Bardzo ciekawe dwa krótkie filmiki obejrzyjcie koniecznie.
tldr:
Do tej pory każdy dyktator który wkurwił Amerykanów, miał pewność że jego otoczenie będzie walczyło razem z nim albo go broniło, bo oni też są do odstrzału tak było między innymi w Iraku.
A teraz nie - Amerykanie sprzątnęli lidera i dogadują się z jego ludźmi.
To bardzo ważne teraz żaden dyktator nie będzie mógł się czuć pewnie wobec ludzi ze swojego otoczenia.
To bardzo ważna zmiana: Generalnie dyktatorzy nie ufają ludziom, nawet "swoim", Maduro też chyba nie ufał - podobno jego ochroniarzami byli kubańczycy - teraz ich strach i paranoja przed najbliższym otoczeniem będzie jeszcze większa.
Putler, Łukaszenko, Kim - myślę że są teraz nieźle obsrani.
Maduro zatrudnił prawnika Barriego Pollacka, który w 2014 roku pomógł Julianowi Assange’owi zawrzeć ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, dzięki czemu ten ostatni odzyskał "wolność".
@LovelyPL Dokładnie. Assange był problemem prawnym, Maduro jest problemem geopolitycznym. Przy ropie i sankcjach „ugody” rzadko bywają szybkie albo tanie.
Update: jest już w NYC. Teraz podlega pod jurysdykcję południowego okręgu federal ego W NY, który zajmuje się sprawami związanymi z prawem międzynarodowym.