszynerię. I w końcu #fotowoltaika zacznie na siebie zarabiać.

U góry rozdzielnicy widać trzy białe elementy z kolorowymi taśmami. To są przekładniki prądowe do falownika. W ten sposób mierzy prąd wypływający do sieci, można mu ustawić żeby nic nie eksportował, lub tylko jakąś określoną moc. I chodzi tylko o sieć, w domu może być zużycie na poziomie np 2kW, w garażu kolejne 4kW, na falowniku ustawiony eksport do sieci 1kW i tak będzie regulował napięciem żeby faktycznie do sieci płynęło tylko 1kW (ok 1,6A na fazie).

0d3fb91a-76b1-4c99-98d3-c0b8f0fb82e9
90c433df-9269-4b9f-b807-c067a30b82a5

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator melduje się o poranku z raportem z placu boju.


Nową rozdzielnicę główną składam z tego co udało mi się załatwić z roboty. A jest to np rozłącznik Z-SLS/CB/3 D02 firmy Moeller która została przejęta przez EATONa i zmieniły się tylko znaczki a formy do produkcji są takie same od lat. Bo jak coś jest dobre to po co zmieniać?

Ale jak to bywa ze sprzętem zdobytym na robocie ma jakieś małe niedoskonałości. Ten egzemplarz np miał wyłamany zatrzask który trzymał go do szyny TH, za to miał już wkładki topikowe wewnątrz, to jestem na plus. Ale jako że rozdzielnica jest budowana wg mojego widzimisię to mam drugi taki rozłącznik, już współczesny, kupiony na alledrogo z napisem EATON. Zapięcia są identyczne jak w starym. Zrobiłem model 3D, siedziałem nad nim prawie do północy, to pewnie dlatego że późno zacząłem. Akurat w szkole mam dostęp do #druk3D to sobie druknąłem od razu 5szt, tak na zapas. Pasują jak ulał, no i po dwa zatrzaski na aparat, będzie sztywniej siedziało. Co ciekawe dla niektórych może się okazać jaka wkładka będzie tam siedziała. No to mówię, D02 63A gG. Dla podpowiedzi dodam że jako zabezpieczenie przedlicznikowe mam NH00 80A gG, a drugie to ETImat 40A, po którym są dopiero te D02 63A. Ktoś jest wstanie wykazać słuszność albo niesłuszność takiej kolejności zabezpieczeń? Z tych obu aparatów będzie zasilana podrozdzielnica w domu, oraz rozdzielnica w garażu. Aaa, i IPZ w RG będzie na poziomie 0,45Ω, a w garażu może jakieś 0,55Ω.


@starebabyjebacpradem wołałeś mnie kiedyś do obrazka z zasilaczem do gniazdka podpiętym na pomarańczowe kostki.

Patrz na to:

Dwie ośmiopinowe czasówki podpięte na pomarańczowe złączki. Dlaczego tak? Bo pieprznąłem się w zamówieniu. Miałem otwarte karty z czasówkami na 8 i 11 pinów, i tak samo z gniazdami do nich. No i coś poszło nie tak, że zamówiłem czasówki na 8 pinów, a gniazda na 11. Maszyna rozgrzebana, jutro z rana musi być sprawna bo będą próby nowej technologii garbowania skór. To trzeba jakoś to dokończyć, rzeźba jak ta lala ale rzeźba funkcjonalna.

Już zamówiłem podstawy na 8 pinów, następnym razem (albo jak mawia mój sąsiad: następną razą) się wymieni.

A dla ciekawskich po co są te dwie czasówki? Jedną się ustawia czas pracy maszyny, a drugą czas przerwy w pracy. Wykorzystywany jest ten tryb na nocnych zmianach. Skóry leżą sobie przez godzinę w bębnie, potem przez kilka minut się pokręcą żeby przez kolejną godzinę znów leżeć. Jest jeszcze w układzie przekaźnik bistabilny który ma za zadanie odwracać kierunek kręcenia się bębna przy każdym kolejnym cyklu. Bo jak się tego nie zrobi to rano zamiast skór jest jeden wielki węzeł Gordyjski.

