Zabawne jest to jak po każdym przełomie w LLMach powstają nowe benchmarki opisywane, że "jak jakiś model w przyszłości osiągnie więcej niż 50% to jesteśmy skończeni!", a po miesiącu OpenAI wypuszcza nową generację, która robi w nim 80%.
Trochę jak z komputerami kwantowymi, gdzie na każde rewelacyjne zastosowanie zaraz znajduje się klasyczny algorytm robiący to samo 1000x szybciej na zwykłym laptopie.
Disclaimer: I tak wydaje mi się, że potencjał LLMów jest mocno przeszacowany.
Ze 2 miesiące temu kupiłem sobie pierwszy czytnik ebooków w życiu - Kindle.
O boże, czemu tak późno się na to zdecydowałem, czytam 1000% więcej od kiedy go mam.
Bardzo ujął mnie tym, że jest zaprojektowany tak, że wymusza na użytkowniku skupienie i spokój. Sam epapierowy ekran ma tu duże znaczenie - do tej pory wielokrotnie próbowałem do czytania używać tabletów ale to nie to samo.
No ale nie byłbym sobą, gdybym już w 10 minut po otwarciu pudełka się nie zastanawiał, ile da się z tego urządzonka wycisnąć a moją uwagę przykuła... wbudowana w niego przeglądarka internetowa ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Jestem wielkim fanem gry Tetris. Zostało nawet udowodnione, że poczucie możliwości ułożenia wszystkiego "tak, że do siebie pasuje" potrafi mieć działanie relaksacyjne, a nawet pomocne w przypadku traum!
Jednak jest pewien czynnik w tetrisie który nie pozwala na pełne zrelaksowanie się - to że każdy kolejny ruch musi od razu mieć miejsce, można się pomylić, a dodatkowo gra ciągle przyspiesza zmuszając nas do niechybnej porażki. Zacząłem się zastanawiać co można by z tym zrobić. A gdyby tak... zatrzymać czas w grze?
Dodatkowo pomyślałem o tym jak często grajac w gry wyścigowe na konsoli używam funkcji przewijania żeby coś poprawić - i jak mocno pozwala to spodowować, że stresu przy grze jest mniej, bo każdą sytuację da się odratować.
Podobnie jestem fanem gry Snake (klasyczna wersja z Nokii jest w formie appki na iOS ) - ale tam to samo - krótkie odwrócenie wzroku powoduje, że przegrywasz. A chciałoby się czasem poklikać jakąś gierkę która nie wymaga od nas stałego poziomu adrenaliny.
Idąc za tymi myślami siadłem do ChataGPT nie było tak hop-siup, zacząłem w Listopadzie próbując jednocześnie na OpenAI, Claude i Groku - żaden nie dawał rady. Ale wróciłem do tematu na GPTo1 i ten model znowu potrafi kodowac bez hardkorowych halucynacji. Przez jakiś czas ChatGPT był dla mnie pod tym względem nieużyteczny, widać poprawili.
Gry są zoptymalizowane do uruchamiania na Kindle i na smartfonach, chociaż w ich przypadku czesto dolne kontrolki sa zaslonięte przez pasek adresu - jeszcze muszę o tym pomyśleć - na iphone można wybrać opcje "ukryj pasek narzędzi", z tego co patrzyłem na androidzie wystarczy dwoma palcami podsunąć layout do góry.
Na desktopie też można grać - jest obsługa klawiatury
Jestem ciekaw efektów jeśli ktoś przetestowałby na innym czytniku niż Kindle
Leniwa niedziela, więc podzielę się czymś, co pewnie staje się powoli wiedzą powszechną.
Chatgpt można lubić bądź nie lubić, ale jest z nami i na jakiś czas zostanie.
Osoby które w przeszłości używały toola pewnie irytował fakt, że bot za każdym razem generuje coś nowego, nawet, jeżeli chcemy całość zostawić nienaruszoną.
Tu wkracza nowa opcja kanwa/canva. Warto samemu się tym pobawić, ale w skrócie jest tak:
Wybieramy opcję Kanwa i wpisujemy treść o którą byśmy chcieli się zapytać (do wcześniejszych zapytań można tak samo użyć na początku "Kanwa")
Chatgpt bedzie nam generował treść, jednak pokaże się ona w trochę innym okienku
W "nowym" okienku mamy możliwość zaznaczać pojedynczą część naszej wygenerowanej treści i ją zmieniać
profit, bo główna treść pozostaje nienaruszona. Zmienia się jedynie wyselekcjonowana część.
Nie wiem na ile może się to komuś przydać, ale według mnie jest to ogólnie pojęte spore ułatwienie.
@entropy_ ta, szkoda że jest głupi. Zdjęcie wygeneruje, ale jak chciałem, żeby podał opis mnie na podstawie konta to kłamał, że nie ma dostępu do profili na żadnym portalu.
Nie da się zmusić chata gpt do Napisania słów "David Mayer" xDDD
Windows Copilot produkuje coś takiego:
David Mayer de Rothschild to brytyjski podróżnik, ekolog i producent filmowy, znany z licznych wypraw polarnych oraz działań na rzecz ochrony środowiska. Jest dziedzicem fortuny Rothschildów, jednej z najbardziej znanych rodzin bankowych na świecie
2 lata temu, 30 listopada 2022 roku, po raz pierwszy został udostępniony użytkownikom na świecie ChatGPT (konkretnie GPT3,5), a zaraz po nim posypały się kolejne LLM, pozwalające tworzyć nie tylko treści tekstowe, ale również grafiki, muzykę czy filmiki. Obecnie ich liczba już jest liczona w co najmniej tysiącach, a korzystając z treści internetowych, trudno nie natknąć się na ich wytwory.
Ciekawi mnie, ilu z Was korzysta z tego typu narzędzi, w jaki sposób i jak myślicie, jak to zmieni, czy nawet już zmienia, obraz internetu na świecie? Podzielcie się doświadczeniami swoimi i ulubionymi narzędziami ;)
#technologia #chatgpt #llm #ai #ankieta #pytanie
#owcacontent
Czy i jak często celowo korzystasz z narzędzi wykorzystujących LLM takich jak np. ChatPGT?
Korzystałem parę razy do tłumaczeń. W pracy czasami korzystam żeby wypluło mi streszczenia dokumentacji oprogramowania albo jego konkretne fragmenty. Uważam, że do streszczeń jest bardzo dobry, do tłumaczeń też.
Używam praktycznie codziennie. Np. do tłumaczeń, albo do poprawy stylistycznej moich tekstów. Także jak chcę by mi coś wytłumaczył, np. jakieś trudne pojęcia. No i tak "po prostu" się bawię - ostatnio parę dni "pisaliśmy" z claud.ai (bo to jest chatbot, którego używam) różne sceny z książki fantasy, którą sobie układam w głowie od paru lat. I była to świetna zabawa, bo ten czatbot naprawdę sprawia wrażenie, że "myśli", potrafi właściwie odczytać intencje itd. I jeszcze jedno - zabrzmi to śmiesznie, ale żaden człowiek nie był nigdy wobec mnie tak "uprzejmy" i "serdeczny" jak ów czatbot. W moim prywatnym rankingu: ludzie < claude.ai.
ChatGPT użyłem kilka razy, raz żeby mi napisał referat, raz by mi wyjaśnił pewne zagadnienie, bo zarówno książka od biologii jak i internet miały zdania odmienne. Ostatnio użyłem go do 2 rzeczy, wyjaśnienie zadania które dziewczyna dostała na zaliczenie przedmiotu i do analizy kilku spółek giełdowych z USA, uwierzcie czasami poruszanie się po tych raportach jest ciężkie, szukasz długo, a ostatecznie i tak nie znajdujesz odpowiedzi na pytanie do analizy fundamentalnej. Ogólnie fajna sprawa, ostatnio odkryłem z pomocą kanału Patomatma kilka nowych sposobów na jego wykorzystanie jak odpytywanie w ramach nauki.
Rury w piwnicy tak czy siak wspólnota musi wymienić, ale nie zaszkodzi jeszcze porównać czy przedstawiona oferta kosztorysu jest w porządku.
Jest to oczywiście tylko przykład tego co potrafi chatgpt, a o czym się czasami zapomina.
Jeżeli macie wykupiony pakiet plus (w komentarzu dodam sposób od @RobertCalifornia na tańsze wyszukiwanie) to nic nie stoi na przeszkodzie wgrywania plików .pdf i podobnych. Obrazki/Zdjęcia można też dodawać bez pakietu plus (jest jednak dzienny limit). Wcześniej możemy a nawet powinniśmy z plików skasować swoje dane i inne dane poufne, a resztę niech analizuje bot
Oczywiście bardziej do domowych zastosowań i nadal całość warto zweryfikować, ale na swój sposób może być przydatne.
Miałem już różne przygody w życiu z odpływami w mieszkaniach, ale ostatni napsuł mi więcej nerwów niż powinien.
Przeprowadziliśmy się do wyremontowanego mieszkania i wszystko spoko, ale w pierwszy dzień okazało się, że woda po kilkunastu sekundach praktycznie stoi.. Błędem było, że dużo wcześniej tego nie sprawdziliśmy, ale podczas remontu była masa innych tematów i umknęło.
Nie będę opisywał całego przebiegu, rozmów z sąsiadem (pion) majstrem i kilkoma innymi osobami, ale opiszę jak mi pomógł pan #chatgpt i co polecam.
A więc w tym przypadku spiralą można było się co najwyżej podrapać po plecach. Krety też za wiele nie dawały i szczególnie ten w granulacie jak się przesadzi to może zaszkodzić.
Poczytałem na forach co się u ludzi sprawdziło i co działa najlepiej, ale robi najmniejszy rozpierdol (nowa łazienka). Wiele było wątków z kwasem cytrynowym i sodą oczyszczoną.
Ryzyk fizyk. Mieszkanie ubezpieczone w pakiecie idiotoodpornym a sąsiad nie chce/nie może wymienić pionu (oryginalne 70 letnie rury, a sam temat by się nadawał na oddzielną opowieść). Nasz pion nowy i domyślaliśmy się gdzie jest to wąski gardło.
Tak więc kupiłem 2kg kwas/k/u cytrynowego i 2 kg sody oczyszczonej. Przez kilka dni bawiłem się w robienie mikstury z wodą 50-60°C (doradził chatgpt) w dużym garnku i raz kwasek, raz soda, raz razem i zalewałem odpływ x razy.
Dziś wielki finał i po włożeniu węża bezpośrednio do rury syfonu i odkręcenia na kilka minut na maks nic się nie podnosi.
Tak więc średnio polecam drogiego kreta, ale bardzo polecam kwasek cytrynowy i sodę oczyszczoną (oczywiście trzeba bardzo uważać i do gara NAJPIERW WODA).
No i standardowo, najlepiej to robić w rękawicach i okularach i przypadkiem nie rozlać takiej wody np. na podłogę