#anime

112
1803

#anime #animedyskusja #blyskekranu


**Shy**


https://myanimelist.net/anime/53237/Shy


Niektórzy ludzie na ziemi zostali wybrani i otrzymali moce, aby móc walczyć ze złem jako superbohaterowie. Po jednej osobie na kraj. Bohaterką Japonii została Teru Momijiyama i przybrała przydomek "Shy".


Jak łatwo można się domyślić główną cechą wyróżniająca nasza protagonistę jest jej nieśmiałość. Raczej niepożądana cecha dla bohaterki, która powinna być swego rodzaju symbolem dla innych. Z mocami też nie jest lepiej, gdyż nasza heroina do walki używa ognia. Co jest chyba drugą najnudniejszą mocą po byciu supermanem.


Na szczęście bohaterowie poboczni dodadzą tutaj trochę koloru. Mamy tu dosłownie Davida Bowie'go w wersji socjopaty, który reprezentuje Wielką Brytanię. Tsundere pielęgniarkę ze Szwajcarii i zaspanego wojownika kung-fu z Chin.

Jednak najciekawsza jest bohaterka z Rosji. Pepesha Andreanova o pseudonimie "Spirits". Ubierająca się w wojskowym stylu i ciągle pijąca wódę. Zero subtelności xD


Razem będą walczyć z grupą złoczyńców o zdecydowanie za długiej nazwie i nie do końca jasnych motywach. Dostaniemy trochę akcji, trochę różnych dramatów, jakieś lekkie yuri hinty i wszystko to raczej dość słabo wykonane. Jednak jeśli podejdziemy do serii jak do programu podróżniczego to możemy się chociaż pośmiać.


Akcja w drugiej połowie, przenosi się do rosyjskiego sierocińca. Jeśli macie przed oczami wyobraźni przybytek wyglądający jak z horroru, który wygląda jak manifestacja słów: "syf, kiła i mogiła", to się mocno zdziwicie. Okazuje się że to całkiem nieźle prowadzona palcówka, gdzie dzieci mają się dobrze. Co prawda personel nie wylewa za kołnierz, ale jak dowiadujemy się później - "tu [w Rosjii] wszyscy piją".

Za murami już nie jest tak wesoło, rosyjska rzeczywistość sprawia że sierociniec wygląda jak raj na ziemi. Z retrospekcji możemy dowiedzieć się kilku interesujących rzeczy o tym kraju. Na przykład tego że wódka to magiczny napój, który odsłania wewnętrzne dziecko pijącego (dlatego dzieciom nie wolno tego pić). Pepesha jest wesoła i przyjacielska tylko na bani, na trzeźwo byśmy jej nie polubili. Jak nie masz rodziców to Cię nie zatrudnią. A największym marzeniem pewnej matki było wypicie wódeczki ze swoją córką.


Wspaniały obraz patologii.


Końcowa ocena to 4/10


Zapowiedziano już 2 sezon. Obejrzę żeby sprawdzić czy twórcy będą się pastwić nad jakimś innym krajem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czasy kiedy granie jako formę rozrywki uważano za dziecinne już raczej minęły. Ludzi, którzy są świadomi tego, że jest to lepsza forma rozrywki od oglądania tv jest coraz więcej. Jednak ostatnio przez to, że lubię grać i lubię jedną mangę i jedno anime poczułem się jakbym był znów tym berbeciem co ma 11 lat. Otóż, ostatnio zacząłem grać w Dragon ball: Kakarot! Dawno nie miałem takiej radości z gry w szczególności, że ostatnio czytam mangę. Fakt, ta gra nie jest dla wszystkich, ktoś kto nie zna lore świata odpadnie po dwóch minutach. Ta gra ma błędy, nawet w tłumaczeniu, c⁎⁎j z tym, ja mogę być Son Goku, ja mogę być Son Gohan albo Piccolo. Ja mogę biegać po wyspie u mistrza Roshiego, zmierzyć się z Vegetą. Gdybym miał taką grę w wieku 12 lat to biegał bym po domu i trzymał się za siusiaka. No nie mógłbym bo matka by kablem od prodiża biła, teraz nie bije, teraz mogę to robić xD sorki za ten ostatni akapit ale to jest coś czego mi w tej grze brakuje, humoru. Owszem jest, ale nie tak durny jak w mandze.

#gry #anime #dragonball #dra

c19d04b0-21f3-4e0f-b404-caf759578fee

Zaloguj się aby komentować

@SuperSzturmowiec To anime ma jakieś 12 lat. Oglądałem to zaraz po tym, jak wyszło i nigdy w życiu nie przeżyłem tak intensywnych emocji. Wzbudza silne uczucie smutku, tęsknoty, ale też chęć poszukiwania czegoś.


Postaram się później wrzucić może coś z lat 90-tych, jak chcesz bo mam ze dwa tytuły w pamięci. Oprócz tego mam coś z 2006 roku.

@UniCatEnjoyer tak do 2000r filmy czy anime to spoko. Potem już bardzo rzadko coś mi się podoba. Teraz oglądam aquarion . Jest ok ale bez rewelacji. Jeszcze Tokyo manjin fajna wabyla ale Polski lektor czasem niewyraźnie i nie wiem co gadał. Albo słuch mi się psuje

Zaloguj się aby komentować

Dota Dragons Blood była na mojej liście do obejrzenia już pewnie ze dwa lata, ale jakoś nie mogłem znaleźć "woli" do tego, żeby coś oglądać. No to przysiadłem wczoraj i pierwszy sezon pękł od tak, a obecnie jestem gdzieś w 33% sezonu 2. Nie spodziewałem się, że to mnie wciągnie, patrząc przez pryzmat tego, że w Dotę 2 grałem w sumie może 30min lata temu. Niby na Netflixie napis mówi, że to anime, a moim zdaniem bliżej tej serii do zachodnich standardów.


Na ten moment jest naprawdę dobrze, a jedyne do czego mogę się przyczepić, to głosy niektórych postaci pobocznych, które brzmią słabo. Fabularnie jest w granicy 7-8/10. Nie wiem czy mam to do czego porównać, bo jak coś mi nie sądzie, to zwyczajnie nie zmuszam się do oglądania.


Najbliżej z tego co oglądałem jest The Dragon Prince, ale mam wrażenie, że porównywanie tych seriali byłoby trochę niesprawiedliwe (Swoją drogą polecam Smoczego Księcia).


No i bonusem DDB jest Yuri Loventhal w roli Daviona (Spider-Man).


https://youtu.be/B4oOlCl5LHU?si=94TnzwBD4kFWWWtj


#sowietetate #serialeanimowane #anime #netflix #dota

ae25d0de-7e79-4983-9a1a-7711408dbdaf

@DziwnaSowa znaczy animacje nie były robione przez Japończyków tylko przez Koreańczyków. Tych samych co robili serię Avatar. Także bez przesady z tym zachodnim podejściem.


Ale jak serial był świeży to na Reddicie go nie dopuścili do dyskusji w Anime, bo anime ma być japońskie i koniec xd

@DiscoKhan chodziło mi bardziej o to jaki jest kierunek narracji. W klasycznym Anime masz dużo emocji, aż czasem do przesady, a tu lecimy z historią, często zostawiając niedopowiedzenia. Przynajmniej ja to tak odebrałem.

@DziwnaSowa no anime oglądałem niewiele także nie mam rozeznania.


Chociaż tak swoją drogą to ciekawe, że tobie się aktor głosowy Daviona podobał a mi było trochę szkoda, że Dotowy głos był tylko podkladany pod smoka, bo dla mnie oryginał miał fenomenalny głos. Chociaż tutaj to bylo jeszcze w miarę, wyobraź sobie jaki miałem zonk z Miraną jak w grze brzmiała tak:


https://youtu.be/hw1CGuMip0k?si=xuU4f7O1P7AMwh3y


Z 10 sekund sobie tylko obczaj ale jak się było obytym z innym głosem to w jej przypadku było baaardzo trudno mi się przestawić na ten arcybrytyski akcent xd

Oglądam czasami anime. Grałem też dużo w dote i wrócę kiedyś do tej gry, natomiast serial w ogóle mi nie siadł i obejrzałem tylko pierwszy sezon i na tym zakończyłem. Nie podobało mi się.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jin Roh, czyli anime które przedstawia dwuwymiarową historię inspirowaną czerwonym kapturkiem. Świat, gdzie ani wilk ani kapturek nie są bezpieczni. Nie ma tu typowej historii, gdzie wilk poluje na dziewczynkę. Jest to historia, gdzie dwa wilki jeden pod maską wrażliwego psa, a drugi pod maską wrażliwej dziewczynki wzajemnie zbliżają się do siebie, aby zadać ostateczny cios. Pod grą pozorów oraz zdrad powoli wyłania się prawdziwy obraz głównego bohatera.


https://www.youtube.com/watch?v=leTBtP_pUm0


#anime #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to teraz pora na perełkę. Polecano mi to anime jakieś 15 lat temu, jednak nigdy nie pofatygowałem się do jego obejrzenia wtenczas. Jednak jakieś 3-4 lata temu obejrzałem zarówno klasyczną wersje TV jak i Ultimate, które jest wierniejsze mandze. I wersja Ultimate zrobiła na mnie najsilniejsze wrażenie.


https://www.youtube.com/watch?v=rBPegoYoD9Q


#anime #hellsing #gore #drakula

@argonauta Na Hyperze w ogóle leciało mnóstwo anime. Gdzieś na Wikipedii jest cała lista alfabetycznie. Na Hyperze to oglądałem głównie Bleach, GITS i jakieś tam przebitki innych anime, których już nie pamiętam. Ale muszę powiedzieć, że bycie dzieciakiem i oglądaniem anime pokroju Blood C o 21 albo 22 drugiej, to było naprawdę wyjątkowe przeżycie.

koledzy nerdy sie jarali w gimbazie, jedyna manga, jaka mialem w rekach i jedyne z dwoch animu, jakie odejrzalem obok Attack on Titan

@5tgbnhy6 Znałem takich, co oglądali jedynie Naruto czy Dragon Ball. Ja mam za sobą dziesiątki tytułów, co i tak jest niczym w porównaniu do największych weebów xD Widziałem takich, co obejrzeli chyba tysiące pozycji, co jednak przeraża. Na YouTubie jest kanał Lost Pause, gdzie facet jest chodzącą encyklopedią XD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Odkryłem se fajne anime. Mashle. Zaczeło się od zobaczenia openingu. Poźniej JewTube podawał mi fragmenty z samego serialu. Jakbym miał opisać to anime w czterech słowach to: Harry Potter dla debili.


Rzecz dzieje się w świecie zdominowanym przez magie. Osoby które nie mają magicznych mocy są eksterminowane żeby zachować czystość rasy. Bohater anime rodzi się jako człowiek bez magii, zostaje przygarnięty przez ciapowatego maga który chcąc go uchować od niebezpieczeństwa zamieszkuje z nim w lesie. Żeby młody był gotowy na wszystko zamiast ćwiczyć magie to zapierdala na siłce.


W wyniku pewnych zdarzeń trafia do szkoły magii i czarodziejstwa gdzie rozwiązuje wszystkie problemy jedynym sposobem jaki zna, czyli siłą fizyczną.


Jestem w końcówce pierwszego sezonu. To animu jest komedią także nie ma się co spuszczać nad pewnymi fabularnymi uproszczeniami. Jak dla mnie super przyjemnie się ogląda i śmieszy bardzo #anime

4e4cfb6d-1e30-4ab1-ae57-04943f902bc9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować