Przyszedł kolejny koral szlachetny, będzie prute i przerabiane na coś dla siebie.
(nauczyłam się już odróżniać)
Robocza nazwa naszyjnika to "Lut Gholein"
#bizuteria


Przyszedł kolejny koral szlachetny, będzie prute i przerabiane na coś dla siebie.
(nauczyłam się już odróżniać)
Robocza nazwa naszyjnika to "Lut Gholein"
#bizuteria


@Opornik Nie mam najmniejszego pojęcia do czego mogłoby mi pasować. Niemniej nie przeszkadza mi to w zakupie i robieniu tego. Może tak jak moja najmłodsza - założę se do dresu i adidasów i będę tak zadowolona paradować XD
Ostatnio skompletowałam stylówkę z białą lnianą bluzką, czerwone korale, do tego kurtka bomberka alpha industries i moja "cygańska" chusta. Nie mam kurtki która by do lnu pasowała, ale do Wawy jechałam, to się nie przejmowałam - słyszałam że się tam tak ubieracie, że ponakładane wszystko od czapy - to się nazywa street fashion
Trypofobia odpalona.
Zaloguj się aby komentować
W ostatnim czasie oprawa typu halo cieszy się naprawdę dużą popularnością. Jest to rodzaj oprawy, gdzie kamień centralny otoczony jest dookoła „wianuszkiem” mniejszych kamieni towarzyszących. Kamieniem centralnym wcale nie musi być kamień okrągły, równie dobrze mogą to być zupełnie inne kształty i szlify kamieni jak: owal, markiza, gruszka (zwana też łezką) lub poduszka (inaczej cushion).
Nie jest to oryginalny pomysł ostatnich lat w biżuterii (choć z takimi opiniami też się spotykałam), ponieważ był już bardzo popularny już w latach 20. XX wieku w okresie Art Deco. Swoją drogą uwielbiam biżuterię Art Deco i cieszy mnie to, że coraz częściej właśnie taką biżuterię, nawiązującą do tego stylu, mogę projektować i wykonywać.
Wracając jednak do tematu to niezaprzeczalnym atutem tej oprawy może być to, że optycznie powiększa kamień centralny i to bardzo (szacuje się, że od 30% do nawet 50%). Co za tym idzie nie dość, że trzymamy w dłoni stylowy i niezwykle efektowny wzór pierścionka, to dodatkowo zachowujemy balans związany z jego ceną, właśnie ze względu na możliwość wykorzystania kamienia centralnego o nieco mniejszych rozmiarach
Kamieniem centralnym w pierścionku na zdjęciu jest laboratoryjny diament w szlifie brylantowym o masie 0.44ct (średnica ok. 4.85 mm), barwie D, czystości VVS1, parametrach szlifu ID/EX/EX, bez fluorescencji i z międzynarodowym certyfikatem IGI.
Kamieniami towarzyszącymi laboratoryjne diamenty w szlifie brylantowym o średnicy 1.2mm, barwie D-E, czystości VS1-VS2 i szlifie EX.
Po więcej i do kontaktu zapraszam na :
- IG: https://www.instagram.com/totemy.annaruminska/
- FB: https://www.facebook.com/totemy.bizuteria
- mail: [email protected]
#totemybizuteria #bizuteria #pierscionek #zareczyny #artdeco

