Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=mXSbQaJqMy8&list=RDmXSbQaJqMy8&start_radio=1
Przyznam się, ze to anime obejrzałem kilka lat temu, ale ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90 na telewizorze z serwetką na górze i wazonem z kwiatem.
#anime #animedyskusja
ma taki vibe jakbym je obejrzał wieczorem u dziadków w póxnych latach 90
Well, to jest anime z 1997 roku więc jak najbardziej może mieć taki vibe xD.
A co do samego anime to w sumie nie znałem i zaciekawiłeś. Patrząc po opisie i kresce to brzmi jak typowe anime z tamtych lat. I że to ma aż 26 odcinków lol, kiedyś to były budżety na anime nie to co teraz, że większość serii dostaje 12 odc z jaką nikłą szansą na drugi sezon jak pierwszy dobrze siądzie.
Zaloguj się aby komentować
Visual Novel Nocturnal illusion
#staregry #retrogaming #gry #visualnovel #anime

@DungeonFighter to jakaś zorganizowana akcja? Pamiętam, że dawno temu miałem ogromne parcie na gierki typu abandonware i tam było sporo tytułów typu jakiś bardzo stary visual novel japoński ale przetłumaczony na angielski i pomimo tematyki kultowy. Sobie przed chwilą z nostalgii wyszukałem May Club a tam w grafice "klasyczna" pikseloza oraz wersje "HD" jak z remasterów klasyków co to teraz są popularne na Steamie. No ale o tych remasterach abandonware'owych vnów z lat dziewięćdziesiątych cicho jakby przeszły bez echa to się zdziwiłem, że kiedy i dlaczego temat raczej nie poruszany.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale znalazłem złoto przypadkiem. Jeśli nie oglądałeś ostatniego sezonu Mushoku Tensei nie oglądaj. https://www.youtube.com/watch?v=fm_NIypv13A
Jeśli tak to obejrzyj najpierw.
Gość sam zanimował walkę Rudeus vs. Orsted. Zrobił to jebaniutki tak dobrze że myślałem że przegapiłem jakiś sezon i zacząłem szukać wszędzie tego odcinka bo jest naprawdę sztosowa xD Jeden typ zrobił lepszą animację niż całe studio dla OPM sezon 3. No pierwszy raz tak mi siadła walka że chyba zrobię rewatcha xD
#anime
Zaloguj się aby komentować
@DungeonFighter Próbowałem kilkukrotnie ale zawsze się odbijam. Nie leży mi ten format, jak mam już tyle czytać to wolę sięgnąć po książkę a jak chce pograć to odpalam jakieś bardziej interaktywne gry. Mimo, że jestem fanem gier z Japonii to dla mnie zawsze najnudniejsza ich część to przeklikiwanie się przez dialogi. Nawet jeśli fabuła jest dobra to mnie to po prostu nuży. Zdecydowanie wole bardziej kinowe gry gdzie fabuła jest przekazywana za pomocą przerywników filmowych na silniku gry oraz dialogów w trakcie wykonywania innych rzeczy jak przemieszczanie się czy walczenie. Jednym z nielicznych wyjątków od tego jest seria Fire Emblem ale i tak wolę z niej te nowsze odsłony gdzie spora część fabuły jest już opowiadana przez przerywniki filmowe w stylu anime. Chyba jedyna VN jaką ukończyłem to była Euphoria ale bynajmniej nie grałem w nią dla fabuły xd.
Zaloguj się aby komentować
Takiego gówna słuchałem przez ostatni rok według last.fm. Nikt nie pytał, ale ja też nie pytałem o niczyje Spotify Wrapped miesiąc temu xD. Rok temu miałem w topce chociaż jakiś jeden zespół który ktoś "normalny" mógłby kojarzy ale teraz to żadnego bo słucham głównie #kpop oraz #jpop i #jrock.
Z moich muzycznych osiągnięć to byłem w 2025 roku po raz pierwszy w życiu na koncercie. Był to zespół który mam na podsumowaniu na top 4 (Aespa w Madrycie). Oraz potem w listopadzie na HANABIE w Warszawie. Jako, że mi się spodobało to w tym roku też lecę do Madrytu w marcu na NMIXX i nie mogę się już doczekać.
Z innych rzeczy to przez artystę którego album mam na pierwszym miejscu postanowiłem kupić sobie w końcu gitarę elektryczną i zacząć się uczyć grać. Od jakiś 10 lat chodziło mi to po głowie i w końcu siadło. Mam ją dopiero ponad miesiąc ale myślę idzie dobrze. I tak, to jest fikcyjny zespół z #anime a mój gust jest jeszcze bardziej upośledzony niż mogliście sądzić. Na usprawiedliwienie mogę napisać, że ich piosenki były pisane przez znanych jrockowych artystów i że były bardzo popularne w Japonii.
#lastfm #sluchamzlastfm #muzyka




Ja to jestem popierdolony nie słucham muzyki prawie wcale ale jak coś mi podejdzie to po kilka godzinn non stop leci.
Ostatni taki utwór to będzie już prawie 2 lata:
https://www.youtube.com/watch?v=s9u7oQ7aaV0&list=PLvTX172lVolmM7NeVQY0Vfih4BxwTLYky&index=6
Zaloguj się aby komentować
#stoszapomnianychbajek
#1 Minami Kamakura Koukou Joshi Jitensha-bu
Liczba odcinków: 12 (+1)
Studio: A.C.G.T., JC Staff
Sezon: zima 2017
Mal
AniList
Główną bohaterką tej rowerowej historii jest nowa uczennica żeńskiego liceum Minami High - Hiromi Maiharu, która przeprowadziła się z Nagasaki do tytułowej Kamakury. Z racji sporej odległości jej nowego domu od szkoły postanawia dojeżdżać do niej rowerem. W tym genialnym planie jest jeden bardzo poważny problem, bo nasza heroina w swojej wielkiej pustogłowości zapomniała, że nie potrafi jeździć na rowerze. Na szczęście po drodze spotyka swoją rówieśniczkę Tomoe, która postanawia zlitować się nad innymi uczestnikami ruchu drogowego i pomaga Hiromi bezpiecznie dotrzeć na rozpoczęcie roku szkolnego.
Nasze bohaterki w swojej wspaniałomyślności po spotkaniu kilku sobie podobnych uczennic: tomboyki Natsumi pochodzącej z Okinawy i nobliwej panny Fuyune, postanawiają wykorzystać swoje nadzwyczajne nieskoordynowanie ruchowe, brak sprawności fizycznej oraz zerowe doświadczenie w jeździe po miejskich ścieżkach, aby stworzyć zagrożenie na drodze powołując do życia Damski Klub Cyklistek Minami.
Jednak założenie klubu okazuje się nie być aż tak proste jak znalezienie wolnej sali i złożenie stosownej deklaracji. Cała seria skupia się na wypełnianiu przez Hiromi i spółkę listy celów postawionych im przez dyrektorkę szkoły. Po ich spełnieniu otrzymają pozwolenie na stworzenie klubu i przyznane zostaną im fundusze, które bardzo im się przydadzą, bo wygodne rowerkowanie nie należy do najtańszych hobby.
Z całą pewnością nie jest to sportowe anime, bo choć elementy rywalizacyjne się pojawiają to stanowią raczej przerywnik niż rdzeń tego co widzimy na ekranie. Dużo więcej jest tutaj elementów spokojnej jazdy i podziwiania widoczków.
To co może irytować to elementy komediowe, które w większości oparte są na niewyobrażalnej wręcz głupocie Hiromi, która w tych segmentach gra pierwsze skrzypce, co nie każdemu może się spodobać. Mi się natomiast podoba, bo nie ma nic piękniejszego w chińskich bajkach niż grupa energicznych dziewuszek o wielkich, pełnych pasji sercach równych potędze ich niezdarności.
To w czym bajeczka dołuje to zdecydowanie elementy z życia bohaterek i wszelkie niedole, które mniejsze bądź większe, natury międzyludzkiej czy życiowej jednak powinny być odpowiednio wyeksponowane jeśli już ktoś umieścił je w scenariuszu. Każda z bohaterek ma dosyć mocno stereotypowy charakter zgodny z ich wyglądem i mniej lub bardziej typowe rozterki. Natomiast bardzo brakuje czasu ekranowego, aby lepiej wybrzmiały co powoduje, że kilka wątków jest potraktowanych po macoszemu i raczej irytują niż sprawiają wrażenie należycie wykorzystanego czasu. W związku z tym problemy, które napotykają nasze bohaterki na swojej drodze do Tour de Kamakura przeważnie rozwiązują się same. Przykładowo praktycznie nie mają problemu z zakupem rowerów za kilkaset tysięcy jenów, a nawet gdy pojawia się taka trudność to jest sekundę później rozwiązana i albo dobroduszna właścicielka sklepu z rowerami podaruje im jeden za darmo albo innym razem wypożyczy na wieczne nieoddanie. Może jest to jednak ubytek w mojej wiedzy i w Kamakurze dużo łatwiej spotkać licealistki dojeżdżające do szkoły na rowerze szosowym niż na mamachari.
Bajeczka jest wcale ładna – szczególnie w pierwszej połowie. Tła są doinwestowane, a kolory przyjemnie nasycone. CGI wygląda naprawdę nieźle i aż momentami miło popatrzeć jak dziewczyny śmigają po okolicach Kamakury. Pod względem udźwiękowienia bajka raczej się nie wyróżnia, a spośród całej gamy bohaterek wyróżnić można chyba tylko Hiromi, której głosu użyczyła Ueda Reina.
Podsumowując:
Dla najtwardszych genki baka enjoyerów oraz miłośników pedałowania pozycja może nie obowiązkowa, ale zalecana. Dla całej reszty raczej pozycja do zapomnienia.
#animedyskusja #anime

Zgaduje, że wklejasz to też gdzieś indziej ale na przyszłość, trochę duża ściana tekstu. W sensie, nie chce zniechęcać ale mało komu będzie się chciało tyle przeczytać i to jeszcze jak rozumiem po tagu o mało znanych i zapomnianych anime. No i skupiłbym się bardziej nie na samym aspekcie opisywania anime a bardziej czy słusznie zostało zapomniane czy może jest niedoceniane itp. Tak to może ktoś faktycznie obejrzy coś z tego co polecisz no bo wiele produkcji jest zapomnianych nie bez powodu i po prostu nie warto o nich pamiętać.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@lakas14 @NiebieskiSzpadelNihilizmu mam wrażenie, że po wyjątkowo słabym początku dali z 5 ludzi, którzy musieli na szybko dorobić jakieś sceny, stąd niektóre nadal zostały drewnem, a inne były dość dopieszczone. Bardzo nierównomierna kreska, bardziej przypominająca oryginalny twór od ONE, który naprawdę paskudnie maluje. Szkoda, bo czekałem na to parę lat, bo pierwsze dwa sezony naprawdę lubiłem.
Akurat pomysł z odwróconymi postaciami byłby dobry, gdyby to nie był One Frame Man...a tak mamy co mamy a memy ze zjeżdżającym Garou będą chyba pokazywać na uczelniach plastycznych w Japonii.
@Atexor znaczy pomysł na plakat jako zapowiedź 2. części sezonu jest mega, ale no... właśnie. S1 i S2 wciągnąłem praktycznie na raz i czekałem na więcej. S3 jak na razie zmęczyłem do 5. odcinka i autentycznie nie potrafię się zmusić do odpalenia kolejnego odcinka przez tego One Frame Mana jak to ładnie ująłeś. Do tego stopnia, że obejrzałem ponownie oba sezony Kaijou no 8.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu na szczęście potem jest lepiej, te 5 odcinków to ciężko przeboleć. Niestety mimo że lepiej, to nadal takie... meh. Ktoś kto widział S1 i S2 może być w szoku. Nawet opening mi nie podszedł, mimo że poprzednie były fajne. Tylko ending daje radę.
O Kaijuu myślałem kiedyś, ale chyba wolałbym seineny dla starszych niż shouneny, z tego trochę chyba wyrosłem
Zaloguj się aby komentować
Jestem w połowie oglądania #cowboybebop z 1998 roku.
Jakie to jest dobre, polecam.
Kurrrła, kiedyś to było dobre #anime, nie to co tera.

@HmmJakiWybracNick przede wszystkim kiedyś anime były rysowane i o boże jak to pięknie wyglądało. Ile miało detali. Jak wszystko "żyło". Jak światło działało. Jak każda pojedyncza pierdoła faktycznie działała. Wystarczy polukać sobie na jakieś clipy, z tytułów sci-fi z mechami, sceny z jadącymi samochodami, albo te gdzie jest intensywne oświetlenie i dużo ruchu. Tymczasem dzisiaj- w większości statyczna plansza-tło i renderowane elementy, połowa rzeczy w ogóle nie jest animowana mimo że się rusza, albo ktoś prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olił tak oczojebne CGI na scenę z jakimiś jednostkami tak bardzo "wyłażącymi" z tej płaskiej grafiki przez to agresywne 3D, że zęby bolą od patrzenia. To jest straszne jak się patrzy jak duży downgrade nastąpił w temacie poziomu i jakości grafiki w anime na przestrzeni 30 lat. https://www.youtube.com/watch?v=27x446o8RMg
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie chce psuć tego wyidealizowanego obrazu starego anime jaki masz ale przypominam tylko, że oceniasz go przez pryzmat najlepszych serii jakie powstały w tych czasach. Wtedy też powstała masa syfu który nie wyglądał tak dobrze i teraz po prostu o nich nikt nie pamięta. Zacznij sobie skakać na MALu po topce anime z jakiś losowych starych lat to zobaczysz. No i sporo popularnych anime ze "starych czasów" też było słabo animowane z mnóstwem statycznych planszy i samych ruchów ust bohaterów. Chociażby takie Pokemony.
Tak samo teraz też powstaje masa ładnych ręcznie rysowanych anime gdzie CGI używa się tylko gdy jest taka konieczność. Chociażby filmy Makoto Shinkai, Ghibli, Madhouse itp. Za 20 lat będą pisać, że teraz to nie ma anime a w latach '20 było i będą podawać same top serie z naszych czasów zapominając o tych wszystkich crapach.
@Catharsis zgadzam się ale połowicznie.
Mniej więcej w 2012 przestałem oglądać anime mimo że wcześniej jakieś 9 lat chłonąłem to w takich ilościach co Adalbert twaróg.
To nie tak że przestali produkować dobre anime ale ilość syfu jaki zaczęli produkować tak przykrył to że ciężko było znaleźć cokolwiek.
Fan serwis w takiej ilości, że to bardziej soft porno było...
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Milky☆Subway: The Galactic Limited Express - Fajny mini serial komediowy produkcji japońskiej dostępny za darmo na YT. Ma 12 odcinków po ok 3,5 minuty i ogląda się to bardzo przyjemnie. Zwłaszcza jestem pod wrażeniem angielskiego dubbingu. Zawsze oglądam japońskie seriale w oryginale a tutaj w sumie lepiej mi się oglądało po angielsku. Może dlatego, że częściej oglądam animacje 3D z angielskim dubbingiem idk. Link do playlisty z wszystkimi epizodami:
https://www.youtube.com/playlist?list=PLhXFCcA4McuOuFyQ2GiK0opxFpXzNPc2w
Jest to kontynuacja krótkiego video które autor serii stworzył jako prace na zakończenie studiów i w sumie dobrze by było go najpierw obejrzeć ale ja np. dowiedziałem się o jego istnieniu już po obejrzeniu serialu xd.
Kompletnie mnie ta seria ominęła. Pamiętam, że scrollując internet trafiłem kiedyś na krótki klip ze scenką z tego, ale myślałem, że to z jakiejś bajki dla dzieci i nie chciało mi się szukać źródła. No ale ostatnio w Japonii wyłoniono top 100 anime z tego roku według głosów japończyków. Na trzeciej pozycji znajdowała się seria o której pierwsze słyszałem i jak się pewnie domyślacie, to właśnie z niej był ten klip. Skoro według nich to jest top 3 to postanowiłem sprawdzić i było warto.
Mógłbym się rozpisać coś więcej ale po co skoro to jest tak krótkie, że sobie to po prostu odpalcie i sprawdźcie sami. Jeżeli bardzo nie podoba wam się format krótkich odcinków to możecie ewentualnie poczekać do przyszłego roku bo wtedy ma wyjść kompilacja wszystkich odcinków w postaci filmu z dodatkowymi scenami. Ale wtedy nie będziecie mieli okazji słuchać co odcinek tego bangera z czasów ery Showa którego użyli jako motyw w openingu. Zadziwiająco dobrze ta piosenka pasuje do tej serii lol.
