Zdjęcie w tle

Społeczność

Polityka

85

Polityka

W ogóle #trump to przerzygany temat. Ale ja myślę, że on może spać teraz. Życie jak sen, pierdolisz kocopoły ludzie w śnie cie traktują serio, tu se porwiesz prezydenta, tu narzucisz 200% cła na wina, tu ci ludzie z Szwajcarii przywożą sztabkę złota i rolexa to imho brzmi jak racjonalny opis snu jaki ktoś ma. I czy to jest na nim jak cały świat bez oporu się zachowuje jak NPCty ze snu? dx


#polityka #gownowpis

@Deykun Trump stosuje prostą strategię "flood the zone" - tj. zalanie strefy informacyjnej spreparowanymi przez siebie historiami. Maduro, Iran, Grenlandia... i nikt już nie pamięta sprawy Epsteina. ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedys juz dzieliem sie tlumaczeniem przemowienia senatora Claude'a Malhuret, wczoraj znowu odstawil masterclass i ze stoickim spokojem skomentowal ostatnie poczyniania pomaranczowej malpy, tlumaczone pierwsze perplexity potem sprawdzone i dopieszczone, enjoy.

Panie Przewodniczący, Pani Minister, Panowie Ministrowie, drodzy koledzy, ten nowy świat rodzi się na naszych oczach, a my z trudem go pojmujemy. Pierwsza potęga planety, gwarant obecnego porządku, stała się jego contestatorem. Była naszym sojusznikiem. Dziś jest naszym przeciwnikiem, by jutro stać się być może wrogiem. Była bastionem przeciw dyktaturom. Sama wydaje się na dobrej drodze, by jedną z nich zostać. Jeśli z trudem go pojmujemy, to przede wszystkim dlatego, że trumpizm to niekonsekwencja – uproszczona doktryna i czyny, które nieustannie ją dementują. Izolacjonizm głoszą wraz z cłami i polowaniem na cudzoziemców. A jednak żaden prezydent nie ingerował tak bardzo. W rok przeprowadził tyle nalotów, ile Biden przez całą kadencję. Od wojny Izrael-Iran z bombardowaniami, przez uderzenia w Nigerii, Somalii, Jemenie, Syrii, aż po Wenezuelę. Proklamuje się prezydentem pokoju i kandydatem do Nobla, grożąc nowymi interwencjami: Kanada, Grenlandia, Kambodża, Kuba, Kolumbia, Meksyk. Jedynym krajem, z którego się wycofuje, jest Ukraina. A przeciągające się negocjacje, ustępstwa wobec Putina, porzucenie Europejczyków są tak rażące, że czynią wiarygodnym to, co oskarża jako Krasnowa – rosyjskiego agenta zwerbowanego w latach 90., obiekt szantażu. Druga absurdalność to całkowity brak wytrwałości w działaniu. Trump chełpi się zatrzymaniem ośmiu wojen w rok. Żadna nie została zatrzymana. Najwyżej kruche rozejmy. Najgorsze – walki trwają, nigdzie nie podpisano traktatu pokojowego. Liczy się nie rezultat, lecz dobre ujęcia dla telewizji. Trzy rundki i znika. Jego polityka zagraniczna to four-year-old płaczący po lalkę z witryny, by po trzech dniach wyrzucić ją do skrzyni po wyrwaniu nogi.

Niewyjaśniona jest wola zniszczenia systemu międzynarodowego budowanego przez USA od 45 lat. W paranoicznym urojeniu trumpiści widzą globalny spisek przeciw swemu krajowi. Poza hipotezą psychiatryczną zrozumiała obsesyjna krytyka wszystkiego, co robili jego poprzednicy. Zrozumiała napaść na wiekowych sojuszników, by nawiązać nić z dyktatorami walczącymi z zachodnim porządkiem, pogarda dla prawa międzynarodowego na rzecz jego osobistej moralności, destrukcja multilateralizmu i wycofanie z dziesiątek instytucji dających USA światową moc, by zamknąć się w swych precinctach – wychodząc tylko po to, by zrzucić bomby. W końcu najgorsze: wzmocnienie Chin. Jedyny wiarygodny rywal, główne zagrożenie dla demokracji. Totalitarne Chiny wygrywają na cłach, jawiąc się światu jako stabilizująca potęga wobec militarystycznego i technologicznego monstrum uderzającego wedle kaprysów prezydenta, nim znudzi się chaosem, który sam zasiał. Oto Stany Zjednoczone w 2026 roku.

