#bookmeter

170
4599

1331 + 1 = 1332


Tytuł: Atomowe nawyki. Drobne zmiany, niezwykłe efekty

Autor: James Clear

Kategoria: poradniki

Wydawnictwo: Galaktyka

Format: e-book

ISBN: 9788375797381

Liczba stron: 285

Ocena: 7/10


Ta książka naprawdę działa! Jeszcze podczas jej czytania udało mi się wyrobić pierwszy nawyk - sięgania po książkę podczas jazdy autobusem do pracy.


A tak już poważniej i mniej entuzjastycznie, to tak, krótkie rozdziały zdecydowanie pomogły w codziennym wypełnieniu czasu - z reguły udawało mi się przeczytać cały rozdział, a do pracy mam jakieś dwanaście minut autobusem. Do tego stopnia, że złapałem się na tym, że zamiast przeglądać internet, wolałem przeczytać kilkanaście stron książki.


To też udowadnia jedną z teorii ułatwiających budowanie nowych nawyków - zacząć od prostej rzeczy. Chcesz codziennie czytać książki? Zacznij od przeczytania chociaż jednej strony. Raz, że nie wydaje się to trudne - jedna strona to ile, minuta dla przeciętnego człowieka? Dwa, że powoli uczy systematyczności. Trzy, że ta minuta na ogromną szansę zamienić się w następne.


Pokazuje to też, że metodą małych kroków można dojść wszędzie. Budowanie nowego nawyku lubię porównywać do wchodzenia na szczyt góry. Krok po kroku, w swoim tempie, zmierzamy ku sukcesowi. Nawet jeśli się potkniemy (opuścimy trening/odpuścimy dzień diety czy cokolwiek), to najważniejsze jest to, żeby jak najszybciej odzyskać równowagę (wrócić do tworzącego się nawyku) i kontynuować wędrówkę. Czy zajmie nam to godzinę według znaku na szlaku czy trochę więcej, to bez znaczenia.


Dzień po dniu, rozdział po rozdziale udało mi się przeczytać całą książkę. Zajęło mi to znacznie więcej czasu, niż jakbym czytał także po pracy (co robię w przypadku innych książek). Chodziło mi jedynie o sprawdzenie i udowodnienie sobie, że można zamienić przeglądanie internetu podczas podróży do pracy na czytanie książki. Doprowadziło to do tego, że postaram się wykorzystać tę metodę także w przypadku innych nawyków, które chciałbym w sobie wyrobić.


Najważniejsze jednak jest nieodpuszczanie, szczególnie w dni, kiedy nie jesteśmy zmotywowani, nie mamy na nic ochoty albo jesteśmy bardzo zmęczeni. To wtedy, kiedy nam się nie chce, ale jednak zdecydujemy się zrobić to, co powinniśmy, kształtuje się nawyk - oraz charakter. Że lepiej zrobić coś na pół gwizdka, niż nie zrobić w ogóle.


Autor oprócz przedstawienia, jak kształtuje się nowy nawyk, pokazał także, jak pozbyć się jakiegoś niezdrowego nawyku. Jednak to tylko teoria - trzeba jeszcze umieć wprowadzić ją w życie, a to jest w tym wszystkim najtrudniejsze.

Czy polecam? Zobaczymy, czy uda mi się wyrobić nowy nawyk. ; ) Codzienne czytanie jednak było utrwaleniem istniejącego już nawyku i przeniesieniem go po prostu w nowe środowisko. Za jakiś miesiąc czy dwa dam znać, jak mi poszło.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #hejtoczyta #rozwojosobisty

fca0275d-e379-4161-87d9-be2cf6ea13b5

@cyberpunkowy_neuromantyk już trochę zapomniałem jak to było dokładnie.

Ale przede wszystkim trzymałem się zasady: uczyń to łatwym. Zacząłem robić pompki po 7-8 powtórzeń w serii i zawsze było to gdzieś mimochodem, nigdy nie robiłem treningu. Zacząłem kojarzyć pewne miejsca bądź czynności z robieniem pompek, i tak np. nie zaczynałem jeść obiadu póki nie zrobiłem tych kilku pompek; tak samo gdy szedłem na spacer i mijałem uprzednio wybrane, ustronne miejsce, to też robiłem tam kilka powtórzeń. Gdy już tych kilka przykładów weszło mi w nawyk, to zacząłem dokładać dodatkowe sposobności na robienie pompek np. początek przerwy w pracy - seria; koniec przerwy w pracy - seria; wstaje rano i pierwsze co po toalecie - seria; przed i po każdym posiłku - seria.

Tak naprawdę to pierwszy intencjonalny trening jaki zaliczyłem, to było już z rok po tym jak zacząłem pompować i robiłem wtedy już jakieś 150pompek/dzień.

Zaloguj się aby komentować

1330 + 1 = 1331


Tytuł: ZATO. Miasta zamknięte w Związku Radzieckim i Rosji

Autor: Alice Lugen

Kategoria: reportaż

Format: e-book

Ocena: 9/10


Widać, że książka pisana przez kogoś, kto zna język rosyjski i samą Rosję. Bo Rosja to Rosja. Dotyczy też miast zamkniętych, miejsc, gdzie produkuje się od wczesnych lat ZSRR broń jądrową, biologiczną, szkoli kosmonautów, czy produkuje rakiety. Zaczyna się właściwie od końca rewolucji bolszewickiej, czasów Stalina, ale najwięcej miejsca jest poświęcone zimnej wojnie. Amerykanie już wcześnie wiedzieli o tych ośrodkach, zwłaszcza że Rosjanie o nich sami pisali, nie wprost i bezpośrednio. Agenta 007 do tego nie potrzeba było. Jest o zestrzeleniu U-2, satelitach, podobnie jak o aspektach prawnych i życiu prostych ludzi w Zato. Później są zagmatwane lata Jelcyna i radość z rządów Putina z racji wojny w Czeczenii i na Ukrainie oraz ponownego zamknięcia stref. Jak wygląda takowe miasteczko to można było poznać, chociażby w Stalkerze. To, że Striełok pije wódę na radiację to wzięło się właśnie z takich ośrodków. Kraje byłego ZSRR też są. Kazachstan z kosmodromem jakoś Rosję idzie przeboleć, ale ośrodek nad Dnieprem to już nie. Ton on był celem Oriesznika. Na koniec jest wzmianka, które strefy są zamieszkane, a które dobre do uberexu. Jednak tylko dla Rosjan.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

43fef615-91a5-42c0-89aa-b32410987375

1329 + 1 = 1330

Tytuł: Kukułcze jaja z Midwich Autor: John Wyndham Kategoria: fantasy, science fiction Wydawnictwo: Rebis Format: książka papierowa ISBN: 9788383382470 Liczba stron: 248 Ocena: 6/10

Angielskie miasteczko Midwich w jednej chwili zapada w sen. Zostaje całkowicie odcięte od świata. Ci którzy próbują dostać się do środka, trafiają na niewidzialną barierę, po przekroczeniu której zapadają w sen. Zdjęcia z samolotu odkrywają tajemniczą budowlę, która wyrosła w samym środku miasta. Nagle obiekt znika, a mieszkańcy budzą się ze snu. Na pozór wszystko jest w porządku. Każdy próbuje wrócić do normalnego życia. Jednakże z czasem, zaczyna dochodzić do zagadkowych wydarzeń.

#bookmeter

b3c7d37a-41b2-4017-8673-b0e3beed54e2

Zaloguj się aby komentować

1358 + 1 = 1359

Tytuł: Znachor

Autor: Tadeusz Dołęga-Mostowicz

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Świat książki

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-828-9356-4

Liczba stron: 335

Ocena: 8/10

Znachora zna praktycznie każdy za sprawą filmów, jednego z 1937 kolejnego z 1982 oraz najnowszego z 2023 roku więc nie muszę chyba nic więcej na temat treści książki pisać.

Od razu mówię, nie oglądałem tej najnowszej adaptacji ale jednak ta pierwsza z 1937 roku wydaje mi się najwierniejszą adaptacją książki, ba nawet chyba kręcony na oryginalnym scenariuszu na którego podstawie powstała później książka. Jako że znałem dwie adaptacje filmowe z XX wieku to myślę sobie że 10 zl za książkę to śmieszy pieniądz, więc kupiłem ją i rozprawiłem się z nią w trzy popołudnia.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#czytajzhejto #ksiazki #hejtoczyta #literatura #bookmeter #gownowpis

32907631-10c2-4916-852c-a2dd5a3342f3

Zaloguj się aby komentować

1357 + 1 = 1358


Tytuł: Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet

Autor: Antonina Tosiek

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961354

Liczba stron: 352

Ocena: 9/10


Wyjątki z nadsyłanych na konkursy pamiętników kobiet wiejskich.


Książkę świetnie opisała koleżanka @Wrzoo tutaj , nie będę więc się rozpisywać i powiem tylko, że naprawdę dobre to było - przeczytałam jednym tchem.


Bardzo, bardzo polecam!


#bookmeter #ksiazki

11805d5c-993d-47c6-9942-0d78e38b1f21

@KatieWee zawsze jest stresik, jak ktoś wrzuca książkę, którą już się oceniło. :D cieszę się, że Tobie też sprawiła przyjemność 💛

Zaloguj się aby komentować

1356 + 1 = 1357


Tytuł: Things: A Story of the Sixties; A Man Asleep

Autor: Georges Perec

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Verba Mundi

Format: e-book

Ocena: 5/10


Prywatny licznik: 30/50+ (14 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 9 klubowych)


Ebook z dwoma mikro powieściami Pereca. "Rzeczy" to bardzo specyficzna powieść eksperymentalna i jak dla mnie, jest to przerost formy nad treścią. Podobnie z "Człowiek, który śpi" (propozycja z #klubczytelniczy - dyskusja w niedzielę), zupełnie do mnie nie trafiła.


P.S. W Polsce oczywiście jak w lesie - żadnego ebooka Pereca nie znalazłem -.-

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

8e795534-a192-4d1d-bc7c-25a71375dfa7

Zaloguj się aby komentować

1355 + 1 = 1356

Tytuł: Wieczór Trzech Króli

Autor: William Shakespeare

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Gebethner i Wolff

Format: e-book

Ocena: 5/10


Prywatny licznik: 29/50+ (14 książek, 4 komiksy, 3 klasyki, 8 klubowych)


Kojarzycie polski kabaret i "hahaha, chłop za babe przebrany, nie wyczymie no ze śmiechu..."? To tutaj mamy na odwrót: baba się za chłopa przebrała. Nic ciekawego moim zdaniem. No ale była to pozycja z #klubczytelniczy


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

08b8d6c8-45ce-42c1-b37b-02632bc0731a

Zaloguj się aby komentować

1354 + 1 = 1355


Tytuł: Wiek niewinności

Autor: Edith Wharton

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: e-book

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4956011/wiek-niewinnosci


Nie jestem pewna, czemu sięgnęłam po tę książkę. Któregoś dnia po prostu wrzuciłam ją na czytnik i zapomniałam o niej. Nie miałam nic szczególnego w kolejce do czytania, więc z ciekawości zabrałam się właśnie za "Wiek niewinności".

Akcja książki odbywa się głównie w latach 70. XIX wieku w Nowym Jorku, w społeczności elity skupionej w publiżu 5th Avenue i Central Parku. Suknie, dorożki, przyjęcia, rękawiczki... Spokój tego konserwatywnego światka zaburza przybycie Ellen Olenskiej — młodej dziewczyny owianej aurą skandalu, bowiem uciekła od swojego męża z Europy. Tu pojawia się wątek polski, ponieważ hrabia Olenski jest Polakiem. Główny bohater, Newland Archer, ma wkrótce ożenić się z kuzynką Ellen, May. Nad widmem zarówno rodziny May, jak i Newlanda, zawisa widmo społecznego potępienia związanego z czynem hrabiny Olenskiej. A Newland coraz częściej zaczyna zerkać w stronę ekscentrycznej hrabiny, która nijak nie może dopasować się do społeczności skostniałych nowojorczyków.


To książka trudna dla współczesnego czytelnika. Wielu odniesień i aluzji nie jesteśmy w stanie zrozumieć bez szerszego kontekstu. Wiele myśli i znaczeń jest niewypowiedzianych, co ma ukazać nam, jak wówczas porozumiewało się i funkcjonowało to hermetyczne społeczeństwo oparte na konwenansach. Ale gdy przyzwyczaimy się do tego aspektu, to zauważymy, jak wielowymiarowe są ukazane tam postaci, jak różne motywacje nimi kierują, i jak szybko czyjaś pozycja w społeczeństwie może się zmienić.


Na minus, niestety, zasługuje tu przedpotopowe tłumaczenie, które zabiło dla mnie przyjemność z lektury. Interpunkcja leży, gramatyka leży, a chyba najgorsze są zwyczajne błędy w przekładzie (np. "Dutch merchants" zostało przełożone jako "Duńscy kupcy"...). Podobno ukazało się w międzyczasie jakieś nowe tłumaczenie — być może wrócę do tej książki w przyszłości i je wówczas porównam.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

306183c0-655d-4103-9009-ec1ca2e70500
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

1353 + 1 = 1354


Tytuł: User Friendly. Jak niewidoczne zasady projektowania zmieniają nasze życie, pracę i rozrywkę

Autor: Robert Fabricant, Cliff Kuang

Kategoria: sztuka

Format: e-book

Ocena: 8/10


Spodziewałem się coś w stylu, gdzie ma być jakiś fikuśny kolorek do przycisku, a tu chłopy piszą na wstępie o incydencie a amerykańskiej elektrowni jądrowej. Ta była źle zaprojektowana. A konkretnie konsola "nie dawała" informacji zwrotnej. Czy ten przycisk to działa czy nie? Takich tematów jest sporo. Tak jak czynników "ludzkich". Jeden koleś zwiększył ilość sprzedaży biletów do kina podczas Wielkiego Kryzysu poprzez usunięcie dywanu. Jak na to wpadł? Obserwując ludzi. Coś, co jest łatwe, intuicyjne i poręczne to się sprawdza. Niby banał, ale zespół Gilette maszynkę do golenia dla kobiet to projektował parę miesięcy. Bardziej chodziło o sposób wzięcia rączki w dłoń. Technika też jest. Podobnie jak krytyka. Jest przykład Google glass, który nie wypalił, bo Google zakładało, że ludzie ot, tak będą nosić okulary. Pierwsza generacja Toyoty Prius była kiepska, bo inżynierowie swoje a projektanci swoje. Tak więc, jak będziesz jeden z drugim naciskał jakiś przycisk automatycznie, bez jakichś głębszych to zatrzymaj się na chwilę i zobacz, co od dla ciebie znaczy. Niby to zwykły dizajn, ale dzięki temu nie jedna firma wyszła z kryzysu czy komuś usprawniła życie.


Prywatny licznik: 113/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f614ed93-8105-46a8-8373-76446a1e62ae

Zaloguj się aby komentować

1352 + 1 = 1353


Tytuł: Mastering Defensive Security: Effective techniques to secure your Windows, Linux, IoT, and cloud infrastructure

Autor: Cesar Bravo

Kategoria: informatyka, matematyka

Format: e-book

Ocena: 7/10


Jak na książkę spod znaku Packt to ta jest całkiem dobra. Została napisana w stylu: problem-rozwiązanie - omówienie z teorią. Z racji tytułu nie wchodzi w szczegóły i nie powiela jakichś anarchizmów. Wydanie z 2022 roku.

Prywatny licznik: 112/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

5afa4657-6bba-430b-9ec8-401a74e12c35

Zaloguj się aby komentować

1351 + 1 = 1352

Tytuł: Poczwarki Autor: John Wyndham Kategoria: fantasy, science fiction Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Format: książka papierowa Liczba stron: 218 Ocena: 7/10

Zamówiłam sobie ten piękny, starszy ode mnie egzemplarz, z okładką jak na zdjęciu, pożółkłymi stronami i tym specyficznym zapachem starej książki. Takie lubię najbardziej 😁 Książka niedługa, wciągająca. Na początku idzie dość spokojnie, natomiast w połowie akcja robi się dość wartka. David jest synem założyciela tutejszych ziem. Odcięci są od reszty złego świata, od 'istot', które nie są ludźmi, z powodu swojej odmienności, np dodatkowego paluszka u nogi... Bóg stworzył człowieka na swój obraz, a każde odstępstwo od normy zasługuje na kastrację i wygnanie. Ojciec Davida jest szczególnie konserwatywny i brutalny wobec tego co hańbi jego wiarę. Nie wie tylko, że pod własnym dachem hoduje 'bluźnierstwo'

#bookmeter

a48a3a66-b386-4b48-bacd-77d2661ac639

Zaloguj się aby komentować

1350 + 1 = 1351


Tytuł: Zdeterminowany. Jak nauka tłumaczy brak wolnej woli

Autor: Robert M. Sapolsky

Kategoria: Nauki społeczne, biologia

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: książka papierowa

ISBN: 8382656366

Liczba stron: 592

Ocena: 8/10


Geny które otrzymałem od moich rodziców, to jakie oni otrzymali od swoich; moje wychowanie; ludzie których spotkałem w swoim życiu; moje miejsce urodzenia, aktualne miejsce zamieszkania, obecna praca, znajomi, życie. To wszystko doprowadziło mnie do tego, że teraz piszę recenzję książki na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Czy musiało do tego dojść? Czy swoją silną wolą mógłbym nagiąć koleje losu i zamiast tego zjeść twaróg lub napić się wody? Nie mógłbym. Nie mógłbym, bo nie mam silnej woli. Słabej zresztą też. W ogóle nie mam wolnej woli. Wy także.


Tak przynajmniej twierdzi Robert Sapolsky. W swojej książce przedstawia argumenty za istnieniem wolnej woli i sukcesywnie je obala, posiłkując się obecnym stanem wiedzy naukowej. Pomimo dość przygnębiających wniosków płynących z lektury, "Zdeterminowanego" czyta się przyjemnie dzięki umiejętności autora do opisywania trudnych tematów w prosty sposób oraz jego ironicznemu humorowi. Książka nie tłumaczy tylko tego, dlaczego nie mamy wolnej woli, ale także prezentuje, jak świadomość jej braku może wpłynąć na społeczeństwo.


Ten ostatni wątek jest szczególnie ciekawy, ponieważ przyjęcie za prawdę braku wolnej woli ma szerokie implikacje. Czy powinniśmy karać morderców i gwałcicieli za ich zbrodnie, skoro nie mają wolnej woli i to nie ich wina, że dopuścili się takich czynów? Czy świat nie spłonie, gdy ludzie będą sądzić, że nie są odpowiedzialni za swoje czyny? Czy powinniśmy cieszyć się ze swoich sukcesów, skoro ich osiągnięcie nie zależało od nas?


Sapolsky w snuciu swojej wizji świata bez wolnej woli jest radykalny, a raczej powininem powiedzieć, konsekwentny w ocenie jej następstw. Z jednej strony ciężko mi się z nią zgodzić i trudno przyjąć mi do wiadomości, że nie mamy wolnej woli. Z drugiej jest to logiczny wniosek i nie znajduję argumentów przeciw.


Czy polecam książkę? A nie powiem Wam. Tak (nie) zdecydowałem.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

561a85a1-13f8-4906-b93d-ae15c0c89a6f

Trochę dziwne rozumowanie autora: oczywistym jest, że zamkniemy/zabijemy morderców/gwałcicieli, bo nawet jeżeli dany czyn nie został rzekomo popełniony z ich winy, to i tak lepiej prewencyjnie uniemożliwić im zrobienie tego kolejny przypadkowy raz.

@Cerber108 Sapolsky jest jak najbardziej za izolowaniem niebezpiecznych ludzi, chodzi mu bardziej o zmianę podejścia do zbrodniarzy. Według niego w przyszłości nie będziemy czuć gniewu i nie będziemy pałać chęcią zemsty wobec gwałciciela, ale będziemy na niego patrzeć z politowaniem i żalem, że los doprowadził go do popełnienia takiego czynu.

Zaloguj się aby komentować

1349 + 1 = 1350


Tytuł: Wyspa niechcianych kobiet

Autor: Agata Komosa-Styczeń

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961460

Liczba stron: 216

Ocena: 7/10


Kolejna książka o eugenice, tym razem realizowanej jako projekt poprawy życia obywateli duńskich.


Skupiamy się w niej na życiu na wyspie Sprogø, gdzie w 1923 roku powstał specjalny ośrodek dla kobiet o niższym niż przeciętny ilorazie inteligencji i wyższych niż przeciętna potrzebach seksualnych.


Autorka próbuje odczarować popkulturowy obraz wyspy jaki wytworzył się w Danii w ostatnich latach razy pomocy filmów i romansideł, w których podkreślana była przemoc wobec tych kobiet - gwałty i przymusowe sterylizacje.


Książka jest oparta na materiałach, do których dotarła, a z których wynika jasno, że owszem przetrzymywanie wbrew woli tych kobiet nie zawsze miało jakiekolwiek jasno określane podstawy, ale większość z nich odnajdywała się tam całkiem nieźle.


Autorka odkrywa, że takie były czasy, a ludzie, których bez wahania niektórzy dzisiaj nazywają zbrodniarzami, chcieli pomagać i naprawdę przejmowali się losem osób niepełnosprawnych.


Polecam!


#bookmeter #ksiazki

476e6fff-9780-436f-bde3-c74cb85eeec4

Zaloguj się aby komentować

1348 + 1 = 1349


Tytuł: Wszystko dla N

Autor: Kanae Minato

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Tajfuny

Format: e-book

ISBN: 9788367034524

Liczba stron: 205

Ocena: 6/10


Kilkoro znajomych, którzy są świadkami morderstwa opowiada o tym, co sprawiło, że znaleźli się na miejscu zbrodni.


Każde wydarzenie, które ich tam doprowadziło pojawia się kilkukrotnie, a to co się stało oglądane jest z różnych perspektyw.


Motywacja postaci jest niejasna, a choć one same tłumaczą nam co się stało, to nie do końca możemy być pewni, czy jest to do końca prawda. Każde następne wyznanie to jak nowa warstwa, którą odkrywamy, ale nie wiemy co znajdziemy w samym środku.


Struktura tej opowieści podobna jest do "Wyznań" tej samej autorki, ale ta książka podobała mi się dużo mniej. Przez cały czas czytania pamiętałam, że czytam książkę. Doskonale skonstruowaną, dobrze napisaną, ale cały czas tylko książkę.


Nie wciągnęła mnie, więc nie polecam.


#bookmeter #ksiazki

1f83c4c0-4c3b-4982-abb3-b8472544f9cc

Zaloguj się aby komentować

1347 + 1 = 1348

Tytuł: Trzynasty księżyc

Autor: Paulina Hendel

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Czwarta strona

Format: audiobook

ISBN: 9788379769803

Liczba stron: 447

Ocena: 6/10

Trzeci tom trochę kręci się wokół stałych schematów i trochę jakoś tak za mało się w nim dzieje. Pierwszy Żniwiarz powrócił ale wygląda na to że Żniwiarze mają większego wroga - władcę innych demonów - Niję. Żniwiarze nie są pewni czy powinni zjednoczyć się z Pierwszym przeciwko wspólnemu wrogowi czy to Pierwszy próbuje ich podejść. Ale faktem jest że coraz częściej zdarza się że zwyczajni ludzie widzą nawich.

Akcja nie domyka się w tym tomie więc żeby poznać zakończenie trzeba czytać kolejne tomy. Ale generalnie spoko książka do słuchania podczas codziennych obowiązków.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

bfaf8ef9-5440-479f-b545-b1938935f339

Zaloguj się aby komentować

1346 + 1 = 1347

Tytuł: Niech stanie się światłość

Autor: Ken Follet

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Albatros

Format: e-book

ISBN: 9788382150926

Liczba stron: 764

Ocena: 7/10

Odkąd zaczęła mi się jazda z przeprowadzką nie tknęłam żadnej książki ani ebooka, ani audiobooka. W dodatku nie miałam czasu dodać do tagu te które udało mi się skończyć. W tym tygodniu zaczęłam w końcu kolejną książkę (chociaż nie za wiele mam czasu na czytanie) więc wypada dodać w końcu te ukończone. Ale nie będę się rozpisywać z powyższych przyczyn.

Na pierwszy ogień idzie Ken Follet i prequel "Filarów Ziemi" czyli "NIech stanie się światłość" Jak to w prequelu cofamy się w przeszłość i poznajemy początki osady Kingsbridge na początku noszącej nazwę Dreng's Ferry. Osiedla się tam młody szkutnik z matką i braćmi kiedy po najeździe Wikingów na jego rodzinną wioskę ginie jego ojciec. Losy młodego Edgara splatają się z losami lady Ragny, która przybyła z Normandii po poślubieniu rządzącego Shiring Wilwulfa. Trzeci bohater to mnich Alfred, który marzy o założeniu bibliotekiw Shiring. Oczywiście trójce głównych bohaterów bruździć będą źli ludzie, których można będzie pokonać tylko podstępem, sprytem i dyplomacją. Nie jest to może jakaś super wielka literatura ale czyta się bardzo przyjemnie


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

efeb7387-cd6f-41cb-8f0d-aa753dfd4fd3

@serotonin_enjoyer mega mi się podoba ta seria, może po prostu trafia w mój gust czytelniczy poniewierania bohaterem jak szmatą, żeby tenże siłą walki i uporem dotarł dalej niż miał pisane

Zaloguj się aby komentować

1345 + 1 = 1346


Tytuł: Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze

Autor: Kot Nieteraz

Kategoria: inne

Wydawnictwo: Satyra

Format: książka papierowa

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10


Pozytywnie mnie ta książka zaskoczyła, spodziewałam się bajki dla dzieci (zdecydowanie NIE jest dla dzieci), albo samych zabawnych tekstów. Otóż okazało się, że ma fabułę, całkiem pokręconą, trochę życiową i mocno zabawną. Czasem w głównej bohaterce widziałam siebie co było podwójnie zabawne xd

Pisana lekkim stylem, niezobowiązująca lektura. W środku znajdziemy sporo komiksów o kocie Nieteraz oraz trochę przesadnie dużą czcionkę, do której jednak po czasie idzie się przyzwyczaić.


#bookmeter

af641b61-366f-43a3-b949-86cce19222fd

Zaloguj się aby komentować

1344 + 1 = 1345

prywatny licznik: 44/52


Tytuł: Mort

Autor: Terry Pratchett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: książka papierowa

Liczba stron: 231

Ocena: 6/10


To ta część o śmierci. O przepraszam, O ŚMIERCI. O tym, który wszędzie jeździ z kosą (na koni Pimpusiu) i PRZEMAWIA WIELKIMI LITERAMI. Jednak i on czuje się czasem zmęczony. Dlatego znajduje sobie praktykanta imieniem Mort (skrót od Mortimer, ale i tak wszyscy mówią do niego "Chłopcze"). Mort to dobry chłopak, tylko trochę się zamyśla, to wszystko. Po otrzymaniu ekspresowego szkolenia awansuje na Asystenta Śmierci, a sam ponury żniwiarz udaje się na z dawna zasłużony urlop. Oczywiście wynikają z tego same problemy, bo Mort nieopatrznie używa kosy śmierci nie na tej osobie której to było pisane...


Jak pisałem przy wcześniejszych Pratchettowych recenzjach nie jestem wielkim fanem cyklu. Jak coś wpadnie to przeczytam, ale całości (jeszcze) nie czytałem. Po naprawdę dobrych przygodach Moista, które czytałem i oceniałem w zeszłym roku poprzeczka została zawieszona wysoko. Poza tym to książka z której ciocia mól chyba z pół roku wrzucała cytaty, a i na lubimy czytać i wszędzie indziej recenzje ponadprzeciętne. I co? I jajco. Po niezłym początku utwór pogrąża się w chaosie a fabuła kuleje, brak jej jakiejś głębi, czegoś co by wciągnęło czytelnika. Oczywiście, jest to kopalnia zabawnych cytatów, tylko jakoś umyka nam cała ta historia. Ot, Mort gdzieś tam jeździ, coś próbuje zrobić, miota nim jak szatan po całym dysku i niewiele z tego wynika. Książka ma ledwo ponad 200 stron a męczyłem ją ponad tydzień, bo zwyczajnie nie chciało mi się tego czytać. W końcu jakoś przebrnąłem z nadzieją, że może końcówka mnie powali na kolana, ale niestety. Może to jednak nie dla mnie. Ocena zawyżona o oczko bo "jezusmaria toż to Pratchett", no i jednak tego specyficznego humoru nie da się jej odmówić.


#bookmeter

fe659864-84da-4234-a20c-fbb05be85895
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

1343 + 1 = 1344


Tytuł: Cień Bogów

Autor: John Gwynne

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Fabryka Snów

Format: audiobook

Liczba stron: 566

Ocena: 5/10


Rozpoczynamy kolejną trylogię! 


Tym razem mamy do czynienia ze światem mocno wzorującym się na nordyckim. Mamy twardych wojowników, umarłych Bogów i ich dzieci, czyli tzw. Spaczonych, którzy mają nadludzkie moce. W tej części śledzimy losy trzech postaci, których losy na pierwszy rzut oka nie mają nic ze sobą wspólnego. Powiem szczerze że jakoś te historie mnie nie porwały, postacie trochę na jedno kopyto, wszyscy wielce honorowi, brutalni, żądni przygód. Dopiero pod koniec akcja zaczęła iść do przodu i zaczęło być widać połączenia wątków. Ja trylogii dam szansę, szczególnie że finał zapowiada bardzo ciekawą drugą część. 


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

a6222fca-550c-40f7-ab00-87de0305b7b4

@Endrevoir Ten autor ma u mnie krzyzk za jego pierwsza serie "Wierni i upadli". Nudne, generyczne fantasy pelne infantylnych postaci.

Zaloguj się aby komentować

1342 + 1 = 1343


Tytuł: Kraina jednej szansy. O edukacji w Korei Południowej

Autor: Anna Sawińska

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788383961507

Liczba stron: 280

Ocena: 7/10


Dzieci w Korei zdają sobie sprawę z tego, że jedynie dzięki wykształceniu są w stanie osiągnąć w życiu sukces. Dlatego od najmłodszych lat wkładają nieproporcjonalnie dużo wysiłku we wtłaczanie do głów ogromnych zasobów wiedzy, które są przydatne tylko do zdobywania punktów na egzaminach. Ochoczo wspierają ich w tym rodzice umożliwiając im naukę po szkole (z korepetytorami czy w popołudniowych szkołach) do późnych godzin wieczornych - niezależnie od możliwości, zainteresowań czy sił.


Koreański system edukacji, oparty na nieustannej rywalizacji i presji jest patologiczny, a do jego skutków należy jeden z najwyższych wskaźników samobójstw wśród dzieci i młodzieży.


Poprzednie książki tej autorki, które czytałam (W Korei i Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej) jakoś mnie nie porwały. Pierwsza, z tego co pamiętam, była chaotyczna i o niczym, druga była idiotycznie skonstruowana i bardzo słabiutka, dziwiłam się, że Czarne to wydało i nawet reklamowało.


I tak jednak dałam szansę Krainie jednej szansy, ponieważ najzwyczajniej na świecie interesuje mnie temat życia codziennego Azji wschodniej.


Książka cierpi na bolączki poprzednich w o wiele mniejszym stopniu i jako źródło wiedzy jest całkiem w porządku. Mamy tu co prawda całkowicie seulocentryczne postrzeganie zjawiska edukacji i autorka po raz kolejny nie postarała się, aby wyjść ze swojej bańki, ale gdy już wiemy, że nie ma co spodziewać się opowieści o prowincjonalnych szkółkach, to całość wypada całkiem nieźle.


Czy polecam?

Z dużymi zastrzeżeniami, ale tak.


#bookmeter #ksiazki

1d3dfac6-a166-4d70-ac60-956804f321dc

Koreańczycy mówili że min. dlatego mają katastrofalnie niską dzietność (jak i my). Po prostu nie stać ich na więcej dzieci, gdy każde zapierdziela na masę zajęć dodatkowych.

Zaloguj się aby komentować