https://x.com/Faytuks/status/2008878535566668021/photo/1


160th SOAR, który m.in. wywiózł Maduro, teraz ponoć wysadził desant na Bella-1, która jest chroniona przez ruSSkie okręty, bo w czasie ucieczki z Wenezueli, zmieniła nazwę i banderę na ruSSką.


https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/poscig-za-tankowcem-sily-usa-wchodza-na-poklad-statku-z-flaga-rosji/kzb36d9,79cfc278


#wenezuela #rosja #usa #wiadomosciswiat

Komentarze (6)

@jarezz Nie zgadzam się z tym co zrobiło USA z Marudo, ale trzeba przyznać, że akcja wykonana perfekcyjnie. I gdyby tak miały wyglądać konflikty zbrojne na świecie, to jest to postęp. Żadnego mordowania cywili, setek tysięcy ludzi w okopach, tylko krótkie i zdecydowane akcje.

@Jarasznikos Czy mam prawo oceniać? Wątpię. Czy mają prawo oceniać moi znajomi koledzy z VZ? Tak i oni się cieszą.

Sama akcja odjebana perfekcyjnie. Już Nawet nie primary target ale to jak osmieszona została roSSja i jej systemy AA.

@jarezz roSSja i ich "operacja specjalna"

Chcieli zrobić dokładnie to samo z Kijowem, ale nie pykło, a Amerykanie z palcem w dupie

Każdy rusek zobaczył, gdzie jest ich miejsce


Donald Trump nigdy by tego Władimirowi Władymirowiczowi świadomie nie zrobił, ale mela na ryj potężna

@Jarasznikos z tym brakiem ofiar wśród ludności cywilnej to bym się wstrzymał. W samej akcji może i nie zginęli ale kto wie jakie będą dalsze konsekwencje tego co zrobiła pomarańczowa małpa.

@dzangyl Tak, ale w ten sposób można argumentować o wszystkim, o każdej decyzji politycznej. I słusznie, bo powinniśmy rozważać takie decyzje pod tym kątem. W ten sam sposób mógłby ktoś powiedzieć "Za Marudo było źle, zmiana władzy dobze zrobi w Wenezueli ogarniętej od lat kryzysem". I może mieć za tym argumenty, a czas może pokazać, że miał nawet racje.
Gdy porównamy próby siłowego stanowienia swojej geopolityki w wydaniu rosyjskim (4letnia wojna, setki tysięcy trupów po obu stronach, masowe zniszczenia, zarżnięcie gospodarek obu krajów) a amerykańskim (jeden dzień, szybka akcja, aresztowanie, zniszczenie obiektów wojskowych), to wolałbym by świat zmierzał w tym drugim kierunku. Tak po prawdzie wolałbym by nie było konfliktów.

@Jarasznikos z tym amerykańskim jednym dniem to bym też nie przesadzał. Wietnam, Korea, Irak 1, Irak 2, Afganistan... Nie możesz stwierdzić, że teraz w Wenezueli "dobrzy" ludzie przejmą władzę i zapanuje pokój, miłość, braterstwo a wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.

Według mnie ta akcja to pokaz siły amerykańskiego wywiadu i oddziałów specjalnych, ale jednocześnie pokaz słabości politycznej USA. Użycie wojska to zawsze jest ostateczność, przedłużenie działań politycznych ale ostateczne i stosuje się to tylko gdy wszystko inne zawodzi. I jak widać Amerykanie musieli sięgnąć po to kolejny już raz w kadencji błazna. Co nie dziwi, wszak ten bogaty, zadufany w sobie zdziecinniały starzec, zaorał wszelkie soft power i spalił mnóstwo mostów i jedyne co mu pozostało to brutalna siła.

Zaloguj się aby komentować