Zaloguj się aby komentować
Szlif serce, czyli fizyka w służbie symbolu Walentynek
Na pierwszy rzut oka, może paradoks. Dajcie mi jednak szansę, a już wyjaśniam
Szlif serce to modyfikacja szlifu gruszki (albo szlifu łezka, jak kto woli, używa się obu wersji). Jeśli chodzi o ilość faset to idealnie kiedy mamy do czynienia z 57 fasetami (faseta to ta płaska, wypolerowana powierzchnia), lub 58 (zależy czy jest szlifowany kolet czy nie, kolet to ten „czubek” od spodu kamienia, gdzie schodzą się fasety). To by było tyle jeśli chodzi o ilość faset w idealnym szlifie serce, jednak zarówno w życiu i w szlifach, nie zawsze wszystko wychodzi idealnie
Zdecydowanie kluczowe w szlifie serce są proporcje długości do szerokości oraz symetria szlifu, tak żeby lewa strona serca była dokładnie lustrzanym odbiciem tej prawej. Jeśli szlifierz w swojej pracy gdzieś popełni błąd i któraś z faset będzie choćby o ułamek milimetra wyższa lub szersza to światło będzie inaczej się odbijać, co wyłapie nasze oko i będzie mocno wpływać na efekt końcowy (zmiana nachylenia kąta nawet o 0.5 stopnia może „zgasić” kamień).
Najtrudniejsze w sercu ma być wykonanie tego wycięcia na górze w kształcie V, tam powstają największe naprężenia w materiale i jeden zbyt silny docisk, może spowodować, że kamień pęknie i będziemy mieć złamane serce
Nie jestem szlifierzem, tylko złotnikiem, ale moja miłość do tego zawodu zaczęła się od miłości do kamieni.
Korzystając z okazji chciałam się pochwalić jedną moich realizacji, gdzie właśnie kamieniem centralnym był naturalny diament w szlifie serce o masie karatowej 0.70ct, barwie G i czystości SI1 z międzynarodowym certyfikatem GIA. Wokół kamienia centralnego dodatkowe diamenty o średnicy 1.5mm dodawały mu blasku. Całość była wykonana w białym złocie próby 585.
Całą realizację od początku do końca wykonałam tylko tradycyjnymi metodami złotniczymi, bez posiłkowania się modelem 3D i odlewami.
Życzę Wam dużo miłości, zrozumienia i spokoju nie tylko w Walentynki, ale na co dzień…
PS. A kto czekał na Tłusty Czwartek, a nie na Walentynki to smacznego pączka
Po więcej i do kontaktu zapraszam na :
- IG: https://www.instagram.com/totemy.annaruminska/
- FB: https://www.facebook.com/totemy.bizuteria
- mail: [email protected]
#ciekawostki #totemybizuteria #bizuteria #diament #pierscionek

@Opornik W gruncie rzeczy to raczej zawód w którym te tradycyjne techniki umierają wraz z Mistrzami. Jest pod dostatkiem ludzi którzy obrabiają odlewy, już z oprawą kamieni jest trochę gorzej. Nie poruszam już kwestii jakości obrabiania bo to temat rzeka, z tym bywa różnie. Nowych twarzy raczej nie widuję. Choć pewnie dziś nie pomagają też ceny kruszców itd. koszty zakupu samych materiałów są przytłaczające więc niektórzy też po latach pracy odchodzą od zawodu. A nowi muszą mieć w sobie dużo wytrwałości żeby w ten zawód wejść.
Zaloguj się aby komentować
Czerwone korale, czerwone niczym wino
Prawie walentynkowy wpis wyszedł.
Ponieważ mam zwyczaj doktoryzować się z każdej dziedziny, której się tknę (dzięki temu jestem ekspertem od wszystkiego), zawsze - kupując jakiś surowiec do produkcji biżuterii - czytam dużo na jego temat, przeglądam różne oferty. Można powiedzieć, że rozwalam bez sensu kasę w sposób przemyślany.
Koral to materiał pozyskiwany ze szkieletów koralowców (organizmów morskich, tworzących rafy koralowe). Jest to głównie węglan wapnia (również główny składnik skał osadowych: wapień, kreda, marmur oraz muszli i skorupek). Z koralu wyrabiano "korale" - które to słowo oryginalnie określało właśnie naszyjniki z czerwonego koralowca - a później zostało rozszerzone (jak słowa pampers czy adidas) - na resztę naszyjników z innych materiałów.
Można kupić wiele koralików opisanych jaki "koral naturalny", zaczynając od tych, które w ogóle nim nie są - ponieważ jest to szkło albo barwiony kwarc. Dosyć łatwo je rozpoznać, bo brakuje im cech właściwych organizmom naturalnym, żywym - pewnych wzorów, nieregularności. Produkty produkowane maszynowo, nawet jeżeli są jakoś "randomizowane", mają zauważalną powtarzalność, kolory - co na przykład można też zobaczyć na różnego rodzaju płytkach imitujących stare cegły na ścianę.
W biżuterii też można sformułować "teorię podkowy" - idealna gładkość, równość i kolorystyka charakteryzuje zarówno najwyższej jakości wyroby z surowca naturalnego (np. kolia pereł, które kompletowane są pod względem idealnego kształtu, koloru i wielkości, nierzadko latami), jak też najtańsze, powtarzalnie produkowane wyroby przemysłowe. Kolia z elementami o idealnym kolorze i kształcie na szyi gwiazdy, milionerki czy członka rodziny królewskiej będzie wyglądała jak jak miliony dolarów, chowane na noc do sejfu. Kolia z elementami o idealnym kolorze i kształcie na szyi Grażynki spod Kalisza będzie wyglądała jak szklane koraliki z Chin kupione na straganie nad morzem ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Oczywiście to kwestia gustu i opinii. Imitacje potrafią dziś być naprawdę ładne. Jak coś jest ładne i prawidłowo oznaczone jako imitacja, to nie mam nic przeciwko per se. Osobiście uważam, że warto postawić na naturalne materiały z widocznymi mniej lub bardziej niedoskonałościami. Z jednej strony widać, że jest to fajny, naturalny materiał, a nie masowy wyrób z fabryki, z drugiej strony - przez te niedoskonałości nie jest to aż tak drogi, żeby nie mógł sobie pozwolić na niego przeciętny człowiek. A po trzecie, wygląda to moim zdaniem bardziej ciekawie.
Znakomita większość "korala naturalnego" dostępnego na rynku, będące faktycznie koralem naturalnym - czyli szkieletem koralowców, to surowiec pozyskany z koralowców nieszlachetnych z rodziny Isididae (koral bambusowy). Jest to surowiec bardziej pospolity, a co za tym idzie sporo tańszy od korala szlachetnego. Ponieważ jego naturalna barwa jest jasna, jest zazwyczaj barwiony na czerwono. Jego kształty, struktura oraz odcienie kolorystyczne na pierwszy rzut oka wskazują na to, że mamy do czynienia z materiałem naturalnym. Widoczne są charakterystyczne prążki (podobne jak słoje w drewnie), zanieczyszczenia, wytrącenia, dziurki.
Na samym końcu (last but not least) jest koral szlachetny (koralowce z rodziny Corallium). Materiał ten posiada naturalne kolory czerwieni (nie wymaga barwienia). Jako, że był od zawsze cenionym materiałem jubilerskim, rabunkowa eksploatacja jego stanowisk doprowadziła do tego, że jest zagrożony wyginięciem. Pozyskiwanie i obrót nim jest ściśle kontrolowany, przez co jest dużo trudniej dostępny i dużo droższy. Do tego materiału nie robiłam nawet podjazdu - po pierwsze, ze względu na cenę (czterocyfrowe kwoty) - to nie moja liga, po drugie - nie miałam nigdy w ręku i nie miałabym pewności, czy faktycznie kupuję właśnie ten prawdziwy i nie przepłacam za tańszą imitację z innego gatunku. Po trzecie, jakoś mam opory przed kupowaniem materiałów z organizmów zagrożonych wyginięciem.
Choć popularne w polskich strojach ludowych, prawdziwe korale - tak jak dzisiaj - zawsze były kosztowne, dlatego też pozwolić sobie mogli na nie jedynie najbogatsi gospodarze. Były lokatą kapitału, wianem, majątkiem przekazywanym z matki na córkę. Kilka sznurów prawdziwych korali manifestowało zamożność gospodyni. Biedniejsi zadowalali się drewnianymi koralami, farbowanymi na czerwony kolor.
#ciekawostki #bizuteria





@MementoMori Zdrowa dziewucha, żona Stanisława Wyspiańskiego, co ci się nie podoba?
https://www.historiaposzukaj.pl/wiedza,osoby,1039,osoba_teodora_wyspianska.html
Zaloguj się aby komentować
#sztuka #art #rzezba #bizuteria autor: Henrik Immanuel Wigström (1862-1923) | Kingfisher | c. 1900 | Nephrite, rose diamonds, gold | 5.6 x 3.5 x 5.4 cm (whole object)

Zaloguj się aby komentować
Wybór obrączek to nie tylko kwestia gustu, ale decyzja, która zostaje z nami na całe życie. To biżuteria, którą nosimy każdego dnia, dlatego musi być nie tylko piękna, ale też zgodna z naszym stylem i charakterem. Jedni wybierają spokojną klasykę, inni szukają modeli wyróżniających się fakturą, strukturą lub dyskretnym detalem. W kolekcjach W.KRUK znajdziemy zarówno wzory inspirowane tradycją, jak i nowoczesne propozycje dla par, które chcą, aby obrączki miały bardziej osobisty wymiar. Klasyczne obrączki ślubne – elegancja, która zawsze się sprawdza Klasyczne obrączki ślubne to harmonijna forma, odporna na zmieniające się trendy. Mają...
#bizuteria Szukam dobrej szkatułki na biżuterię na prezent. Dostałem zlecenie, że ma być duża i nie czarna. Wszystkie wydają się zrobione w Chinach, a takie prawdziwe to idą w tysiące. Macie jakie sugestie?
#rozowepaski
Zaloguj się aby komentować
Pierścienie na zamówienie
Szukam kogos kto przekuje me wizje na magiczne pierścienie obietnicy, dla mnie i mej różowej. Pomysł bardzo konkretny więc musi to być ktoś kto choć względnie ogarnia temat.
Macie może kogoś na oku?
#sztuka #tworczoscwlasna #bizuteria #niewiemjakotagowac

Zaloguj się aby komentować
Jakiś czas temu miałam przyjemność wykonać taki oto pierścionek stylizujący na biżuterię elficką.
Tego typu biżuteria charakteryzuje się lekkością, naturalnością z wplecionymi licznymi motywami roślinnymi. Taka biżuteria jest pełna wijących się łodyg, kształtów liści i pnączy. Kształty są organiczne, płynne, trochę jakby powstały nie w pracowni złotniczej, lecz w samym sercu lasu. Stąd też i myślę coraz większe zainteresowania tego typu stylizacją u mnie wśród moich Klientów...
Po więcej realizacji i do kontaktu zapraszam na :
- IG: https://www.instagram.com/totemy.annaruminska/
- FB: https://www.facebook.com/totemy.bizuteria
- mail: [email protected]
#totemybizuteria #pierscionek #zareczyny #bizuteria #rekodzielo

Zaloguj się aby komentować
Szybkie pytanie: ile kosztuje (mniej więcej) gram złota (żółtego) w łańcuszku, aby nie przepłacić? Chcę kupić łańcuszek w prezencie i jubiler zaoferował cenę 609zł za gram. To dobra cena?
To prezent, nie inwestycja. Wiem, że łańcuszek będzie kosztować więcej niż sztabka
#złoto #inwestycje #bizuteria
@boogie wartość pracy złotnika zależy od splotu łańcuszka.
Ale tak naprawdę to pomysl sam czy prezent który dajesz rozpatrujesz w wartości PLN czy uśmiechu obdarowanej osoby.
Ja wielokrotnie „przepłacałem” za biżuterię, ale często sentyment powstający przy wręczaniu był więcej warty w PLN.
Podsumowując jeśli Cię stać i nie jest to randomowa osoba to działaj :)
Zaloguj się aby komentować

Egipskie służby zatrzymały cztery osoby podejrzane o kradzież bezcennej, złotej bransolety sprzed trzech tysięcy lat. Wśród zatrzymanych znalazła się konserwatorka z Muzeum Kairskiego. Zabytkowy artefakt został sprzedany za nieco ponad 3 tysiące euro, a następnie przetopiony w jednym z kairskich...
Miej ją zawsze przy sobie, na każdą okazję.
To naturalny sukces Twojej kreacji.
Odważny styl, drapieżna moc.
Koska zaklęta w naszyjniku.
rgfk.pl/pl/srebrny-metalowy-naszyjnik-lancuch-na-kostke-k20-rpg-kostka-zaginiona-ksiega/60558.html
#rgfk #kostka #naszyjniknakostkę #dice #k20 #d20 #biżuteria #gadżet #rpg #zmoragma #fashion #hautecouture

Zaloguj się aby komentować
Srebrna biżuteria jest tak subtelna, jak uniwersalna, wdzięczna, ale i efektowna. Jednak nie każdy typ urody tak samo dobrze prezentuje się w zestawieniu z dowolnym odcieniem srebra. Dobór odpowiednich kolczyków do typu kolorystycznego podkreśla naturalne piękno twarzy. Sprawdź, jak wybrać srebrne kolczyki idealnie dopasowane do ciebie – zgodnie z podziałem na typy kolorystyczne!
Lato – chłodna subtelność i srebrne kolczyki
Osoby, których typ kolorystyczny określamy od letniej pory roku, mają przeważnie jasną cerę z różowawym podtonem oraz popielate lub jasne włosy. Do ich delikatnej urody najlepiej pasują matowe lub satynowe wykończenia...
Uwielbiam naszyjniki wyglądające jak zajebane z muzeum na dziale prehistoria
W kwestii biżuterii wyznaję zasadę "albo grubo albo wcale"
#bizuteria


Zaloguj się aby komentować

UOKiK, KAS i Inspekcja Handlowa alarmują: ponad połowa importowanej do Polski spoza UE sztucznej biżuterii zawiera nieprawidłowości. Podczas wspólnej kontroli zatrzymano 227 partii produktów na granicy – w aż 67 proc. z nich wykryto błędne oznakowanie lub obecność toksycznych metali. Badania...
Zaloguj się aby komentować
Po zakupach, prezent przepakowany.
Mina mówi sama za siebie.
Mycka mi płonie
#prezenty #bizuteria

Zaloguj się aby komentować
#bizuteria
#jubilerstwo
#ptaki
#sowieuniswersum
Jest (lub był) tu z nami ktoś, kto para się jubilerstwem, o ile dobrze pamiętam. Ciekawym, czy taki projekt jest do zrealizowania? Może zainteresuje też @Dziwen ?

Zaloguj się aby komentować
Świecą się
Ostatnie skrzynki-książki w tym roku, inspirowane motywami leśnymi i świetlikami. Chyba wciąż trzymało się mnie wspomnienie tych wszystkich ciekawostek przyrodniczych o świetlikach i innych świecących owadach, którymi męczyłam Was parę miesięcy temu
Skrzynki są z drewna sosnowego i brzozowego, wymiary zewnętrzne: ok. 21,5 x 17 cm, wysokość ok. 4,8 cm, przestrzeń wewnątrz: 17,7 x 14 x 2,5 cm. Zdobienia w technice mixed media, detale wypukłe z ręcznie malowanego drewna i glinki, całość lakierowana, do tego wzór z opalizującej pasty szklistej na "okładce" i zdobienie od wewnątrz wieczka. W polu grafiki namalowałam dodatkowo świecące w ciemności motywy świetlikowe dla fajniejszego efektu.
Jeśli ktoś chciałby rzutem na taśmę zamówić którąś na #prezent , obie są dostępne i szukają nowych domów
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart
#rekodzielo #handmade #tworczoscwlasna #diy #przyroda #natura #las #magia





Zaloguj się aby komentować
Nie mogłam się zdecydować na konkretną kolorystykę, więc zrobiłam serię. Prostokątne, drewniane pudełka w klimatach leśno-runicznych, w których zmieszczą się kości, znaczniki lub inne akcesoria do #rpg , ewentualnie #bizuteria lub podobne drobiazgi. Pod wieczkiem i na dnie każde pudełko ma wklejony czarny filc.
Grafika nakładana w technice decoupage, z fragmentami oryginalnego, średniowiecznego manuskryptu runicznego Codex Runicus. Na wieczku wypukłe listki, a pośrodku wypukły motyw - pierwsze runy tzw. Futharku Starszego, najstarszej formy alfabetu runicznego używanego na północy Europy. Na obrzeżu motyw ozdobny, całość lakierowana.
Każde pudełko ma zamknięcie na magnes i wymiary 18 x 10 x 3,5 cm. Wykonałam po dwa egzemplarze z każdego rodzaju - jeśli ktoś jeszcze szuka pomysłu na oryginalny prezent, są dostępne od ręki
Więcej moich szpargałów twórczych tradycyjnie na #apaturiart .
#rekodzielo #handmade #diy #tworczoscwlasna #fantastyka #fantasy #sredniowiecze #magia #runy




Zaloguj się aby komentować