#biegajzhejto

7
836

To był trudny bieg ale jestem bardzo zadowolony z siebie bo chyba wraca mi zajawka na ćwiczenie


Po drodze ścigałem się z rowerzystą podczas dość stromego podbiegu i dopiero w połowie zalapalem, że to nie moja zajebistosc i olimpijska forma a kolega uprzejmie „podwiózł” mnie pod górę przez co wyśrubowanem czas na najtrudniejszym fragmencie 4-tego kilometra. Na „szczycie” spojrzeliśmy na siebie i od razu poczułem jak byśmy znali się od gowniaka, wyrzuciłem z siebie tylko „dzięki!” bo nic więcej nie trzeba było dodawać, wyszczerzyliśmy do siebie kły i każdy poleciał w swoją stronę. Uwielbiam takie spontaniczne, serdeczne interakcje z przypadkowymi ludźmi


Chwilę później na piątym kilometrze spotkałem moją siostrę, szwagra i troje ich dzieciaczków na spacerze i przywitanie ze wszystkimi wliczając przytulasy, piruety i podrzucanie młodymi pochłonęło szacuję około 20-25 sekund


Narazie biegam jedną trasą na 6 km bo jest bardzo przyjemna pod wieloma względami, ma duże zróżnicowanie terenu (różnica wysokości 40m wiec jest bardziej wymagająca) a przede wszystkim mogę monitorować postępy.


#bieganie #biegajzhejto #cwiczenia

66315d9a-eb82-41e2-877c-f5f52f5768b8
3b9d9144-9f94-4ea1-b13d-12d6506a3df4
7ec3b14f-8ea9-439c-9025-ee8fb52bb60e
b3bb5784-3a64-4232-b1d2-9e21591f3852

Zaloguj się aby komentować

13 800,27 + 15,36 = 13 815,63


Wczoraj kolejna próba aklimatyzacji w słoneczku. Plan był na easy 15km starając się nie przekraczać 145hr. Temperatura szybko to zweryfikowała, więc postanowiłem, że pobiegnę na samopoczucie i nie będę zwalniał specjalnie do 5:50 - 6:00min/km tylko dlatego, że tętno szybuje. 


Finalnie wyszło średnie 150hr, a biegło się dosyć przyjemnie. Gdybym miał więcej czasu to leciutko 20km by wpadło.


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

91fccee9-45b2-4f54-81e9-7c43d61eaaf6

Zaloguj się aby komentować

13 800,27 + 8,29 = 13 808,56


Dzisiaj miałem w planach zrobić sobie wolne od biegania, bo siadł grill, ale tak kurde oglądałem sobie Karasia i dał mi takiego kopniaka, że ochoczo założyłem buty i jazda nie ma opieprzania się


Byłem najedzony jak świnia i chyba domyślacie się czego mogłem się spodziewać Przed 2 kilometrem poczułem, że każda próba nawet najdrobniejszego przyśpieszenia powodowała, że kiełbasa niebezpiecznie zaczynała się zbliżać do przełyku xDD Trzeba było baaardzo ostrożnie kierować tempem, żeby nie skończyć w krzakach. Morał z tego taki, nie biegamy drodzy hejtobiegacze na pełnym żołądku!


Ostatecznie więc padło na spokojny bieg i komplementowanie przyrody.


btw, znowu nie działa skrypt do sztafety


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

6b8db0d0-165e-4383-98b3-653920e7a153

@duk ja nie lubię biegać z żarciem, bo refluks mocny wtedy jest, jednak nie idzie tego utrzymać w żołądku przy ciągłym podskakiwaniu

@duk @Zielczan kurde blacha, ja to mam wręcz przeciwnie. Muszę zjeść przed biegańskiem bo inaczej to czuję się jak kupsko. Lekkie żarcie typu jabłko czy banan ze skyrem + odrobina kofeiny (nieważne czy energetyk czy kawa) i jazda! Na czczo to mi się bardzo niewygodnie biega.