A na koniec poglądowy schemat jak są podpięte czasówki.


Aaa, i jeszcze jedno.

Dzisiaj w godzinach 10-13 firma RST organizuje szkolenie dotyczące zabezpieczeń przepieciowych. Więc jeśli ktoś ma cokolwiek wspólnego z #elektryka i #fotowoltaika to zapraszam. I od razu mówię, nic mi za to nie zapłacili, a wręcz odwrotnie. To ja im zapłaciłem kupę kasy za ograniczniki przepięć.

49c4f7d9-b3c5-427d-8355-89be8b971364
7ad58097-6fa8-40a6-9d53-71d0d1b39d2e
53d9ed9e-337c-403c-be6e-5daf7d528216
7e779888-c764-4640-a6e2-ff48ed6cb37a
d92d65fb-ef04-44b0-af41-5b8b9091250d

@myoniwy

Halo?! Milicja? Tak, myoniwy wynosi graty z roboty xD

A szkolenie super, niestety jestem w pracy i nie dam rady skorzystać

z̶a̶ł̶a̶t̶w̶i̶ć̶. za⁎⁎⁎ać. Reszta spoko.


Te 80A to pod tartak czy dla sportu? U mnie za każdy kW sobie słono liczą.

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś z szanownych Tomków wlutowywał kamerkę samochodową w obwód? Chciałbym się dowiedzieć, jak to zrobić i czy bardzo trudne. Auto najprostsze z możliwych, Peugeot 206. Ile ewentualnie mogłaby kosztować taka usługa? #samochody #elektryka

Zaloguj się aby komentować

Jak jesteś #konstruktorelektrykamator to nie ma tak że czegoś ci zabrakło i nie skończysz roboty. Wtedy musisz pójść do warsztatu i z resztek złomu zrobić to co ci potrzbne.


Kończę układanie paneli #fotowoltaika , ale jak to zwykle bywa przy zamówieniach hurtowych czegoś zabrakło, a dokładniej to blaszek łączących profile. Te blaszki mają dwie funkcje, usztywniają połączenie, i dają metaliczne połączenie dla celów ochrony przeciwporażeniowej i przepięciowej.

Z kawałka jakiejś blaszki, za pomocą kilku uderzeń młotka zrobiłem sobie takie łączniki i mogłem spokojnie dokończyć układanie profili.

Dwie środkowe to oryginał, dwie zewnętrzne to moje podróbki.


Wczoraj wrzuciłem na dach 8 paneli, dzisiaj z samego rana kolejne 4, specjalnie tak wcześnie żeby nagrać film. Zostały dwie sztuki i string gotowy. Będzie można wziąć się za montaż falownika.

https://youtube.com/shorts/S632txRZl9g

I tu na filmie od razu widać przewagę układu wschód-zachód nad samym południem. Co prawda u mnie jest północ południe ale chodzi o moment kiedy panele są oświetlone.

Wschód słońca dzisiaj był ok 4:20. Zanim dobrze się wysunęło słońce nad horyznot to była załóżmy godzina 5. Czyli północny string od 2h będzie dawał energię a południowy dopiero jakieś 3h po wschodzie. O zachodzie już tak dobrze nie ma, ale duża moc całej instalacji skomponuje to.


#elektryka RCD typu B firmy #etek zrobiło na mnie tak dobre wrażenie że zamówiłem kolejną. Tym razem 63A i ∆I 0,3A (bo taka była dostępna). Będzie zabezpieczała całą instalację, a typ B jest dlatego że w przypadku pracy wyspowej Impedancja Pętli Zwarcia (IPZ) ma zbyt dużą wartość żeby zadziałało Samoczynne Wyłączenie Zabezpieczenia (SWZ) i jego funkcje przejmuje RCD, a w warunkach brzegowych pracy falownika można spodziewać się upływu prądu DC, a typ B wykrywa taki upływ i rozłącza obwód.

693ecbdd-5bbc-467d-b687-44a4f7558af2
a7052101-b193-4359-8098-20ed802c6a51

Zaloguj się aby komentować

Eksperyment socjologiczny.


Dzwoni rano somsiad, ze jakiś problem z prądem i czy pomogę, bo pan elektryk nie ma czasu, a fachowcy czekają.


Idę obadać temat. Okazuje się że łuprawniony elektryk dał do rbetki (rozdzielnicy budowlanej) zabezpieczenie na siłę (3 fazy) typu B (czyli takie zwykłe domowe, jak do lodówki), a taki wyłącznik jest wyrzucany przy rozruchu każdego mocniejszego sprzętu, np. agregatu tynkarskiego. Dodatkowo przewód neutralny do gniazda siłowego był niedokręcony na szynie i sobie prawie wyszedł na spacer. No ale łuprawniony robił, to nawet nie ma co dyskutować.


Miałem na stanie wyłącznik typu C, podmieniłem, podokręcałem, 15 minut gotowe.


Somsiad się pyta ile się należy.


No i w tym momencie złośliwość wzięła górę, chciałem się poczuć jak prawdziwy fachowiec i mówię, że tysiaczek się należy.


Somsiad poszarzał na twarzy, przełknął i pyta się czy blikiem może przelać, bo gotówki tyle nie ma.


Cóż, chyba trzeba się przekwalifikować, robić na odpierdol i zmieniać co pół roku Q7 na nowe.


Ps. Oczywiście nie wziąłem od niego tego tysiąca.


#hydepark #budowadomu #budujzhejto #elektryka

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Wczoraj była bardzo ładna pogoda, więc jak co dzień robiłem różne nikomu nie potrzebne rzeczy.

Np pomalowałem pierwszą warstwą farby przestrzeń gdzie ma być centrum kontroli #fotowoltaika i innej #elektryka

Te trzy ściany z kawałkiem sufitu to ok 15m². Poszło na to 4l gruntu, i ledwie ze 2l farby. Ale tu jeszcze będę kładł drugą warstwę.

Zmiana jest o 360°. Wcześniej ściany były dosłownie czarne, bo to był składzik na węgiel, żeby grunt i farba dobrze przyjęły się na ściany to przeczyściłem wszystko szczotką drucianą na szlifierce kątowej.

Po lewej tam gdzie wystaje ze ściany czarny kabel będzie rozdzielnica główna, zabezpieczenia nadprądowe w postaci rozłączników bezpiecznikowych D02, SPD, przełącznik źródeł zasilania. I odejście zasilania na dom i garaż, nawet już dziura jest wykuta na kabel.

Po prawej zawiśnie rozdzielnica do PV, metalowa, bo odporniejsza na nieprzewidziane atrakcje.

A po środku serce całego układu czyli falownik Deye 12kW.

Jakieś 0,5m nad podłogą będzie przyczepiona bednarka, tak żebym miał łatwy sposób na podpinanie wszystkich PE.

I prawdopodobnie po prawej będzie miejsce na magazyn LiFePO4 30kW.

Wszystkie kabelki mam zamiar prowadzić w korytkach instalacyjnych 60x130, powinno wystarczyć miejsca na wszystko.


Żeby posprzątać tą wnękę musiałem zdemontować część starej instalacji #pompaciepla którą sam zrobiłem ze starej klimatyzacji.

Oj, ale wtedy błędów narobiłem, ale i ile wiedzy zdobyłem. Mnóstwo nowych zagadnień z fizyki. Najciekawszy motyw to chyba był z budową zaworu rozprężnego, a bardziej precyzyjnie mówiąc to dławiącego.

Najpierw chciałem zrobić wersję elektromechaniczną, ale właśnie ta część elektro mi nie wyszła. Bo nie byłem wstanie dostosować układu analogowego do założeń. Więc została wersja bio-mechaniczna, kontrolą zajmował się człowiek. Ogólnie założenia były totalnie błędne, nie kontrolowałem przegrzania czynnika tylko temperaturę gazu trafiającego do wymiennika. Takie sterowanie powoduje że w czasie pracy PC był tylko jeden moment gdy pracowała optymalnie, a tak zawsze poza obszarem efektywnej pracy. Chyba można by powiedzieć że nigdy nie pracowała efektywnie, bo sprężarka była na czynnik R410A a ja napełniłem układ R290. Totalnie różne czynniki, inne ciśnienia pracy, inne przepływy masowe potrzebne. No ogólnie zbieranina elementów bez ładu i składu.

Chyba nie opisywałem tego jak budowałem tą pompę. To może kiedyś opiszę.

No ale co zdobyłem wiedzy to moje.

Na zdjęciu wymiennik płytowy kupiony z jakiejś przeceny, ale nówka. Działa, sprawny, poczeka na kolejny projekt.

57c39c2c-aaf9-4ca3-9916-6e08058d9aa3
6c13637a-0ac5-47ae-b376-da4e97a4f2b1

Budowa pompy z klimatyzatora zawsze mnie ciekawiła. Jak to wygląda z legalnością takiego źródła ciepła? Ktoś się może do tego przyczepić w razie jakiegoś pożaru domu itp?

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Jedna strona paneli #fotowoltaika ułożona.

30szt po 425Wp czyli 12,75kWp.

To już daje drugą największą instalacje na wsi, a jak dołożę trzeci string to będzie największa.*

Podzielone na dwa stringi, ale i tak będą podpięte pod to samo MPPT w falowniku.

Ogólnie to już w czwartek było zamontowane, ledwo zdążyliśmy założyć 3szt i przyszedł deszcz z piorunami, co wymusiło przerwę. Na szczęście mapa radarowa w aplikacji Windy umożliwiła celną analizę kiedy można wrócić na dach. I tak do godziny jakiejś 18 położyliśmy brakujące panele.

Teraz tylko zawiesić i podpiąć falownik. A przyda się, bo od kilku dni ciągle migają mi prądem. Za dnia to pół biedy, ale w nocy za każdym razem jak wróci zasilanie to drukarka zaczyna swoje testy i mi brzęczy. A wczoraj to jeszcze żarówki same mi się zapalały, bo tak były ustawione że po powrocie zasilania mają się zapalić, teraz jest że mają wrócić do wcześniejszego stanu.

No i po to będzie mi potrzebny hybrydowy falownik. Własne niezależnie źródło energii #elektryka


*Dla tych którzy się martwią o napięcie w sieci. Transformator do którego jestem podpięty ma 63kVA, moja instalacja będzie miała 18,7kWp, druga u dalszego sąsiada ma 14kWp, napięcie w sieci teraz mam 0 bo akurat wyłączyli, ale normalnie jest 235V i IPZ na poziomie 0,4Ω na zaciskach w złączu, więc w RG będę miał nie więcej jak 0,5Ω, nawet przy pełnej mocy i cosFi 1 daje mi to prąd 27A, czyli wzrost napięcia o 13,5V. A realistycznie moce będą mniejsze, część energii nie trafi do trafa tylko do sąsiadów co finalnie da wzrost napięcia o nie więcej jak 10V.

2d727a1e-8024-4832-ad8e-abfb3d8500c5

@myoniwy a co planujesz robić z tym prądem? Masz takie duże zużycie? Czy jakiś duży bank energii i sprzedaż jak jest drożej?

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator #elektryka #budujzhejto


STOP! Test bezpieczeństwa


Macie w domu instalację elektryczną? Niemal na pewno 107% z was odpowiedziało że tak.

A skoro macie instalację to jestem gdzieś tam rozdzielnica elektryczna w której na 95% siedzi urządzenie zwane wyłącznikiem różnicowoprądowym. Jest to sprytne urządzenie które zabezpiecza wasze zdrowie i życie przed porażeniem. Nie, ono nie ma zadziałać w czasie porażenia tylko ma jemu zapobiec. Na większości tych urządzeń producent umieścił napis, zazwyczaj mały, często tylko po angielsku. A jego sens brzmi tak:

Testować co....

No i tu różnie zalecają, jedni co miesiąc, inni co dwa, trzy, co pół roku a czasami co rok. A po co to? A żeby sprawdzić czy faktycznie urządzenie wciąż jest sprawne. Czy wciąż możemy mu ufać. Testowanie polega na naciśnięciu przycisku TEST. Jak urządzenie jest sprawne to się wyłączy. Ale nawet takie testowanie nie zwalnia z okresowych pomiarów instalacji elektrycznej.