Dla Europy sytuacja jest tragiczna. Główny sojusznik stał się przeciwnikiem, NATO na krawędzi przepaści, groźby na jej terytorium, wojna handlowa, porzucenie Ukrainy, które ledwo nadrabiamy. Wszystko pogarszają morały z geniusza Appalachów, wiceprezydenta o obyczajach rottweilera, który z arogancją głupców przychodzi nas zbawić i narzucić moralność swej bigoteryjnej konserwatyzmu. Ten konstat każdy zna – pozostaje go zinterpretować. Dlaczego Trump deptałby po Europie na Grenlandii? Dlaczego Putin uwierzył, że może najechać Ukrainę bez reakcji? Dlaczego Chińczycy zalewają Europę towarami, zawsze znajdując życzliwe wejście? Dlaczego Europa o PKB porównywalnym z USA czy Chinami, dziesięciokrotnie większym niż Rosji, traktowana jest jak ilość pomijalna? Bo Europa nie jest krajem, potęgą ani konfederacją. Zależna energetycznie od Rosji, militarnie od USA, handlowo od Chin. Jej historyczny błąd w odczycie ostatnich 30 lat wiedzie do wymazania z historii świata – jak twarz z piasku na brzegu morza.

Jej osiągnięcia są jednak godne podziwu: pokój między dawnymi wrogami, wolny ruch, jednolity rynek i waluta, ochrona praw podstawowych, najhojniejsza polityka społeczna. Lecz nie sprostała trzem wielkim wyzwaniom: zapewnić własne bezpieczeństwo, stworzyć efektywny system decyzji i wpisać się w wielką rewolucję XXI wieku – technologiczną, poznawczą i finansową. Jeśli nie podołamy, alternatywa prosta: wasalizacja u sojuszników lub poddanie wrogom. Rozwiązania znane. Réarmement z reindustrializacją i masywnymi inwestycjami ku Europie-potędze militarnej. Federalny skok – m.in rozszerzenie większości kwalifikowanej – ku europotędze politycznej. Wreszcie wdrożenie raportów Draghiego i Letty ku Europie-potędze gospodarczej i handlowej. Wszyscy wiedzą, lecz nic się nie dzieje. Od 2022 prezydent Francji ogłosił wejście Francji i Europy w gospodarkę wojenną. Cztery lata później przemysł mówi: brak zamówień. Ukraina w gruzach produkuje 60% swych potrzeb wojskowych. My bez skoku ilościowego czy jakościowego.

W gospodarce wielka europejska idea – jednolity rynek – daleka od celów z 93, pełne bariery. Co do rewolucji technologicznej, jesteśmy latami świetlnymi od narzędzi finansowych do dogonienia USA i Chin. Przed zbliżającym się niebezpieczeństwem zaczęliśmy reagować: miliardy dla Ukrainy przeciw trumpistowskiej zdradzie, koalicja ochotników przeciw szantażowi popleczników Putina w Europie, rozpoczęto wdrażanie Draghiego. Lecz nie odważono się zająć zamrożonych aktywów rosyjskich. Odrzucono Skyshield chroniący kobiety i dzieci ginące pod bombami zbrodniarza wojennego. Wreszcie, dwa lata po publikacji, tylko 10% Draghiego wdrożone. Groźby na Grenlandii to próba prawdy. Instrument anticœur zaproponowany, adekwatny jak ćwiczenie Arctic Endurance. Ryzyko duże, lecz przeciwne większe – okazja do przejęcia inicjatywy. Trump nie wieczny. Jego popularność tonie. Amerykanie w Minneapolis i gdzie indziej podnoszą głowy przeciw przemocy tego, którego coraz bardziej potępiają za sen o cezarizmie przypominającym techno-faszystowski.