@scorp jablko czy banan to nie jest zarcie. Przed polowka tez se zawsze zarzucam banana, żeby już się trawił w trakcie, ale kolega tu opierdolił grilla xD

Zaloguj się aby komentować

13781,10 + 5,02 + 10,01 = 13796,13


Śmigałka przy rzece do stadionu, tam kilka obrotów na tartanie (to jest jednak komfort w porównaniu do asfaltu) i z powrotem. Ech... ciepło jest!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

7d382aa1-3a81-4158-9e34-fcf473366707

@Sorokawojcie.ch Długie włosy to jest klasa! Sam kiedyś nosiłem, ale coś mnie podkusiło żeby ściąć i czasem to szczerze żałuję :s

Zaloguj się aby komentować

13 763,08 + 18,02 = 13 781,10


Dłuższe wybieganie w strefie budowania bazy - chyba nigdy nie zrobiłem sobie dłuższego biegu niż 17km poza weekendem.


Dużo zwierzyny po drodze, to i jest się czym dzielic w foteczkach - zajączki byy co prawda 2 ale jeden zdąrzył się schowac. Było znacznie chłodniej niż ostatnimi dniami (7stopni), wiec chociaż tempo pozostało to samo co ostatnio, to tętno było zauważalnie spokojniejsze.


I kupiłem też kwiatki dzieciom, co by mamie dały - uciechom nie było końca.


Dobrego weekendu!


#bieganie


#biegajzhejto


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

cda9bb88-94f7-49ad-b9a0-a65fe4b051a0
834b596c-7d1b-4125-afdf-495752b8b327
715c7de4-a3ab-4984-8b0b-2c354d20f575

Zaloguj się aby komentować

Hej,

#bieganie #biegajzhejto

Mam takie pytanie do ekspertów. W niedzielę startuje na 10km na których planowałem złamać 50 minut (wiem, że śmiech na sali, ale dla mnie to byłby jakiś krok do przodu i tak założyłem na ten rok). I planowałem w treningach luźniejszy tydzień przed startem, ale dzieje się coś dziwnego. We poniedziałek zrobiłem 8 km z drobnymi fragmentami w tempie docelowym. Miał to być ostatni trochę mocniejszy trening (ale nie jakiś bardzo mocny). I od tego czasu nogi bolą, czuje że w niedzielę nic z tego nie będzie.


Miałem iść wczorak żeby lekko się rozbiegać, ale czułem taką kompletną niemoc i bałem się że pogorszę tylko sytuację i odpuściłem. Dzisiaj jest jakby trochę lepiej, ale nie jest idealnie. Ale dzisiaj musiałbym już iść, bo inaczej przerwa będzie za długa.


Co myślicie, jak to rozegrać? Odpuścić niedzielę i nie nastawiać się na cuda? Iść jeszcze dzisiaj i w sobotę na delikatne rozbieganie bez forsowania się? Dzisiaj trochę mocniejszy trening żeby sprawdzić jak jest a w sobotę lekki trucht kilka km? W niedzielę odpuścić plan i zacząć wolniej i zobaczyć jak będzie? Czy zacząć zgodnie z planem czyli 5min/km i zobaczę czy będę w stanie to utrzymać?


A może to tylko w mojej głowie siedzi? Jakieś 2 tygodnie temu czułem się pewnie i czułem że wynik jest osiągalny. W aktualnym momencie mam wątpliwości.

@scorp dzięki! Tak też zrobię. Może zrobię sobie lekki rozruch dzisiaj, maks kilka km bardzo wolno + to samo w sobotę.


Szczerze mówiąc nie wiem, mam nadzieję że to nie jakaś kontuzja. Ogólnie czuje się jakiś taki obolały. Tu mnie coś kolano chwilę pobolewało, tu łydka w drugiej nodze, tu znów biodro. Ale godzinę później już tego nie czuje i tak ciężko mi wskazać jakiś konkretny problem. Może to głowa już sobie dopowiada, a może ogólnie mnie coś rozkłada i po prostu czuję to w mięśniach.


Zobaczymy, luzuję teraz i dam znać w niedzielę, jak wyszło

@kalimer Zrób lekki bieg dziś albo jutro, rozciąganie i rolowanie, zjedz coś dobrego


A do biegu już głównie odpoczynek i próbuj!