A czy ty testowałeś już swoją różnicówkę?


A skoro jesteśmy przy testowaniu elementów bezpieczeństwa to zadaj sobie kolejne pytanie. Jaki typ ogrzewania budynku masz?

I tu też blisko 100% ankietowanych powie że hydrauliczne, czyli ciepło rozprowadzane za pomocą wody/glikolu/oleju przez rurki.

Każdy element takiej instalacji ma swoją objętość. Np 100mb rurki PEX do ogrzewania podłogowego to jest ok 11 litrów, a w domu potrafi być ponad kilometr a czasami dwa takiej rurki. Ale ogrzewanie podłogowe to pikuś, bo to ogrzewanie niskotemperaturowe. Ale stare systemy na grubych rurach, starych grzejnikach i stare kotły śmieciuchy. Tam jest dużo wody gdzie jednocześnie jest sporo różnica temperatur między wygaszonym kotłem a rozpalonym. A jak wiemy każda substancja ma coś takiego jak rozszerzalności temperaturowa. Np dlatego kiedyś pociągi stukały, bo były przerwy dylatacyjne dla kompensacji wydłużania i skracania się szyn od temperatury. Teraz już się od tego odchodzi. Ale ja tu o wodzie, w takiej instalacji CO objętość wody może zmienić się o kilka % w zależności od różnicy temperatur. A to powoduje że gdyby układ był szczelny to rosło by ciśnienie i mogłoby dojść do jakiegoś uszkodzenia. Stare układy otwarte miały naczynie wzbiorcze którym dochodziło do przelania się naddatku do kanalizacji/poza budynek. W nowych systemach stosuje się układy zamknięte, i jako kompensację robią naczynia przeponowe, zazwyczaj stalowy zbiornik z gumowym balonem w środku. Poduszka powietrzna kompensuje zmianę objętości wody, taki mały hydroforek. I tu dochodzę do tego czego chciałem. Zazwyczaj przy takich zbiornikach jest kolejny element bezpieczeństwa, nazywa się zawór bezpieczeństwa. Proste urządzenie, tłoczek dociskany sprężyną do otworu, jak ciśnienie będzie za duże to się tłoczek uchyli i upuści trochę wody zmniejszając ciśnienie. Tylko zawór musi być sprawny. A jako że tłoczek jest zazwyczaj gumowy to potrafi się przykleić do gniazda, lub tak odkształcić że nie będzie wstanie się poruszyć. Dlatego i tu producenci dają instrukcję żeby testować okresowo zawory bezpieczeństwa. Zazwyczaj polega to na przekręceniu gałki o 90 lub 180° i tu uwaga, a w sumie dwie.

Jeśli zawór jest sprawny to poleci dosłownie kilka mililitrów wody, jeśli jest niesprawny to może polecieć bardzo dużo wody. Więc jeśli nie testowaliście zaworów przez długi czas to przygotować się na to że może trzeba będzie go wymienić.

Ile takich zaworów jest w instalacji, zazwyczaj dwa. Jeden na cześć CO, a drugi na CWU.


A czy ty, testowałeś już swoje zawory bezpieczeństwa?


Tak że możecie wpisać sobie w kalendarz nowe zadania, zazwyczaj co kwartał.

Testować RCD i zawory bezpieczeństwa w CO.

W ten oto sposób dbacie o bezpieczeństwo swoje i bliskich, oraz wasze życie nabrało jakiegoś sensu.

30ea6a33-8cd1-4517-904c-326d0aa8282f
e360e96e-ce93-4dff-9949-ccf01f1fca02

Mam, przy montażu PV zmieniłem nawet ze starego typu AC na lepszy typ A biorąc pod uwagę że przez ostatnie 20lat zmienił się rodzaj urządzeń w typowym gospodarstwie.

@myoniwy zmień oszacowania, na 6 miejsc w których w miarę stale mieszkałem w Polsce RCD było w jednym. Można liczyć że RCD jest w budowanych po 2002 r., czyli jakieś 3-4 miliony z 16.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować