W związku z tym galopującym niżem demograficznym proponuję założyć fundację, która będzie pomagać kobietom z różnych krajów organizować przyjazd do Polski.
Będzie to miało na celu poprawę ich sytuacji życiowej, poprzez chęć zawarcia związku z rodowitymi obywatelami naszego państwa.
Będą to kobiety z krajów objętych konfliktem zbrojnym, prześladowaniem ze względu na obrzędy religijne i rasowe oraz o bardzo kiepskim statusie materialnym.
Kobiety te będą sprowadzane i weryfikowane u nas w kraju, po czym zostaną tymczasowo umieszczone w specjalnych ośrodkach, w których będą uczyły się o naszej kulturze oraz naszego języka.
Po tym czasie będą mogły podpisać deklarację chęci pozostania w Polsce na dłużej, ale pod warunkiem zadeklarowania się, że przybyły tu w celach asymilacyjnych oraz matrymonialnych.
W innym wypadku zostaną one dobrowolnie odesłane do swojego kraju.
Coraz mniej dzieci, coraz więcej samotnych. Oto obraz wyludniającej się Polski
Ubyło nas 141 tys., liczba urodzonych dzieci jest mniejsza, niż szacowano, rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych – najnowsze dane GUS pokazują obraz starzejącej się i wyludniającej się Polski
Jeszcze na początku stycznia demografowie szacowali, że w 2022 r. urodzi się 315 tys. dzieci, co i tak miało być po raz kolejny rekordowo niską liczbą. Wczoraj GUS pokazał dane, z których wynika, że jest jeszcze gorzej: urodziło się tylko 305 tys. maluchów. To aż o 50 tys. mniej niż w pandemicznym 2020 r. - Wynik zaskoczył mnie, wyszło, że dwa ostatnie miesiące ubiegłego roku były gorsze, niż szacowaliśmy - mówi prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.
Prezes GUS, Dominik Rozkrut, mówił wprost: w tej sytuacji nie ma specjalnej różnicy, czy 5 tys., czy 10 tys. mniej - w 2022 r. zanotowano najmniej urodzeń w okresie powojennym, a najgorsze jest to, że to tendencja spadkowa, która utrzymuje się od lat.
Niestety idziemy na scenariusz gorszy niż najczarniejsze prognozy demograficzne. I to pomimo przybycia sporej liczby uchodźców z Ukrainy. Dziękuję pan PiS.