#anime #animedyskusja

@Romanzholandii I jak? Ja osobiście uważam, że jak na pierwszy poważny projekt autora zrobiony zaraz po ukończeniu studiów to mu to super wyszło W Japonii to było dość popularne więc będzie miał prosto znaleźć inwestorów na jakiś następny duży projekt i nie mogę się już doczekać co on tam wyczaruje tym razem.
Zaloguj się aby komentować
Byłem wczoraj na filmie Jujutsu Kaisen i osobiście odradzam wizyty. Opowiem o tym co mi się nie podobało bez spojlerów.
Sam film trwał około półtorej godziny, a pierwsze 40 minut i nie żartuje bo zaglądałem na zegarek to retrospekcja z 2 sezonu zedytowanych odcinków. Największe zastrzeżenie to uczucie jakbym widział tylko połowę filmu, który był zrobiony wyłącznie dla pieniędzy. Jest to minus moim zdaniem dyskwalifikujący jakikolwiek sens dalszej oceny.
Sam ten film spowodował, że dobrze się zastanowię nad kolejnym filmem anime na który pójdę. Ciekawy jestem czy jest ktoś tutaj kto miał różną opinię od mojej po wizycie w kinie?
#anime #animedyskusja #jjk #jujutsukaisen
Zaloguj się aby komentować
Info z facebooka:
As of today, Studio GAINAX (Gurren Lagann, Neon Genesis Evangelion) has officially ceased to exist, marking the end of 42 years of influential anime history as its bankruptcy process comes to a close.
According to Hideaki Anno, all rights to Gainax’s past works have now been transferred to their rightful creators and companies.
Anno also revealed the long-standing issues that pushed the studio into collapse, including years of financial mismanagement, unpaid debts, and the actions of former executives that damaged the studio’s reputation.
After the 2019 arrest of former president Tomohiro Maki for semi-coerced indecent acts, Gainax’s ability to operate completely fell apart, and the studio never recovered.
Gainax filed for bankruptcy in May 2024, and despite efforts from Studio Khara, Kadokawa, King Records, and Studio Trigger to stabilize the situation, the debt was too large to resolve.
With today’s announcement, Gainax is now formally dissolved, closing the chapter on one of anime’s most iconic studios.
Przy okazji Gurren Lagann polecam. Trzeba wrzucić osobny post o tym anime.
https://www.facebook.com/share/p/1DBKrd6J4V/
#anime
@Opornik Typowa sytuacja korpo które zrobi parę dobrych produktów i ma masę hajsu i nie wie co z nim robić. Tak najogólniej to wszystko podchodzi pod słabe zarządzanie. Hajs płynął głównie na konta zarządu, animatorzy i ojcowie projektów którzy wkładali całe swoje serca aby seriale dowoziły, przed premierami dosłownie nie wychodzili ze studia i w nim spali to w nagrodę dostawali jakieś marne grosze.
Jednocześnie genialny zarząd postanawiał inwestować pieniądze w różne rzeczy na których ostatecznie więcej tracili a wisienką na torcie było przeznaczanie masy hajsu na spory prawne i pozywanie kogo się tylko da, coś jak Nintendo. Jednocześnie jeszcze ograniczano twórców, anulowano projekty, zamiast skupić się na jakimś większym projekcie to ekipy dzielono do pobocznych zleceń itp.
W końcu ojciec Evangeliona Hideaki Anno powiedział że to pierdoli i odszedł zakładajac Kharę i zabierając za sobą część pracowników. Sytuacja się pogarszała ale jeszcze się jakoś trzymali, następnie po wydaniu TTGL ekipa za nie odpowiedzialna stwierdziła, że też ma dość i odeszła zakładając Trigger. Od tego czasu to już był tylko zjazd w dół i nawet na ich stronie na MALu to widać jak dacie sortowanie od najnowszych, oceny anime przy których pracowali to głównie 4-6.
Zaloguj się aby komentować
Sezon 3 #onepunchman to śmieć i obraza dla fanów oraz materiału źródłowego, do tego stopnia, że społeczność próbuje naprawiać co bardziej spartolone sceny przy pomocy AI
https://www.youtube.com/watch?v=zuLFX9KF8kM
#ai #anime
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować