"Kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny..." czyli jesienny spacer po Czarnobylskiej strefie wykluczenia
Jesień już pełną gębą, za oknem plucha i ciemno, więc każdy szanujący się stalker zaczyna mocniej czuć jej zew... Zapraszam Was więc na, krótki spacer po strefie wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej.... W Zonie byłem kilkukrotnie w latach 2015 - 2018. Jest w tym miejscu cos naprawdę magicznego, jak człowiek raz już tam był to albo nie chce wrócić już nigdy albo cały czas w głowie i w sercu pozostają jej obrazy, a ona wzywa go... czasem mocniej czasem mniej i tchnie swoją magią ciągle gdzieś z tyłu głowy... Zajrzyjcie więc choc na chwilę do świata który umarł 40 lat...
































