Wydawnictwo MAG prezentuje ilustrację do nadchodzącego tomu z serii Artefakty. "Spotkanie z Heechee / Kroniki Heechee" Fredrika Pohla ukaże się 30 maja 2025 roku.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wyobraź sobie narkotyk, który czyni Twój mózg niezwykle wydajnym i sprawia, że chłoniesz ogromną wiedzę. Narkotyk, który czyni cię nadzwyczaj skupionym, szybkim, sprawnym, a nawet atrakcyjnym. Narkotyk, dzięki któremu pokonujesz wszystkie ograniczenia. Niewyobrażalne staje się możliwe nawet dla Eddiego, który od życia nie spodziewa się niczego. Zażycie specyfiku pozwala mu osiągnąć sukces o jakim zawsze marzył.
Wydawnictwo Literackie obwieszcza dodruk książki Stanisława Lema. "Dzienniki gwiazdowe II" ponownie w księgarniach od 2 kwietnia 2025 roku. Wydanie w miękkiej oprawie ma 284 strony, w cenie detalicznej 44,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Ijon Tichy, "kosmiczny wędrowiec", bohater opowiadań Stanisława Lema, powraca, żeby znowu przemierzać wszechświat w poszukiwaniu nowych wyzwań.
Do Dzienników gwiazdowych II weszły te przygody, które nie znalazły się w wyborze Jerzego Jarzębskiego z 1999 roku. Czytelnicy znajdą pośród nich m.in. przesławną "podróż ósmą", wspomnienia Ijona i rozważania dotyczące pożytku ze smaków. Żaden z Lemowych cykli nie powstawał tak długo: trzydzieści lat dzieli pierwsze opowieści od ostatniej. Błyskotliwe i pełne humoru, skłaniają do refleksji i dostarczają rozrywki na najwyższym poziomie.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada drugi tom opowiadań Henry'ego Kuttnera. "Wszystko jest iluzją" trafi na sklepowe półki 20 maja 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, obejmie 392 strony, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Wszystko jest iluzją to drugi tom opowiadań jednego z mistrzów złotego wieku science fiction.
Niezwykły, i niestety nieco zapomniany, talent Kuttnera lśni najjaśniej w krótkiej formie. W tym tomie prezentujemy kolejny niewielki wycinek jego twórczości. Są tu m.in, zebrane po raz pierwszy w jednym tomie wszystkie opowiadania o Hogbenach, wywodzącej się z Atlantydy rodzinie amerykańskich mutantów, którzy do zabawy używają stosu atomowego, potrafią ingerować w kod genetyczny– a i tak są normalniejsi od wielu ludzi. Oprócz tego znajdziemy tu tajemniczego Twonka, szaloną wyprawę w świat gnomów, przestrogę przed mieszaniem się w sprawy magicznych sublokatorów oraz cztery opowiadania po raz pierwszy prezentowane polskim czytelnikom.
