@SzubiDubiDU temat wraca jak bumerang raz na jakiś czas a ja, jako kolekcjoner klocków retro i bieżących chętnie się wypowiem :)
Klocki retro mają duszę i to nie jest tylko moje zdanie ale zdanie także moich dzieciaków. One je uwielbiają. Bo tam jest zawsze jakaś zapadnia, jakieś drzwi otwierane, okna itd. Dzieje się. Buduje się prosto i przyjemnie.
Mojej Żony chrześniak widział moje kilkanaście półek w szafkach billy, były wystawione różne zestawy - od piratów retro do modulara (nie pamiętam którego) i co? Bardzo długo się dopraszał zwyklego zestawiku piratów do zabawy (nieśmiertelne 6267)
Nowe zestawy czasami też są fajne... ale to zależy od projektanta. Mam kilku swoich ulubionych. Niestety większość zestawów dzisiaj jest na półkę, liczba małych elementów jest przesadzona. Do tego licencja, licencja i licencja.
Kiedyś była seria Adventurers, wiele osób mówiło, że to była bezlicencyjna kopia Indiany Jonesa. I co?
I te zestawy były mega bawialne, tyle możliwości. Bo liczyła się kreatywność.
Jeszcze kiedyś instrukcje były trudniejsze, wymagały myślenia. Na pudełkach były propozycje przebudowy zestawów. Kto dzisiaj bierze zestaw i buduje coś swojego? Aby z instrukcją i na półkę...
Czasy się zmieniają i dlatego retro jest w cenie :)