Trump nie ma politycznych środków na realizację gróźb. Jeśli wyśle wojska, to sygnał do impeachmentu – tak mówią liderzy republikańscy w Kongresie. Jeśli ustąpi, sygnał dla wszystkich Amerykanów, że da się zatrzymać marsz ku autokracji. Dla Europejczyków pozwolić na aneksję Grenlandii znaczyłoby zaakceptować poddanie. Sprzeciw byłby pierwszym krokiem oporu, potem odbudowy – wiemy, że potrzeba ich wiele więcej.

#polityka #retoryka #politykazagraniczna

\

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

To jak tam PiS broni zajęcia Grenlandii przez jankesów?


Że Grenlandia to lewaki, czy co? Bo tak czysto logicznie, to wywołanie wojny przez orangutana z dupnym casus belli w żadnym stopniu w interesie polski nie leży xD

#polityka

9bb40414-22f5-4d23-9844-5673a450ffe2

@sireplama tak. trzeba oddać trumpowi bo inaczej ruscy wezmą albo chiny. a najchętniej to by morawiecki przepisał na żonę.

@sireplama Gowno prawda, klamiesz. Morawiecki od Rymanowskiego dostal pytanie czy wolalby zeby Grenlandia byla Amerykanska czy Rosyjska albo Chinska. Nie bylo pytania o Dunska. Morawiecki nie chcial odpowiedziec, az w koncu powiedzial, ze jezeli ma takie mozliwosci to wolalby Amerykanska niz Rosyjska czy Chinska. Na niektore, trudne pytania, nie da sie latwo odpowiedziec. A Ty wolisz Grenlandie w rekach Korei Polnocnej czy Korei Poludniowej?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Sweet_acc_pr0sa uwielbiałem oglądać "najlepsi z najgorszych"

piwa chcieliśmy się napić tutaj, proszę pana

to się nazywa stoicyzm, a nie jakieś książeczki

@Sweet_acc_pr0sa a tak wracając do sytuacji, to na tym moście, gdzie się palił samochód był taki wielki kibol w czapce legii. na pewno naspidowany, wyglądał jak terminator. ja pierwszy przed nim spierdalałem.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Johnnoosh Nic nie trzeba malować. Grenlandczycy to zaginiony odłam Lechitów, którzy wsiedli do porzuconych łodzi Wikingów i popłynęli na północ.

To jest flaga Grenlandii. Wygląda znajomo?

Połącz kropki

70445661-e72d-4350-96b8-49785a50b628

Wyjete z kontekstu. Zmusil go do tej wypowiedzi Rymanowski dzisiaj w gosciu dnia w radio zet. Morawiecki nie chcial odpowiedziec ale bedac naciskanym na sam koniec stwierdzil, ze jesli jest taki wybor to woli tak niz odwotnie. Panie @bojowonastawionaowca czy to sie klasyfikuje do manipulacji, czy spelnia zasady spolecznosci?

@100mph taa, zmusili. Sorry, ale tego to już nie kupuję w ogóle. Co- przystawili mu odbezpieczony pistolet do głowy? Mieli na muszce jego rodzinę? Powiedział to, bo albo opierdala burgerom gałę z połykiem jak na pisowca przystało, albo dołączył do szlachetnego grona politykierów z gumowym dildo zamiast kręgosłupa.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Rymanowski spytal Maowieckiego czy wolalby zeby Grenlandia nalezala do Chin albo Rosji czy USA. Mao nie chcial odpowiedziec. Rymanowski powtorzyl kilka razy. Maowiecki spytal sie czy Rymanowski by tak wolal. Rymanowski nie odpowiedzial i dalej dopytywal Morawieckiego. Koniec koncow stwierdzil, ze przy tak stawianym wyborze wolalby zeby to bylo terytorium USA bo USA to sojusznik. Ja nie widze w tym zadnej skandalicznej odpowiedzi bo jesli ktos daje do wyboru A lub B to nie mozna wybrac C. Morawieckiego nie lubie, uwazam go za szkodnika wykorzystujacego stanowisko dla prywatnych celow ale nie moge godzic sie na taki clickbait, ktory sugeruje, ze ta wypowiedz brzmiala inaczej.

A ja np. wolę Duńską albo w ogóle niepodległą jeśli sami tego chcą xD.
Rozumiem w takim razie, że PIS do samego końca będzie wchodzić w d⁎⁎e pomarańczowego debila. No bo na pewno Rosja da radę zająć Grenlandię kiedy przez tyle czasu nie mogą zająć Ukrainy z którą graniczą. No i na pewno Chiny odważą się atakować terytorium NATO i to jeszcze w pobliżu USA xD. Ja wiedziałem, że wygrana Trumpa będzie dla nas zła, ale nie spodziewałem się, że pajac będzie próbował rozmontować NATO i EU...

Zaloguj się aby komentować

Jak słyszycie o tym, jak Orban się skończy i hehe Ziobro śrobro to się wstrzymajcie, bo ludzie tak od roku pi⁎⁎⁎⁎lą o kolejnych wyborach na Węgrzech, a nic wcale nie jest przesądzone.


#polityka #wegry

da67f6c3-42cf-4bae-ae03-e8e10e79f0f6

@nbzwdsdzbcps jest to samo co w Czechach ogromna różnica między Stolicą a resztą kraju. Zobacz sobie na wyborcze w Czechach, Babis wygrał wszędzie poza stolicą. U węgrów jest podobnie to jest walka na poziomie Budapeszt vs reszta świata

Spokojnie tam spokojnie, już obajtek z tym od kabanosów ostro lobbuja w US&A, żeby pomarańczowa małpa była gotowa na przyjęcie ziobry i reszty prześladowanych.

Że tak powiem w tym temacie: sraken-pierdaken.


Oni co 4 lata krzyczą że zdejmą go, a potem są wyniki i wielkie G.


Jak dla mnie to gadanie że polak-węgier dwa bratanki to tyczy się tego, że lubimy żyć pod obcym butem jako ślepa kato-prawica z patologicznym obrzydzaniem sobie wszystkiego co obce.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy to ja jestem coraz bardziej boomerski czy polskie lewicowe fanpeje są z roku na rok coraz głupsze? Bo to co mi proponuje algorytm wywołuje u mnie coraz bardziej odrazę niż poczucie że mają rację, a tak zdecydowanie nie było 5-10 lat temu


#polityka #gownowpis

Ragnarokk userbar

@Vampiress Wyciąganie wniosków z r/Polska to tak samo jak wyciąganie wniosków z wypoku trochę.


@Belzebub Tu mam wrażenie, że bardziej lewicowe delusion of granjure zderzone z tym, że nic nie są w stanie osiągnąć od ponad dekady walnęło im na głowę

@Ragnarokk Ewidentnie poszła większa kasa na social media ze strony (około)rządowej. Sporo osób ostatnio zauważa, że jakby odwraca się narracja w komentarzach pod treściami na Fejsie, a według mnie to właśnie efekt zwiększonych środków. Sam też dopiero od kilku tygodni dowiaduję się, ile tam jest stron w stylu "Donald Tusk jest najpiękniejszy" produkujących memy tak głębokie, że żołądek się skręca. Wcześniej algorytm mi tego w ogóle nie podsuwał podczas zwykłego scrollowania.


Gdzieś też czytałem, że po ostatnim spektakularnym sukcesie wyborczym Tusk dał wolną ręką jakimś młodzikom od sociali. I to jest chyba efekt. I cóż, do nas to skierowane nie jest, ale chyba działa.

Zaloguj się aby komentować