Kuttner zachwyca pomysłami, w których błyskotliwie łączą się humor, refleksja i wyobraźnia.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Jednym z moich ulubionych tematów pop kultury jest sci-fi, a to, że trochę już dzieł w tym gatunku przyswoiłam(choć nie tak dużo jakbym chciała), to coraz trudniej mi trafić na coś co daje mi satysfakcje w opisie świata czy przedstawionej myśli przewodniej. Jednak w ostatnim czasie zaskoczyłam się pozytywnie w kilku przypadkach, a jednym z takich przypadków jest książka Janusza Zajdla " Wyjście z cienia". Przeczytałam kilka jego książek, które jak bym miało krótko zrecenzować powiedziałabym o nich po prostu, że są dobre, lecz na pewno nie zaspokają mojej potrzebny poznania jakieś nowej myśli, wizji czy filozofii. Ogólnie rzecz ujmac każda z tych książek wydawała mi się jedynie środkiem do celu, by skomentować komunizm, a elementy futurystyczne miały być tylko tłem. Co prawda w "Wyjściu z cienia" też się nie obyło bez ustroju, przypominającego Orwellowską wizje społeczeństwa, ale już w znacznie mniejszym stopniu kuło to po oczach. No i przede wszystkim w tej książce w końcu można powiedzieć, że to temat Scifi gra główną rolę, a nie pewnego rodzaju propaganda choć to raczej za duże słowo. To co we mnie zostawiła wspomina książka to na pewno myśl, która wiedzie tam prym czyli to, że cholernie trudno nam sobie wyobrazić istoty pozaziemskie, nie sugerując się tym co znamy tutaj na Ziemi. W zasadzie sam autor się do tego pośrednio przyznaje, że pokazanie kosmitów w "cieniu" jest po prostu łatwiejsze bo unika się nieprzyjemnej sytuacji opisywania ich w szczegółach o których nie ma się zielonego pojęcia bo wyobraźnia jak wszystko inne co znamy też ma swoje granice. Mimo to jednak uważam, że wlasnie w tej książce została szczątkowo, ale jednak! Podjęta jedna z najlepszych prób opisania obcych cywilizacji z jakimi do tej pory miałam do czynienia. Więc teraz mogę w końcu powiedzieć o sobie, że udało mi się wreszcie docenić Janusza Zajdla.
@Cori01 Jeżeli chodzi o tematykę "obcych, tak obcych, że nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić" to nie można nie wspomnieć o Solaris Lema. Zdecydowanie polecam.
@lukmar tak póki co Lem jest najbardziej wg bliski ideei tego, jak sobie wyobrażac obcych, choć moim ulubieńcem zawsze będzie Niezwyciężony i to czym była lub nie była opisana "chmura"
Co prawda niczego od Zajdla jeszcze nie przeczytałem (a co roku interesuję się nominacjami do nagrody jego imienia...), jednakże w literaturze bardzo podoba mi się motyw naprawdę obcej cywilizacji, wykraczającej poza nasze zdolności rozumienia.
Jak gram w gierki, czytam książki lub oglądam filmy i seriale, to zawsze przeszkadza mi takie pójście na łatwiznę. „Mass Effect” - wszyscy towarzysze są humanoidalni. I kompatybilni fizycznie, gdy dochodzi do romansów. Szkoda, że nie możemy przyłączyć do siebie żadnego Elcora, których rasa choć trochę wyróżnia się spośród innych.
Tak samo w uwielbianym przeze mnie „Star Treku”. Rozumiem ograniczenia budżetowe i wyobraźni - prawie każdy serial to kilkadziesiąt czy nawet ponad sto odcinków. Trudno byłoby utrzymać poziom w każdym z nich, a tym bardziej wprowadzać nowe, wyjątkowe rasy. A szkoda, ponieważ chyba każdy odcinek z udziałem obcych Obcych oglądało mi się bardzo dobrze.
Będę musiał się zabrać kiedyś za twórczość Zajdla. Twoja recenzja jest bardzo zachęcająca. : )
Wydawnictwo MAG przedstawia nowy tom serii Uczta Wyobraźni. "Dziw" Nathana Ballingruda w sprzedaży od 23 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie, w cenie detalicznej 55 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Anabelle Crisp ma czternaście lat, kiedy przychodzi Cisza, zrywając wszelką łączność pomiędzy Ziemią i jej nowym domem, Marsem. Pewnego wieczoru, gdy zamykają z ojcem swoją jadłodajnię w kolonii New Galveston, napadają ich uzbrojeni ludzie. Wśród przedmiotów, które zabierają, jest nagranie głosu jej nieobecnej matki. Anabelle, napędzana oburzeniem oraz potrzebą podtrzymania na duchu załamanego ojca, wyrusza zmierzyć się ze złodziejami i odzyskać jedyną pamiątkę po matce. Towarzyszy jej lojalny kuchenny robot, pilot-wyrzutek oraz wyjęta spod prawa twarda kobieta. Anabelle musi przejść przez wymarłe górnicze miasteczka, których mieszkańców niesamowicie odmienił Dziw, wydobywany tam minerał, przez marsjańską pustynię i dotrzeć aż do ciemnego Krateru Peabody'ego, gdzie odkryje, że New Galveston, niegdyś bezpieczny azyl, jest zaledwie dogasającą świeczką wśród mroku świata.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Musk na spotkaniu z pracownikami obiecywał im to, co zawsze: dzięki robotom będziesz mógł mieć dosłownie wszystko. Właściwie to będziesz zarządzał swoimi robotami. Z Marsa. Autonomiczną Teslą. Next year. Więc nie sprzedawajcie akcji i będziecie okrutnie bogaci.
[Z wyjątkiem zarządu - on nie chce być bogaty i sprzedaje swoje akcje, żeby było więcej dla was xD]
@Nemrod Znając takich wizjonerów jak Musk, to jedyną funkcją tych robotów będzie łażenie z pastuchem elektrycznym za pracownikiem i pieszczenie go prądem, gdy przez chwilę przestanie pracować
@Nemrod No co ty, przecież taki "genialny inżynier" z licencjatem z fizyki zdobytym na gównouczelni, self-made banan, który wszystko musiał sam odziedziczyć, a teraz wysyła ludzi do Walmartu, bo bliżej niż na Marsa, na pewno by nie opowiadał bajek bez pokrycia.
Wydawnictwo Insignis zapowiada omnibus autorstwa Dmitry Glukhovsky'ego. Premiera "Post" 9 kwietnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 568 stron, w cenie detalicznej 99,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Historia Rosji praktycznie dobiegła kresu. Wyniszczony wojną domową kraj przestał istnieć. Jego układ nerwowy – sieć połączeń transportowych i telekomunikacyjnych – został bezpowrotnie zniszczony. Upadające mocarstwo skolapsowało do Moskwy i pierścienia otaczających ją miast. Tak, Rosji w zasadzie już nie ma. Mimo że wciąż rodzą się dzieci, mimo że marzący o karierze rockmana Jegor beznadziejnie zakochuje się w Michelle, mimo że Pałkan, dowódca jarosławskiej placówki, nieustannie błaga stolicę o żywność, mimo że Sasza Krigow wyrusza wraz z oddziałem kozaków na straceńczą misję za mętną Wołgę, mimo że Jura Lisicyn, zanim podąży śladem Krigowa, zdąży wręczyć ukochanej baletnicy Katii ogromny bukiet kwiatów – to już koniec. Ale są tacy, którzy za wszelką cenę usiłują pisać kolejne rozdziały historii, powołując do życia zalążek nowego imperium: Rosję-Moskowię…
POST (dylogia OUTPOST 1 & 2) to brutalna postapokalipsa niekwestionowanego mistrza gatunku, pełna zwrotów akcji, tajemnic i intryg. To trzymająca w napięciu opowieść z proroczym, absolutnie wyjątkowym przesłaniem.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Za mną kolejna, czwarta już, część cyklu. Będą spoilery.
No jest grubo. Przeskok o 3500 lat do przodu. Leto II jest praktycznie niezniszczalną, omnipotentną hybrydą człowieka i czerwia. Fremeni w zasadzie wyginęli. Na Arrakis płyną rzeki. Gdzie tu jest Diuna w tej Diunie?
Mimo tego wszystkiego, mam wrażenie, że to jest część którą przeczytałem najszybciej. Prawdopodobnie przez to, że fabuła jest w zasadzie jednowątkowa. Wszystko kręci się dookoła Boga Imperatora, a wątki poboczne, które by go nie dotyczyły praktycznie nie istnieją.
Zostawia to dużo miejsca na filozoficzne rozważania. Na temat natury władzy, wolnej woli i tak dalej. Przez całą książkę bardzo trudno jest postawić jednoznaczna ocenę głównego bohatera. Bo jak ocenić wszechmocnego Boga? Nie wiadomo czy Leto jest dobrym, czy złym bohaterem. Jego niemal nieskończona wiedza, sprawia że praktycznie nie jest w stanie czuć emocji. Nieczęste momenty kiedy to się zdarza, sprawiają mu przyjemność, nawet jeżeli są to emocje negatywne - lepiej czuć złość, niż nie czuć nic. I takie rozważania ciągną się przez ponad 500 stron.
Jedynym, obok Leta, bohaterem, który powraca z poprzednich części jest Duncan Idaho, a raczej jego kolejna z rzędu iteracja pod postacią gholi. Stanowi dla Leto swego rodzaju maskotkę, ulubieńca mimo woli. Prowokuje to ciekawe przemyślenia na temat klonowania, niekoniecznie z woli klonowanego.
W porównaniu do doniosłości całego dzieła, zakończenie jest nieco rozczarowujące. Koniec Boga Imperatora okazał się zaskakująco… łatwy do przeprowadzenia. Oczywiście sam opis zakończenia jest na bardzo wysokim, godnym Herberta, poziomie. Tylko sama intryga, która do tego końca doprowadziła wydaje się trochę za prosta.
@lukmar To jest jedyna (jak do tej pory) część, zarówno z głównego cyklu jak i ze wszystkich pobocznych z uniwersum, po której cieszyłem się, że już koniec. Wymęczyły mnie te filozoficzne rozkminy...
Od czasu napromieniowania Bruce szuka antidotum, które pozwoli mu zachować ludzkie ciało. Na jego drodze staje amerykański generał i brytyjski superżołnierz.
Bruce Wayne, chcąc mieć pewność, że poświęcenie Supermana nie poszło na marne, łączy siły z Dianą Prince, by zwerbować zespół superbohaterów, którzy ochronią świat przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nowy tom z serii Wehikuł Czasu. "Najazd z przeszłości" Jamesa P. Hogana trafi na sklepowe półki 22 kwietnia 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawiera 464 strony, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Rozdzierana wojnami i konfliktami Ziemia jest bliska zagłady. Aby ludzkość nie wyginęła, Północnoamerykańska Organizacja Eksploatacji Kosmosu we współpracy z Chińczykami i Japończykami wysyła sondę z zarodkami ludzi do układu Alfa Centauri. Po znalezieniu odpowiedniej planety dzieci mają się tam rozwinąć pod opieką wszechstronnych robotów i komputerów.
Ziemianom mimo poważnych katastrof udaje się przetrwać wojnę światową. Dziesiątki lat później Stany Zjednoczone, rządzone przez juntę i potentatów przemysłowych, wysyłają zbrojną ekspedycję, aby podporządkować sobie kolonistów, którzy stworzyli na planecie Chiron przyjazne i nieznające podziałów społeczeństwo. Czy pokojowo nastawieni Chirończycy, którzy nie mają rządu, policji czy wojska, zdołają odeprzeć brutalny najazd z przeszłości?
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Wydawnictwo Literackie zapowiada dodruk edycji kolekcjonerskiej. "Bajki robotów" Stanisława Lema ponownie w sprzedaży od 19 marca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 208 stron, w cenie detalicznej 54,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Kosmicznie piękne wydanie!
"Bajki robotów" z ilustracjami Przemka Dębowskiego
Edycja kolekcjonerska ukazująca się w Roku Lema
Zabawne, a jednocześnie podejmujące poważne tematy. Doskonale znane, a nieustannie zadziwiające oryginalnością. Wyjątkowe skrzyżowanie literatury science fiction z baśniową konwencją albo wystrzelone w kosmos baśniowe fabuły.
Dawno, dawno temu, gdzieś za Cieśniną Andromedzką, żyli sobie Palibaba-intelektryk, Królewna Elektrina i robot Automateusz...
"Bajki robotów", opublikowane po raz pierwszy w 1964 roku, należą do najchętniej czytanych utworów Stanisława Lema. Wydanie z ilustracjami Przemka Dębowskiego ukazuje się w Roku Lema, przypadającym na rok setnej rocznicy urodzin Autora.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chciałam kupić te książkę bratankowi, ale nie podoba mi się okładka. Podejrzewam, że ilustracje w środku też mogą być nieciekawe dla małego czytelnika. Pamiętam, że wydanie, które czytaliśmy w szkole w ubiegłym wieku było ładne i kolorowe - teraz nie do znalezienia
@pacjent44 Ładne i nawet "czytelne" dla dzieciaka. Jednak w wydaniu dla młodych bardziej widziałabym kolory Bo jednak czytelnik jest oporny. A w wydaniu dla dorosłych świetny wybór na ilustracje.