Ja zazwyczaj zaczynam delikatnie poniżej założonego tempa, potem i tak adrenalina niesie i czyni cuda jeśli nie spalisz się na początku.

@jestem_na_dworzu @scorp @pansiano dzięki panowie! Że tak powiem... Huj z tego wyszło. Ale po kolei.


Wczoraj czułem się już spoko, mentalnie przygotowany. Byłem z dzieciakami na takim spoko placu zabaw gdzie był taki labirynt drewniany. I młodsza się bała i musiałem tam iść z nią. Chodzenie na czterech łapach, wicie się jak wąż bo to ciasne jak dla dzieci. I grzmotlem tam kolanem w róg... Wieczorem już tak bolało, że nie umiałem w domu po schodach wejść. Więc się rozsypało wszystko. Posmarowałem jakimś naproxen i wziąłem Ibuprom bo spać przez to nie umiałem.


Rano wstałem i jakby trochę lepiej. Jak podnosiłem nogę to bolało, ale jak chodziłem to spoko. Pojechalem odebrać pakiety startowe (bo potem moje córki mialy debiut w biegu dla dzieci). Odebrałem, przebrałem się i sprawdziłem czy w ogóle umiem biegać i czy w ogóle podchodzić. Okazało się, że nie jest źle i nawet jakoś mocno nie boli. Decyzja, biegnę.


Wystartowałem, oczywiście trochę za mocno. Pierwszy kilometr 4:45. Kolejne już ok, w okolicach 5 minut (4:55, 5:05). Wydawało się że jest ok, choć tętno szybko przebiło 170. Ale biegło się całkiem ok. Robiło się coraz cieplej.


I tak na 7km podbieg mnie zniszczył. Do tego stopnia że przez krótką chwilę nawet szedłem. Ostatni kilometr poszedł 4:40 ale to już było posprzątane.


Zrobiłem PB 51:37. Ogólnie umiarkowanie zadowolony, ale czuję wielki niedosyt bo mogło być lepiej.


Nic, będę walczył dalej. Cele na ten rok się nie zmieniają, czyli 10K poniżej 50 minut i półmaraton poniżej 2h. Jeszcze jest trochę czasu. Dam radę.


A teraz chwilowo ciężko mi się wchodzi po schodach. O dziwo w trakcie biegu było spoko, chodzenie też jest ok. Podnoszenie nogi wyżej to dramat. Skipów A aktualnie nie zrobię

Zaloguj się aby komentować

13 710,33 + 9,13 = 13 719,46


Duszno na zewnątrz dziś i ciepło, ale momentami potrafiło chłodem powiać. Słoneczko pięknie świeci, a ja nietypowo bo całą swoją trasę dziś po chodniku.


Plan to rozgrzewka, 6.5km w zakresie do 158 tętna i schlodzenie.


Moje buty mają już wyraźnie dość, ale są wciąż wygodne i przyjemnie w nich pobiegać (w zasadzie przetarcia pojawiały się już po 500km ale reklamacja u Asics i dostałem nowe). Mimo to chyba czas się rozejrzeć za 3 parą. Mam taki dobry humorek dzisiaj że nawet bieda mema zrobiłem z tej okazji. 200km w tym miesiącu już wpadło!


Miłego dnia!


#bieganie #biegajzhejto


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

7726501f-e1e6-47dc-8966-c5fbc7d44061

Zaloguj się aby komentować

13704,78 + 5,55 = 13710,33


Środowe popołudnie to czas spotkań Stowarzyszenia Drengowie znad Górnej Odry na Grodzie Średniowiecznym w Arboretum Bramy Morawskiej (ale się tu nomenklatury zebrało :P). Mogłem więc połączyć chęć pobiegania ze spotkaniem z drużynnikami. Do rzeczy - ok. 5km po lesie, trochę przewyższeń, trochę błota i piękne okoliczności przyrody... Czego chcieć więcej? 


#sztafeta  #bieganie  #biegajzhejto

1c2aaf93-1315-4792-9c7d-e3712fbfce1b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

13594,16 + 9,22 + 5,00 + 10,01 = 13618,39


Uzupełnienie poprzednich dni + dzisiejsza dyszka (choć po pracy jeszcze pewnie pójdę na szybkie 5, bo pogoda zacna - naście stopni, pochmurnie i bez deszczu).


Pierwszy kilometr ruszyłem tempem rozgrzewkowym aby już dalej ciągnąć koło tempa 5:00. Po piątym kilometrze jakaś fala rezygnacji zaczęła mnie ogarniać, a że to noga boli, a to że mi się nie chce. No i w sumie na siódmym zdałem sobie sprawę, że faktycznie mi się nie chce, więc trzeba szybko to kończyć... A żeby szybko skończyć zacząłem przyśpieszać.


Ad rem - wyszło z tego tempo zakładane, a ja nabrałem chęci na dalsze bieganie dzisiaj (tamten bieg musiałem skończyć, bo do roboty trzeba było iść).


#sztafeta  #bieganie  #biegajzhejto

28eaab24-6086-41c3-86e3-af7f44c826be

Zaloguj się aby komentować

13 555,67 + 14,15 + 8,68 + 9,03 = 13 587,53


Hej Słoneczko! Chociaż się nie lubimy, to wiem że w końcu zostaniemy przyjaciółmi.


Ostatnie dni z zawalonym i zatokami i czerwonym gardłem - nie wiem czy to jest powodem zjazdu energii w ostatnich dniach, czy może wyższa temperatura ssie że mnie wszystko czy może mało snu przez ostatnie dni się odbija? A może wszystko na raz. W każdym razie,


  • niedziela - miało być 3x4.5km w tempie 4.15-4.20. Wyszło 1x2.5km i 1x1.5km w tempie 4.15 i zgasiłem, pobiegłem do domu,

  • wczoraj - typowa regeneracja, truptanko

  • dziś z mała przerwa ale zrobiłem 11km w tempie 4.35 - z trudem bo tetno nie było wcale niskie (ponad pół godziny powyżej 170). znowu dziwny ból w biodrze się pojawił - wychodzi teraz że się nie rozciagalem przez kilka dni.


Schlodzenie wyszło mi bardzo wolno, bo ogarnąłem że zgubiłem 40zl z plecaka na bazarek i az mi się biegać odechciało,także wypłaciłem kolejne pieniążki i zajadalem się dziś już truskaweczkami (15zl/kg!)


Ale będzie lepiej, tylko się obserwować i nie przesadzać.


Miłego dnia!


#bieganie #biegajzhejto


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

5bca6439-c8e1-4dc0-bdab-f69cc9dc5ca8

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj byłem już tylko z psem. Prócz tego, że 3 razy mi się zatrzymał aby się złamać, nic nie odwalał. Za to mnie dopadła kolka:/ więc bieg mocno średni. Wiem że stać mnie na więcej ale też nie ma co przesadzać. Zacząłem też używać Garmin coach. Cel 5 km w dobrym tempie. Na razie mi się podoba to podejście, chociaż trening z coach skończył się po 9 minutach. Więc dobiegłem sobie resztę. Będę chyba biegał co drugi dzień na razie, ponieważ codziennie będzie dla mnie w pierwszych tygodniach zbyt męczące.


#bieganie #sztafeta #garmin #biegajzhejto #chwalesie

33af84ee-a741-42db-8c7f-38507eac1a0c

Zaloguj się aby komentować

Wczorajszy bieg, drugi z kolei po długiej przerwie


Nowa apka i od razu chce się ćwiczyć, pobijać aktualne rekordy (życiowe będzie ciężko po ponad rocznej przerwie bez regularnych ćwiczeń po za drążkiem i pompkami na 1/3 gwizdka ), mierzyć postępy, wyznaczać cele po których jest satysfakcja itp.


Moim było przebiec 6 km co się na szczęście udało pomimo licznych kryzysów. Ciężko było jak mijałem miejsca gdzie normalnie bym skończył ale do szóstki brakowało wiec kontynuowałem na oparach energii.


Forma? Kiepskawa ale nie dramat. Mięśnie, szczególnie łydki były w szoku, przyzwyczajone do siedzenia lub leżenia w ostatnim czasie


Waga niecałe 88, nadwagi 6-7 wiec do zrobienia dość szybko, za miesiąc chciałbym mieć Max 85 i to moje wyzwanie dla siebie


Oczywiscie zamierzam nadal dużo jesc ale rozsądniej, wykluczyć słodycze, Pizza bez zmian


A teraz czas na bieganko


Pozdrawiam u polecam ruszyć dupska;)


#bieganie #sport #biegajzhejto

d25402b5-aa29-4fd8-9eca-1c95616a7193
79ce8c0c-c8d4-4e76-ad36-0fd933b79694

@tyci_koks A dziękuję, bardzo się przyda Mam gigantyczne zakwasy dzisiaj i chodzę jak połamaniec aaale nie od razu Rzym zbudowano. Trochę pokory się przyda i przede wszystkim regularność i konsekwencja;)

Zaloguj się aby komentować

Pierwsze koty za płoty. Pijcie ze mną kompot.


Wyszedłem pierwszy raz pobiegać od roku, po operacjach i tygodniach spędzonych w szpitalu, domowym przymusowym siedzeniu na D... Z powodu leczącej się otwartej rany po operacji.

Wziąłem psa, z którym biegam. Do tego poszła ze mną córka lat 7. Co chwila stop bo pies sra albo kolka u córki.

Ale i tak jestem dumny. Z siebie i z dziecka, że chce mnie wspierać i wie, że walczę ze sobą i przeciwnościami losu dla niej.


#bieganie #biegajzhejto #chwalesie #sport #garmin

bec2db81-2840-487a-9a06-ae14122cd4fb

Zaloguj się aby komentować

13 409,58 + 12,01 = 13 421,59


Dzisiaj delikatny rozruch co by się organizm nie rozleniwił przed planowanym piłowaniem w środę ( ͡° ͜ʖ ͡°)


10km @ 5:35min/km + 5x200/200m


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

74e26490-1066-4739-8740-5a8265116635

Zaloguj się aby komentować

13 252,31 + 13,16 = 13 265,47


Dzisiaj wyruszyłem nieco późno i trzeba było zrobić wolniejsze bieganie, żeby nie wykitować w tej temperaturze


Finalnie wyszedł przygodowy bieg z 8x1km na przerwie 90s spokojnego (średnie tempo z interwałów 4:55).


Kurde, nawigacja z kursami w garminie to coś fantastycznego. Zaczęła się kończyć leśna ścieżka, normalnie bym powoli zwracał, albo zatrzymywał się i szukał w telefonie co zakręt czy czasem nie wybiegnę nią do sąsiedniego województwa, a tu cyk jedno kliknięcie w zegarku i już wiem, że mogę nią spokojnie truchtać


dobrego rosołku!


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

1a54b313-ed3c-4cba-873a-8df68950364e

Zaloguj się aby komentować

13 192,36 + 5,01 = 13 197,37


Pierwszy parkrun zaliczony.


Ale żeby nie było tak kolorowo to przyczepiła się mnie jakaś kontuzja. Wczoraj czułam że coś nie tak z prawa stopa, ale myślałam że to chwilowa sprawa. Rano lekki dyskomfort nadal był, stwierdziłam że potestuję co i jak na miejscu, najwyżej odpuszczę. Zrobiłam sobie lekkie truptanko po Jordanie i wydawało mi się że jest ok. No i poszłam na tego parkruna. Początek git, ale pod koniec biegu z nogą zaczęło być słabo. Najgorzej jak zaczynałam maszerować, a potem chciałam biec znowu. Aktualnie kuśtykam lekko przy chodzeniu. Doktor pierwszego kontaktu (Google) postawił mi diagnozę, że to może być coś że scięgnem Achillesa. Coś czuję że kilka dni pauzy przede mną.


Sam parkrun mega fajna rzecz. Atmosfera przyjemna, tylko ta trasa dla mnie trochę monotonna. Nie ma to jak gubić się w uliczkach.


Urocze było jak na końcówce kiedy coraz częściej musiałam maszerować to jakaś pani zaczęła mnie dopingować .


A i jeszcze ciekawostka, dziś mija dokładnie 3 miesiące od mojego pierwszego biegu. Wtedy 2.71km biegłam tempem 8:00/km i myślałam że umrę w trakcie i po też. A o przebiegnieciu 5km to nawet nie myślałam. Także zadowolony człowiek bo progress jest, tylko ta noga mi trochę pomieszała teraz. Ale weekend odpoczynek, smarowanko maściami i myślę że będzie ok.


Dobrego weekendu!


#sztafeta #bieganie #parkrun #biegajzhejto


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2e3ea0cd-6ccc-45cf-9839-3bd68d05ae63

@Aya Widać jest piękny progres w twoim bieganiu po postach, które wrzucasz. Tak trzymać! Szybkiego powrotu do zdrowia!

To jest piękne jak się zaczyna że progress widać z treningu na trening. Ale niestety musisz wiedzieć, że tak nie będzie zawsze. Jak już dojdziesz do pewnego poziomu musisz się spodziewać małej stagnacji, a nawet regresu. Ważne, żeby wtedy się nie poddać i utrzymać regularność. Warto trochę zluzować, zmniejszyć trochę intensywność i trochę poczekać na dalszy progress.


Ale ogólnie szacun! I ciesz się tym. Wiem ile radości dają takie sukcesy i przesuwanie własnej granicy

@kalimer Faktycznie zauważyłam że coraz trudniej teraz zauważyć jakieś postępy, ale pewnie jest tak jak mówisz, że z czasem wszystko przyjdzie. Będę to mieć na uwadze, żeby przypadkiem nie odpuścić. Dzięki!

@Aya Dla mnie wielkim game changerem było zrozumienie, że "żeby biegać szybciej, trzeba biegać wolniej". Kiedyś się katowałem na każdym treningu i to szybko zatrzymało postępy. Kiedy zacząłem biegać luźniej na większości treningów a tylko np. jeden-dwa w tygodniu to mocniejsze interwały itp. to postępy zaczęły wracać. Też w głowie poukładało mi się to trochę bo czułem często głód tych mocniejszych treningów.

Zaloguj się aby komentować

13115,06 + 19,31 = 13 134,37


Jak piątek to u mnie zazwyczaj dłuższy bieg. Tym razem wykombinowałem delikatne 18km z narastającą prędkością, ale trochę źle wycyrklowałem bo finalnie wyszło 19 z hakiem i wcale mnie to nie zmartwiło ( ͡º ͜ʖ͡º)


12km BNP od 5:40 do 5:25min/km + 6km 5:05 - 5:10min/km + 1km schłodzenie


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

1108d573-56b9-4bc3-9ef6-1571936d10f4

Zaloguj się aby komentować

13 046,53 + 15,48 = 13 062,01


Spokojny piątkowy pracodom


Szkoda, że znowu wywaliło skrypt na dodawanie kilometrów, HALO @hejto zróbta z tym co, ludzie tu chcą w spokoju biegać i cisnąć sztafetę do przodu


#sztafeta #bieganie #biegajzhejto

67742cf5-00d4-4983-82bd-1ace9fa66810

Zaloguj się aby komentować

13 026,44 + 15,02 = 13 041,46


Nastawiłem sobie budzik na 5:17. Obudziłem się sam o 4:58, ale stwierdziłem, że 20 minut jeszcze warto dospac. Zrobiłem mrug i obudziłem się o 5:48 z soczystym "k***aaa, jak to się dzieje" xD


2 raz mi się cos takiego zdarzyło, ze mi budzik nie zadzwonił. Dobrze, że młody ma nad ranem twardy sen to wymknąłem się z domu o 6.02.


Na dziś rozgrzeweczka, 13km przy tętnie poniżej 159 i do domu. Trasę zaplanowałem idealnie, bo 13km styknęło mi akurat na początku podbiegu do domu. A górkę pokonałem też na niższym tętnie, więc tempo poleciało łeb na szyję.


Miłego piąteczku!


#bieganie #biegajzhejto


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

6e8e4a5c-c067-4ec3-b25a-d40f550daf92

Zaloguj się aby komentować