Tak sobie myślę, że może i USA ma szereg wad jak światowy policjant, ale zdjęcie komucha z Wenezueli a moze niedługo islamskiego radykała z Iranu to coś za czym trzeba orędować i popierać. Jeszcze tylko kim Dzon Un na deser i można świętować lepszy świat.
Jak zabrali Saddama to obszar dopiero po kilkunastu latach się jako tako ustabilizował. Jak będą wybory w Wenezueli, środowisko międzynarodowe potwierdzi, że uczciwe i nowy rząd wytrzyma dłużej to można się cieszyć, a póki co niewiadomo, co będzie.
@DungeonFighter oj tak byczku, totalitaryzm jednego przywódcy jest lepszy niż drugiego, bo ten jeden mówi w języku, który znasz! I tak powinno być - ktoś może być tyranem, ale to nasz tyran! W sumie nie nasz, ale za to nie bardziej cudzy!
Druga sprawa to, że ktoś nam nie pasuje nie uprawnia nas w żaden sposób do usunięcia go ze stanowiska tak jak to zrobiono z Maduro. Nie po to po drugiej wojnie światowej powstało tyle organizacji, które mają w pokojowy sposób załatwiać takie problemy by teraz ktoś wywracał stolik i mówił czyja wizja jest lepsza. USA od drugiej wojny terroryzuje dosłownie kraje Ameryki Południowej - np. Operacja Kondor gdzie pozbywano się różnych ludzi w czasach zimnej wojny by przypadkiem nie doszli do władzy. Nie ma w tym nic dobrego i nie zmierza to w żadnym dobrym kierunku. Jak można usunąć głowę Wenezueli/Iranu to tak samo można zrobić z kimś niewygodnym w Polsce...
@iNoodles przecież dokładnie tak było w Polsce, bo komunę zniszczyły amerykańskie sankcje. Mam nadzieję że tak samo płaczesz nad Jaruzelem walącym do Polaków jak do kaczek ostrą amunicją jak po tym skurwysynie, który Wenezuelczyków rozjeżdżał transporterami opancerzonymi, a kraj zrujnował tak, że jest tam kryzys uchodźczy większy niż na Ukrainie.
I P.S. nie popieram Trumpa, łagodnie mówiąc. Szkoda że ten co do niego strzelał chybił.
@Hilalum a jaka krzywda się stała Jaruzelskiemu za to co robił? No i zniszczyły sankcje a nie porywanie głowy państwa. Tutaj mamy dziwny precedens... jesteś duży ktoś Ci nie odpowiada to można się go militarnie pozbyć. Tak to nie działa i nie powinno działa.c A to czy coś się zmieni w Wenezueli to się dopiero okaże, bo na ten moment to zmieniło się tyle że nie ma Maduro a jest Delcy Rodriguez.
Bardzo ciekawe dwa krótkie filmiki obejrzyjcie koniecznie.
tldr:
Do tej pory każdy dyktator który wkurwił Amerykanów, miał pewność że jego otoczenie będzie walczyło razem z nim albo go broniło, bo oni też są do odstrzału tak było między innymi w Iraku.
A teraz nie - Amerykanie sprzątnęli lidera i dogadują się z jego ludźmi.
To bardzo ważne teraz żaden dyktator nie będzie mógł się czuć pewnie wobec ludzi ze swojego otoczenia.
To bardzo ważna zmiana: Generalnie dyktatorzy nie ufają ludziom, nawet "swoim", Maduro też chyba nie ufał - podobno jego ochroniarzami byli kubańczycy - teraz ich strach i paranoja przed najbliższym otoczeniem będzie jeszcze większa.
Putler, Łukaszenko, Kim - myślę że są teraz nieźle obsrani.
160th SOAR, który m.in. wywiózł Maduro, teraz ponoć wysadził desant na Bella-1, która jest chroniona przez ruSSkie okręty, bo w czasie ucieczki z Wenezueli, zmieniła nazwę i banderę na ruSSką.
@jarezz Nie zgadzam się z tym co zrobiło USA z Marudo, ale trzeba przyznać, że akcja wykonana perfekcyjnie. I gdyby tak miały wyglądać konflikty zbrojne na świecie, to jest to postęp. Żadnego mordowania cywili, setek tysięcy ludzi w okopach, tylko krótkie i zdecydowane akcje.