Bruce Wayne, chcąc mieć pewność, że poświęcenie Supermana nie poszło na marne, łączy siły z Dianą Prince, by zwerbować zespół superbohaterów, którzy ochronią świat przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.
Ostatnio przeczytałem pierwszą książkę z cyklu Hyperion Dana Simmonsa. Zauważyłam, że bardzo trudno dostać drugi tom w rozsądnej cenie, z trzecim i czwartym problemu nie ma. Ktoś wie dlaczego?
MAG ma niskie nakłady i robi co jakieś pół roku dodruki. @Whoresbane wrzuca informacje o planach wydawniczych, obserwuj jego tag to zobaczysz kiedy będzie dodruk :)
Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dwa dodruki ze świata Diuny. "Czerwie Diuny" i "Ród Corrinów" Briana Herberta i Kevina J. Andersona ponownie w sprzedaży odpowiednio 18 marca i 1 kwietnia 2025 roku. Wydania w twardych oprawach z obwolutami liczą 560 i 648 stron, w cenie detalicznej po 89 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Czerwie Diuny"
Kralizek, przerażająca bitwa na końcu wszechświata, o której wiadomo było od tysięcy lat, zbliża się wielkimi krokami. Matka Dowodząca Murbella mobilizuje ludzi do walki o przetrwanie, borykając się z problemami politycznymi, zagrożeniem ze strony maskaradników i tarciami w łonie samego zgromadzenia żeńskiego. Tymczasem dowodzona przez Duncana Idaho i Szienę Itaka po ćwierćwieczu nieustannej ucieczki wpada w końcu w sieć diabolicznych łowców. Czy przebywający na pokładzie Kwisatz Haderach pozwoli wrogowi przechylić na jego stronę szalę zwycięstwa i doprowadzi do wyniszczenia rodzaju ludzkiego? Duncan, Bene Gesserit i ghole postaci z przeszłości podejmują ostatni rozpaczliwy wysiłek.
"Ród Corrinów"
Na Ixie mistrz badań Hidar Fen Adżidika zbliża się do końca prac nad sztuczną przyprawą. Szaddam IV, nieświadomy jego podstępnych planów, chce uzależnić wszystkich od amalu. Atakowane są kolejne planety, w końcu zagłada grozi pustynnej Arrakis – jedynemu we wszechświecie źródłu melanżu.
Podczas gdy w Imperium ścierają się najwięksi gracze sceny politycznej, na Kaitainie, pod bokiem Imperatora, zgromadzenie żeńskie jest blisko kulminacji swego planu eugenicznego. Jessika lada moment ma urodzić matkę Kwisatz Haderach, tajnej broni zgromadzenia. Tyle że siostry nie wiedzą wszystkiego...
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Dom Wydawniczy REBIS ogłasza dodruk z serii Wehikuł Czasu. "Odyseja kosmiczna 2001" Arthura C. Clarke ponownie w księgarniach od 18 marca 2025 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, liczy 280 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
Na sawannach Afryki u zarania ludzkości pojawia się tajemniczy monolit. Mija czas… W XX wieku na Księżycu zostaje odkryty podobny artefakt, który emituje sygnał w głąb kosmosu. Ludzie postanawiają nawiązać kontakt z innymi inteligentnymi istotami i organizują wyprawę. Ku pierścieniom Saturna wyrusza statek kosmiczny Discovery, którego załoga nie zna jednak prawdziwego celu misji. Ten jest znany jedynie pokładowemu superkomputerowi HAL 2000. Wkrótce dochodzi on do wniosku, że ludzie przeszkadzają mu w realizacji zadania…
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach