Zwycięzca Biegu Kreta Hardcore nie tylko rozwalił system i zniszczył rekord (bo poprawił go o jakieś chyba 4h), ale też przebił sufit skarbonki na której zbiera na chorą dziewczynkę.
Pamiętam z dzienników Gombrowicza taką scenę którą opisał. Mianowicie Witek siedział na plaży i zauważył przewróconego na pancerz żuka. Ujęty jego cierpieniem postanowił go przekręcić i poczuł się dobrze z tym że go uratował. Następnie dostrzegł kolejnego i jego też przekręcił. Zauważył później całą masę przewróconych żuków i już zaczął czuć się źle z tym, że jednym pomógł, a drugich musi zostawić na pewną śmierć bo gdzieś się spieszył. Przez to zamiast czuć się dobrze że pomógł kilku, czuł się źle że jednych wybrał, a innym świadomie odmówił.
Mam wrażenie że wywołanie właśnie takich uczuć to główny cel wszelkich pomagam.pl i podobnych stron.
Wpłaciłeś na zbiórkę? Fajnie, jesteśmy z ciebie dumni. Teraz w absolutnie każdym zakątku internetu jaki odwiedzisz przez następne tygodnie będziemy ci pokazywać inne zbiórki i zdjęcia chorych dzieci z błagalnym nawoływaniem. Co? Nie wpłacisz? Na tamtego dałeś, a tym żałujesz? Co z ciebie za człowiek?
Mam wrażenie że wywołanie właśnie takich uczuć to główny cel wszelkich pomagam.pl i podobnych stron.
Główny cel, to może przesada. Droga do celu jakim jest zbieranie hajsu ale nie cel sam w sobie.
Zwykła metoda sprzedaży w której wzbudza się jakieś uczucie. Tym razem, uczucie wyrzutów sumienia. Ale tak samo sprzedawca może u Ciebie wzbudzić uczucie pilności ("zostały ostatnie sztuki") czy uczucie wyjątkowości/unikalności ("Normalnie sprzedaje po 50 ale dla Pana zrobie za 40"). Czesta technika, stosowana na coraz wieksza skale
Mnie ubodło jakiś czas temu jak dowiedziałem się ze w schroniskowych fundacjach czesto aby zwierzak został adoptowany to oni muszą wejść jakby w rolę sprzedawcy. Nie wiem czy rozsadne jest uwypuklanie zalet i przemilczanie wad, kiedy bierzesz zwierzaka ze schroniska. Z drugiej strony rozumiem ze czasami kiedy podaz przewyzsza popyt nalezy wytworzyc chec zakupowa zeby popyt dorownal podazy, bo trzeba w koncu znalezc dom zwierzakowi. Wielu ludzi zastanawia sie nad zwierzakiem odwlekajac decyzje, wiec w takim wypadku wytworzenie checi zakupowej ma sens ale co z sytuacjami kiedy pies w wyjatkowych sytuacjach potrafi byc grozny a nowi wlasciciele nie sa tego swiadomi?
Ludki, jeżeli ktoś jeszcze nie wybrał na jaki cel chciałby przekazać swoje 1,5% podatku, to będę ogromnie wdzięczny za wszelką pomoc dla mojego teścia, który cierpi na zespół mielodysplastyczny z trójliniową dysplazją (jest to grupa nowotworów układu krwiotwórczego), który obecnie polega na doraźnych (nawet co 10 dni) transfuzjach krwi i stosowaniu leku, który jak na razie nie przynosi żadnych efektów. Czeka go jeszcze stosowanie kuracji zmniejszającej poziom żelaza we krwi, a w dalszym etapie inny lek krwiotwórczy (o ile uda się uzyskać zgodę i refundację z Ministerstwa Zdrowia).
Wiem, że większość z nas ma już jakieś swoje preferencje gdzie przekazać 1,5% podatku, ale jeżeli ktoś jeszcze nie podjął takiej decyzji, to będę wdzięczny za wszelkie wsparcie
Ludki, jeżeli ktoś jeszcze nie wybrał na jaki cel chciałby przekazać swoje 1,5% podatku, to będę ogromnie wdzięczny za wszelką pomoc dla mojego teścia, który cierpi na zespół mielodysplastyczny z trójliniową dysplazją (jest to grupa nowotworów układu krwiotwórczego), który obecnie polega na doraźnych (nawet co 10 dni) transfuzjach krwi i stosowaniu leku, który jak na razie nie przynosi żadnych efektów. Czeka go jeszcze stosowanie kuracji zmniejszającej poziom żelaza we krwi, a w dalszym etapie inny lek krwiotwórczy (o ile uda się uzyskać zgodę i refundację z Ministerstwa Zdrowia).
Wiem, że większość z nas ma już jakieś swoje preferencje gdzie przekazać 1,5% podatku, ale jeżeli ktoś jeszcze nie podjął takiej decyzji, to będę wdzięczny za wszelkie wsparcie
Jeśli ktoś ma ochotę zrobić coś dobrego przed zbliżającymi się Świętami a nie ma za bardzo pomysłu na nic, to polecam akcję Fundacji Małych Stópek: https://takniewiele.com/
W ramach tej akcji można wybrać sobie osobę z listy i przygotować jej prezent na święta. Akcja obejmuje dzieci z domów dziecka czy osoby z domów pomocy, a potrzeby często są naprawdę symboliczne, np. nowa piżama czy kawa
@bori Warto wspomnieć że obie fundacje organizujące akcję są skrajnie kościelne, walczą z aborcją i in vitro. W żadnym wypadku nie twierdzę, że akcja jest zła, ale coś czuję, że wpłaty mogą iść też na inne cele.
@bori To co napisałem wyżej - wpłacasz pieniądze "na biedne dzieci", a ich część może wspierać fundacje, których cele w mojej subiektywnej opinii są niemoralne.
Kolega robi coroczną zbiórkę karmy dla podopiecznych Fundacji S.O.S dla Zwierząt z Siemianowic Śląskich.
Ale nie trzeba być z Siemek, ani w ogóle nawet ze Śląska, żeby się w akcję włączyć, bo mamy paczkomaty
Najpierw napiszę, że znam człowieka osobiście i robi to już od 6 lat, a sama fundacja jest full legit i nie ma żadnych dziwnych historii (zresztą m.in. dlatego zbierana jest karma, a nie pieniądze). Problem też jest realny, bo co roku fundacja ma problem z wyżywieniem zwierząt - głównie psów i kotów, ale mają tam też np. konie
Jak możesz pomóc?
Najłatwiej po prostu zamówić worek karmy i wysłać do człowieka (hint: możesz zamówić np. na allegro i zaadresować od razu na adres poniżej, wiem że oczywiste ale już były takie pytania :P):
MATEUSZ DELA
Ul. Lwowska 16i
41-500 Chorzów
Telefon dla kuriera: 501 150 170
PACZKOMAT:
Paczkomat CHO03N
Kościuszki 9 (przy KAUFLAND)
41-500 Chorzów
TELEFON: 501 150 170
Każda karma będzie dobra, ale dla ułatwienia można skorzystać z tej listy (wybrane opcje są dobre i tanie):
Ciekawostka: w tym roku trafiło się, że jedna hurtownia dopytała czy mogą wysłać jakieś rozerwane worki - z dobrą karmą, ale w zasadzie nie do sprzedaży. Nie wpadliśmy wcześniej, że takie straty transportowe mogą być dla kogoś problemem, a dla fundacji to jest normalny produkt do zużycia.
Może ktoś tutaj też prowadzi jakiś zoologiczny, to łatwo się dogadać, fundacja podpisze umowę na odbiór jeśli będzie potrzebne.
Tym razem nie powiem, że każda złotówka, ale każdy kilogram karmy się liczy.
Za tydzień biegnę mój pierwszy w życiu wyścig, 10km w Brisbane Marathon Festival, i z tej okazji mogłam założyć zbiórkę dla jednej z organizacji charytatywnych. Wybrałam fundację Shake It Up Australia, skupiającą się na chorobie Parkinsona, ponieważ ostatnio ten temat pojawiał się w moim otoczeniu. Zostało mi jeszcze trochę do osiągnięcia celu, jakim jest 500 AUD. Widziałam, że tu tomeczki dobrze zarabiają, więc jeśli ktoś miałby chęć i możliwość przekazać dowolną kwotę, byłoby super! Zapraszam :)
W nadchodzącą niedziele będę biegł w 41 Maratonie Londyńskim (wirtualnej edycji) w imieniu No To Dog Meat Fundation. Jest to już mój drugi bieg dla tej fundacji i przekonali mnie do siebie, ze względów na ich udział w walce przeciwko handlowi mięsa zwierzęcego w Chinach, oraz prowadzeniu schroniska dla psów na obrzeżach Pekinu.
W zeszłym roku przebiegłem maraton w Szanghaju... tłumy podróżnych ze względów na złoty tydzień, nużący się bieg przez brak atmosfery maratonu itp. spowodował, że obiecałem sobie, że nigdy więcej... a jednak dałem się namówić.
Tym razem będę biegł wokół jeziora Erhai w Dali, w prowincji Yunan na południu Chin.
Byłbym bardzo wdzięćzny jeżeli, ktoś mógłby okazać swoje wsparcie i wrzucić jakiś grosz do mojej wirtualnej skarbonki.
@lubieplackijohn bieg wirtualny to taka trochę katorga
A będąc poważnym, to jest to bieg z aplikacją typu Strava, lub Endomondo. Aplikacja mierzy przebiegnięty dystans. Sam sobie ustalasz trasę, dbasz o zapewnienie napojów, lub przekąsek itp.
Na normalnym maratonie atmosfera i fakt biegu z tysiącami innych ludzi jest czymś niesamowitym, w biegu wirtualnym w pewnym momencie jest to walka z samym sobą, ze znużeniem, z bólem nóg, czy też potrzebą nawodnienia. Czyli wszystkim tym, co Ci jest podane na tacy normalnego maratonu.
Normalny maraton polecam spróbować, wirtualny nie do końca... w zeszłym roku zarzekałem się, że nigdy więcej.
Polski fintech BetterPOS Polska stworzył wirtualną puszkę do zbierania datków na cele charytatywne. Urządzenia firmy stanęły w galeriach handlowych Ceetrus, a już niebawem pojawią się również w Galerii Dominikańskiej i Galerii Grunwaldzkiej we Wrocławiu.