Wczoraj pojawił się wątek praktycznych przedmiotów w domu, które się przydały lub zmieniły życie.
Większość wpisywała airfryjera. No i chciałbym Państwa zachęcić do dyskusji i rozmowy - czy to naprawdę potrzebne urządzenie w domu? Jak ktoś ma nowy piekarnik, to ten rozgrzewa się tak samo szybko i tyle samo energii pobiera do rozgrzania. Pewnie w skali miesiąca różnica będzie kilku złotych, na korzyść tego mniejszego. Rozmawiając z Gemini o airfryjerze, głównie kończyło się na "super chrupkich frytkach bez oleju". Bardzo się cieszę, ale jak to urządzenie ma służyć tylko do frytek to chyba szkoda kasy. Dodam też, że część z wychwalanych rzeczy przez czat, jak "smażenie boczku, prażenie orzechów, szybkie naleśniki", na co dzień wykonuję na zwykłej patelni i było by mi dosłownie szkoda czasu i energii na używanie w tym celu airfryjera.
Jakie są według was zalety i wady airfryjera? Kiedy naprawdę "ratuje życie", a kiedy tylko zalega w kuchni i się kurzy?
Ja osobiście widzę tylko jedną zaletę - mniej brudnych powierzchni do mycia (a nawet możliwość mycia w zmywarce).
Nasz 3 letni airfryer puścił na mocowaniu obudowy/uchwytu i kosza na jedzenie.
Klej epoksydowy puścił po ok tygodniu, więc użyłem inżynierii stosowanej.
Wiertło, śruby nakrętki i jazda.
15 min i wygląda jak prawie nowy.
#diy #airfryer
Pod żadnym pozorem nie kupujcie El frajera firmy Tefal z Lidla.
Pod wpływem impulsu kupiłem sobie bo chciałem mieć drugi na wsi.
Jezu jakie to jest gówno w porównaniu do chińczyka.
Nie ma żadnego wyświetlacza tylko prymitywny timer na sprężynkę jak za króla ćwieczka.
Nie ma okienka z podglądem Ani lampki.
To wszystko byłoby pikuś, najbardziej mnie wkurwia kretyńska konstrukcja tego gówna.
Trzy i pół litra to jest bardzo mało.
Ledwo się dwie kromki chleba mieszczą.
Ale najgorsze jest to że on wszystko zdmuchuje muszę robić złożone konstrukcje żeby nie zdmuchnęło sera czy szynki z kanapki (picz related) a i tak zdmuchuje.
Żeby było śmiesznie jakieś kretyn wpadł na genialny pomysł żeby dać suta na środku do wyjmowania kratki.
Więc nie położysz nic na środku.
A taka to była kiedyś dobra marka podobno ten Tefal.
Dostałem dokładnie taki model od rodziny na święta. Moim skromnym zdaniem pokrętła i brak programów, elektroniki akurat wydłuży żywotność tego urządzenia i nie jest problematycznie w użytkowaniu.
To, że kupiłeś urządzenie z małym "pojemnikiem" to wyłącznie Twój błąd, a nie wada urządzenia. Ja akurat jestem za⁎⁎⁎⁎ście zadowolony, bo mam już od zajebania sprzętów w kuchnii, a ten zajmuje bardzo mało miejsca, a wciąż obleci większość potraw, które sobie przygotowuję.
Zgadzam się, minusem jest zdmuchiwanie szynki i sera z kromek, zaś cycka możesz wykręcić/uciąć i problem znika (acz potencjalnie pojawia się inny ).
Zasadniczo nie sprawdzałem ceny, ale domyślam się, że to budżetowe urządzenie, a przyznam szczerze, solidność konstrukcji jest całkiem przyzwoita (w porówaniu do jakiś egzotycznych marek).
Nie ma fajerwerków, ale jest solidne i działa.
Nie powiem że mnie namówiliście. No dobra, może @PlatynowyBazant trochę swoją kiełbaską winiarywurst czy zapiexami narobił smaka Bo ruszty w Tefalu proszą o wymianę, i grillowanie kiełbasy zawsze robi syf dookoła.
Ale, żona chce kupić #airfryer i teraz pytanie co wybrać na dobry początek.
Z tego co zauważyłem to lepiej takiego z dwoma komorami. Czy Lidl, czy coś lepszego? Budżet to powiedzmy plus minus 500 zł, liczę że w tej cenie się uda, albo trzeba czekać na promki, kojarzę że znajomy coś ponad 500 dał za Philipsa ale to było już chwilę temu.
#bojowkaairfryera #gotowanie #kuchnia
@jedzczarnekoty Na pewno pojemny. Czy to będą 2 komory, czy 1 duża nie ma aż takiego znaczenia. Mokrych rzeczy i tak nie pieczesz, więc w zasadzie wszystko da się ogarnąć na zasadzie "wrzuć pierwszy składnik na 3,4,5 minut, następnie dorzuć drugi na 8, 12 czy tam 15".
Najlepsza opcja jeśli będzie mieć czas i temperaturę ustawiane fizycznymi pokrętłami. Okienko całkowicie opcjonalne - po jakimś czasie i tak niewiele daje bo ciężko doczyścić
Ja mam LHODF-1880C i byłby w zasadzie idealny gdyby nie dotykowy ekran (nie zawsze łapie, źle działa jak mokry) i pierdyliard "trybów do wyboru" (które oznaczają właśnie kombinacje temperatura+czas. 8 litrów wystarcza na wszystko, poza obiadem dla 3+ osób, mrożona pizza oetkera mieści się akurat, a i innych nie trzeba mocno przycinać.
Mam philips dual basket 9l i byłby w zasadzie idealny, gdyby nie rysujący się panel dotykowy. Folia na allegro kosztuje ok. 70 zł i zdaje egzamin. Na Amazonie nieco ponad 500.
to grzalka z wentylatorem wiec trudno spierdolic. jednak w dzisiejszych czasach nie mozna byc pewnym niczego, w zwiazku z tym pytam czy sa jakies modele/marki tych urzadzen ktore sie nie posypia zaraz po gwarancji?
Nie polecam robić w nim zapiekanek bo niektóre modele tak mocno dmuchają że w środku robi się tornado i ser przylepia się do grzałek. Co najwyżej możesz je tam odgrzać. Dwie minuty i gotowe. Ciepłe i chrupiące. Tak samo odgrzewana pizza i wczorajsze bułki.
Niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi prawicowcom z tym wokem? Kurde, pod prawie każdym artykułem o grach, książkach czy filmach pełno komentarzy o tym. Że wokowa propaganda, że dzieci patrzą, że zgorszenie. Sam się tym zainteresowałem i na prawdę rozumiem mieć problem do #airfryer chociaż też mam, ale wok to mój najlepszy zakup w tym roku. W jednym naczyniu można sobie zrobić masę dobrych potraw, czy to smażonych czy to gotowanych, ostatnio rosół robiłem, nie pytajcie xD ale serio jako fan dań jednogarnkowych i nie koniecznie według przepisu nie wiem po co to piszę bo dzisiaj nawet nic na tym nie robiłem #heheszki #gotujzhejto i dla pewności #heheszkipolityczne